, niedziela 24 marca 2019
Kolej: Spór wokół rozkładu. Żądają wycofania cięć
Cieszyńskie Stowarzyszenie Miłośników Kolei będzie wnioskować m.in. o zakup nowych pociągów. fot: Damian Kazimierczak



Dodaj do Facebook

Kolej: Spór wokół rozkładu. Żądają wycofania cięć

PAP/Interia.pl KK/Gazetacodzienna.pl
Samorząd Śląska przeprowadzi 26 i 27 marca konsultacje społeczne dotyczące przyszłorocznego kolejowego rozkładu jazdy. Jednocześnie śląsko-dąbrowska Solidarność grozi protestami, jeśli zarząd regionu nie wycofa się z cięć w tegorocznym rozkładzie.

Jak poinformowało biuro prasowe urzędu marszałkowskiego woj. śląskiego, 26 i 27 marca w siedzibie tej instytucji - w godz. 11-14 - będzie działał punkt konsultacyjny.

Można tam będzie składać wnioski, petycje i uwagi dotyczące kształtowania rozkładu jazdy na 2013 r., który zacznie obowiązywać w grudniu br.

"Formuła konsultacji jest otwarta. Mogą wziąć w nich udział mieszkańcy województwa, środowiska reprezentujące interesy pasażerów oraz organizacje pozarządowe. W ten sposób urząd marszałkowski przed przystąpieniem do prac nad nowym rozkładem chce poznać oczekiwania i preferencje społeczne dotyczące organizacji wojewódzkich przewozów pasażerskich" - podano w komunikacie zarządu woj. śląskiego.

List z żądaniami

We wtorek, 13 marca, list do marszałka woj. śląskiego ws. organizacji kolejowych przewozów pasażerskich w regionie wysłała śląsko-dąbrowska Solidarność. Związkowcy zażądali w nim wycofania ostatnich cięć w aktualnym rozkładzie śląskiego zakładu Przewozów Regionalnych.

Z powodu trudnej sytuacji finansowej - niepozwalającej na utrzymanie grudniowego rozkładu - na początku lutego zarząd woj. śląskiego zdecydował zlikwidować blisko 100 z 480 pociągów Przewozów Regionalnych kursujących dotąd po regionie. Pierwszy etap cięć - wprowadzonych od 1 marca - objął 67 pociągów. Drugi etap ma zostać wprowadzony z początkiem czerwca.

Solidarność we wtorkowym liście wskazała m.in., że w śląskim zakładzie PR trwają zwolnienia grupowe (139 osób) spowodowane przejmowaniem połączeń kolejowych przez samorządową spółkę Koleje Śląskie oraz "niedofinansowaniem" przez urząd marszałkowski.

Obawiają się zwolnień

"Zmiany w rozkładzie oznaczają nie tylko kolejne zwolnienia u regionalnego przewoźnika, ale przede wszystkim odcięcie od dostępu do komunikacji publicznej znacznej liczby mieszkańców naszego regionu" - napisali związkowcy.

Solidarność oceniła też, że wprowadzone od marca zmiany organizacyjne w połączeniu z - jej zdaniem - nieprzemyślanymi redukcjami zatrudnienia stanowią poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu kolejowym na Śląsku. Związkowcy uważają, że marszałek, będąc właścicielem jednocześnie Kolei Śląskich i śląskiego zakładu Przewozów Regionalnych, faworyzuje nowo powstałą spółkę, skazując tym samym PR "na powolną likwidację".

Groźba ostrej reakcji

"Nieuwzględnienie wymienionych wniosków i postulatów spotka się ze zdecydowaną i ostrą reakcją wszystkich członków NSZZ "Solidarność: Regionu Śląsko-Dąbrowskiego" - ostrzegli związkowcy w liście.

W kwietniu 2011 r. samorząd woj. śląskiego zamówił na 2012 r. w tamtejszym zakładzie Przewozów 480 pociągów, które zaczęły jeździć zgodnie z rozkładem obowiązującym od grudnia ub. roku. Kolejowa spółka oczekiwała na ten cel niemal 146 mln zł dotacji, ostatecznie zmniejszając tę kwotę do 138 mln zł. Samorząd początkowo deklarował mniej więcej 90 mln zł, ale na początku lutego poinformował o zwiększeniu tej kwoty do ponad 120 mln zł.

Samorządowcy: Nie stać nas na więcej

Samorządowcy przyznali, że taka wysokość dotacji oznacza zawieszenie części połączeń, jednocześnie podkreślając, że nie stać ich na więcej, ponieważ przez dotychczasowe dotacje dla PR region jest maksymalnie zadłużony.

Samorząd powołał spółkę Koleje Śląskie, która zaczęła kursować w ub. roku, by ograniczyć wydatki na zbyt drogie - jego zdaniem - PR. Według marszałka Przewozy Regionalne nie radzą sobie m.in. z przerostem zatrudnienia. Dotąd nie zakończyły się negocjacje zarządu woj. śląskiego z PR na temat wysokości dotacji w ramach pierwszej w tym roku - półrocznej - umowy na wykonywanie - przez śląski zakład tej spółki - przewozów pasażerskich w regionie.

Cieszyńskie Stowarzyszenie Miłośników Kolei zabierze głos

- Będziemy nalegać, aby przywrócono część pociągów zlikwidowanych 1.03.2012. Są to pociągi, które w naszej propozycji zaznaczone są kolorem czerwonym. Nie chcemy, aby przywrócono pociągów relacji Cieszyn - Czechowice Dziedzice (odjazd z Cieszyna po godzinie 8 rano) oraz Czechowice Dziedzice - Cieszyn (także odjazd po godzinie 8 rano), gdyż tymi pociągami jeździło średnio 20-25 osób na całej trasie przejazdu - informuje Przemysław Szczepanek z Cieszyńskiego Stowarzyszenia Miłośników Kolei.

Stowarzyszenie chce, aby oferta przewozowa została utrzymana na poziomie oferty realizowanej od 11 grudnia 2009 do 1 marca 2012 bez dwóch pociągów. Zauważyli, że stabilna oferta powoduje przyciągnięcie klienta, co zostało załamane 1 marca. Ich zdaniem trasa Cieszyn - Czechowice Dziedzice cieszyła się, do 1 marca, dobrą opinią wśród podróżnych zarówno co do rozkładu jazdy jak i prędkości handlowej (58 km/h).

- Chcielibyśmy także, aby Urząd Marszałkowski zainteresował się wreszcie zakupem pojazdów niskopojemnych jak np EN81, które byłyby idealne na trasę Czechowice Dziedzice - Cieszyn - deklaruje Szczepanek i dodaje: - Mamy nadzieję, że Urząd Marszałkowski weźmie pod uwagę nasze propozycje. Obecnie mamy także inny kolejowy plan wobec Cieszyna, jednak dziś jeszcze nic nie możemy na ten temat mówić. Jeżeli plan ten dojdzie do skutku, poinformujemy o tym mieszkańców naszego powiatu.

Komentarze: (3)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Zaorać ten relikt minionej epoki! Socjalistyczna kolej jest potrzebna tylko i wyłącznie socjalistom wspierającym ustrój niewolniczy w naszym kraju.

Przewozy Regionalne w Cieszynie nie zlikwidowały pociągów tylko pasażerów ponieważ pociągi przyjeżdżające do Cieszyna stoją parę godzin a potem odjeżdżają jako służbowe czyli nie dostępne dla podróżnych, a za taki pociąg też PR muszą zapłacić. Wystarczyło by 6 pociągów do i z Cieszyna ale w takich godzinach aby ludziom pasowało i wystarczy. Będzie OK gdy tak że Starostwo i UM Cieszyna o to zainterweniuje. W przeciwnym razie na Śląsku stwierdzą że nie mamy potrzeby połączeń kolejowych i
wystarczają nam tylko busiki.

ja rozumiem że trasa Czechowice-Cieszyn jest dla części osób atrakcyjna, ale zdecydowanie ważniejsza dla naszego regionu jest trasa Cieszyn-Skoczów-Bielsko-Biała i ta powinna być przywrócona -> oczywiści po remoncie i podwyższeniu prędkości przejazdu...

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama