, wtorek 14 kwietnia 2020
Molin: Nie pójdę głosować
- Zawsze w życiu jest tak, że coś się kończy, a coś zaczyna - mówi Andrzej Molin. fot: Wojciech Trzcionka



Dodaj do Facebook

Molin: Nie pójdę głosować

KK
- Mieszkańcy zwolnili mnie z konieczności dokonywania wyboru, ale zachęcam mieszkańców, by wzięli udział w niedzielnych wyborach - mówi burmistrz Wisły Andrzej Molin przed drugą turą głosowania, w której w szranki staną Jan Poloczek i Paweł Brągiel. - Ja nie dostrzegam u nich żadnego programu - dodaje Molin
W specjalnym wywiadzie dla Gazetycodziennej.pl kończący 4-letnią kadencję burmistrz dementuje plotki, wyjaśnia dlaczego w niedzielę nie będzie głosować, mówi o swoich sukcesach i porażkach. Zapewnia, że choć reelekcję przegrał z Wisły się nie wyprowadzi.

Czy emocje powyborcze już opadły?
- Nie, jeszcze nie, pewno jeszcze długo będzie to trwało.

Jakie ma pan refleksje po wyborach, zastanawiał się pan, co spowodowało, że odpadł pan w I turze?
- Nie wiem, co nie zagrało. Teraz trzeba uszanować decyzję mieszkańców. To oni podjęli taką decyzję. Analizuję kampanię, nie mam sobie nic do zarzucenia.

Jakie inwestycje zostawi pan swojemu następcy? Co jest zaplanowane, co czeka na finalizację?
- Jest przygotowanych bardzo wiele projektów, jest dużo projektów w trakcie realizacji z zabezpieczonym finansowaniem. Największa inwestycja związana jest z kanalizacją i wodociągami. Złożone są następne wnioski o dofinansowanie, m.in. dotyczący rewitalizacji parku. Jest dokumentacja dla Domu Zdrojowego z zaplanowaną rozbudową biblioteki miejskiej, z modernizacją kina. Jest dokumentacja związana z modernizacją przychodni pod kątem adaptacji pomieszczeń na potrzeby Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Jest dokumentacja dla modernizacji Szkoły Podstawowej w Jaworniku. Na ukończeniu jest dokumentacja dla modernizacji ulicy Kolejowej. Są zaplanowane zadania wykonywane wspólnie z powiatem, chodzi m.in. o ulicę Czarne. Mam nadzieję, że się z tego powiat nie wycofa. Są zgłoszone i wstępnie zaakceptowane zadania na drogach wojewódzkich, m.in. wybudowanie chodników do skoczni w Malince. Po rozmowach z marszałkiem i ministrem sportu na dobrej drodze jest sprawa modernizacji małych skoczni w Wiśle-Centrum. Jest co robić. Ja takiego komfortu 4 lata temu nie miałem.

Pójdzie pan w niedzielę głosować?
- Nie pójdę. We wszystkich kolejnych wyborach będę uczestniczył. Zachęcam mieszkańców, by wzięli udział w wyborach w niedzielę. To jest bardzo ważne wydarzenie dla życia miasta. Mieszkańcy zwolnili mnie z konieczności dokonywania wyboru. Zaprezentowałem swój program, mieszkańcom się nie spodobał, odrzucili go, teraz mieszkańcy muszą dokonać wyboru, który z kandydatów jest lepszy. O programie moich kontrkandydatów trudno mówić, ja nie dostrzegam u nich żadnego programu.

Czuje się pan zwolniony z tego obowiązku, a ludzie jednak patrzą na pana zachowanie.
- Tak, ale ja nie mam innego wyjścia. Nie umiem wskazać, którego z obecnych kandydatów na burmistrza poglądy są mi bliższe. Uważam, że podczas kampanii wyborczej wypowiedzi zarówno pana Poloczka jak i pana Brągiela mnie krzywdziły, źle oceniały zarówno całą kadencję jak i program, który proponowałem. Nie widzę między nimi różnic.

Co będzie pan robił po przekazaniu urzędu nowego burmistrzowi?
- Jeszcze nie wiem. Zawsze w życiu jest tak, że coś się kończy, a coś zaczyna. Myślę, że zaczyna się coś ciekawego. W tej chwili niczego konkretnego jeszcze nie mogę powiedzieć, najbardziej to marzę o odpoczynku. Przez te 4 lata na odpoczynek specjalnie czasu nie miałem. Priorytety miałem skierowane przede wszystkim na sprawy miasta. Teraz będzie trzeba ten punkt widzenia zmienić. Skorzysta na tym przede wszystkim rodzina. Należę do ludzi aktywnych, na pewno nie będę siedział w miejscu.

Krąży plotka, że chce się pan wyprowadzić z Wisły...
- Absolutnie nie. W żadnym wypadku nie przyszedł mi ten pomysł do głowy. Przede wszystkim mam tutaj rodzinę, mam przyjaciół i znajomych, Wisła mi się podoba, szczególnie po tych 4 latach, po realizacji wielu inwestycji, o których osobiście marzyłem, które są widoczne. Fajnie się na nie teraz patrzy.

Obawia się pan, że pewne sprawy zostaną zaprzepaszczone przez następcę?
- Trochę się boję, nie chcę "krakać". Pewnych rzeczy się obawiam, ale będę się z boku przyglądał, co zrobi nowy burmistrz.

Włączy się pan w życie polityczne miasta za 4 lata?
- Nigdy nie należy mówić nigdy, ale na ten moment całkowicie wykluczam taki powrót.

W sobotę otworzy pan salę gimnastyczną, będzie to miły akcent na koniec kadencji, sala budzi jednak kontrowersje.
- To nie tylko kwestia architektury budynku, upiększenia centrum. Dyskutowany jest kształt tej budowli. Sądzę, że z czasem ta inwestycja zyska więcej zwolenników niż przeciwników. Podkreślam, że kształt sali jest wynikiem konsultacji z konserwatorem zabytków. Miasto nie miało pełnej decyzyjności w tym temacie. Były głosy, że to miejsce powinno być wykorzystane do celów komercyjnych. Jest to niemożliwe. Obowiązuje akt notarialny z okresu międzywojennego, parafia sobie zastrzegła, że teren ten ma być przeznaczony na cele edukacyjne. Bardzo ważną kwestią jest baza sportowa dla szkoły. Stawiałem na rozwój sportu, widać to po ilości sekcji sportowych, sukcesach wiślańskiej młodzieży, po zainteresowaniu zajęciami np. na Orliku. To są ważne działania profilaktyczne, możliwość zabezpieczenia czasu wolnego młodych ludzi. Mieliśmy plan, nie wiem, czy będzie on wdrożony w życie, aby sala była udostępniana dla mieszkańców bezpłatnie. Wierzę, ze ten obiekt będzie żył, co najmniej do godz. 22.00.

Rozmawiała: KATARZYNA KOCZWARA
Komentarze: (30)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Panu już dziękujemy!
p.s. bez Pana wybory też się odbedą, wszak jedna jskółka wiosny nie czyni. A tak na marginesie, to osobiście uważam, że wychodzi z Pana Pańska młostkowość, gdyż nie potrafi Pan pogodzić się z porażką, na którą Pan konsekwentnie pracował przez 4 ostatnie lata swoją butą graniczącą z arogancją i uważaniem, że posiadł Pan monopol na wiedzę. Jeszcze raz " Szerokiej drogi"

...najprościej SWOJAKU wylać kubeł pomyj na tego co odchodzi... w tym wpisie to ty jesteś butny, małostkowy i tchórzliwy, bo nikt nie wie kim jesteś.... trzeba było się podpisać....

przyganiał kocioł garnkowi:)

Panie Andrzeju Było super ! to były najlepsze 4 lata w Wiśle ludzie może to docenią bo wiele z nich już widzi co stracili a co się szykuje !

jka się czuja teraz Ci, co twierdzili jakie to zło dotkneło Wisłę przez ostatnie cztery lata. Odpowiadając co poszło nie tak mam dwa powody - podwyżka, którą nawet sami radni po przegłosowaniu uznali za zdecydowanie za wysoką plus zbyt duża pewność siebie. te dwie rzeczy przysłoniły wszystko co zostało zrobione w Wisle w ostatnich czasach. Pan Paweł Brągiel juz sie szykuje do objecia schedy po panu ale czas pokaże czy będzie mu tak łatwo jak sie mu wydaje. Ja z czystym sumieniem mówię DZIĘKUJĘ za ostatnie cztery lata. Były rzeczy dobre, gorsze i całkowicie nie do przyjecia, jednak dla mnie całkowity obraz jest na TAK!

z czym szykuje to coś jest na rzeczy, bo jeden z kandydatów dość emocjonalnie do życia podchodzi, trochę strach się bać, jednak większość wiślan jest zdania, że najgorsze zło - pana Molina- wyeliminowano i to są fakty

Wynik wyborów też bardzo mnie zaskoczył, ale na wybory pójdę żeby nie wygrał Poloczek.

Co ten nasz obecny burmistrz takiego złego zrobił?

z wypowiedzi Brągla:
"Na początku chciałem po raz kolejny podziękować burmistrzowi Wisły Andrzejowi Molinowi oraz radnym za współpracę z powiatem, dzięki czemu razem udało się przeprowadzić kilka ważnych spraw i inwestycji. Zbliża się koniec kampanii wyborczej. Dla każdego z trzech kandydatów był to czas wytężonej pracy, ale również okres wielu spotkań. Na każdym ze spotkań w rozmowach z mieszkańcami starałem się w sposób rzetelny i uczciwy przedstawiać wiślańskie problemy. Wielokrotnie mówiłem o zadaniach zrealizowanych dzięki Panu Andrzejowi Molinowi (np. pozyskanie dużych pieniędzy z UE), które w większej części zostały zrealizowane w tej kadencji, ale w sprawach z poprzedniej kadencji mówiłem o działaniu Pana Jana Poloczka (np. skocznia w Malince)."

zrobił dużo dobrego - tego się nikt nie wypiera, złego też - chory system odśnieżania, przejęcie zadania parafii z kontaktami z Ostoiczewem, brak komunikatywności, ale przede wszystkim podejście do wiślan, wyniosłość i brak podstawowych zasad dobrego wychowania, potrafił na swoich wyborców podnieść głos, rzycać uwagi zupełnie nie na miejscu, nie przyjmował krytyki.

"O programie moich kontrkandydatów trudno mówić, ja nie dostrzegam u nich żadnego programu." Po prostu hipokryzja. Brągiel stworzył specjalną stronę internetową ze swoim programem gdzie można się wszystkiego dowiedzieć. A Pan? Panie Molin, chyba miał pan na mysli siebie. Miał pan 4 lata. Przekiblował pan i tyle. Krzyż na drogę.

Panie Molin, pan obiecał gruszki na wierzbie, a dokonał tego:
- likwidacji forum na wisla.pl,
- zmianie dróg gminnych na prywatne,
- odśnieżaniu 10 cm,
- fatalnej lokalizacji małej sali gimnastycznej,
- wyrzuceniu handlujących z deptaka,
- wielkich opłatach dla handlujących na targowisku,
- likwidacji części imprez w Wiśle,
- likwidacji świetlic środowiskowych,
- skłóceniu wielu środowisk,
- nierównym i nieładnym traktowaniu pracowników w gminie,
- najwyższym wynagrodzeniu dla siebie wśród innych burmistrzów,
- braku konkursów na pewne stanowiska w gminie,
- zamknięciu informacji miejskiej przed turystami,
- brak wsparcia dla remontu skoczni w centrum,
- samotnych chodnikach w miejscach gdzie mogły powstać też ścieżki rowerowe,
- wszech obecny brud,
- wyizolowanie się od mieszkańców,
- wprowadzenie gigantycznej biurokracji, formularze, wnioski i zaświadczenia,

zgadzam się z miejscowym:)

Tak się pytam..

panie Andrzeju, a gdzie można znaleźć pana program wyborczy? pan Paweł Brągiel ma stronę w sieci a pan?

a mnie sie nienajgorzej zyje w Wiśle. Wiele oskarżeń uważam za bezpodstawne. Już w samych komentarzach widzę, że jedyna dobra OPcja to to PO opcja. Nie znam osobiście żadnego z kandydatów ale dla mnie kandydat Poloczek to trochę taki za dupowaty a kandydat Brągiel trochę taki za pewny siebie już. Tutaj się zgadzam z ekskandydatem Molinem, że cięzko będzie wybrać pomiędzy nimi dwoma. Żaden z nich nie przemawia do mnie nawet w 50% choć do wyborów pójdę.

a czytałeś ten program pana Brągla? Nie dość, że nic nie gwarantuje bo jest na wiele wiele lat, rzecz by można na pokolenia to jeszcze większość z tych postulatów to albo odgrzewane kotlety albo bujanie w obłokach. Ja nie wiem jakich on ma doradców

w sumie przynajmniej coś robi... i łatwo można to odnaleźć. A poza tym trafi do ludzi młodych, którzy mają dość kolesiostwa i dbania o swój własny interes.

czy aby na pewno? Jeśli byłoby tak jak mówisz to z tego pana Brągla normalnie drugi doktoru Judym. Nie chcę sie tutaj spierać, bo to nie miejsce ani czas ale coś podskórnie czuję, że kandydat bragiel to sobie tylko wygodna trampolinę na wislanach szykuje. Obym sie mylił, choć ja rzadko się myle w tych sprawach. Nie chwaląc się dotąd mam dobre wyczucie do ludzi.

mnie cudze nieszczęścia obchodzą!

nie zadbaliście o to by wychować sobie kandydatów do rządzenia miastem. Przyjdą obcy, zrobią to za was.

połowę Wisły już oddaliście, z gazdów staniecie się wyrobnikami na swoim gruncie. Starzik by powiedzieli: "Napytaliście se wszy do kabota, pół Wisły już oblazły."

Wszyscy najlepiej wiedzący co i jak nalezy zrobić w Wisle miejscie odwage podać swoje imię i nazwisko, żeby wiedzieć na kogo w przyszłości głosować! Odwaga tak juz potaniała, że przerodziła się w najzwyklejsze chamstwo. Na sesji ponoć PO dziękowało A. Molinowi za to co zrobił dla Wisły w ciagu 4 lat i jak to sie ma do ataków z ich strony i i wodza? Szczyt hipokryzji!!!

Tak się złozyło, że byłam jedną z osób, która doprowadziła do nawiązania kontaktów z wiślanami w Ostojicevie. Przez cztery lata, jako radna minionej kadencji podejmowałam działania na rzecz rozwoju tych kontaktów. W czerwcu współorganizowałam konferencję podczas, której przedstawiono dzieje wislan w obecnej Serbii ( części sfinansowana z grantów UM). Własnie ukazała sie publikacja. Parafie wislańskie, a szczegolnie ks. Szajthauer podejmował wiele inicjatyw na rzecz zaciesnienia kontaktów między parafiami. Jednoczesnie współdziłał z Burmistrzem Molinem w tym zakresie. Z całą odpowiedzialnością stwierdzam, że to co pisze XXX jest wstrętnym kłamstwem. Jeżeli ma pan/ pani odwagę "pisać prawdę" to prosze to robić pod swoim nazwiskiem, a nie kryć sie jak tchórz pod pseudonimem.

czytam i czytam te wypracowania specjalistów od..... wszystkiego.Wszystko wiedzą i z ukrycia za jakimiś swojakami,paxikami opowiadają dyrdymały.Nie mówią,że rodowici wiślanie ci co już się wyprzedali i cienko przędą są w mniejszości.Ponadto co dom to inny związek religijny,brak kontaktów spowodował,że brak porozumienia.Co do P.Molina to wisła powinna się chlubić z jego działań, spotkania z P.Buzkiem, w Warszawie u Prezydenta można go określić jako gość z klasą.Szkopuł w tym,że nie chodził po barach i chlał tę wódę i piwo z rodakami.Gdyby tak było napewno ci swojacy i nie swojacy pisaliby,że to nasz chłop i najlepszy.Lubił porządek i ład stąd niektórzy pracownicy narzekali,ale wisła mogła się pocgwalić dobrą wizytówką sprawnie działającego Urzędu Miasta.Mam takie przeświadczenie,że za 4 lata ci wszyscy krytykujący P.Molina poproszą go o powrót do normalności....Panie Molin głowa do góry jak to mówią psy szczekają a karawana jedzie dalej.Niech ci krzykacze wypiją na swoje zdrowie.....

Strzelił fochem?

Czy kiedykolwiek podziękował Pan Brągielowi za jego działanie ze strony powiatu ? Widzę, że on Panu podziękował.

czytając Pana wypowiedzi podzielam zdanie wyborców. Nie powinien Pan być burmistrzem, chociażby dlatego, że uważa się pan za niezastąpionego, niezwykłego, najmądrzejszego (czyt.zarozumiałego), a ja się pytam kto Pana zwolnił z obowiązku bycia odpowiedzialnym obywatelem, że nie idzie Pan na wybory? Pan sam? wow

Ciekawy jestem czy za rok będą takie same peany piać będą pod adresem nowego burmistrza i nowych radnych??? Pożyjemy, zobaczymi, a historia się prędzej czy później powtórzy!

Z mojej strony chce Panu Molinowi podziekowac za dzialalnosc i wytezona prace na rzecz miasta Wisla.

-"Jeszcze sie taki nie narodzil, zeby wszystkim
dogodzil"

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama