, niedziela 20 września 2020
Wiesław Lewicki: Jeżeli będę w Senacie, będę mówił przede wszystkim o wolności wyboru
Wiesław Lewicki, kandydat Nowej Prawicy w wyborach do Senatu. fot. Maciej Kłek fot: ARC SPOT



Dodaj do Facebook

Wiesław Lewicki: Jeżeli będę w Senacie, będę mówił przede wszystkim o wolności wyboru

MICHAEL MORYS-TWAROWSKI
- Proszę nas dopuścić do programów informacyjnych i publicystycznych, a zobaczy pan, jakie będą nasze notowania po pół roku - mówi w rozmowie z portalem gazetacodzienna.pl Wiesław Lewicki, kandydat Nowej Prawicy do Senatu w okręgu Cieszyn-Żywiec.
Wolność w pana wypowiedziach w czasie przedwyborczych debat pojawia się jako słowo klucz. Mimo nośnych haseł, jak obniżenie podatków czy ograniczenie biurokracji, Nowa Prawica cieszy się niewielkim poparciem. Wcześniej, jeszcze jako UPR tylko raz wprowadziła posłów do parlamentu w 1991 roku, ale wtedy nie obowiązywały progi wyborcze. Dlaczego ludzie was nie chcą?
To nie tak, że ludzie nie chcą. Oni nie rozumieją. Ludzi się uczy w państwowych szkołach, że komuna jest lepsza. To nieprawda: indywidualizm jest lepszy. Człowiek jest zawsze indywidualny. Nie możemy być wszyscy równi. Jedni są lepsi w jednym, inni w drugim. To każdy z nas powinien odpowiedzialnie decydować. Jeżeli uznamy, że nasze dziecko jest dobre z historii i nie chcemy, aby uczyło się matematyki, to będziemy wysyłali je do szkoły, gdzie jest dużo historii. To jest indywidualizm. Dlaczego nas nie wybierają? Bo ludzie nie tyle wolą bezpieczeństwo od wolności, co mami się ich hasełkami socjalistycznymi. Podatki dobrze się bierze małymi kęsami. Daje się przykładowo dzieciom na rozpoczęcie roku szkolnego 100 zł, ale samego VAT-u w szkolnej wyprawce jest 120 zł. Podobnie, nasi umiłowani przywódcy w kraju czy Unii Europejskiej mówili, że każdy emeryt powinien mieć konto w banku, rzekomo aby uniknąć wykluczenia. W efekcie nałożono na nich podatek od tak zwanych transakcji finansowych. Uważamy, że taki emeryt był bardziej wolny, kiedy mógł zdecydować, czy dać napiwek listonoszowi. Nasi włodarze, bojąc się, że nasz listonosz nie zapłaci podatku, mówią sprytnie o wykluczeniu. Do tej pory emeryt miał wybór: dać napiwek albo nie. Teraz musi płacić podatek.

Czy, traktując poparcie dla Nowej Prawicy, a wcześniej dla UPR-u, jako swoisty papierek lakmusowy na popularność idei wolności w Polsce, nie okazuje się, że indywidualistów jest niewielu, a większość przedkłada bezpieczeństwo nad wolność?
Nie, ponieważ teraz nie mamy bezpieczeństwa. Państwo nakłada na nas mnóstwo przepisów, których nie jesteśmy w stanie respektować. Każdy z nas w ciągu dnia łamie pewną liczbę paragrafów. Nie wiadomo, gdzie można palić papierosa przed restauracją – dwa metry czy dziesięć? Chcemy ograniczenia ilości przepisów, ale jednocześnie i tego, aby ta niewielka liczba, która zostanie, była respektowana. Teraz wszystkie przypisy są po to, aby rozbudować biurokrację. To jest patologia. W tej chwili wśród społeczeństwa na pewno mamy 10-15% cichego poparcia, ale sprytnie się nas blokuje. Można wskazać na stosunek Państwowej Komisji Wyborczej wobec naszych list. Spełniliśmy wszystkie warunki zapisane w Kodeksie wyborczym, aby zarejestrować listy kandydatów do Sejmu we wszystkich okręgach. Dlaczego inne komitety nie zostały zatrzymane, tylko my? Czy mógł ktoś powiedzieć komisji wyborczej "Policzcie ich wolno, przytrzymajcie"? Czy mogło się tak zdarzyć? Jeżeli ktoś stworzył tak bzdurne prawo, to zapewne przewidział, że jakaś siła polityczna będzie chciała je wykorzystać w celu odrzucenia konkurencji w przedbiegach. Dla nas "walka z korytem" to nie walka z ludźmi, ale walka o usunięcie kryminogennych przepisów. Musimy je likwidować i zwracać ludziom wolność. Politycy robią odwrotnie.

Czy Nowa Prawica nie jest błędnym rycerzem, który chce zwrócić ludziom wolność, a oni mówią: "Nie chcemy. Wolimy zapłacić ZUS, ale możemy liczyć na emeryturę. Wolimy płacić składkę zdrowotną, ale możemy liczyć na państwową służbę zdrowia"?
Pan się myli. Wysuwając jakiego typu postulaty w ostatnich wyborach zwyciężyło PO? Dokładnie te, o których mówimy od lat. Co mówił Donald Tusk w 2007 roku? Zmniejszymy podatki, ograniczymy biurokrację. Przecież są to nasze postulaty, postulaty liberałów. Ludzie tego chcą. Problem w tym, że nie wierzą politykom w ogólności, bo to są oszuści. Jeżeli dojdziemy do władzy, to 80% polityków trafi do więzienia. Donald Tusk wyraźnie mówił: "Obniżymy wam podatki". Nie powiedział "Damy wam 120 złotych becikowego". Ludzie go poparli. Czy poszli głosować za bezpieczeństwem, czy za niższymi podatkami? Ktoś ich okłamał. Dlaczego spada aktywność społeczeństwa jeżeli chodzi o wybory? Ponieważ ludzie nie ufają politykom. Politycy stali się oszustami.

Mówi pan, że są oszustami, a ludzie nadal konsekwentnie na nich głosują…
Ale dlaczego nas nie ma w telewizji? Z definicji media publiczne powinny być dla wszystkich jednakowo dostępne. Czy widzi nas pan w telewizji? Nie. Czy słyszy nas pan w radiu? Nie. Proszę nas dopuścić do programów informacyjnych i publicystycznych, a zobaczy pan, jakie będą nasze notowania po pół roku. Nie da się w takich warunkach i bez pieniędzy dotrzeć do wyborców ze swoim programem. Proszę zwrócić uwagę na system finansowania partii w Polsce.

Wspomniał pan o finansach. Jest pan jedynym kandydatem do Senatu w naszym okręgu, którego partia nie jest finansowana z budżetu państwo. Ciężko prowadzi się kampanię w takich warunkach?
Kampania jest w całości finansowana z naszych składek.

Na ulotce wyborczej widać pana zdjęcie na tle Janusza Korwin-Mikkego. Niezależnie od przekonań politycznych, można powiedzieć, że jest to wyrazista osobowość. Rafał Ziemkiewicz powiedział kiedyś o nim: "Zawsze uważałem, że on jest świrem w formie, ale bardzo poważnym człowiekiem w treści". Czy ta "forma" nie odstrasza nieco elektoratu?
Janusz Korwin-Mikke przede wszystkim jest człowiekiem prawdomównym. Mówi to samo niezmiennie od początku, czyli od kilkudziesięciu lat. Cechuje go stałość poglądów. Nie możemy mówić o liberałach, jeżeli ktoś po objęciu władzy zabiera ludziom wolność. To nie jest również żadna prawica. Janusz Korwin-Mikke to postać, zgadza się, radykalna, ale osoby rządzące boją się konfrontacji z nim. Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego Donald Tusk boi się konfrontacji, skoro nazywa się liberałem?

Odnośnie określeń "liberalizm" to w polskiej polityce mamy zupełne pomieszanie pojęć.
I tu jest problem. Jak to naprawić? Jeżeli ktoś mówi, że jest liberałem, a podnosi podatki i stwierdza, że nie da się ich obniżyć w dobie kryzysu, to normalny człowiek z ulicy powie, że nie chce liberalizmu. Pomyśli o nas: "Następni liberałowie. Nie chcę mieć z nimi nic wspólnego", dopóki nie zapozna się dokładnie z naszym programem. Przy czym żeby się zapoznać, potrzebne jest finansowanie lub dostęp do mediów. Obecny kryzys, który dotknął głównie zachodni świat, to kryzys rządzenia socjaldemokracji, to kryzys rządzenia państwami. Kłopot tkwi w tym, że pod pozorem bezpieczeństwa oraz poprzez zabieranie bogatym i dawanie biednym, ukrywana jest rzeczywistość dokładnie odwrotna: zabiera się biednym i daje bogatym. Jeżeli klasa rządząca tego nie zrozumie, to dojdzie do rewolucji.

Wracając do opozycji wolność - bezpieczeństwo, z tego co pan mówi wynika, że ludzie chcą wolności, ale nie wiedzą, że jej chcą, ponieważ nie ma was w mediach.
Tak.

Zakładając, że uda się panu dostać do Senatu, co może pan zrobić, mając co najwyżej kilku senatorów z Nowej Prawicy?
Będziemy mogli mówić do szerszej publiczności, udzielać się w debatach, organizować konferencje i wyjaśniać ludziom, czym jest konserwatywny liberalizm. Wierzymy, że prędzej czy później ten kraj, jak i cała Europa, wróci do wolności.

Jesteście państwo ugrupowaniem bardzo "czystym doktrynalnie". A jest pomysł na ustawę, która byłaby kropelką, drążącą skałę, do której można przekonać polityków innych opcji?
Jesteśmy przede wszystkim za likwidacją podatku dochodowego. To uwolni naszą energię, ludzie będą normalnie pracować. Dzisiaj ludzi się kara za to, że są przedsiębiorcami. Nagradza się tych, którzy nie pracują. Będziemy chcieli zlikwidować ZUS i KRUS, przymus ubezpieczeń. Nie chcemy zostawić emerytów samopas, bo trzeba zapłacić za błędy socjalistów, którzy ich pieniądze zmarnowali - ale, aby te błędy wyrównać, nie trzeba tych wszystkich budynków ZUS-u i pracujących tam urzędników.

To, co pan mówi, to Nowa Prawica w czystej postaci. A czy jest pomysł na mniejszy krok? Nie wiem, zmiana podatku progresywnego na liniowy…
Nie, my kompromisów nie uznajemy. Opowiadamy się za całkowitą likwidacją podatku dochodowego.

Usunięcie wszystkich instytucji poza państwo prowadziłoby do anarchii. Co miałoby zostać w rękach państwa?
W rękach państwa musi zostać aparat w postaci sprawnie działającego sądownictwa. Nie chcemy wywracać systemu prawnego do góry nogami. Chcemy, aby wszyscy ludzie byli faktycznie równi wobec prawa. Wtedy będziemy czuć się bezpiecznie.

Czy coś oprócz sądownictwa ma pozostać w gestii państwa?
Wojsko, policja i nieliczna administracja.

Wojsko w wersji zawodowej czy z poboru?
Zawodowej. Chcemy dwukrotnie zwiększyć nakłady na wojsko. Państwo ma być silne. W polityce zagranicznej będziemy się kierowali interesem narodowym, a nie historycznie wykreowanymi stereotypami.

Jak w zarysach ma wyglądać kwestia samorządu terytorialnego? Zostanie utrzymany w dotychczasowej postaci?
Ma być maksymalnie uproszczony. Jeżeli urzędnik nie będzie miał wpływu na człowieka, to nie będziemy potrzebowali tak wielkiej biurokracji.

Rozumiem, że korpus urzędniczy ma być skurczony, ale czy będą utrzymane dotychczasowe szczeble samorządu terytorialnego: gmina - powiat - województwo?
Nie chciałbym się wypowiadać w kwestiach szczegółowych, bo nie jestem tu ekspertem, ale będzie to na pewno radykalna zmiana i odebranie władzy urzędnikom.

Gdybym jednym zdaniem mógł podsumować, co pan zrobi po wygranych wyborach to brzmiałoby: Jeżeli będę w senacie, będzie lepiej słyszalne, że wolność jest ważniejsza od bezpieczeństwa.
Tak. Jeżeli będę w senacie, będę mówił przede wszystkim o wolności wyboru.

ROZMAWIAŁ: MICHAEL MORYS-TWAROWSKI
Komentarze: (29)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

rezultatem, jednym z kilku, dojścia do władzy pretorian J.K-M do władzy, będzie, zdaniem ich cieszyńskiego przedstawiciela, wtrącenie do - jedynie słusznych -więzień 80% polityków starej generacji, czyli łajdaków i oszustów, etc...na ich miejsce wejdą politycy nowej generacji, siermiężni praktycy, wykuwający nowy kształt moralny polskiego społeczeństwa...itp,etc dlaczego czyjaś wybujała wyobraźnia, traktująca ludzi, jak pionki szachowe, potrafi porwać swym uwodzicielskim obliczem "krzywego zwierciadła", garstkę ludzi? - bo tak dzieje się na obrzeżach głównych nurtów polityki...które same odległe są od duchowych i społeczno-moralnych ideałów...

Takich ludzi w parlamencie nam potrzeba. Zagłosuję na pewno.

Pan Czabański? Mam nadzieję że ta "kariera" dobiega końca. Potrzebujemy na stanowiskach odważnych, zdecydowanych i nie idących z wiatrem ludzi.

ale mówcie co chcecie, przeczytałem ten materiał z linku poniżej i powiem tyle: głos JK brzmiał tam najrozsądniej. Choc wiem, że facet ma odlot ideologiczny w kierunku pisuarowym, to jednak myślę, że jego zwykła, koniakowska przyzwoitośc nie pozwala mu odlatywac w stronę faryzejskiej hipokryzji Czabańskiego czy cynicznej manipulacji Szweda. Z Panem Bogiem.

Tutaj macie link jak prowadzi się agitację wyborczą w kościele katolickim w Ustroniu. TRZEBA TAKIEJ KAMPANII POWIEDZIEĆ STOP!!!!! Nie dajmy się tak manipulować przez księży!!!!! http://www.nasz-ustron.pl/portal,aktualnosci,id=877,spotkanie_wyborcze_p...

ale w PiS to teraz standard, element strategii. I co on tam robił, ten pan JK? przemawiał, agitował?.. czy też sam proboszcz robił Panu Bogu koło pióra za ołtarzem?

Masz rację, że JK nie jest głupim i złym człowiekiem. Też go znam i zgadzam się z Tobą . TK także znam, i on także nie jest złym i głupim człowiekiem. Patrząc się Twoimi oczami, każdy z tych kandydatów jest do siebie podobny. Moim zdaniem, jednak TK ma doświadczenie parlamentarne i to spore. To przemawia na jego korzyść. I jeszcze jedno, w porównaniu z JK NIE PROWADZI SWOJEJ KAMPANII W KOŚCIELE jak JK. Nie znoszę, jak wykorzystuje się wiarę dla celów politycznych. Razi mnie to bo jestem wierzącą katoliczką. Dlatego nigdy bym nie zagłosowała na JK. Zastanówcie się, chcecie wszystkie sprawy mieć załatwiane przez naszego senatora w osobie JK przez pryzmat Torunia po konsultacji i aprobacie Ojca Inwestora? Mam nadzieję, że Cieszyniacy są mądrzy i nie dają się tak okrutnie zmanipulować przez jednego z ustrońskich proboszczów!!! Mówię STOP dla polityki w Kościele. Mam tego dość!!! TK przynajmniej Ojciec Inwestor nie będzie manipulował. Żadem ksiądz nie będzie mu narzucał, co ma robić, a czego nie, co w przypadku JK, nie jest już takie pewne.

znam JK myśle dość dobrze, wiem że nie jest Głupim ani Złym człowiekiem Inaczej mówiąc jest wystarczająco mądry, sprawiedliwy i uczciwy. To jak na senatora dosyć dużo, tutaj JK moim zdaniem w cuglach wygrywa z TK. A ty mi prosze powiedz, dlaczego senatorem miałby zostawać ktoś "zasłużony dla Śląska Cieszyńskiego"?!.. Tego kompletnie nie rozumiem - za zasługi do parlamentu? Nie, tam nie zasłużeni są potrzebni tylko mądrzy ludzie do trudnej i odpowiedzialnej pracy. Wg ciebie pewnie A. Małysz powinien zostać senatorem? a może Łysek z Pokładu Idy?

Ludzie, przecież Kawulok chce wrócić do finansowania służby zdrowia z budżetu! Powrót do przeszłości, do Gomułki.
Głosuję na Lewickiego!

powiedz mi czym zasłużył się pan Jan Kawulok dla Śląska Cieszyńskiego, że wybrałeś właśnie go na swojego kandydata na senatora, chociaż masz alergię na PiS?

co do samego urzędu senatora można mieć wątpliwości niemniej jednak jeszcze należy ich wybierać więc o co chodzi? Pan Lewicki to świetny kandydat. PO już dziękujemy.

Stanowczo zbyt obszerny temat. Doskonały na starcie kampanii. Teraz może być rozpatrywany raczej wyłącznie w kontekście możliwości unieważnienia wyborów. Decyzje PKW są nadal niezrozumiałe. Mam wielką nadzieję że wkrótce Ktoś zechce poddać je analizie i ocenie. Oby tylko tego nie czyniono w odwecie, bo to najbardziej możliwy ze scenariuszy. Może nawet okazać się że wtedy NP „zyska” popleczników których nominalnie zwalcza. Myślę też obserwując co niektórych, ich działania wypowiedzi, że faktycznie tak jest że „ludzie nie chcą”. Nowa Prawica ma tak radykalne wizje funkcjonowania Państwa, iż obawy ludzi można zrozumieć. Zauważyć przy tym należy, że chodzi właśnie o wizje Państwa a nie o podmiotowość „indywidualizmów”. Zatem skrót myślowy o „komuna jest lepsza” nie wytrzymuje krytyki. Tym bardziej jeśli wpleciemy w te androny Szkołę na jakimkolwiek etapie. Tak wypowiadać się nie należy. Powiem więcej, gdyby nie „indywidualni” ukształtowani w szkolnych czasach „komuny” być może bylibyśmy w innym miejscu, być może przemiany dokonywały by się w dużo bardziej przykry sposób. Faktem też jest że dużo „indywidualnych” z tamtych czasów postarało się aby ludzie mieli „wolność” a nie wolność wyboru.

twój komentarz jest o niebo mniej konkretny od słów W. Lewickiego - o co ci tak naprawdę chodzi??...

Platformy do Senatu w naszym regione jest tak żałosna, że bedę glosował na Jana Kawuloka. Nie wiem, czy to Tomczykiewicz czy Olbrycht pociagaja za sznurki nominacji w PO - ale tutaj panowie daliście ciała. Obawiam się, że z kandydatury T. Kopcia zostana tylko sadze, żaru w każdym bądź razie w nim nie czuć żadnego...

"...Będziemy mogli mówić do szerszej publiczności, udzielać się w debatach, organizować konferencje i wyjaśniać ludziom, czym jest konserwatywny liberalizm..." i ja mam za to płacić senatorowi? Ja nie mogę, następny co chciałby ciepłą posadkę. Porada, jak nie masz chłopie pieniędzy, to trzeba zrobić samemu ulotki i wio do ludzi, z nimi się spotykać, z nimi rozmawiać etc, ale jak się nie chce to takie są potem efekty. Od razu kasiurka i ludzi za to będziesz uczył liberalizmu. Świat jest czasami na głowie postawiony.

Będę na niego głosował. Jak zobaczyłem jego rywali do senatu, to stwierdzam, że nie ma z kim przegrać.

Odpowiedz czemu on kretyn. Czy tak jak Prezes powiesz, że wszyscy wiedzą co masz na myśli, wiec nie musisz odpowiadać. Żałosne

każdy jest lepszy od kopcia, nawet kapeć!!!!!!!!!!!!!a zetka do internisty

kolejny syreni śpiew przedwyborczy!

Słuchaj no chłopie- wybierz się do psychiatry bo masz jakąś wstrętną fobię na punkcie posła Tadeusza Kopeć!!! To się nadaje do leczenia. Radzę zapisać się na szybką wizytę bo widzę po Twoich postach, że choroba szybko postępuje.... Podobno w leczeniu tego rodzaju fobii najlepszy jest dr Wiesław Wysocki.

tylko Palikot111

Tylko nie Kopeć, mały zaszufladkowany partyjny żołnierzyk.

Właściwie należałoby na temat poważnego programu partyjnego powiedzieć krótko i zwięźle za Marszałkiem Piłsudskim
" ... program najprostszy, bić kurwy i złodzieji "
tylko kto kandydatów tak zdefiniuje swoje dążenia ... sam do nich dołączając ?

kolejny darmozjad pcha sie do koryta i tyle!

To, że Donaldinio nas okiwał z podatkami (i nie tylko) to bolesny fakt.

Do Cieszynioka: Poczym poznałeś, że to kretyn?

Może nie super hiper, ale W PORÓWNANIU DO KOPCIA TO ZDECYDOWANIE LEPSZY KANDYDAT !!!!

Takich ludzi nam trzeba Drodzy Państwo!

Kretyn i tyle.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama