, sobota 16 stycznia 2021
Co wolno wojewodzie... [FELIETON - drużynę Pretorians Skoczów większość pewnie kojarzy. Jeśli nie, to spieszę przypomnieć, że to drużyna futbolu amerykańskiego, która - mimo jasno określonej w nazwie lokalizacji - swoje mecze rozgrywa jak najdalej od Skoczowa.]
drużynę Pretorians Skoczów większość pewnie kojarzy. Jeśli nie, to spieszę przypomnieć, że to drużyna futbolu amerykańskiego, która - mimo jasno określonej w nazwie lokalizacji - swoje mecze rozgrywa jak najdalej od Skoczowa. fot: Maciej Kłek



Dodaj do Facebook

Co wolno wojewodzie... [FELIETON]

KAROL BOCHENEK
Sobota to bezwzględnie najlepszy dzień tygodnia, całkowicie odmienny od pozostałych sześciu. Przede wszystkim dlatego, że tak, jak przez cały tydzień człowiek wychodzi z domu wcześnie i wraca późno, tak w sobotę właśnie jest całkowicie na odwrót - wychodzi się późno i wraca wcześnie. Przy okazji można zażyć sporej dawki luzu i dobrej zabawy, no i dowiedzieć się paru ciekawych rzeczy, które często-gęsto wołają o pomstę do nieba.

Dla przykładu - drużynę Pretorians Skoczów większość pewnie kojarzy. Jeśli nie, to spieszę przypomnieć, że to drużyna futbolu amerykańskiego, która - mimo jasno określonej w nazwie lokalizacji - swoje mecze rozgrywa jak najdalej od Skoczowa. Tak przynajmniej było w sierpniu, kiedy turniejowe spotkania Pretorianów odbywały się w Rudniku. Z tego miejsca proszę serdecznie, aby ktoś uzupełnił braki w mojej edukacji i nakreślił, gdzie mniej więcej właściwie leży ten cały Rudnik, bo ja, choćbym miał się pochlastać, po prostu nie mam bladego pojęcia. Ale wracając do tematu. W nowym sezonie Pretorianie staną w szranki z zespołami z drugiej ligi PLFA, co oznacza tylko i aż tyle, że czeka ich solidna dawka rywalizacji z drużynami, które siłą rzeczy coś już sobą reprezentują. Byłoby więc idealnie, gdyby mecze w roli gospodarza mogli rozgrywać na skoczowskim stadionie. Na to jednak nie mają co liczyć, bo... bo nie i koniec! Basta! Prezes piłkarskiego Beskidu się nie zgadza, ot co.

Cała sprawa jest o tyle śmieszne, że przecież każdy jeden prezes, dyrektor czy inny ważniak w gajerze, ma w tej kwestii do powiedzenia bardzo, bardzo mało. Co najwyżej może zasugerować, że nie jest to najlepszy pomysł, bo boisko i tak pozostawia wiele do życzenia i ewentualna wizyta futbolistów mogłaby tylko pogorszyć sytuację. I tyle, koniec, proszę wracać do gabinetu. Wygląda jednak na to, że ci, którzy faktycznie mogą wydawać wiążące decyzje, w ogóle nie interesują się tą sprawą. O kogo chodzi - wiadomo, nie ma nawet sensu, by znów powtarzać kto i dlaczego powinien wręcz przyspawać futbolistów do skoczowskiego stadionu. Niestety, najwyraźniej nikt nie ma zamiaru wskazać niektórym miejsca, jakie faktycznie zajmują w szeregu. Temu też owi niektórzy mają wszystko gdzieś i panoszą się stadionie, jak po swoim prywatnym folwarku.

Wielka szkoda, że nikt się za to nie bierze, bo moim zdaniem wypadałoby uświadomić tych, co to wiele chcą, a nie bardzo mogą, że monopolu na obiekt przy ulicy Sportowej póki co nikt nie posiada. Dlatego, jeśli znajdzie się ktoś, kto zechce zorganizować tam mistrzostwa świata w rzucie blaszanym wiadrem wypełnionym końskim łajnem, jeśli ten ktoś zdobędzie wszystkie niezbędne uprawnienia, to będzie mógł przeprowadzić takie zawody, niezależnie od tego czy komuś się to podoba, czy nie.

Poza tym włodarze Beskidu, miast bronić domniemanej wyłączności na murawę rejtanowskim niemal gestem, mogliby wreszcie skupić się na czymś naprawdę pożytecznym i zastanowić się, co zrobić, by zawodnicy z grupy juniorskiej znaleźli się wreszcie w Śląskiej Lidze Juniorów. De facto powinni już tam być w tym sezonie, ale jak przyszło co do czego, to okazało się, że klubowa kasa świeci pustkami i jedyną nagrodą dla młodych adeptów sztuki piłkarskiej będą gratulacje na oficjalnej stronie zespołu. Śmiechu warte.

Na szczęście, wiele wskazuje na to, że krawaciarze dostaną szansę na odkupienie win. Juniorzy Beskidu drugi rok z rzędu tłuką wszystkich jak chcą, w tabeli tej śmiesznej ligi, w której są zmuszeni grać zajmują pierwsze miejsce, więc może zdarzyć się tak, że ponownie uda się im wywalczyć awans. Jeśli tak się stanie, to działacze będą zmuszeni stanąć na rzęsach (i nie tylko), by tym razem przepchnąć ich do wyższej ligi. Skoro zawodnicy i trener robią to, co do nich należy i czego się od nich wymaga, niech i "góra| pokaże, że nie jest zbieraniną przypadkowych ludzi, których największą umiejętnością jest to, że potrafią się podpisać. Na brak pieniędzy narzeka teraz każdy, świat piłki nożnej generalnie żyje na kredyt. Z tą różnicą, że znaczna większość potrafi się jeszcze na ten kredyt rozwijać, między innymi przez szkolenie młodzieży i stwarzanie jej najlepszych możliwych warunków do grania, trenowania, rywalizowania. I na tym właśnie, a nie na prowadzeniu antypretorianowskich kampanii i próbach zawłaszczenia boiska, powinni skupić się ludzie z Beskidu.

Amen.

Komentarze: (13)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Szanowny Panie mówienie że Beskid zawłaszczył boisko jjest manipulacją i totalną nieprawdą.
Otóż Panie Bochenek .Beskid w 2009 roku podpisał z Dyrekcją SOSiR umowę na czas nieokreślony na organizowanie rozgrywek
piłkarskich na wszystkich szczeblach oraz na przeprowadzanie w każdym dniu tygodnia treningów swoich drużyn.Zgodnie z tą
umową SOSiR musi udostępniać boisko na wcześniej przestawione harmonogramy treningowe i przestawione terminarze rozgrywek.
Zgodnie z prawem SOSiR ma tyle praw do tego Stadionu ile sobie pozostawił po podpisaniu umowy z Beskidem. Jak można
zauważyć tych praw w tym momencie w świetle prawa nie ma za dużo. Stadion został zgłoszony pod rozgrywki piłkarskie i taki
jest zarejestrowany w PZPN. Nie wywiązanie się przez SOSiR z podpisanej umowy grozi SOSiR-owi złamaniem zapisów umowy i
upoważnił by Beskid do żądania odszkodowania. Dodatkowo zgodnie z przepisami PZPN na boiskach gdzie rozgrywane są mecze
w ramach PZPN na boiskach trawiastych nie może rozgrywać swoich meczy drużyna futbolu amerykańskiego. Mecze na przemian w tych dwóch dyscyplinach
mogą się odbywać zgodnie z przepisami PZPN na boiskach ze sztuczną nawierzchnią.Oczywiście ,SOSiR mógłby wypowiedzieć
umowę Beskidowi ale tylko wtedy kiedy ten klub złamał by zapisy umowy ale na to się nie zanosi.Tak więc na razie nie macie szans
rozgrywać meczy na tym stadionie.

Nikt Was nie porównuje do ZOMO czy Cze-ka.Niestety Pretorianie Rzymu oraz dwie wcześniej wymienione formacje polityczno -militarne
to ten sam sposób działania i nic historia nie może na to poradzić;.To są fakty historyczne a z faktami się nie dyskutuje.Szkoda ,że
nieodpowiedzialni ludzie wmanewrowali uczciwych ,zaangażowanych młodych ludzi w taki pasztet. Gdyby np. przyszło grać
Pretorianom na terenie Italii to byłby ogromny problem ..Tak jak są zabronione symbole , faszystowskie czy komunistyczne i nie wolno
je prezentować tak niektóre nazwy historyczne po prostu nie należy promować.Nie chciałbym aby w przyszłości Skoczów kojarzył
się z nazwą Pretorianie bo ta nazwa powinna być zakazana.Jest tyle fajnych polskich nazw które kojarzą się z walecznością,
dyscypliną,zespołowością oraz taktyką.I o tym trzeba pomyśleć Waszym wodzom.

"nieodpowiedzialni ludzie wmanewrowali uczciwych ,zaangażowanych młodych ludzi w taki pasztet"- czuję się winny Damian Siemionek.

Gratuluję Panu Bochenkowi nazwy swojej drużyny Pretorianie.Gdyby Pan interesował się historią to Pana drużyna nazywająca się
Pretorianie mogła by się nazywać nazywać ZOMO czy Cze-ka w okresie rewolucji w Rosji ale i tak przy Pretorianach z Cesarstwa Rzymskiego to były anioły.Kim byli Pretorianie w Cesarstwie Rzymskim. Była to formacja polityczno -militarna powołana początkowo
do ochrony Cesarza i póżniej dano jej uprawnienia do utrzymywania porządku w miastach.Do tej formacji mogli należeć tylko czyści Rzymianie. Ta formacja ma na sumieniu kilka Cesarzy Rzymskich ,których po prostu zamordowała. To oni podnieśli bunt
przeciwko Neronowi który popełnił samobójstwo a nowy Cesarz Serwiusz Galba zdobył ich przychylność a kiedy im nie zapłacił
został zamordowany. Pretorianie w 69 n.e przez 8 miesięcy dokonywali napaści ,gwałtów i grabieży, a na koniec zamordowali kolejnego Cesarza,Przez prawie dwieście lat Pretorianie teroryzowali obywateli Cesarstwa Rzymskiego i byli postrachem jego obywateli.
Ostatecznie zostali rozwiązani.Był taki wielki wódz na zachodzie który swoje formacje miał zorganizowane na wzór i podobieństwo
rzymskich Pretorian ale to już nie były anioły a czasami byli lepsi od swoich historycznych poprzedników.Dlatego Panie Bochenek jak
się wybiera nazwę swojego Stowarzyszenia trzeba trochę znać historię. Dla tych co historię znają nazwa Pretorianie jest nie do przyjęcia i należy się dziwić że w ogóle została zarejestrowana .

Pan Bochenek jest sympatykiem drużyny a nie jej właścicielem, więc raczej wpływu na nazwę nie miał ;)

;) dziękuję za informacje, akurat historia starożytnego Rzymu nie jest mi obca. Wybierając nazwę nie kierowaliśmy się akurat tym kontekstem, bardziej chodziło o dyscypline i waleczność, o zespołowość i taktykę, czym charakteryzuje się właśnie ta dyscyplina. Tak na prawdę porównując nas do ZOMO czy Cze-ka, kogoś dość mocno poniosło w skrajność ;) Moglibyśmy się nazywać nawet "fasolki", najważniejsza jest dla nas gra i drużyna, która przez wielu z nas jest traktowana jak wielka rodzina ;) Czy zamiast krytykować nazwę, nie lepiej popatrzeć z uznaniem, że w przeciągu roku, tak małe miasteczko wzbogaciło się o drużyne Futbolu Amerykańskiego, i to drużynę, która w jakimś stopniu pokazała poziom w swoich rozgrywkach? Nie lepiej podziwiać fenomen tego, że jesteśmy tak małym miastem a jednak tworzymy nową jakość? Dajemy alternatywę? Dla młodych, starszych? Reprezentujemy z dumą nasze piękne miasteczko?

Panie Karolu żadne miasto w Powiecie cieszyńskim nie wpuści Waszej drużyny na swoje boiska.Doskonale wszyscy wiedzą
,że zawodnicy Waszej dyscypliny biegają z piłką po boisku i jakość trawy na boisku jest nieistotna.Dlatego na trawie Wam nie zależy.
Na boisku w Skoczowie gra aż 7 drużyn w różnych klasach rozgrywkowych i to jest o wiele za dużo. Nie ma w Powiecie drugiego
takiego boiska z takim obciążeniem. Kto powiedział,że musicie grać w Skoczowie. Możecie np. grać w Pierścu tam już nic tej murawie
nie zaszkodzi. Chcę widzieć murawę w SKOCZOWIE po Waszym meczu jak będzie padać . Na 100 % będzie jak po przejściu
stada koni. .Atakowanie Zarządu Beskidu za nie zgłoszenie juniorów do rozgrywek w lidze śląskiej jest nie na miejscu i jest dowodem na odpowiedzialność Zarządu za swoje finanse.Koszty uczestnictwa w tej lidze na warunki skoczowskie są ogromne i na to klubu nie nie było stać finansowo.Jak zaczniecie jeżdzić po Polsce to boleśnie się przekonacie ile to kosztuje a z miasta nie dostaniecie nic.
Nowoczesny futbol amerykański rozgrywa swoje zawody na sztucznej nawierzchni bo ją zawodnicy nie mogą zniszczyć nie na boiskach trawiastych.I na koniec zgodnie z uchwałą PZPN na boiskach trawiastych na których na których rozgrywane są mecze
w rozgrywkach piłkarskich nie można rozgrywać meczy futbolu amerykańskiego. Dopuszczalne to jest na boiskach o sztucznej nawierzchni.

Lobby piłkarskie widać także w Skoczowie trzyma się nieźle - ale na miły Bóg, zrozumcie ludzie - naprawdę dla wielu z nas piłka nożna to jedynie kretyńska "rozrywka" - z wyraźnymi akcentami chuligaństwa, rasizmu, ksenofobii - I TYLKO TYLE!...
A miliardy wpakowane w stadiony na euro - to miliardy odebrany szpitalom, dzieciom, bezdomnym...

Panie Karolu, odważę się pogratulować śmiałości, spodziewać się można bowiem, że niebawem pod Pańskim tekstem pojawi się szereg bluźnierczych i obrazoburczych oskarżeń, z których może się Pan dowiedzieć, że jest przykładem odwiecznego malkontenctwa, skoczowskiej próżności przesiąkniętej nieśmiertelnym niezadowoleniem i krytykanctwem. Autorzy tych opinii będą mieli oczywiście swoich adwersarzy - ludzi, którym Pana ogląd sprawy przypadnie tak bardzo do gustu, że stanie się także ich własnym oglądem, a Pańskie słowa staną się odzieniem dla ich myśli, tak przecież bliskich Pańskim.

Nie do końca jednak rozumiem Pana zdziwienie zastałą sytuacją. Nie do końca potrafię pojąć co tak na prawdę Pana zaskakuje. Przypuszczam (a przypuszczenie to graniczy prawie z pewnością), że nie mieszka Pan w miasteczku od raptem kilku tygodni czy miesięcy. Skąd zatem ten szok, którego rozgoryczone emocje znalazły ujście w powyższym tekście?

Panie Karolu spieszę z uspokojeniem! Pan to sobie wymyślił! Wyimaginował! "Tego" problemu nie ma. Podobny problem wymyśla sobie wielu ludzi w tym miasteczku. Więc uprzejmie oświadczam: Szanowni Państwo! "Ten" problem nie istnieje! O co więc Państwu chodzi? Nie wiecie Państwo, Pan, Panie Karolu, nie wie, że wydziałami UM i jednostkami podległymi zarządza najwyższej jakości kadra managerska? Jest to do prawdy (i proszę mi dać wiarę na słowo) establishment dyrektorski najwyższej klasy! Wzorzec wyrafinowanych zadań kierowniczych i creme de la creme tutejszych elit! Nie ma więc powodu do obaw. Wszystko jest w jak najlepszym porządku. A jeśli Pana zdaniem nie jest, to proszę przyjąć do wiadomości coś jeszcze: w ramach swoiście rozumianej dumy urzędniczej gwiazdy świecące najjaśniej na skoczowskim firmamencie władzy mogą sobie na taką arogancję tfu... nonszalancję pozwolić...

Widzę autor tego felietonu nie posiada większego pojęcia o sytuacji sportu w Skoczowie,

Odpowiem za Pana Bochenka. Tzn że sra wyżej niż ma dup..... :) Pozdrawiam

Bochenek ??...

Do Karola Bochenka:
"...gdzie mniej więcej właściwie leży ten cały Rudnik, choćbym miał się pochlastać, po prostu nie mam bladego pojęcia..."
Ja z kolei nie mam bladego pojęcia, co znaczy "dyrektor czy inny ważniak w gajerze".

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama