, sobota 24 października 2020
Cieszyn: Skandaliczne zachowanie przewodniczącego – czyli jak obraduje doraźna Komisja do spraw sportu
Ostatnie posiedzenie owej komisji było nie tylko burzliwe, ale łamało wszelkie zasady obiektywizmu, uczciwości i etyki.  fot: UM



Dodaj do Facebook

Cieszyn: Skandaliczne zachowanie przewodniczącego – czyli jak obraduje doraźna Komisja do spraw sportu

U.Markowska
Cieszyn: Skandaliczne zachowanie przewodniczącego – czyli jak obraduje doraźna Komisja do spraw sportu


Cieszyn: Skandaliczne zachowanie przewodniczącego – czyli jak obraduje doraźna Komisja do spraw sportu

29 września swoje posiedzenie miała doraźna Komisja Rady Miasta do spraw sportu. Znaczna część obrad poświęcona była problemom wokół grafiku na basenie przy SP4. Problem oczywiście rozwiązany nie został, za to mogliśmy obserwować jak owe obrady wyglądają. Przy osobliwym zachowaniu przewodniczącego komisji filmy Barei wypadają dość blado. Iście komiczna uczta, choć tak naprawdę nie ma powodu do śmiechu.

Sport w Cieszynie jest tematem, który od wielu lat poruszany jest raczej przy okazji sporów, lub finansowych afer. Co jakiś czas zdarza się jeden odważny, który mierzy się z tą machiną w nadziei na zmiany. Na chwilę wrze w sportowym świadku, a później i tak wszystko wraca do poprzedniego stanu. Ci którzy w sporcie chcą osiągnąć sukcesy, bądź po prostu mają ambicję by trenować młode pokolenie wybierają inne miasta. Każdy startujący w wyborach kandydat na burmistrza w swoim programie sporo miejsca poświęca dla sportu obiecując rewolucję i zmiany. Po kilku miesiącach urzędowania temat sportu zostawia, albo obchodzi się z nim delikatnie niczym ze śmierdzącym jajem. Poprzedni burmistrz Ryszard Macura rozwiązał MOSiR tworząc w zamian Radę Sportu. Ta miała przynieść zmiany, ale jakoś na razie tych zmian się nie doczekaliśmy. W obecnej kadencji powołano również doraźną Komisję do spraw sportu. Jak się okazuje ta komisja jest dopiero „atrakcją” sama w sobie. Wystarczy wybrać się na jej obrady by przekonać się jak łatwo marnuje się publiczne pieniądze.

Uchwałą nr X/110/19 Rady Miejskiej Cieszyna z dnia 29 sierpnia 2019 r. powołana została doraźna Komisja Rady Miejskiej Cieszyna do spraw sportu. Przedmiotem działania komisji jest kreowanie i opiniowanie działań zmierzających do rozwoju sportu, turystyki i rekreacji w mieście Cieszynie.

W skład komisji wchodzą:

  • Rafał Foltyn - Przewodniczący
  • Wiesław Kluz - Zastępca Przewodniczącego
  • Czesław Banot
  • Łukasz Bielski
  • Krzysztof Golec
  • Władysław Macura
  • Brygida Pilch
  • Szymon Słupczyński

    Posiedzenia doraźnej Komisji do spraw sportu odbywają się raz w miesiącu. Każdy radny otrzymuje za udział w niej 100zł. Rachunek więc jest prosty, jedno posiedzenie to 800zł. Zakładając że spotkania komisji odbywałyby się raz w miesiącu, roczny koszt to 9 600 zł.

    Ostatnie posiedzenie owej komisji było nie tylko burzliwe, ale łamało wszelkie zasady obiektywizmu, uczciwości i etyki. Komisja zebrała się by jeszcze raz omówić problem grup na basenie, a raczej sporu o nierówne traktowanie stowarzyszeń i klubów pływackich. Oprócz radnych na sali pojawiła się: burmistrz Gabriela Staszkiewicz, zastępca burmistrza Krzysztof Kasztura, dyrektor SP4 Joanna Kasprzyńska, kierownik basenu Jarosław Nowakowski oraz przedstawiciele klubów: Mariusz Siemasz „MarioSport”, Marcin Cinal „Akademia Zdrowia”, Janusz Widzik „Delfin”.

    Przewodniczący posiedzenie rozpoczął od pochwał dla pracy kierownika basenu oraz dla działań pana Janusza Widzika. Już początek obrad wskazywał, że nie można będzie mówić o bezstronności, a pan Rafał Foltyn w dość opryskliwy sposób potraktował przedstawicieli pozostałych klubów. Nie trudno było nie zauważyć również agresywnych i nietaktownych, a wręcz skandalicznych słów kierowanych do włodarzy miasta. Wprawdzie to nie pierwszy raz gdy możemy obserwować dziwne zachowanie radnego Foltyna, jednak być może brak transmisji online dodało mu odwagi. Zastanawiający jest jednak brak reakcji włodarzy, którzy dają tym samym przyzwolenie radnemu na tak karygodne zachowanie.

    Ze strony Pana Foltyna doszło również do rażących uwag wobec prezesa „MarioSport”, że to on jest powodem konfliktu, a skoro jest w szkole SP4 nauczycielem wychowania fizycznego, oczywistym jest, że to konflikt interesu i wewnętrzny spór. - Pan powinien ze szkoły się zwolnić. To Pan tworzy problem i powiem Panu wprost, powinien Pan ze szkoły zrobić wypad - powiedział przewodniczący komisji Rafał Foltyn.

    Jak się okazuje przewodniczącemu nie spodobało się, że sprawa trafiła do mediów, bo przecież jego zdaniem, powinno być to załatwione inaczej. Niestety nie było możliwości by w inny sposób załatwić tą sprawę, bo rozmowy toczyły się od wakacji, a większość klubów czuła się poszkodowana. O sprawie można przeczytać: tutaj
    .
    Pan Foltyn zapomniał również, że basen jest własnością miasta, a nie prywatnym obiektem i media również mają prawo, a nawet obowiązek o wszelkich nieprawidłowościach informować mieszkańców. Zostałam więc jako przedstawicielka tych mediów zaatakowana przez przewodniczącego komisji, który wykrzyczał w chamski sposób, lewackie idee dziennikarzy Gazety Codziennej. Według Pana Foltyna nie mamy więc prawa zajmować się sprawami miasta.

    Jak widać powierzone stanowisko temu radnemu nie tylko nie zostało przemyślane, ale naraża nieustannie całą komisję do spraw sportu na uzasadnioną krytykę. Warto na komisję się wybrać ( jest dostępna dla wszystkich mieszkańców) i przyjrzeć się jej pracy, choćby po to by samemu przekonać się jak wygląda. Przewodniczący dzierżąc władzę przerywa rozmówcom udzielając i odbierając głos według własnego uznania. Powiedzenie, że jest niegrzeczny jest iście łagodnym stwierdzeniem, a o etyce chyba nawet szkoda dyskutować.

    Oczywistym było również od samego początku, że to posiedzenie niczego nie załatwi, ani nie zmieni w trwającym sporze wokół grafiku na basenie. Rażącym bardziej niż do tej pory jest faworyzowanie jednego klubu co na tym spotkaniu jak nigdy dotąd wybrzmiało dość wyraźnie. Klub „Delfin”, doceniając jego długoletnią działalność, traktowany jest wyjątkowo i jako jedyny ma dostęp do wyłączności na basenie podczas zajęć.

    Jeśli więc padły mocne słowa o układach pod adresem prezesa „MiarioSport”, warto się przyjrzeć tym widocznym i faktycznym układom, szczególnie na basenie.

    Klub „Delfin” jako adres swojej siedziby podaje, Plac Wolności 7a, to również adres szkoły SP4. Czy to oznacza, że stowarzyszenie ma swoją siedzibę w szkole? Czy to znaczy, że szkoły mogą udzielać adresu? Czy biuro stowarzyszenia zatem mieści się na terenie szkoły, a jeśli tak, czy „Delfin” ponosi koszty najmu i korzystania z mediów? Kolejną kontrowersją są zatrudnienia na basenie, ponieważ właśnie prezes klubu „Delfin” pracuje na etacie jako ratownik. W tym samym charakterze jest również zatrudniony jego syn Łukasz Widzik, a żona Jadwiga Widzik pracuje jako szatniarka.( Informacje dostępne w BIP). Co więc zatem jest konfliktem interesów i układem o którym mowa?

    Podczas komisji sprawę grafiku komentował również kierownik basenu Jarosław Nowakowski, mówiąc o rozporządzeniach i bezpieczeństwie. Jednak chyba nie do końca zaplanowano obłożenie kadrowe. W razie pojawienia się zakażenia u jednego z ratowników, cała rodzina zostanie skierowana na kwarantannę, a basen pozostanie bez najważniejszych pracowników. Czy w takiej sytuacji z powodu braku ratownika jedyny działający basen w Cieszynie zostanie zamknięty?

    Oczywiście sprawa basenu przy SP4 na komisji nie została rozwiązana. Pojawił się natomiast pomysł wniesiony przez radnego Szymona Słupczyńskiego o przeprowadzenie przez Komisję Rewizyjną kontroli. Jednak czy do niej dojdzie trudno dzisiaj przewidzieć.

    Po tym spotkaniu rodzi się pytanie o zasadność doraźnej Komisji do spraw sportu. Czy w takiej atmosferze i braku konstruktywnych decyzji i działań w ogóle jest ona potrzebna? Tworzenie kolejnej grupy dyskutującej o sporcie nie ma uzasadnienia, w dodatku, że szukając oszczędności w obliczu kryzysu gospodarczego możemy zaoszczędzić sporo środków, i wydać je choćby na dofinansowanie placówek oświaty.

  • Komentarze: (7)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
    Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

    Jak wynika z artykułu Nasza Kochana Pani Burmistrz nie ogarnia kolejnej sfery życia w naszym mieście. Przygląda się tylko, podejmuje decyzje krzywdzące wybrane kluby lub nie podejmuje decyzji wcale - może jakoś to będzie.
    Po wspólnych obiadkach z Panem Bakunem TS1909 nagle przyznano dodatkowe 20 tysięcy zabierając innym klubom, mimo, że z pseudo tabelek Naczelnika Sportu wynikało co innego. I gdzie jest teraz Pan Bakun i ten wspaniały klub TS1909 Pani Burmistrz i Radny Banot? Reprezentuje Miasto Cieszyn?

    Zasiadający w komisji bezRadny Czesław Banot, jak widać wyszkolił jeszcze większego krzykacza Pana Foltyna.
    Po co zlikwidowano MOSiR? Gdzie ten 500tys. oszczędności?
    Ile rocznie kosztuje nas działanie Wydziału Sportu, w którym zamiast zajmować się sportem siedzi 6 osób i sprawdza tabelki? Kiedy ostatni raz pracownicy Wydziału Sportu sprawdzili, czy odbywają się zaplanowane w klubach zajęcia?
    Panie Banot - Niźnikiewicz musi odejść - 5 lat Pan to krzyczał. A może dzisiaj należy zawołać: Radny Banot musi odejść?

    Zamiast zajmować się poważnymi sprawami Radni pajacują i obrażają ludzi, którzy poświęcając swój prywatny czas próbują coś w tym mieście zrobić dla dzieci i młodzieży.
    Wydawało się, że tak krytykująca podczas wyborów Burmistrza Macurę Gabriela Staszkiewicz coś zrobi.
    Patrząc na "osiągnięcia" tej nieudolnej władzy można powiedzieć jedna wielka porażka.
    Pani Burmistrz - efekty Pani rządów można przyrównać tylko do jednego - wyglądają tak jak aktualnie remontowana ulica Głęboka - b...del na kółkach bez pomysłu na to co zrobić........

    Nadzwyczajna komisja i Rada Sportu funkcjonują już od dłuższego czasu.Czy coś wynika z ich działalności?Raczej nie.Brak stanowiska w sprawie sytuacji w cieszyńskim sportowym światku , dyskusje które niczego nie wnoszą .Nadzwyczajna komisja liczy 8 osób , Rada Sportu prawie trzydzieści tylko nie widać żadnych efektów.Co na to Pani Burmistrz a właściwie resortowy zastępca i Przewodniczący Rady Miejskiej?

    Pani Redaktor Markowska wsadziła kij w mrowisko.Jest sporo racji w tym co napisała.Byłoby ciekawe dalsze drążenie tematu sportu w Cieszynie - działalność Rady Sportu ,"czerezwyczajka" do spraw sportu w składzie której znajdują się dwaj reformatorzy cieszyńskiego
    sportu ,sprawa likwidacji MOSiRu , stan obiektów sportowych , głównie stadionu przy al.Łyska , zasadność przydzielania środków finansowych ,brak kontroli ich wydatkowania i tak dajej i tak dalej.Kto wreszcie tupnie nogą i zrobi z tym porządek?

    Dlatego nie czytam waszego portalu....polityczna cenzura, jedno wielkie Gówno. A to wrzucisz adminie?

    To że delfin i Państwo Widzik robią lewizje wiadomo od zawsze. To był uklad korupcyjny od dawien dawna. Delfin zawsze mial najwiecej h na sp4. Dzieci z Delfina nie raz wchodzily na "lewo" przez dyzurke. Doszło moze z rok temu do sytuacji ze jakies dziecko zaczelo tonac...co na to ratownik Widzik...kazal skakać do wody trenera ze szkółek.... I to jest ratownik? Niejednokrotnie wylaczal ogrzewanie w basenie jak inne szkółki mialy zajecia. Plus oczywiscie cala rodzinka pracuje na basenie - przypadek. I dziwie sie Pani Burmistrz pochodzi z korporacji i wie że pieniądz rządzi światem. Czemu zatem skoro szkółki bija sie o tory nie zastosować normalnej rynkowej strategii jak w Skoczowie. Przetarg na tory...tadam kurtyna w dół koniec. Kryzys idzie miejska kasa sie kurczy czemu hokeista miasto dowalilo opłatami a nikt za bardzo nie chce z niego korzystać. A jak mamy kilka klubów walczacych o tory na basenie to mamy ustawione z gory harmonogramy.

    Ale jak to?! Mistrzyni zarządzania p. Gabriela nie postawiła się i nie zachowała jak na włodarza przystało? Kto by się spodziewał :)

    Warto także zaznaczyć, że kierownik basenu na początku września wymyslił sobie wytyczne z kosmosu. Na przykład takie,ze nie wolno używać suszarek do włosów ani tych dostępnych na basenie, ani włąsnych. Dopiero po interwencji rodziców dzieci z SP4 ten zapis regulaminu zmieniono .Ale kontrola na pewno się tam przyda. Ciekawe czy pan W. nadal ma solarium pod basenem jak za dawnych czasów ;)

    Dodaj komentarz

    Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
    • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
    • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
    • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

    Więcej informacji na temat formatowania

    Image CAPTCHA
    Wpisz znaki widoczne na obrazku.
    reklama
    reklama