, czwartek 20 czerwca 2019
Hokej: Jeden mecz od finału
O tym, kto z pary Stalownicy Trzyniec - Škoda Pilzno zagra w wielkim finale, zadecyduje siódmy mecz. fot: Robert Kania



Dodaj do Facebook

Hokej: Jeden mecz od finału

Marcin Mońka
Hokej: Jeden mecz od finału


Hokej: Jeden mecz od finału


Hokej: Jeden mecz od finału


Hokej: Jeden mecz od finału

fot.: Robert Kania

Decydująca półfinałowa bitwa pomiędzy trzynieckimi Stalownikami a Skodą Pilzno, której stawką jest finał, rozegra się w poniedziałkowy wieczór.

Po dwóch pierwszych przegranych meczach półfinałowych przed własną publicznością (1:4 i 2:3) wydawało się, że Stalownikom może być niezwykle trudno nawiązać rywalizację z rywalem z Pilzna. Tymczasem okazało się, że straty z dwóch pierwszych meczów zostały nadrobione w spotkaniach wyjazdowych (3:2 i 4:3 dla Oceláři) i każdy z zespołów do awansu znów potrzebował dwóch zwycięstw. Zresztą te dwie wygrane Stalowników odniesione w Pilznie tylko potwierdziły, że oba zespoły we wzajemnej rywalizacji w sezonie 2018/19 potrafiły wygrywać wyłącznie na wyjeździe. Na szczęście dla kibiców tą regułę zawodnicy spod Jaworowego przełamali w piątym spotkaniu serii, pokonując HC Škoda Pilzno w Werk Arenie 3:2. Po tej wygranej Stalownicy do gry w finale Ekstraligi potrzebowali już tylko jednego zwycięstwa. Pierwszego z dwóch meczboli nie udało im się wykorzystać w szóstym spotkaniu serii – w minioną sobotę ulegli rywalowi na wyjeździe (1:3). Ta wygrana Škody oznacza, że rywalizacja rozstrzygnie się w ostatnim, siódmym meczu serii półfinałowej. - Gdyby po dwóch pierwszych przegranych meczach u siebie ktos n am powiedział, że stan tej rywalizacji będziemy rozstrzygać w siódmym meczu przed własną publicznością, bralibyśmy to w ciemno. Wszystko to, co kibice widzieli w tej serii z naszej strony, a więc bojowość, nieustępliwość, wolę zwycięstwa - zapowiada napastnik Jiří Polanský, jeden z bohaterów tegorocznych play-offów. Wtóruje mu trener Stalowników Václav Varaďa. - Do poniedziałkowego meczu przystąpimy doskonale przygotowani - deklaruje.

Zwycięzca poniedziałkowego meczu (początek o godz. 17) zagra w wielkim finale, w którym czeka już ekipa Białych Tygrysów z Liberca. Rozstrzygnięcie drugiego półfinału, w którym Bílí Tygři wysłali już na urlopy zawodników Komety Brno sprawiło, że Stalownicy już zapewnili sobie przynajmniej brązowy medal. Jednak pod Jaworowym wszyscy mają nadzieję, że pod koniec kwietnia na szyjach zawodników zawisną medale z najcenniejszego kruszcu.

Komentarze: (0)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama