, poniedziałek 17 czerwca 2019
Hokej: Play offy czas zacząć
Dziś i jutro trzynieccy Stalownicy zmierzą się w dwóch pierwszych meczach ćwierćfinałowych z odwiecznym rywalem z Ostrawy. fot: Robert Kania



Dodaj do Facebook

Hokej: Play offy czas zacząć

Marcin Mońka
Hokej: Play offy czas zacząć


Hokej: Play offy czas zacząć


Hokej: Play offy czas zacząć


Hokej: Play offy czas zacząć

fot.: Robert Kania

Dla trzynieckich Stalowników dziś rozpoczyna się najbardziej ekscytująca część sezonu. Po raz pierwszy wyjadą na lód w ćwierćfinałowej rywalizacji, i od razu zmierzą się w rywalem, z którym pojedynki należą do najważniejszych w sezonie. W walce o półfinał na drodze Oceláři stoją bowiem zawodnicy HC Ridera Vitkovice.

Stalownicy po zakończonym sezonie zasadniczym, w którym zajęli drugie miejsce, w spokoju mogli obserwować walkę o dwa miejsca w ćwierćfinale, która wyłoniła także ich przeciwnika. Drużyna z Witkowic pewnie pokonała w miej praską Spartę i stało się jasne, że to Morawianie będą próbowali kąsać Oceláři w ćwierćfinale. Choć mecze derbowe w każdym kolejnym sezonie to mecze wyjątkowe, zarówno na lodzie jak i na trybunach, to aż trudno uwierzyć, że te drużyny w fazie play-off zmierzą się dopiero po raz czwarty w historii czeskiej ligi hokejowej.

Historia stoi zdecydowanie po stronie Stalowników. Obie ekipy mierzyły się jak dotąd trzykrotnie, i za każdym razem to Stalownicy byli górą. Po raz pierwszy odwieczni rywale zmierzyli się w półfinale roku 1998, i w rywalizacji do trzech zwycięstw Oceláři zwyciężyli 3:2. Po raz drugi los skojarzył zespoły w ćwierćfinale sezonu 2002/2003, Stalownicy wygrali wówczas cztery spotkania, ponosząc dwie porażki. Jednak najważniejsza batalia obu ekip w historii ich wzajemnych zmagań odbyła się na wiosnę 2011 roku, gdy drużyny walczyły w finałowej rozgrywce. Wówczas Trzyńczanie nie pozostawili przeciwnikom żadnych złudzeń, kto jest lepszy, odnosząc cztery zwycięstwa i tylko raz zjeżdżając z lodu jako zespół pokonany.

Oczywiście historia wzajemnych ligowych pojedynków jest o wiele dłuższa. Obie ekipy pierwsze wzajemne spotkanie rozegrały w 1930 roku, jednak w najwyższej klasie rozgrywkowej spotkały się po raz pierwszy dopiero w roku 1997. W Ekstralidze obie drużyny rozegrały dotąd 110 spotkań, w których Oceláři odnieśli 58 zwycięstw, przy 5 remisach i 47 wygranych klubu z Morawskiej Ostrawy. Bilans bramkowy także wypada na korzyść zespołu spod jaworowego - 312:279.

Dziś jednak historia oraz statystyki nie będzie mieć jednak większego znaczenia, oczywiście poza znaczeniem symbolicznym, wśród kibiców na trybunach.

Na papierze faworytem jest zespół z Trzyńca, jednak play-offy rządzą się swoimi prawami, gdzie nie zawsze teoretycznie mocniejszy zespół wygrywa. Poza tym w ostatnich tygodniach HC Vitkovice rozgrywały dobre mecze, a do kilku zwycięstw powiódł je bramkarz Patrik Bartošák, bez wątpienia najlepszy obecnie golkiper Ekstraligi. Smaczku rywalizacji trzynieckich Stalowników z Ostrawianami dodaje fakt, że Bartošák jest bliski przejścia po sezonie właśnie do klubu z... Trzyńca, choć ostatnio pojawiały się głosy, że jest obserwowany również przez skautów zza Oceanu.

Kibiców Stalowników przed rozpoczęciem play-offów ucieszyła na pewno informacja o powrocie do gry kontuzjowanego w ostatnim czasie napastnika Martina Adamskiego. - Ogromnie się cieszę na te mecze, które będą się toczyć w znakomitej atmosferze, przy pełnych trybunach. Na pewno rywale będą w groźni w grze w przewagach, jednak my musimy grać swoje i nie oglądać się specjalnie na przeciwników. Chcemy wygrać tą rywalizację - przyznaje Martin Adamský.

Podobnego zdania jest inny napastnik Stalowników - Petr Vrána, który ma dużo dobrych wspomnień związanych z Witkowicami. To w barwach tego zespołu dwukrotnie wywalczył srebrny medal mistrzostw Ekstraligi, w tym we wzajemnej rywalizacji w finale 2011 roku. Jak przyznaje, dziś nie będzie jednak żadnych sentymentów.

Obie drużyny będą rywalizować do czterech zwycięstw. Dwa pierwsze derbowe mecze odbędą się dziś i jutro w trzynieckiej Werk Arenie, później rywalizacja przenosi się na dwa mecze do Ostrawy (niedziela i poniedziałek). Początek spotkań w Trzyńcu o godz. 17.

Komentarze: (0)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama