, środa 23 sierpnia 2017
Cieszyn na półmetku kadencji
Półmetek kadencji oraz nowy rok to dobry czas na podsumowanie tego, co się już wydarzyło, a także na planowanie tego co w przed nami. fot: FJD



Dodaj do Facebook

Cieszyn na półmetku kadencji

Rozmawiała Urszula Markowska
Od zaprzysiężenia Burmistrza Ryszarda Macury minęły już nieco ponad dwa lata. Półmetek kadencji oraz nowy rok to dobry czas na podsumowanie tego, co się już wydarzyło, a także na planowanie tego co w przed nami. W poniższym wywiadzie pytamy Burmistrza o najważniesze inwestycje zrealizowane w Cieszynie, o to jak przedstawia się gospodarka i jej gałęzie, a także o wydarzenia, nie tylko kulturowe.

Wiele wydarzyło się przez dwa lata kadencji, wiele projektów zostało zrealizowanych, a także jest zaplanowanych. Co jest jednak najważniejszą z inwestycji?

Ryszard Macura: Jednym z najważniejszych efektów pracy jaki udało się osiągnąć jest sprawa kolei. Cieszyn na nowo został przywrócony na mapę kolejową Śląska i Polski. Na pewno będziemy walczyć także o kolejne odcinki. Może nie jest to efekt widoczny w tym momencie, ale za 10, 15 lub 20 lat będziemy się cieszyć z tego, że ocaliliśmy kolej dla Cieszyna. Każda miejscowość taka jak Cieszyn, Skoczów, Wisła, Ustroń powinny być podpięte do tej sieci, żeby dość swobodnie się przemieszczać. Wymagają tego względy gospodarcze, turystyczne i coraz częściej ekologiczne. Względy gospodarcze, bo swoboda przemieszczania się jest warunkiem prawidłowego rozwoju wolnego rynku. Względy turystyczne, bo południowa część województwa należy do najczęściej odwiedzanych zakątków Śląska i Polski. W końcu względy ekologiczne, bo znacząca część zanieczyszczeń, to efekt spalania samochodów, które można byłoby częściowo zastąpić transportem publicznym.

Czy uda się zwiększyć częstotliwość przejazdów pociągów, żeby prawdopodobna była wymiana samochodów na środki transportu publicznego?

RM: Jest taka możliwość. Najpierw jednak musimy osiągnąć jak najszybsze czasy przejazdów z Cieszyna do Katowic, z Cieszyna do Bielska i do innych miejscowości. Perspektywicznie możemy wykorzystać te linie dla szynobusów na trasie Cieszyn-Wisła, Cieszyn-Jabłonków, Cieszyn-Źywiec. To przed nami. Na pewno pójdziemy w tą stronę.

Jak podsumuje Pan gospodarkę na przestrzeni ostatnich dwóch lat?

RM: Zauważalny jest wzrost gospodarczy. Nie zależało to przede wszystkim od burmistrza czy od Rady Miejskiej, ale podejmowaliśmy cały szereg działań, słuchając przedsiębiorców i reagując. Wzrosły dochody z tytułu podatku dochodowego od osób prawnych, , tak było w 2015, jak i w 2016 roku. Co więcej, spadło bezrobocie z poziomu powyżej 9% w 2014 r., do ok. 8% w 2015 r., a w tej chwili poziom bezrobocie szacowany jest poniżej 7%. To powoduje, że przedsiębiorcy pytają nas o pracownika. W związku z tym będziemy organizować wiosną 2017 roku targi rynku pracy, tak żeby pracodawcy mogli się zaprezentować i korzystać z tych pracowników, którzy z jednej strony poszukuję pracy, a z drugiej strony mogą być cennym kapitałem przedsiębiorstwa.

Jak przedstawia się aktualnie budżet Cieszyna z porównaniem do ubiegłych lat?

RM: Przeszliśmy z deficytu na poziomie około 5 mln w 2015 roku do nadwyżki budżetowej na poziomie blisko 15 mln zł. To efekt działań oszczędnościowych, które dla wielu jednostek były bolesne, ale były konieczne. Bez tego nie było by nas stać na inwestycje w roku 2017. Część nadwyżki w 2016 roku to też efekt opóźnienia w uruchomieniu projektów europejskich. Środki nie zaangażowane w roku 2016 zostaną zainwestowane w bieżącym roku.

Jak wygląda turystyka w naszym mieście?

RM: Obserwujemy stały wzrost liczby turystów. Są to wnioski pochodzące z obserwacji lokalnych podmiotów gospodarczych oraz gastronomicznych, których przybywa w Cieszynie.

Jak obecnie przedstawia się handel w Cieszynie?

RM: Jeżeli chodzi o sektor handlu, to mamy kilka zmartwień, gdyż w kontekście funkcjonowania dużych sieci handlowych, niekoniecznie da się konkurencyjnie prowadzić swoją działalność w niewielkich sklepikach. Na ten proces nie mamy większego wpływu. Staramy się jednak, aby w perspektywie powstania w Cieszynie średniej wielkości galerii handlowej, szukać takich rozwiązań dla centrum miasta, aby ono żyło i nie wiązało się z pustostanami. Stąd z jednej strony zaprosiliśmy do współpracy mieszkańców Cieszyna, w tym przedsiębiorców, aby w ramach Gminnego Programu Rewitalizacji, znaleźć sposoby na ożywianie i upiększanie naszego miasta. Z drugiej strony, już na początku 2015 r., zaproponowaliśmy rozwiązanie, które najemcom lokali użytkowych pozwala wypowiadać umowy najmu i w konsekwencji obniżać czynsz, jeżeli przemawiają za tym warunki rynkowe. Dzięki temu zachowaliśmy ideę wolnej konkurencji, a najemcom daliśmy szansę na obniżenie czynszu.

Co było największą inwestycją pod względem finansowym?

RM: Wielkich sukcesem zakończyło się rozliczenie inwestycji dotyczącej porządkowania gospodarki ściekowej miasta. To zdecydowanie największa finansowo inwestycja ostatnich lat. Na początku 2015 roku nie osiągnęliśmy jeszcze efektu ekologicznego. Nie było podpiętej odpowiedniej ilości mieszkańców do sieci. Nasze służby pracowały nad osiągnięciem tego efektu i przygotowywały dokumentację. Kontrole zewnętrzne badające nasze dokumenty podkreślają rzetelność ich przygotowania. Jest to ważne, bo dzięki pracy tych urzędników Cieszyn nie będzie musiał zwracać kilkudziesięciu milionów zł dofinansowania.

Co z innymi, drobniejszymi inwestycjami?

RM: Do użytku oddana została sala gimnastyczna przy SP nr 1. Oddaliśmy również dwa odcinki dróg powiatowych z naszym zaangażowaniem miasta. Są to fragmenty ulicy Frysztackiej i Pikiety. To inwestycje, na które mieszkańcy Cieszyna czekali już od kilkunastu lat. Realizujemy programy termomodernizacyjne, m.in. docieplenia kilku budynków, również budynków użyteczności publicznej. Jest to wymiana okien w SP nr 3, modernizacja dachu w SP nr 4 oraz nr 6, termomodernizacja Przedszkola nr 2. To są inwestycje, których wartość sięga setek tysięcy, a nawet milionów złotych. Wyremontowaliśmy kwaterę wojskową na cmentarzu, co szacujemy na około 100 tys. zł. Staramy się odnawiać miejsca pamięci, bo to ważne dla Cieszyna – miasta historycznego. Ruszyliśmy z projektem modernizacji murów oporowych. Ze względu na finanse projekt ten był przez wiele lat odkładany. Po 10 latach wróciliśmy do niego. Efektem jest pierwszy z murów przy Młyńskiej Bramie. Realizować będziemy kolejne projekty odnawiania murów oporowych. Dofinansowujemy zabytki. Nie są to wielkie kwoty w skali miasta, ale jest to znacząca pomoc m.in. przy realizacji odnowy organów w Kościele Jezusowym.

Czy na przestrzeni tych dwóch lat zmienił się wizerunek miasta?

RM: Miasto zmienia się nieustannie. Nie jest to co prawda radykalna zmiana, ale odpowiadająca naszym możliwościom i roztropności. W 2015 r. przeznaczyliśmy kilkadziesiąt tysięcy na nową choinkę i kilka punktów oświetleniowych. W 2016 roku kilkadziesiąt tysięcy zainwestowanych zostało na doświetlenie fontanny z Florianem i kilku punktów ozdób świątecznych. Tak będzie też na pewno w roku 2017. Nie chcemy jednak robić tego radykalnie. W kontekście innych potrzeb miasta. Małe kroki wydają się roztropniejsze.

Jakie były najważniejsze wydarzenia o charakterze kulturalnym i nie tylko?

RM: Udało się znaleźć nową siedzibę dla Zespołu Pieśni i Tańca Ziemi Cieszyńskiej. Dziś może funkcjonować w warunkach takich jak chciał. Za nami duże wydarzenia – Światowe Dni Młodzieży, Europasja, posiedzenie połączonych synodów Kościoła Ewangelicko Reformowanego i Ewangelicko Augsburskiego, co jest wydarzeniem historycznych, o którym będziemy za 50, czy 100 lat czytać w historii tych dwóch kościołów, a być może w historii Polski. Pojawił się w Cieszynie Festiwal Folklorystyczny i prawdopodobnie zagości na dłuższy czas, obchodziliśmy 170lecie browaru. Ponadto nadal chcemy wspierać te przedsięwzięcia, które były realizowane na Wzgórzu Zamkowym jak Skarby z Cieszyńskiej Trówły, czy Śląska Rzecz. Tradycyjny festiwal Kino na Granicy, Święto Trzech Braci – to już sztandarowe imprezy. Rozpoczęliśmy ogólnopolską inaugurację roku reformacji, właśnie w Cieszynie. Pojawiły się nowe pomysły jak Festiwal Murali. Mural przy sądzie jest dobrym tego efektem. Korzystamy również z nietuzinkowych pomysłów fundacji i stowarzyszeń. Fundacja Volens to przecież realizator jednych z najlepszych zlotów blogerów turystycznych. W ubiegłym roku pojawiły się w Cieszynie Food Trucki, które cieszą się dużą popularnością.

Czego nie udało się zrealizować?

RM: Od lat czekamy na dworzec kolejowo-autobusowy. W końcu rozpoczęliśmy prace budowlane, ale rzeczywiście ze względu na przesunięcia w ogłaszaniu konkursów na pozyskanie środków europejskich, inwestycja musiała dłużej czekać na rozpoczęcie, niż pierwotnie to zakładaliśmy.
Poczyniliśmy istotne zmiany w obszarze funkcjonowania w Cieszynie sportu, ale mimo wielu korzystnych efektów nie udało nam się jeszcze zakończyć procesu kształtowania systemu szkolenia sportowego.
Na pewno poprawiać musimy sposób informowania mieszkańców Cieszyna o wydarzeniach, które w naszym mieście się dzieją, bo mimo ich wielości, ciągle spotykamy się z opiniami o uśpieniu Cieszyna.
Listę niedosytów można byłoby jeszcze kontynuować, ale prawie zawsze różnica między oczekiwaniami czy marzeniami a efektami jest wynikiem możliwości finansowych czy też organizacyjnych. Żyjemy w określonych realiach, które czasami ograniczają nasze chęci i zdolności. Najważniejszy jest jednak stały postęp.

Komentarze: (19)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

To co Pan Burmistrz wskazuje jako sukcesy obecnej kadencji nie jest wynikiem Jego działań. Proszę pokazać chociaż jedną inicjatywę, której autorem jest Pan Burmistrz. Większość powyżej opisanych wydarzeń czy inicjatyw miało miejsce już wcześniej i często nie były zasługą ratusza. Przypisywanie ich sobie jest co najmniej niestosowne. Podsumowanie tego półmetka - choinka na rynku. Co do wpisu o cudownej współpracy samorządu i centralnej polityki niestety zgoda. Smutne to ale nieuchronne.

Drogi Panie Ryszardzie!
Niestety, nie jest tak w Cieszynie, jak to usiłuje Pan retorycznie wykreować.
Nie ma tu miejsca aby dokładnie wyspecyfikować "niepokoje" dotyczące Miasta Cieszyna i jego społeczności.
Jeśli jednak Burmistrz nie wie skąd się w Polsce wziął niedawny przyrost podatków, to o czym tu dyskutować.
Pewne jest jedno: ani w Cieszynie, ani w Kraju nie mamy do czynienia z czymś co można by określić jako "wzrost gospodarczy".
Pewne jest zatem i drugie, że zarówno PKB jak i tzw. dług publiczny, bardzo negatywnie oddziałują na Kraj i Cieszyn także.
O kwestii ekologii też wypada milczeć, bowiem skala zaniedbań w zakresie tzw. zrównoważonego rozwoju jest wielka.
Zgoda, jestem za kolejnymi wykopkami w Cieszynie, ale niech Nikt nie mataczy w sprawie 85% wykorzystywalności spalania węgla.
Na ochłodzenie zapału wystarczy podać, że tzw taryfy cieplne dostawców, mają wyłącznie jeden kierunek: w górę stawki i nigdy inaczej.
Zręcznie powyżej ominięto tematy najbardziej drażliwe z ostatnich lat, w tym bezpośrednio wpływające na kolejne budżety.
Jednego też można być pewnym: w najbliższym czasie Nikt z Rodaków pracujących poza granicami R.P., nie planuje powrotu.
No i to może najlepsza wiadomość, bowiem nagły przyrost liczby obywateli rozwalił by tzw. budżet do cna.
A drugi to taki, że część z tych Rodaków, ma szansę wychowania i wykształcenia dzieci w miarę normalnych warunkach.
Tu, w Kraju, w Cieszynie, szykuje się "szkolna zawierucha" której sensu nie dostrzegam, a uzasadnienie potrzeby jest miernej jakości.
Tak więc, postępująca symbioza polityki warszawki i samorządów jest pewnikiem najpewniejszym.
Jak wskazują niektórzy: taką jedność już kiedyś mieliśmy, a w WOŚP też gra tylko "połowa" beneficjentów R.P..

Pochylając się dalej nad wypowiedzią Pana Burmistrza odnośnie budżetu, wypada mi zwrócić uwagę, że w przyjętym budżecie za 2016 r planowany deficyt miał wynosić 1 507 588, 74 zł. Jeśli ostatecznie okaże się( bo na chwilę obecną nie głosowano absolutorium dla Burmistrza za realizację i wykonanie budżetu za 2016 r i brak ostatecznych danych) ta nadwyżka budżetowa istotnie będzie wynosiła 15 mln zł, to we wpływach należało by poszukać co zniwelowało ostatecznie planowany deficyt skoro nadwyżka wynika ze zgromadzonych a nie wydanych środków na przebudowę węzła przesiadkowego. Być może jest to wynik oszczędności o których wspomina Pan Burmistrz, lub kolejnych nadzwyczajnych środków (kolejnej pożyczki) ,które trafiły do kasy miejskiej w ciągu minionego roku budżetowego. Z tym trzeba poczekać do czasu zatwierdzenia realizacji budżetu za 2016 r i ostatecznemu zbilansowaniu dochodów jak i wydatków miejskich.
To co może niepokoić to fakt, że pomimo przeniesionej nadwyżki budżetowej za 2016 r w wysokości 15 mln zł z tytułu niezrealizowanych wydatków związanych z przebudową węzła przesiadkowego planowany deficyt za 2016 r. to 10% całego budżetu bo aż 16 472 815 zł co znacząco wpłynie na wzrost globalnego zadłużenia miasta, które szybko zbliża się do założonego progu zadłużeniowego 55% poza który następcy Pana Burmistrza jak i sam burmistrz nie może się posunąć . Tak duży deficyt przy wzroście wynagrodzeń jaki wprowadził rząd i tym samym zwiększonym udziale we wpływach z podatków od wynagrodzeń, przy 500 plus ,musi budzić niepokój jeżeli chodzi o kondycję finansową miasta w kolejnych latach.
Nie wspominam już, o szumie informacyjno- reformatorskim cieszyńskiego sportu, bo jak było do przewidzenia zarówno Pan radny Banot jak i Pan radny Bielski z całą RM i Panem Burmistrzem tkwią nadal w malinach a jedyny pożytek w postaci pensji ma nowy naczelnik tego wydziału. Co tylko dowodzi ,że od mieszania łyżeczką w herbacie bez dosypywania cukru wcale się ona słodszą nie stanie.

Co to za oszczędności? To tak jakbym się chwalił 10 tysiącami na koncie, a mieszkał w nieogrzanym domu z cieknącym dachem.

Kontynuując,skupić się mi wypada na podniesione przez dziennikarkę pytanie o obecny stan budżetu Cieszyna w porównaniu z latami poprzednimi. Tu Pan Burmistrz w odpowiedzi wskazuje, że z deficytu 5 mln zł za 2015 r, udało się w roku 2016 uzyskać jak to określił nadwyżkę budżetowa w wysokości 15 mln zł. Wskazując głównie ,że jest to efekt działań oszczędnościowych.
Jakoś trudno mi się pogodzić z tą tezą oszczędnościowa. Ośmielę się twierdzić ,że owa nadwyżka w całości wzięła się z niewydanych środków na budowę zintegrowanego systemu przesiadkowego. Planowano uruchomienie inwestycji na początku roku i na ten cel przeznaczono ponad 4,6 mln zł. W lipcu 2016 r z funduszy zewnętrznych pozyskano dodatkowo na ten cel ok.10,5 mln zł, których w całości nie wydano jako ,że przetarg na budowę węzła rozstrzygnięto na przełomie listopada i grudnia 2016 r i te środki w całości pozostały w kasie UM. Zatem "bolesnych oszczędności" nie było a raczej leniwe tempo uruchomiania kluczowej miejskiej inwestycji ,na którą zgromadzono dokładnie 15,1 mln zł i nie wydano w 2016 r na jej realizację ani grosza- stąd nadwyżka budżetowa. Nie o taką nadwyżkę chodzi by się nią można było pochwalić.
To wzrost gospodarczy może jedynie napędzać wpływy z podatków, w których udział ma gmina i silny rynek pracy. Niestety w Cieszynie z tym jest nadal kiepsko, co oczywiście potwierdza Pan Burmistrz wypowiadając się na temat kondycji handlu w mieście gdzie przyznaje, ze zmuszony jest obniżać najemcom lokali handlowych czynsze co oczywiście przekłada się miedzy innymi na wzrost podatków od nieruchomości by w ten sposób nie uszczuplić wpływu do budżetu miasta. cdn.

Mam Machu tylko wątpliwości czy ostatnie zdanie jest do końca prawdziwe, cyt. "...ze zmuszony jest obniżać najemcom lokali handlowych czynsze co oczywiście przekłada się miedzy innymi na wzrost podatków od nieruchomości by w ten sposób nie uszczuplić wpływu do budżetu miasta." . Nie kieruję zarzutu do Ciebie, tylko zastanawiam się czy aby wpływy do budżetu miasta obejmowały wszystkie przychody z podatków i z opłat za korzystanie z nieruchomości gminnych, trafiają w całości do budżetu gminy. Czy aby na pewno burmistrz jest stroną przy zawieraniu np. umowy cywilnej na wynajem gminnego lokalu użytkowego? Wydaje mi się, że sposobem na oszczędności jest w pierwszej kolejności łatanie dziur przez które środki wypływają.

Tomie, odnosząc się do wywiadu i treści w nim zawartych przez pana Burmistrza, nie można pisać o wszystkim.
Odnosząc się do Twojego wpisu, to generalnie trzeba powiedzieć, że w przypadku bardzo napiętego budżetu Cieszyna, tam gdzie miasto obniża swoje podatki,(jakim pośrednio jest czynsz(niezależnie czy to dotyczy lokali mieszkalnych czy komunalnych), to w innym miejscu musi łatać dziury jak to powiedziałeś i podatki podnosić by ostatecznie jakoś ten budżet domknąć.
W kwestii lokali komercyjnych , przekazanych niegdyś do ZBM-u w formie aportu do jednoosobowej spółki skarbu gminy, nieraz na tym forum się już wypowiadałem. Pozbycie się kury, która znosiła "złote jaja" i umożliwienie by spółka prawa handlowego bogaciła się na mieniu miejskim było ogromnym błędem i pozbawiło gminę realnych środków umożliwiającej gminie prowadzić realną gospodarkę komunalną w oparciu o własne środki nawet jeśli handel ma słabnącą kondycję a spółka w całości jest własnością gminy. Znacząco obniżyło wartość dochodu z majątku własnego gminę, uszczuplając w ten sposób budżet a zatem także zdolności kredytowe gminy gdyż proporcja możliwego zadłużenia do dochodów własnych znacznie się wyrównała. Odkręcenie tego na pewno by dało miastu większe możliwości gospodarowania własnymi środkami a tak uwłaszczono na tym majątku osoby, które dawno przestały być urzędnikami gminnymi a stali się przedsiębiorcami gospodarującymi nie swoim majątkiem, na których wynagrodzenie gmina nie ma praktycznie żadnego wpływu ani jak zauważyłeś na zawieranie umów najmu.
Zauważ ,że wszystkie spółki skarbu gminy zachowują się jak monopoliści, a RM oddała im na tym polu całkowicie inicjatywę- oto przykład;
Nikt nie za symulował ,czy na ul. Głębokiej taniej nie wyszły by lokalne kotłownie gazowe i włączenie tych budynków do nich , od kosztów rozkopywania ul Głębokiej, późniejszych remontów w głównej arterii handlowej w przypadku wymiany sieci, ,kosztem zaburzenia przychodów z wynajmowanych tam lokali handlowych, omijania miasta przez turystów itp.podłączenia ich do EC, która nadal będzie opalana węglem tyle że z jednego zbiorczego kosztownego komina nadal to środowisko będzie zatruwała. O takich rozważania radnych, czy też wlodarzy miasta coraz rzadziej słychać. A szkoda. Podatnik i tak zapłaci.

... co do diagnozy monopolu spółek zgadzam się w 100%, problem tkwi w status quo, czyli niemocy lub niechęci zmian, które są potrzebne. Obecnie nie widać nawet w perspektywie by coś miało się zmienić, ponieważ opozycja w RM popisuje się raczej obstrukcją niż inicjatywami zmierzającymi do naprawy a zwolennicy to mniejszość. Włodarz nie posiada ludzi pragnących zmian lecz zainteresowanych statusem obowiązującym i niech tak pozostanie do ich emerytury lub następnych wyborów. Co do podsumowania półmetka - to dalsza stagnacja niż rozwój a tworzenie sukcesu gdzie go niema - irytujące. Oczywiście sukcesem po latach niszczenia trudno będzie nazwać i budowę Węzła Przesiadkowego!!! Na co Pan Burmistrz liczy, angażując się w Pendolino z Cieszyna do Katowic? Ta część Cieszyna (Polska) posiadała tylko przystanek przy Hajduka (co się już nie zmieni) a główny węzeł po czeskiej stronie lub najbliższy w Zebrzydowicach. Angażowanie się w sprawy będące w kompetencjach powiatu lub województwa przez burmistrza powinno być traktowane jako zadanie dodatkowe a nie główny cel kadencji. Pozostało wiele spraw które funkcjonują w gminie źle a cały wysiłek idzie na skrócenie czasu przejazdu do Katowic. Nie można też za cel uznać samą konieczność sprzątania po poprzednikach by nie planować rozwoju gminy, której to zadanie powinno być na pierwszym miejscu.

Typowe podejście człowieka żyjącego z budżetu. On obronił kolej i za 10 lat kolej będzie. Szanowny Panie Burmistrzu -EKONOMIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pan będzie jeździł pociągiem do Bielska? Do kina w Sferze? Jak już Panu wpadnie taki pomysł do głowy, to na dworzec pojedzie Pan samochodem. Będzie miał Pan miejsce na jego zaparkowanie? Może mamy na Pana głosować jeszcze kilka razy, żeby Pan mógł przeciąć wstęgę przed pierwszym pociągiem?
Będzie tak jak z tymi składami do Zebrzydowic. Jedzie taki pociąg, w środku maszynista i dwóch pasażerów, a przed przejazdami strzeżonymi kilkadziesiąt samochodów, a w nich kilkadziesiąt ludzi sobie siedzi i czeka. Taniej by było dla tej dwójki taksówkę wynająć !!! Jakie Pan ma kompetencje, żeby wypowiadać się o względach gospodarczych kolei za 10 czy 15 lat?
Jak ta kolej będzie wyglądała tak jak np reforma sportu cieszyńskiego w Pana wykonaniu, to pojedzie w pociągu 5 maszynistów, jeden pasażer, a elektrownia odetnie prąd.

Reforma cieszyńskiego sportu wygląda tak jak zażyczyli sobie niektórzy radni.Zlikwidowano MOSiR bo dyrektor był niewygodny ,likwidacja MOSiRu miała spowodować zwiększenie kwoty na szkolenie w klubach.I co? Nic.Naczelnik Wydziału Sportu chyba nie wie o co w tym wszystkim chodzi.Tragedia!

Oj pełowstwo i kodziarstwo nie lubi burmistrza, oj nie lubi.

Nie da się lubić kogoś, kto próbuje zrobić to co w " Misiu ". Pokazuje kota a każe widzieć w nim królika.
Ma oczy, futro, uszy ? A że miauczy ?, to przecież da się zakryć uszy i wszystko o.k.

Czytając, wywiad z panem Burmistrzem, nie mogę sobie odmówić skomentowania jego treści. Czynię to po kilku miesięcznej nieobecności na forum komentarzy GC. Rozumiem, że pan Burmistrz wypowiada się na temat osiągnięć własnych i RM Cieszyna, która drogą uchwał zobowiązuje burmistrza do podjęcia określonych działań, które ostatecznie przedkładają się na sukcesy względnie porażki zarówno burmistrza jak i RM na półmetku kadencji.

Zatem przechodząc do meritum wypowiedzi pana Burmistrza, kolejno akapitami jak wyżej, pytam;
1) W wyniku to jakiej uchwały RM Cieszyna, Cieszyn został na nowo przywrócony na mapę kolejową Śląska i Polski? O jakie to kolejne odcinki zamierza Pan Burmistrz walczyć razem, rozumiem, że z RM Cieszyna?/czy to co zostało określone mianem sukcesu jest sukcesem lokalnym czy wypływa to z decyzji niezależnych od samorządu podejmowanych poza nim i czy tzw. kolejne odcinki) poza cieszyńskim są w kompetencji RM i Pana Burmistrza?
Domniemywam, że strategią rozwoju połączeń kolejowych, rozbudową sieci dróg żelaznych ilością składów i częstotliwością przemieszczania się pociągów po drogach żelaznych burmistrzowie, wójtowie raczej się nie zajmują o czym dziennikarka GC powinna wiedzieć, zaś snucie odległej perspektywy 10,15 czy 20 lat w tym zakresie wykracza poza kadencję obecnej RM i Pana Burmistrza, więc beneficjentów przypisujących sobie sukces w tak odległej przyszłości będzie wielu co ja w chwili obecnej między bajki włożę.
I tu jeszcze to pytanie dziennikarki o zwiększenie częstotliwości przejazdów pociągów i efekt ekologiczny jaki by miał z tego wynikać? A burmistrz jako doświadczony "kolejarz" udziela takiej odpowiedzi. Co mnie "sakramencko" zdziwiło, że Burmistrz Macura będzie kompetentnie wpływał na zwiększenie szybkości przejazdów pociągów na trasach Cieszyn -Katowice, czy Cieszyn -Bielsko za 10,15 może 20 lat, kiedy w obecnej chwili od strony Goleszowa nie kursuje żaden skład osobowego pociągu a tory są w katastrofalnym stanie. A przecież miało być o sukcesach Burmistrza i RM z ostatnich dwóch lat kadencji ich podsumowaniu a nie o podsumowaniu zdarzeń przyszłych, które być może nastąpią i za sprawą podpowiedzi pana Burmistrza rozwój polskich kolei pójdzie w jakąś stronę jeśli czynniki odpowiedzialne za rozwój kolei wsłuchają się w tę podpowiedź.

2) W dalszym ciągu wywiadu Pan Burmistrz ocenia gospodarkę. Przypomnę ,że krajowy wzrost gospodarczy jest na poziomie 2,8 %( a planowano 3,6 % co świadczy o spowolnieniu tempa wzrostu) co oczywiście powinno mieć przełożenie na określony wzrost budżetu miejskiego- czy w porównywalnym procencie, może wyższym , co mogło by przemawiać za sukcesem obecnej RM i Pana Burmistrza, ale tu wypowiedź jest bardzo oględna, a szkoda. Czy wspomniany przez Pana Burmistrza spadek bezrobocia przedkłada się na wzrost zatrudnienia? Przecież spadek bezrobocia nie musi oznaczać wzrost zatrudnienia, a to realnie dowodziło by, że firmy i gospodarka lokalna się rozwija. I w tym kontekście należało by wskazać konkretne działania RM i Burmistrza co w tej sprawie konkretnie zrobiono(wzrost zatrudnienia w budżecie nie wpłynie na wzrost gospodarczy a jedynie go spowolni). Jak zatem naprawdę jest w Cieszynie? . Może, warto by było wskazać jaka część budżetu przeznaczona jest na inwestycje i remonty i ile lokalnych firm skorzysta na reinwestowaniu lokalnych podatków w miasto co realnie zwiększyło by dochody jego mieszkańców a tym samym ponowny wzrost wpływu podatków od wynagrodzeń do budżetu gminy.cdn.

"Poczyniliśmy istotne zmiany w obszarze funkcjonowania sportu , ale mimo wielu korzystnych efektów nie udało nam się zakończyć procesu kształtowania systemu szkolenia sportowego" - co miał na myśli Pan Burmistrz?O jakich korzystnych efektach można mówić skoro dotacje na szkolenie w klubach to 450 tys.zł ? Jeżeli to chodzi o podział zarządzania obiektami sportowymi na Wydział Sportu i Schronisko Młodzieżowe to jakiś absurd.A jeżeli mówi o zakończeniu procesu kształtowania systemu szkolenia sportowego to kolejny absurd.Szkolenie odbywa się w klubach a nie w ratuszu.Może tylko w tym wypadku chodzić o zajęcia sportowe w szkołach.

Burmistrz Macura to najlepszy i najuczciwszy burmistrz od kilkudziesięciu lat w Cieszynie, a to co wypisuje ja-nek jest jak zwykle
beznadziejnym ujadaniem. Wystarczy popatrzeć z jakiego deficytu wyszło się na plus.

Burmistrz Macura to najlepszy i najuczciwszy burmistrz od kilkudziesięciu lat w Cieszynie, a to co wypisuje ja-nek jest jak zwykle
beznadziejnym ujadaniem. Wystarczy popatrzeć z jakiego deficytu wyszło się na plus.

Założę się, że nie tylko w cuda wierzysz, ale i w zamach smoleński.
Oraz że o księgowości nie masz zielonego pojęcia.
.
A to, co piszę o finansowaniu przez miasto kościelnej działalności - to niestety brutalna prawda o beznadziejnym burmistrzu i jego pisowsko-klerykalnym zapleczu, bardzo łatwa do zweryfikowania.

Z kilku milionów deficytu kilkanaście milionów nadwyżki. Toż to lepsze niż cudowne rozmnożenie chleba. Szkoda, że burmistrz nie wspomniał o "kreatywnej księgowości Ratusza". Proszę podać w wywiadzie, ilu kredytów nie ujawniono aby osiągnąć taki efekt i jakie jest obecnie zadłużenie Miasta. To że czegoś nie widać w papierach, nie świadczy o tym, że tego nie ma. Zainteresowanym polecam lekturę odpowiednich dokumentów. No, ale kto w końcu burmistrzowi zabroni mamić nas nieprawdziwymi wizjami i obietnicami?

"Miasto zmienia się nieustannie. (...) W 2015 r. przeznaczyliśmy kilkadziesiąt tysięcy na nową choinkę"
No i ponad 100 000 zł na remont kościelnej kamienicy, plus ponad 100 000 zł rocznie na jej wynajęcie od biskupa.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama