, wtorek 16 października 2018
Rajd w Brennej po raz drugi
Na ponowny wybór tej miejscowości duży wpływ miało zróżnicowanie terenu, co dla osób nie tylko z dysfunkcją wzroku, ale również z innymi niepełnosprawnościami miało niebagatelne znaczenie. fot: arch. GC (mat.pras.)



Dodaj do Facebook

Rajd w Brennej po raz drugi

Iwona Czarniak
Na ponowny wybór tej miejscowości duży wpływ miało zróżnicowanie terenu, co dla osób nie tylko z dysfunkcją wzroku, ale również z innymi niepełnosprawnościami miało niebagatelne znaczenie.

Dla nich jednak koniec wakacji nie oznacza końca wyjazdów. Już pod koniec ubiegłego roku prezes koła spędziła długie godziny na pisaniu wniosku, który był skierowany do Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie. To dzięki temu wnioskowi Cieszyński PCPR ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych udzielił dofinansowania na kolejny rajd pieszy, w którym bierze udział dwadzieścia pięć osób z dysfunkcją wzroku. Tak jak w ubiegłym roku, tak i w tym miejscem rajdu jest Brenna. Na ponowny wybór tej miejscowości duży wpływ miało zróżnicowanie terenu, co dla osób nie tylko z dysfunkcją wzroku, ale również z innymi niepełnosprawnościami miało niebagatelne znaczenie.

Rajd rozpoczął się w sobotnie popołudnie, wtedy to grupa przyjechała do ośrodka, w którym została zakwaterowana.
Jak mówi jedna z uczestniczek, taki wyjazd pozwolił jej choć na kilka dni na oderwanie się od obowiązków.

Kolejna z uśmiechem na twarzy mówi: „Wreszcie mogłam się oderwać od garów, a teraz przez te kilka dni ktoś dla mnie gotuje, a ja mogę odpocząć. Chodzę na spacery, niczym się nie martwię i po prostu odpoczywam”.

Pogoda nie rozpieszcza uczestników rajdu mocno ograniczając możliwość dłuższych wędrówek. Burze dają się mocno we znaki, jednak w poniedziałek jedenastoosobowa grupa dotarła na Przełęcz Karkoszczonki położoną 729 m n.p.m., która jest najniższym i najwygodniejszym przejściem między Szczyrkiem a Brenną.

Ci dla których z powodów zdrowotnych taka wycieczka była niemożliwa, wybrali spacery wzdłuż Brennicy.

Było wspólne ognisko, a przed uczestnikami jest jeszcze konkurs wiedzy o Brennej i miejscach z nią związanych.

„Gdy przyjechaliśmy, w Brennej było mnóstwo ludzi, lecz z nastaniem roku szkolnego zrobiło się pusto, spokojnie i tylko gdzieniegdzie można spotkać spacerujące osoby” mówi prezes Koła i dodaje „ do domów wracamy w środę jednak nie zamierzamy się nudzić. W miarę jak tylko pozwoli nam na to pogoda i siły zwiedzimy kolejne miejsca. Od pierwszego dnia pobytu wykorzystujemy każdą słoneczną chwilę i zwiedzamy okolice Brennej”.

Takie wyjazdy na rajd stały się tradycją i wielu nie mogło się na niego doczekać. Jak co roku chętnych było więcej niż wolnych miejsc. Dla niektórych jest to okazja do ponownego odwiedzenia tej części Beskidów, a inni mają szansę po raz pierwszy dotrzeć w miejsca położone niedaleko od ich miejsca zamieszkania, jednak nigdy przez nich nie odwiedzane.

Komentarze: (0)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama