, wtorek 23 lipca 2019
Kolej, Zaolzie i autonomia - debata w Cieszynie
W ostatniej przedwyborczych debat zabrakło tylko przedstawiciela Polskiego Stronnictwa Ludowego. fot: Agnieszka Kaczmarczyk



Dodaj do Facebook

Kolej, Zaolzie i autonomia - debata w Cieszynie

JM, MMT
Miejsce Śląska Cieszyńskiego na politycznej mapie Polski było tematem trzeciej debaty przedwyborczej, która w czwartek, 29 września, odbyła się w cieszyńskim Domu Narodowym. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele siedmiu komitetów. Wśród nich po raz pierwszy byli kandydaci Platformy Obywatelskiej oraz Ruchu Palikota.
Oprócz Czesława Gluzy (PO) i Krzysztofa Wiśniowskiego (Ruch Palikota) w debacie udział wzięli: Alfred Brudny (SLD), Witold Dzierżawski (PiS), Wiesław Lewicki (Nowa Prawica), Monika Smolny (Polska Partia Pracy) i Grzegorz Wnętrzak (Prawica RP). Zabrakło przedstawiciela PSL-u, Jana Gazura.

Polski parlament i parlamentarzyści, a Śląsk Cieszyński po 1989 roku

Większość kandydatów była zdania, że parlament polski nie dbał wystarczająco o nasz region w ciągu ostatnich 22 lat. Monika Smolny (Polska Partia Pracy) za klęskę uważa likwidację województwa bielskiego. - Rok 1999 to czarna data dla tego regionu i jego marginalizacja - mówiła. Wysoko oceniła za to pracę posła Stanisława Szweda z PiS-u.

Kandydaci podkreślali, że parlamentarzystom ze Śląska Cieszyńskiego nigdy nie udało się zadziałać jako grupie. – Nigdy razem się nie spotkali. Nie odczuwaliśmy wrażenia, że mamy posła - mówił Alfred Brudny (SLD). - Brakuje wspólnej reprezentacji - zwracał uwagę Czesław Gluza (PO). Obaj za sukces uznali przyznanie środków z budżetu państwa, które otrzymał Szpital Śląski w Cieszynie.

Witold Dzierżawski (PiS) stwierdził, że jako grupa posłowie i senatorowie z naszego regionu nie sprawdzili się. Zaznaczył, że docenia działania konkretnych parlamentarzystów, jak podkreślał, nie tylko ze swojego ugrupowania. - Gdyby wprowadzono ordynację większościową, powiat cieszyński reprezentowałoby dwóch posłów - zwracał uwagę.

- To źle postawione pytanie. Parlamentarzyści są reprezentantami całego narodu, a nie poszczególnych regionów - zwracał uwagę Grzegorz Wnętrzak (Prawica).

Co z kolejami?
Jednym z najczęściej pojawiających się wątków dyskusji był temat infrastruktury kolejowej na Śląsku Cieszyńskim. Kandydaci wskazywali na rozwiązania, które sprawdziły się w innych regionach Polski oraz poza jej granicami. - Kiedy patrzę na kraje Europy, to transport kolejowy jest tam zupełnie inny niż u nas. Nie mówię nawet o skandalicznych zaniedbaniach na Śląsku Cieszyńskim. Wystarczy pojechać za Olzę i zobaczyć jak wyglądają koleje w Republice Czeskiej. Tak, to jest zadanie priorytetowe - mówił Witold Dzierżawski. Dla Grzegorza Wnętrzaka przykładem skutecznych rozwiązań w transporcie kolejowym są szynobusy na Opolszczyźnie.

Alfred Brudny zwraca uwagę na bałagan na kolei spowodowany jej podziałem na spółki. Wiesław Lewicki remedium na bolączki kolei widzi w prywatyzacji. - Jak ludzie będą chcieli kolei, to znajdą się przedsiębiorcy - przekonywał.

Co z tą autonomią?
Wszyscy kandydaci byli przeciwni autonomii Górnego Śląska (tak sformułowano pytanie). - Problem autonomii to problem RAŚ i tamtego regionu. Cieszyn to Śląsk Książęcy z bogatymi tradycjami i kulturą. Nie ma podstaw łączyć go z kopalnianymi krajobrazami Silesii - przekonywała Smolny.

- Jestem zwolennikiem modelu państwa unitarnego, ale ze wzmocnionymi regionami, powiatami i gminami - mówił Dzierżawski. - Jeżeli ma być autonomia, to dla wszystkich regionów - zaznaczył.

- W kontekście Śląska jest to demontaż polskości, nie dajmy sobie tego inaczej wytłumaczyć. To nie ma nic wspólnego z autonomią przedwojenną II RP – przekonywał Grzegorz Wnętrzak, z wykształcenia historyk.

- Polska jest krajem unitarnym i dla mnie nie podlega to dyskusji. Takie rozwiązania zapisane są w konstytucji - mówił Gluza, kandydat PO, którego partia na poziomie województwa jest w koalicji z RAŚ. - Jak pan na to godzi? - pytał Wnętrzak. - W polityce są kalkulacje. Platforma i RAŚ mają w tej kwestii odmienne stanowisko - odpowiadał Gluza.

„Polonia” na Zaolziu
Jako pierwsza na pytanie o sytuację Polaków na Zaolziu odpowiadała Monika Smolny. Użyła przy tym określenia "Polonia na Zaolziu". - Nazywanie ludzi, którzy mieszkają na Zaolziu Polonią jest głębokim nieporozumieniem. To ojczyzna od nich odeszła, a nie oni wyjechali z ojczyzny. To są tak samo ludzie zostawieni jak ci, którzy są na Wschodzie. Ci ludzie wymagają specjalnego, innego traktowania - zwrócił uwagę Witold Dzierżawski. - Jeżeli rządy PO i PiS nie dbały o Polaków na Litwie, to nie liczmy, że będą dbały o Polaków na Zaolziu, mniejszość o wiele mniej liczną i stale się kurczącą – przekonywał Grzegorz Wnętrzak.

Podsumowanie
Kandydaci mieli też okazję na krótkie przedstawienie swoich postulatów. Podniesienie płacy minimalnej, tanie mieszkania i likwidacji "umów śmieciowych", czyli umów zlecenia i umów o dzieło - tak w jednym zdaniu można zamknąć program Moniki Smolny (Polska Partia Pracy). Krzysztof Wiśniowski z Ruchu Palikota mówił o pomocy dla małych i średnich przedsiębiorców oraz o polepszeniu sytuacji obywateli w kontaktach z administracją. Postulował zamianę wymogu doręczania zaświadczeń na składanie oświadczeń. - Władza ma ufać obywatelom - przekonywał. Witold Dzierżawski (PiS) skupił się głównie na kwestiach związanych ze służbą zdrowia. Opowiadała się za likwidacją NFZ-u i powrotem do kas chorych. - Tylko dwie z szesnastu kas chorych były deficytowe - przypominał.

- Chcącemu nie dzieje się krzywda - przekonywał do programu Nowej Prawicy Wiesław Lewicki. Postulował ograniczenie biurokracji, likwidację podatków i daleko idące ograniczenie uprawnień państwa.

Grzegorz Wnętrzak (Prawica) odwoływał się do wartości chrześcijańskich. - Chrześcijańskich, nie katolickich - podkreślał, zwracając uwagę na dwuwyznaniowy charakter Śląska Cieszyńskiego. Mówił też o potrzebie obniżenia świadczeń podatkowych.

- Nie będę mówił o wartościach chrześcijańskich ani o pieniądzach - powiedział Alfred Brudny (SLD), odnosząc się do wypowiedzi poprzedników. Zwracał uwagę na program Natura 2000, który wiąże ręce samorządom. Postulował wprowadzenie wychowania komunikacyjnego jako samodzielnego przedmiotu do szkół oraz wzmocnienie izb rolniczych

Czesław Gluza (PO) mówił o "inteligentnym rozwoju kraju". Kluczem do sukcesu ma być zdobycie pieniędzy z Unii Europejskiej na lata 2014-2020. Zasiłki na trzecie i kolejne dziecko, wzmocnienie samorządów - to inne z pomysłów kandydata Platformy Obywatelskiej.
Komentarze: (50)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium. Imperat illi Deus; supplices deprecamur: tuque, Princeps militiae coelestis, Satanam aliosque spiritus malignos Rydzykus, qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo, divina virtute in infernum detrude. Amen

a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź nam obroną. Niech go Bóg poskromić raczy, pokornie prosimy, a Ty, Książę wojska niebieskiego, szatana i inne złe duchy, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, Mocą Bożą strąć do piekła. Amen.

....

Stara esbecka kadra się poruszyła i zaraz na forum rozszedł się fetor. Skąd to poruszenie? Zaczynają się bać. I słusznie. Niech się boją!

--------------------------------------------------------------------------------

Jest takie ugrupowanie o bolszewicko-faszystowskiej ideologi, co swą siłę i oparcie widzi w "elitach" SB, CBA, ABW... Agent-emeryt Tomek, prowokator M. Kamiński, podsłuchiwacz B. Święczkowski, mściwy oskarżyciel i kat w jednym Z. Ziobro... To jest kadra która ma rządzić Polską?!... Chryste Panie, miej lud swój w opiece! Michale Archaniele, swą potęgą i naszą modlitwą zmiażdż toruńskiego Belzebuba!

Stara esbecka kadra się poruszyła i zaraz na forum rozszedł się fetor. Skąd to poruszenie? Zaczynają się bać. I słusznie. Niech się boją!

tak, tak, biskup powitał wszystkich... tylko nie Kowalskiego i nie babcię Kiepską. Łasi się Kościół do władz i vice versa, przehandlowują w tym paraseksualnym kontredansie majątek publiczny i przywileje w zamian za spodziewane po wskazaniach z ambon głosy wyborców. Rzygam już tym mafijnym zbrataniem Wójta i Plebana, tak sami jak rzygam na wspomnienie płatków róż sypanych pod nogi biskupów wizytujących swe folwarki czy ziejącego jadem nienawiści "ojca" redemptorysty...

Lexx. Dziekuję za informację. Pozdrawiam

do fanów PiS-u:
1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława to zawrotna kariera jego ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK, rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie, dostaje od stalinowskiej władzy wypasiony apartament na Żoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR.

2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę wykładowcy na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji jak pączki w maśle. W tym czasie gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin rządzi Bierutem, posada dla Akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak rzecz miała miejsce.

3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego małżeństwa, na początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich rodziców, albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w reżimowej TV.

4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, kręgu doradców Lecha Wałęsy nie zostaje internowany.

5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania lojalki, jako jedyny opozycjonista odmawiający władzy PRL zostaje zwolniony do domu, co więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989.

6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma sfałszowaną teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej lustracji, ujawnia swoja teczkę dopiero po naciskach prasy.

7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Żoliborzu, pracą w czasach stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie wojennym? Kto wie? Czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz AK Rajmund Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci szczególna troską. Opowieściami o wykańczaniu bolszewików? Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że ten po odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał?

Nergal nie ma żadnego kościoła, nie ma kościoła Nergala. Nie ma Boga, jest człowiek, który Boga stworzył.Są kapłani którzy wiarę naiwnych wykorzystują, tak jak są naiwni którzy wiary nie mają i dlatego słowa kapłana potrzebują

Znów następny kościół ! Po co i dla kogo ? Niech każdy wierzy w to co chce ale żeby jedna wiara zagarniała przestrzeń życiową wyłącznie dla siebie to już przegieńcie.Jak to się udało żeby 2011 lat opowiadać ludziom niesprawdzone rzeczy.Tyle już tych dogmatąów padło-vide:układ słoneczny,dinozaury,potop i dziesiątki wymysłów aby tylko skubać ludzi i żyć jak pączki w maśle.Niech żyją na własny rachunek proszę bardzo a przedszkola,szkoły,garnizony,szpitale ect.etc.zostawią w spokoju.Każdy kto wierzy w Boga wie,że nie potrzebuje pośredników i szeptaniu księdzu do ucha.Niech żyją sobie w spokoju wikariusze,proboszcze,dziekani,prałaci, biskupi pomocniczy,biskupi diecezjalni,kardynałowie, papierze /a nie żadni ojcowie święci / i bóg ich jeszcze wie jakie "dystynkcje mają.Chrystus w którego ja wierzę chodził sobie w sandałkach nad Jordanem i żadnych pomocników do nauczania wiary nie potrzebował ot co ! ! !

Do poniżej. Jakim prawem obrażasz ludzi a zwłaszcza biskupa KATOLICKIEGO KOŚCIOŁA. Twój kościół co wynika z treści wpisu to kościół Nergala-Holokausto. Byłem w Pogórzu na uroczystości konsekracji kościoła i nikt nikogo nie wyróżniał. Biskup ordynariusz przywitał posła Szweda, starostę Gluzę, burmistrza Skoczowa, księży kościoła ewangielickiego i innych zebranych to wszystko. Gdy ich nie przywitał to zarzucono by Mu brak wrażliwości, złe maniery i pewnie wiele innych krytycznych uwag zagłosiłaby osoba zatroskkana o swój kościoł.

nasz ziom i swojak, luzak nieabstynent biskup Rakoczy nie omieszkał licznie zgromadzonym ludzikom zaanonsować PiS-owskiego posła Szweda. Przekaz jest jasny jak diagnoza z wyglądu nosa stanu zdrowia biskupa. A ja już mam naprawdę dość patrzenia, jak biskupi i proboszcze swoim chorym pędem do chorej władzy kopią grób pod moim Kościołem.

Tu ktoś trzyma władze, i chce żeby jemy kapało z licencji na przewozy drogowe jak busy ,bo na nie nie trzeba dotować a i kasa z akcyzy paliowej leci. Tylko że jesteśmy ostatnim miejscem w Polsce gdzie o kolei się źle mówi bo wszędzie są szynobusy które jeżdżą 100 km na godzinę i generują podróżnych do pociągów dalekobieżnych funkcjonują na zrewitalizowanych liniach i infrastrukturze a Cieszyn to chyba leży w Ułan Bator [Mongolia} Oto cała Polska bazuje na środkach Unii Europejskiej a my NIE!!!!. Ja chcę korzystać z kolei bo mam takie prawo a nie tylko być skazany na busy w korkach.

O czym tu jeszcze dyskutować? Jeden wart drugiego. Wyżej d... nie podskoczą. Po prostu 9 października panom z PO należy ładnie podziękować i odesłać ich na polityczne emerytury. Czas na zmiany.

Nie jestem przeciwnikiem krytyki. Uważam, że jest ona konstruktywna. Krytyka także jest ważna w kampanii wyborczej i to prowadzonej w sposób pozytywny. Dla mnie prowadzenie negatywnej kampanii równa się z obrzucaniem błotem swojego konkurenta, świadome puszczanie w obieg pewnych informacji, które mają oczernić kandydata, np. wyciąganie różnych głosowań poselskich dot. związków homoseksualnych. Taka informacja trafia bardzo łatwo do świadomości ludzi i pozostaje. Ktoś, kto zna prawo i wie, czego temat dotyczy tak łatwo się już na to nie nabierze. Chodzi mi tutaj o Kartę Praw Podstawowych, którą Sejm RP przyjął, a którą należy tłumaczyć wraz z Konstytucją RP. Zetka to fajnie wyjaśniła w swoim komentarzu przy innym artykule w GC. Tak się nie robi. Dla mnie kampania negatywna na Śląsku Cieszyńskim nie przynosi zamierzonego efektu, a znam takich kandydatów, którzy startowali do powiatu czy gminy i stosowali takie metody, przegrywali z kretesem.

Do Jarka. Zgadzam się, że krytyka powinna być kulturalna i najlepiej oparta o niepodważalne fakty. Nie zgadzam się, że krytykowanie jest bez sensu, bo „cieszyniacy nie lubią negatywnej kampanii”, czyli ciągnąc tę myśl, nie krytykujmy wcale, bo to nieładnie. To stwierdzenie jest nieprawdziwe, bo ja też jestem, cieszyniakiem i uważam, że ludzie, z tzw. afisza muszą się liczyć z krytyką, zwłaszcza, gdy takie są odczucia choćby kilku osób. Krytyka obserwatorów bierze się z bezkrytycznego pchania się do władzy niektórych z kandydatów. Tam (wśród władzy) jest wiele narcystycznych postaw, egoizmu i innych negatywnych cech. I wcale nie twierdzę, że cechy te są domeną członkiń i członków którejś konkretnej partii! Namawiam, aby pójść do wyborów w sposób bardzo świadomy. Patrzcie kandydatom głęboko w oczy i życiorysy. Nie dajmy się nabierać na plewy!

Dzięki za wartościowy i merytoryczny a zarazem krytyczny post. Jestem Panu wdzięczny za to co Pan napisał, jest to krytyczne spojrzenie, inne od mojego ale wartościowe, wnoszące coś do tej dyskusji. Można nie zgadzać się z posłem Kopciem, można go krytykować ale w sposób kulturalny i merytoryczny, nienaruszający jego godności osobistej, wizerunku, etc. I to nie dotyczy tylko posła Kopcia, ale starosty cieszyńskiego Czesława Gluzy czy dyrektor szpitala Anny Czerwińskiej-Bednarskiej. Jeżeli coś się pisze to trzeba mieć pewność, że jest to ważne i wnoszące do dyskusji. Pisanie, że poseł to.... tutaj jakieś obraźliwe epitety nic nie wnoszą do dyskusji, ale świadczą o poziomie inteligencji komentatora. Przecież każdy z czytających ma swój rozum i sam potrafi ocenić takiego czy innego posła, a pisanie negatywnie wobec innego człowieka nie przynosi pożądanych skutków bo Cieszyniocy nie lubią negatywnej kampanii. I na koniec się pytam, co ma poseł Kopeć wspólnego z artykułem o Dniach kultury Żydowskiej? Tam to dopiero są obelżywe posty wobec niego, kochani poczytajcie, zastanówcie się, czy chcielibyście, by o Was tutaj w takim tonie pisano?

przepraszam " stela"

Mieszkam w gminie Zebrzydowice i jak długo pan Kopeć jest posłem ani razu nie był na jakimś dyżurze poselskim(zresztą nikt z PO) a pan Szwed mimo że jest z innego powiatu jest u nas często i załatwia dużo spraw, czytając Głos ZC czy inną lokalną prasę to zawcze jest wymieniany poseł Szwed jako ten co coś robi dla Cieszyniaków. to jak to jest z tym popieraniem ludzi "z tela"?

Masz Pan wiele racji. Myślem co tylko nie do końca. Powiem, nie tylko tobie, że Posłowie (nie tylko) wielokrotnie i nas bardzo obrażali. Chętnie wymienię parę przykładów przyjmowanych aktów prawnych, które wprost działają na niekorzyść szarego obywatela. Tu nie chodzi bynajmniej o podatki czy inne powinności obywatelskie. Przypomnij sobie Gościu choćby ostatnią kwestię z przedszkolami. Toć to jawne naigrywanie się z ludzi. Przypomnij sobie Gościu kombinacje przy emeryturach, jeśli znasz materię sprawy. Wypada nie wspomnieć o Hotelu poselskiego igraszkach. Przypomnij sobie o kombinacjach w ANRSP czy kompromitacjach Komisji. Nie obchodzi mnie przy tym gdy głosujący wyraźnie wskazują że się mylili. Guzik mnie obchodzą Ich pomyłki. Skoro chce być na świeczniku to i musi zebrać parę cięgów. Wszak to my im coś dajemy, a nie odwrotnie. Chyba że jesteś Pan nazbyt naiwnym i łatwowiernym. Język, fakt paskudny ale kiedyś Ktoś przecież do boroka powiedział "spieprzaj dziadu" lub Inny takie tam "jest Pan zerem". W końcu co Pan powiesz o kołuszących się w bezwietrznej przestrzeni Posłach i takichże Białogłowach? Mamy zatem wielce "budujące" przykłady kultury politycznej z których wielu czerpie całymi garściami. Pospolite jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie. Dobrze, ścigajmy każdego za każde brzydkie słowo i komuś nawrzucanie. Coś mi się wydaje że po takiej akcji musielibyśmy prawie wszystkie w "obrączkach" na kostkach chodzić. Może z wyjątkiem niektórych Osób z immunitetami. One mogą "oficjalnie nie przeklinać". One mogą jeździć pod "gazem". One mogą przekraczać przepisy ruchu drogowego. One mogą pełnić godności publiczne pod tymże "gazem". Nie wiem ale myślę, że immunitet ma służyć nie ochronie przed podobnymi występkami. O tym porozmawiajmy

Każdy ma prawo do swojego wyboru. Nikt z Kandydatów Was nie zmusi do głosowania na nich. Sami musicie podjąć tę decyzję, stojąc przy urnie. Czym będziecie się kierować przy wyborze swojego kandydata, nie wiem, ale za to wiem, że osoby z tego forum, mające najwięcej do powiedzenia w ogóle na wybory nie pójdą ;P Smutne ale prawdziwe. Żeby poseł Kopeć mógł zostać Starostą - drogi Cieszynioku, to musi pierwsze wybory wygrać Czesław Gluza...A poseł musi wybory przegrać.... To jest takie political fiction. Powiem szczerze, że nie wiem, skąd wyciągnąłeś tego newsa bo ja słyszałam o zupełnie innych bardziej prawdopodobnych kandydaturach na starostę i to z rady powiatu. A Poseł Kopeć nie jest przecież radnym powiatowym. W poprzednich wyborach słyszałam taką plotkę na temat posła Kopcia, że dyrektorem cieszyńskiego pogotowia zostanie, oczywiście po przegranych wyborach do Sejmu RP...Sam zainteresowany w ogóle o tym pojęcia nie miał. Cieszynioku, jako nieliczny w sumie tutaj, zachowałeś się fair, choć wyraziłeś się dość krytycznie wobec posła Kopcia, to go przynajmniej nie obrażałeś, z tym, że nie możesz mówić, że poseł Kopeć nie pracował w Sejmie bo jednak jego udział w głosowaniach jest wysoki, ponad 99 %. głosowań. Przejrzyj sobie te materiały z aktywnością posłów, znajdziesz tam naprawdę wybitnych obiboków. Poseł Kopeć na ich tle jest wzorem mrówczej pracy!!!! Pozdrawiam. Życzę trafnych wyborów przy urnie.

Do Jarka i Zetki, J. Oszeldy. Miło, że bronicie Kopcia. Jako człowieka szkoda go, ale robi bardzo złe wrażenie i wiem, że nie spełniał nadziei wyborów. Nie dotrzymywał obietnic dawanych na spotkaniach z poprzednich wyborów. W Sejmie brylował… w kuluarach i palarni a to trochę mało. W starostwie też nic specjalnego. Dostał po nosie od „kolegów” inspirowanych przez pana profesora. Smutna, bezbarwna, nijaka postać. Czy gorszy na tle konkurentów? Od jednych tak do innych podobny z tym, że jemu już parę razy grali a inni wciąż głodni! Mi osobiście najlepiej jawią się dwie osoby i to z konkurencyjnych ugrupowań: Pani Nykiel i Pan Szwed. W debacie brakowało polityków, którzy mają coś ciekawego do powiedzenia, więc było słabo.

Twoje słownictwo i skojarzenie Cie z PO dowodzi, że nie ma sensu na nich głosować, proste:-)

Ja sobie myślę,że brak ustawy o kadencyjności powoduje takie zwyrodnienie naszej polityki.I potem taki "gość" ,który przyzwyczaił się do brania pieniędzy za nic / ca.10 tyś m/c / plus na biuro tyle samo przebiera stale nogami aby to mieć aż do śmierci.Nie pomyśli nawet przez moment aby ustąpić pola bardziej kompetentnym i pracowitym ludziom.Proszę prześledzić "kariery" różnych tzw.pracowników administracji-to albo wójt-burmistrz-starosta-poseł-prezes itd aż do śmierci.A zazwyczaj są to historycy,socjoldzy,pedagodzy itp niepracujące zawody- vide budżetówka.Byłem kiedyś u p. Kopcia jako obywatel aby pogadać z "moim "posłem i nie usłyszałem nic krzepiącego.Dlatego uważam panie Kopeć do pracy by już należało się zabrać.Ostatno w niedzielę byłem w Skoczowie gdzie na rynku były różne występy artystyczne /święto żabiego kraju/ i tam wśród ludzi chodził z posępną miną pan Kopeć.I zastanawia mnie dlaczego chodził sam.I to miała być kampania ? Oczywiście liczył,że za niego to ktoś zrobi i być może znowu się uda przez następne 4-ry lata żyć na koszt społeczeństwa-życzę panu dużo zdrowia w nowej pracy ale nie na stanowisku senatora ani starosty powiatu cieszyńskiego / bo o tym w Cieszynie już jest głośno/.

Powoli. Po pierwsze poseł TK nie pisze, że idzie do senatu z senatorskim doświadczeniem, zresztą byłby to absurd wymagać takiego doświadczenia od kogokolwiek. TK ma doświadczenie poselskie i jedynie skończony jełop nie może zauważyć jego przydatności w Senacie. Po drugie - nie chce oceniać pracowitości TK, ale próba wartościowania takowego ilością "wystąpień" poselskich czy ilością migawek TV na pewno świadczy o płyciźnie intelektualnej oceniającego. Z Panem Bogiem. Z tym prawdziwym, nie Belzebubem radiomaryjnym.

co ma wspólnego Twoje powiedzenie, cytuję: "...To wspaniały, sympatyczny oraz bardzo dobry człowiek, na którego zawsze można liczyć!..." z pracowitością????? Chyba Cię rąbnęło i to zdrowo podczas jakiejś burzy:-)

zapomniałaś podać ile wystąpień miał Pan Szanowny Kopeć w Sejmie. Żenada. Już wcześniej napisałem, że Pan Kopeć nie ma doświadczenia, a teraz napiszę dlaczego, bo będąc dwie kadencje w Sejmie nie wiele go słychać, niewiele ma wystąpień, dla mnie to jest prawie nic. Proszę popatrzeć ile ma Np: Pani Kotkowska - prawie 400 wystąpień w Sejmie! Czytałem Głos i tam to pisze, Kopeć jest z tyłu, bardzo z tyłu, prawie na szarym końcu. Dlatego uważam jego czas Sejmie za stracony! Poza tym podaje na afiszach, że ma doświadczenie, pytam: jak może mieć doświadczenie jeżeli pierwszy raz będzie Senatorem (jeżeli wygra). Doświadczenie może ma jako Poseł ale nie jako Senator. Populizm i kłamstewka takie jest moje osobiste przekonanie.

a co do rodowodu - nie miałem wątpliwości, bolszewicko-faszystowskie korzenie...

teraz jestem za PLATFORMĄ

Brawa partyjni za waszą bezinteresowność !!!
Brawo, że obiecujecie jak zawsze to, co wyborcy by chcieli uslyszeć!
Powodzenia w użyciu regionu w interesie waszych partii !!!

Poseł Kopeć nie jest nierobem. Nie można tak mówić. Po prostu, w pewnym momencie kariery nie przebił się do czołówki. Może argumentów miał niewiele, może lewicowy Promotor zbyt słaby. Pewnym jest jednak że szkodę największą zrobili mu krajanie. Tak go słówkami miłymi szykanowali, takie propozycje roboty, że chłop sobie zaczon myśleć iż faktycznie tak jest - jestem wielki. Wtedy nastąpiło kombinowanie. Szukanie wsparcia w gronie partyjnych kolegów. Tam jednak zbyt ciasno już było. Zwłaszca że obrotowi z PSL-u pozajmowali (jako zawsze) najintratniejsze stanowiska. Nastąpiły dylematy, wrócić na włości, czy walczyć o swoje w Warszawie. Nie bagatelena rola Panów Buzka a szczególnie Olbrychta. Postrzegani gołąbkami twardo dbają aby Nikt im pod ręką nie wyrósł. Na razie się udaje bo poparcie obaj mają znaczące, a za takie Partia się potrafi odwdzięczyć. Powoli jednak wyborcy dostrzgają różnice między ich bytem a mirrą wybranych. Swiatowe kombinajce gigantów mogą jednak skutecznie i tę trójcę zgubić.

Chciało by się powiedzieć: jakie kandydaty takie rzeczypospolite będą. Rzecz dotyczy tych odwiecznych, którzy raczej czas jakiś temu osiągneli apogeum, tylko nie mają na tyle silnej samooceny aby to przyjąć do wiadomości. Rzecz tyczy i tych co pochodzą, jak mówi sąsiad "z łapanki" lub "wypełniacze". Wypowiedzi jakie współczesny bystry gimnazjalista (no liceaslita) po szybkiej wizy w necie potrafi skonstruować. na ten przykład te kolejowe czy inne infrastrukturalne. Nie wiadomo czy gadamy o samorządzie, czy o Kraju nad Wisłą. Winna tu być kompatybilność lecz dobrze wiemy że również udziałem wypowiadających było sprowadzenie ideii samorządności do partyjnego stolca i lokowania swoich "członków" jak najtrwalej. Tej wiedzy można wymagać od kandydatów. Trzeba jednak wiedzieć że ich ględzenie jest zrozumiałe gdy nie mają jakichkolwiek kontrapunktów. Również mniej narzekań skoro się ten bajzelek tworzyło. Skoro się skandalików drobnych a i towarzyskich osobiście doświadczało.

Dziękuję za ciepłe słowa wobec posła Tadeusza Kopcia. Myślę, że warto na niego oddać głos bo to bardzo wartościowy człowiek. Ma Pan rację, łatwo jest na kogoś rzucać oszczerstwa i to jeszcze anonimowo. Myślę, że Roman powinien zajść do biura na Głęboką i porozmawiać osobiście z posłem Kopciem i wyjaśnić mu, dlaczego go uważa za nieroba, jeżeli oczywiście starczy mu na to odwagi, w co osobiście nie wierzę, bo to zwykły pospolity tchórz, który jest odważny tylko anonimowo....

warto oddać na niego głos...

polityczno-społecznej, dop.J.O.

polityczno>

tak mało znamy często kogoś i jego działania - a łatwo przyprawiamy mu gębę i atakujemy tendencyjnie dobranymi...domysłami, gdy masz małą wiedzę o kimś, poprzestań na osobistym wrażeniu, które na tobie robi, lepiej myśleć o kimś dobrze niż źle i obdarzaj kogoś zaufaniem, zamiast ograniczać awansem jego dobrą wolę i możliwości - na spotkaniu nie byłem - wolę czasami unikać takich debat, chociaż uważam, że bywają pożyteczne - do Tadeusza Kopcia mam życzliwy stosunek i sądzę, że stara się działać skutecznie i z pożytkiem dla innych - jest dla mnie pozytywnym wzorcem osoby działającej na niwie polityczno>

krótka pamięć , czyzby dziennikarze też byli w kieszeni PIS'owskiej?

pozostaje nierozliczony, dlaczego prezesa nikt o to nie pyta.
Nie wspomne już o FOZZ, bo taka fuzja czy dubeltówka zmrozi PIS na długie lata !

sttrach pomyśleć, co będzie z NAJJAŚNIEJSZĄ ... kiedy dorwą się do KORYTA

Nie będę tutaj pisała o tym zjeździe z 2007 r. ponieważ był on niezbyt fajny. Wydarzenia z niego na długo mi zapadną w pamięci. Wiem, że po tym zjeździe poseł Kopeć miał prawo czuć się bardzo zdegustowany bo co innego mu mówiono przed zjazdem a co innego wydarzyło się w trakcie jego trwania. Ale czas płynie dalej, po 4 latach od tych wydarzeń, jesteśmy wszyscy inni, zmieniliśmy się, mam nadzieję, że na lepsze. posła Kopcia wtedy w głosowaniu poparłam, uważałam go za dobrą kandydaturę. W drugim głosowaniu poparłam profesora Węglarzego bo go także uważałam za dobrą kandydaturę. Popatrz się na siebie- czy możesz powiedzieć, że jesteś idealny? Na pewno nie. Tak jest z każdym z nas i także z Posłem Kopciem. Popełnia błędy jak my wszyscy. Nie jest też alfą i omegą, ale nie można o nim powiedzieć, że jest nierobem, że nic dla regionu nie robi etc. Bo Poseł Kopeć nie tylko działał w parlamencie ale też prowadzi szeroko rozumianą działalność społeczną, pomaga wszystkim, którzy się do niego o pomoc zgłoszą. Zawsze jest uchwytny w swoim biurze, kiedy oczywiście nie jest w Sejmie. Zawsze ma czas do wysłuchania swoich wyborców. Nikogo nie odprawia z kwitkiem....To naprawdę fajny, sympatyczny człowiek z wielkim sercem na dłoni. Muszę przyznać, że większość Platformersów z cieszyńskiego tak samo lub podobnie uważa.

Dlaczego nie broniłeś Tadzia gdy koledzy byli przeciw niemu w 2007 r. Sam zainteresowany stwierdził „jeśli zaufanie kolegów do mnie nadal będzie takie jak ostatnio to oczywiście w trakcie przyszłych wyborów nie będę kandydował do parlamentu z naszego regionu” . (Mówiło się wówczas że będzie startował z Gdańska). ox.pl wiadomości Nowy przewodniczący powiatowych struktur PO

he,he zaczną się procesy w trybie wyborczym:)może być ciekawie.

Słuchaj no chłopie- ten Twój post nadaje się do prokuratury bo wyraźnie narusza dobra osobiste Posła Kopcia. Art. 23 kc wyraźnie o tym mówi. To na Ciebie będzie w sądzie spoczywało udowodnienie, czy Poseł jest nierobem czy nie. Namówię Posła by pozwał Cię za ten post w trybie wyborczym. Wiesz, po ilości głosowań posła, po jego udziale w obradach sejmu trudno Ci będzie wygrać tę sprawę, ale to Ci się należy! Nie myśl sobie, że jesteś tutaj anonimowy, że Cię nie znajdą. Wiem, że już posty kilku komentatorów z GC są w zainteresowaniu prokuratury.

Nie zgodzę się, że Poseł Kopeć to Wielki Nierób! To wspaniały, sympatyczny oraz bardzo dobry człowiek, na którego zawsze można liczyć! Nie podoba mi się prowadzona obecnie na niego ta cała nagonka. Oczernianie, wyciąganie głosowań i nietłumaczenie ludziom, dlaczego tak, a nie inaczej Poseł postąpił. Jest to robione celowo. Ciekawe, kto w tym macza swoje palce, czy może rywale Posła do mandatu senatora? Kto tak się go boi, że musi tak nieczysto walczyć o mandat?
Tadeusz Kopeć: udział w głosowaniach: 27. Kopeć Tadeusz PO 8354 99.02 (podaję za oficjalną stroną Sejmu RP) w rankingu ujęto 518 posłów więc wynik jest imponujący. Najbardziej aktywny Poseł PiS Jerzy Gosiewski jest dopiero na miejscu 29. 1-28 miejsca w tym rankingu należą do posłów PO.
137. Kopeć Tadeusz PO 5. Też niezły wynik, bo niektórzy posłowie mają po 1 sprawozdaniu.
http://www.youtube.com/watch?v=AofTsrgaXWQ tutaj także można zobaczyć Posła Kopcia.
A tu na wesoło - http://www.tvn24.pl/12690,1520644,1,1,inna-historia-sejmu-v-kadencji,wia...

A gdzie głos Wielkiego Nieroba - Kopcia ?
Zapewne poszedł po wytyczne do księdza !
Nie zmarnujcie swojego głosu dając głos na Kopcia.
To nierób i partyjny żołnierz - największy konsument partyjnych - czyli naszych pieniędzy. NIE DLA KOPCIA !

PIS takie też to święte nie jest..."Telegraf,FOZZ,Porozumienie Centrum,Lewy czerwcowy".Może Jarek,Antoni,Zbyszek Z i inne"perły Polskiej prawicy"rozliczą się z tego.Mam przypomnieć inne"afery"kanapowych"partyjek,które tworzyli w/w?

Olaboga! co by to było gdyby zamiast Rosiaka, ustrzelił samego szefa Partii... :O
Hej, lokalni politycy
Ksiądz wini pana, a pan księdza, a nam wszystkim zewsząd DOBROBYT.

Wkrótce rozpocznie się proces Ryszarda C. byłego członka Platformy Obywatelskiej, zabójcy Marka Rosiaka, asystenta europosła Janusza Wojciechowskiego.

- Chciałem zabić Jarosława Kaczyńskiego – te słowa rok temu usłyszeli od zatrzymanego mężczyzny dziennikarze którzy byli pod łódzkim biurem PiS po informacji, że doszło tam do brutalnego zabójstwaJeśli wybory wygra Platforma SBeków i WSIarzy, to Pan Bandyta będzie bezwzględnie uniewinniony. Może nawet jakaś szkoła w Stolicy lub ulica będzie nazywana jego imieniem, ponieważ powstrzymał PiS, czyli faszyzm, kaczyzm, bezprawie, dalsze zabójstwa w rodzinie Blidów, straszliwą lustrację, ptasią grypę, zarazę na warzywach, dżumę walki z korupcją Mira, Rycha, Zbycha i Donka, impingement Ubeckiego Zięcia oraz inne plagi i klęski dla SBeków, WSIarzy oraz innych niewymienionych agentów GRU z Platformy Oszustów.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama