, środa 26 luty 2020
Liceum w Skoczowie jednak nie zostanie przeniesione?
Zespół Szkół Ogólnokształcących w Skoczowie mieści się w budynku przy ul. Bielskiej 34. fot: Jakub Marcjasz



Dodaj do Facebook

Liceum w Skoczowie jednak nie zostanie przeniesione?

JAKUB MARCJASZ
Powiat cieszyński proponuje gminie Skoczów przejęcie prowadzenia jedynego działającego w mieście liceum. Szkoła miałaby pozostać w budynku przy ul. Bielskiej 34. Pomysł ten został jednak pod Kaplicówką przyjęty z dużą rezerwą.

O najnowszym pomyśle władz powiatu cieszyńskiego, dotyczącym skoczowskiego liceum, miejscowi radni dowiedzieli się podczas ostatniej sesji rady miasta, kiedy przedstawiono im dwie propozycje dotyczące dalszego funkcjonowania szkoły.

Pierwsza z nich zakłada, że liceum zostałoby przeniesione do Zespołu Szkół Zawodowych i po roku obie szkoły przekształcono by w jeden zespół. Jednocześnie powiat użyczyłby budynku, w którym obecnie mieści się liceum "pod reorganizację sieci szkół podstawowych i gimnazjalnych" w gminie Skoczów. Zgodnie z drugim wariantem, gmina Skoczów przejęłaby liceum i to ona byłaby jednostką prowadzącą (do niej trafiłaby również subwencja oświatowa przypadająca na ucznia). Również w tym rozwiązaniu powiat użyczyłby obecnej siedziby liceum.

Obie propozycje zostały jednak przyjęte pod Kaplicówką z dużą rezerwą. Miejscowe władze oraz część radnych jest za tym, aby Gimnazjum nr 2 zostało przeniesione do budynku Zespołu Szkół Ogólnokształcących. Gimnazjum i liceum zarządzałby powiat, który wspólnie z gminą pokrywałby koszty prowadzenia tak powstałego zespołu szkół. Ta propozycja skoczowskiego magistratu nie znalazła jednak poparcia wśród członków zarządu powiatu. Pytania wzbudza również sama propozycja użyczenia budynku liceum. Oznaczałoby to, że to gmina finansowałaby wszystkie remonty budynku, ale nie byłaby jego właścicielem. - Co się stanie, kiedy do szkół ponadgimnazjalnych wróci wyż - pytano.

Na rozwiązanie zaproponowane przez władze powiatu w miejskiej kasie nie ma pieniędzy. W tym roku Skoczów otrzymał 14,8 mln złotych ministerialnej subwencji oświatowej. Te pieniądze nie wystarczają nawet na pokrycie pensji dla nauczycieli, na które potrzeba 18 mln złotych. Kolejne 5,5 mln pochłaniają pensje dla wychowawców w przedszkolach. Do tego dochodzą jeszcze koszty utrzymania budynków oraz opłaty za media. W gminie na oświatę przeznacza się ponad 40 proc. wydatków budżetowych. Przejęcie prowadzenia liceum jeszcze by zwiększyło te koszty. Tylko w 2010 roku powiat cieszyński, mimo otrzymania oświatowej subwencji, musiał dopłacić do prowadzenia tej szkoły 840 tys. zł.

- Z punku widzenia powiatu to bardzo racjonalne propozycje. Nie narzucają żadnego rozwiązania i odpowiadają też na miejscowe apele - komentuje Stanisław Kaczmarczyk, przewodniczący Komisji Oświaty i Kultury Rady Miasta Skoczowa, który oczekuje, że "równie wnikliwej analizy" dokonają skoczowscy radni przed ewentualnym przyjęciem którejkolwiek z propozycji.

Kolejne spotkanie Komisji Oświaty i Kultury oraz władz gminy i powiatu cieszyńskiego odbędzie się w piątek, 27 stycznia, o godz. 16.00 w sali sesyjnej rzędu miasta. Wezmą w nim udział również przedstawiciele skoczowskiego liceum i Gimnazjum nr 2.

Komentarze: (6)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Trzeba zapytać premiera jak te samorządy mają funkcjonować, skoro dobry rząd wtrąca się centralnymi decyzjami w ich budżety i wymaga finansowania coraz to nowych obowiązków. Przecież jedyną drogą pozyskania pieniędzy dla PO jest drenaż obywateli. Ten rząd nie ma pomysłu na państwo i niestety to zaczyna wychodzić...

do "zarób na szkołę". Żadna prywatna szkoła - nie jest w stanie utrzymać się z subwencji, którą przekazuje państwo. W naszym powiecie mamy dwa licea prowadzone przez stowarzyszenia - LOTE i KLO oraz Szkołę Organizacji i Zarządzania. Prosze ich zapytać, czy utrzymaliby się z samej subwencji, którą przekazuje im powiat stosownie do ilości uczniów. Prawda jest taka, że funkcjonują też dzięki temu , że rodzice płacą czesne. Inaczej - nie mogłyby sie utrzymać. Państwo nie przekazuje na edukację wystarczających pieniędzy - to jest pewne. Opłacalne są tylko szkoły - molochy, choc tez nie do końca. Inna sprawa - to karta nauczyciela, która pozwala na płatne urlopy zdrowotne. Jeśli prawo nie zostało zmienione - nie wymagajmy od nauczycieli, żeby z niego nie korzystali. Prawo jest prawem i tyle.

A kto powiedział, że nauczycieli można zatrudnić tylko na podstawie Karty Nauczyciela??? Czy nauczyciel ma tylko przywileje "karciane" np wspomniany urlop zdrowotny??? Czy placówki oświatowe nie prowadzą działalności pozalekcyjnej??? Co się dzieje z pieniędzmi zarobionymi przez szkoły??? To tylko część pytań których odpowiedzi rozwiązują nie mało problemów szkolnych.

Owszem karta nauczyciela krepuje ręce dyrektorom szkół . To jedno! Ale i tak subwencja na szkoły prywatne, czy społeczne jest za mała by pokryc koszty płac nauczycieli, nawet jeśli sa zatrudnieni zgodnie z kodeksem pracy, a nie zgodnie z kartą. Dlatego szkoły prywatne i społeczne musza stac się małymi albo dużymi przedsiębiorstwami i pobierac czesne, Jest to oczywiście możłiwe, ale dość trudne i ryzykowne przy obecnym kryzysie. Szkoły jesli zarabiają pieniądze to inwestuja w bazę szkoły, pomocne naukowe bieżące potrzeby, tak samo dzieje się z pieniędzmi wpłacanymi przez rodziców na tzw. radę rodziców. Subwencja nie pokrywa nawet wszystkich kosztów płacowych, a co tu mówic o utrzymaniu szkół i ich ciągłym doposażaniu w nowoczesny sprzęt??? Pan nie zna realiów szkoły polskiej. U nas się na wszystkim oszczędza. 30 osobowe klasy, łączenie szkół, likwidacja zajęć w małych grupach. czyim kosztem - kosztem uczniów i jakości nauczania. W tak małej miejscowości jak Skoczów prowadzenie szkoły społecznej byłoby dość trudne, choc nie mówiez , że niemożliwe. Jednak patrząc na prywatne licea cieszyńskie, widac że gdyby nie wsparcie innych podmiotów i rodziców - nie miałyby szans funkcjonować. Takie placówki prywatne sprawdzaja się w dużych miastach, gdzie jest duża grupa ludzi bogatych i nie szczędzących pieniędzy na edukację swoich dzieci. Chodzenie do szkoły społecznej np. w Warszawie - to nobilitacja, ale w Skoczowie...?
Ja także jestem za likwidacją karty nauczyciela, ale jestem tez za tym zeby pańswto finansowałao oświatę na odpowiednim poziomie, a nie skazywało samorzady na poszukiwanie oszczedności kosztem jakości nauczania i warunków nauki. Szkoły molochy - to nieporozumienie w dzisiejszych trudnych czasach. Szkoła to nie fabryka, nie o rekordy oszczedności tu chodzi lecz o mądre kształcenie w szerokim tego słowa znaczeniu - nie tylko wiedza encyklopedyczna, lecz także umiejetności społeczne itp. Pozdrawiam i zycze dalszego zgłębiania zagadnień oświaty. Oby z dobrym skutkiem dla przyszłości.

Proponuję prywatyzację szkół. Chętnie poprowadzę taką szkołę i pokaże innym jak to się robi. Dziwnym trafem prywatne placówki oświatowe, i to w dużej części bezpłatne dla uczniów, przynoszą znaczne dochody właścicielom, a starostwu i innym organom prowadzącym przynoszą same straty. Przyczyna jest tylko jedna - zła organizacja pracy placówek, prowadzonych przez wystrasznych dyrektorów i wszechwłane wydziały edukacji.

Dlaczego na szkoły nie ma pieniędzy a na podwyżki dla nauczycieli są?.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama