, piątek 22 luty 2019
Hokej: Wygodny fotel lidera
Zespół Oceláři Trzyniec stworzył w swojej hali prawdziwą twierdzę. Stalownicy są w niej niepokonani od października, w minionym tygodniu porażek doznały tutaj zespoły praskiej Sparty i Energie Karlovy Vary. fot: Robert Kania



Dodaj do Facebook

Hokej: Wygodny fotel lidera

Marcin Mońka
Hokej: Wygodny fotel lidera


Hokej: Wygodny fotel lidera


Hokej: Wygodny fotel lidera


Hokej: Wygodny fotel lidera


Hokej: Wygodny fotel lidera

fot. Robert Kania

Spodobało się trzynieckim Stalownikom miejsce na szczycie ligowej tabeli. Co prawda w minionym tygodniu na moment stracili prowadzenie w ekstraligowej stawce, jednak szybko ponownie wspięli się na prowadzenie.

Od początku roku, gdy tylko powrócili z legendarnego Spengler Cup, Oceláři grają kolejne ligowe mecze oraz odrabiają zaległości ze spotkań przełożonych. Choć kończy się dopiero druga dekada miesiąca, zawodnicy mają już w nogach 6 ligowych spotkań, z czego 4 zakończyło się ich zwycięstwami.

Dwie tegoroczne porażki odnieśli u swoich morawskich rywali w meczach wyjazdowych - w Brnie oraz Witkowicach. O ile porażka z Kometą, czyli wciąż obowiązującym mistrzem Republiki nie podlegała dyskusji (1:4), o tyle przegrana przed tygodniem z ekipą HC Ridera Vitkovice (2:3) była mocno nieszczęśliwa, ponieważ to zespół spod Jaworowego wyglądał po prostu lepiej na lodzie, oddał więcej strzałów na bramkę rywali.

Na szczęście Werk Arena w Trzyńcu jest od października i porażki ze Zlinem twierdzą nie do zdobycia, więc Stalownicy regularnie punktują w meczach przed własną publicznością. W ostatnim tygodniu mieli jednak okazję przekonać się, że żaden rywal nie przyjeżdża do Trzyńca ze spuszczoną głową, licząc na jak najniższy wymiar kary. Duży opór stawiała w niedzielnym spotkaniu w Trzyńcu praska Sparta, ostatecznie po ciężkim meczu Stalownicy zwyciężyli 2:1. Gola na wagę 3 punktów strzelił Aron Chmielewski. Już dwa dni później do Werk Areny zawitał zespół Energie Karlovy Vary i ponownie trzyńczanie nie mieli łatwego zadania. Wygrali dopiero po dogrywce (4:3), a w bramce rywali dobrze spisywał się debiutant, zaledwie 16-letni Jan Bednář. Gola na wagę 2 punktów zdobył w dogrywce Tomáš Marcinko.

W piątkowy wieczór Stalownicy zagrali na lodzie słabego w tym sezonie Dynama Pardubice i zgodnie z oczekiwaniami wygrali 5:2. To był wyjątkowy mecz dla Jiřiego Polanskiego – w 25. minucie spotkania, strzelając gola dla na 2:1, stał się najlepszym strzelcem w ekstraligowej historii klubu. Był to jego gol numer 210 w barwach Stalowników. W tabeli wszech czasów wyprzedził dotychczasowego lidera - Richarda Krála, który dla Oceláři zdobył 209 goli w Tipsport Ekstralidze.

Po tej wygranej trzyńczanie przewodzą ligowej stawce, prowadząc z 71 punktami na swoim koncie. Na drugiej pozycji znajduje się zespół z Witkowic z 68 punktami, trzecia z kolei ekipa Białych Tygrysów z Liberca zgromadziła 66 punktów.

Już w niedzielę do Trzyńca zawita zespół HC Pilzno, który w tym tygodniu w półfinałowej rozgrywce pożegnał się z tegoroczną edycją Champions Hockey League. Początek meczu o godz. 15.

Komentarze: (1)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Ostrava to Śląsk nie Morawy.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama