, sobota 23 marca 2019
Kamil Adamek: Inspiracja po piłkarsku [FELIETON - Kariera Adamka układa się mniej więcej w ten sposób. Do niedawna, wiadomo, Drzewiarz Jasienica, wcześniej jakiś tam klubik w Kaczycach, którego nazwy nikt nawet nie pamięta, aż nagle - uderzenie z grubej rury - Podbeskidzie Bielsko-Biała.]
Kariera Adamka układa się mniej więcej w ten sposób. Do niedawna, wiadomo, Drzewiarz Jasienica, wcześniej jakiś tam klubik w Kaczycach, którego nazwy nikt nawet nie pamięta, aż nagle - uderzenie z grubej rury - Podbeskidzie Bielsko-Biała. fot: Krzysztof Dzierżawa/tspodbeskidzie.pl



Dodaj do Facebook

Kamil Adamek: Inspiracja po piłkarsku [FELIETON]

BeKa
Już za chwileczkę, już za momencik polscy piłkarze udadzą się na "zasłużone" długo wyczekiwane wakacje. Z naszej świadomości znikną na miej więcej dwa i pół miesiąca, ale spokojnie, jeszcze tu wrócą! W każdym razie, kiedy kilku patałachów będzie cieszyć się najdłuższym urlopem na świecie (nawet nauczyciele mają krótsze jeśli dobrze liczę), co bardziej rozchwiani emocjonalnie amatorzy futbolu znad Wisły będą mieli dość czasu by ustabilizować swój stan psychofizyczny i może nawet przypomnieć sobie nieliczne pozytywne wątki, którymi - zapewne niechcący - popisali się rodzimi kopacze. Na przykład taki Kamil Adamek, może nie jakieś wielkie odkrycie, ale gość, który w pewnym sensie inspiruje.

Drogę, którą przebył jeszcze przed startem sezonu i w jego trakcie, najłatwiej opisać kilkoma frazesami - z dołu na szczyt, z piekła do nieba, od zera do milionera, etc. Najbardziej wymowne jest jednak nazwanie rzeczy po imieniu - z okręgówki do ekstraklasy. To tak, jakby z awionetki przesiąść się na Jumbo Jeta, jakby pracownik małej, lokalnej, nikomu nie znanej firmy komputerowej znalazł się nagle w szefostwie "Komputronika". Kariera Adamka układa się mniej więcej w ten sposób. Do niedawna, wiadomo, Drzewiarz Jasienica, wcześniej jakiś tam klubik w Kaczycach, którego nazwy nikt nawet nie pamięta, aż nagle - uderzenie z grubej rury - Podbeskidzie Bielsko-Biała, klub raczej najgorszy niż najlepszy, ale jednak ekstraklasowy. Czyli coś jak spełnienie marzeń,

Bo nie oszukujmy się - który z początkujących piłkarzy nie marzy o ekstraklasie? No, który? Są tacy, których w pełni zadowala uganianie się za piłką po piątoligowych boiskach? Pewnie i są, w końcu czego nie robi się dla przyjemności, ale wydaje mi się, że satysfakcja raczej z tego mała i w gruncie rzeczy wszyscy mają to samo pragnienie - zostać zauważonym, otrzymać szansę gdzieś wyżej. Pewnie niejeden podpisałby pakt z samym diabłem, byle tylko zamienić się miejscami z Adamkiem. Na to jednak jest już za późno, bo Kamil swojej okazji nie zmarnował. Wprost przeciwnie - wykorzystał ją najlepiej jak mógł i raczej nie zrezygnuje z niej pod byle pretekstem.

Suma sumarum chyba mało kto spodziewał się, że na najwyższym szczeblu zadomowi się tak szybko i tak łatwo. Trzy bramki i pięć asyst uzbierane w nieco ponad 450 minut, które spędził na boisku, to naprawdę dobry bilans, zwłaszcza jak na gościa, który jeszcze pół roku temu błąkał się po boiskach prostych niczym kręgosłup moralny Marty Kaczyńskiej. Zresztą, kto wie czy do dziś nie nękałby bramkarzy podrzędnych wiejskich klubików i nie dorabiałby na kopalni wymieniając żarówki, gdyby nie nękający polską piłkę kryzys. Podbeskidzie przed sezonem nie mogło sobie zbytnio pofolgować w kwestiach finansowych i transferowych w związku z czym działacze szukali piłkarzy najpierw tanich, a dopiero później dobrych, co zresztą do teraz widać w grze zespołu. Adamek zalicza się jednak do nielicznego grona tych graczy, u których oba te przymiotniki idą w parze. W związku z tym nie będzie chyba przesadą napisać, że z powierzonej roli wywiązał się nawet więcej niż dobrze i spełnił jakieś 180 proc. zakładanej normy. Brawo.

Inna sprawa, że żadnym wielkim piłkarzem nie jest i najpewniej nie będzie. Jest w porządku, idealny na ekstraklasę, na jego grę patrzy się całkiem przyjemnie. Kiedy Podbeskidzie spadnie już z do 1. ligi, a spadnie na pewno i chwała za to opatrzności, bez problemu znajdzie sobie miejsce w innym, mocniejszym klubie. W polskich warunkach silni, zadziorni i ambitnie walczący zawodnicy są w cenie, nigdy ich za mało, a jeśli dodatkowo raz na jakiś czas są w stanie coś strzelić i miarę prosto podać, to cud, miód i w ogóle stan wyższej ekscytacji. Co prawda są i takie mądrale, które uważają, że Adamek tylko dobija to, co spadnie mu pod nogi, a jeśli asystuje, to z przypadku, ale akurat w tym przypadku nie ma sensu wchodzić w polemikę i strzępić języka po próżnicy. Prawda jest taka, że w dzieciństwie niejeden z nich chciał zostać piłkarzem, mieć sławę, błysk i blask. Niestety, rzeczywistość bywa brutalna - liczy się talent, chęci nie wystarczą.

Komentarze: (7)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

beka ty człowieku zrób porządny rozbieg i udzrz palicą w mur

G K S K A C Z Y C E tak się zwie osiołku pisaku żenujący jest ten twój artykuł

Felieton ma to do siebie, że właśnie w nim wyraża się własne opinie. I co z tego, że klub z BB ma fanów w powiecie cieszyńskim? Już w najbliższym czasie podzieli los np. Odry Wodzisław. W Ex-klasie nie ma miejsca dla takich przypadkowych drużyn. "I chwała za to opatrzności" - jak napisał autor.

"...I koła turkocą, i puka, i stuka to:
Tak to to, tak to to, tak to to, tak to to!... " Tak to znowu BeKa.

Do autora :cyt."Kiedy Podbeskidzie spadnie już z do 1. ligi, a spadnie na pewno i chwała za to opatrzności" - te prywatne opinie zostaw dla siebie ! Bo spore grono wiernych kibiców Podbeskidzia jest z powiatu cieszyńskiego gra tu kilku "naszych" i są dumni że mamy swoją drużynę w EX !

nie może wygrać, bo przecież nie może nawet zagrać :D, przecież Cieszyn to A klasa..
FELIETON do bani tak w ogóle

Jakiś tam klubik w Kaczycach a klubik w 40 tysięcznym mieście Cieszynie nie może z tym klubikiem z Kaczyc jakoś wygrać .

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama