, czwartek 19 lipca 2018
O tym się raczej nie mówi
Część naszego społeczeństwa niezależnie od wykształcenia, wieku, płci czy stanu zdrowia, nie bacząc na skutki z nadmierną częstotliwością sięga po piwo, wino czy coś mocniejszego. fot: pixabay.com



Dodaj do Facebook

O tym się raczej nie mówi

Iwona Czarniak
Tematów, o których się dużo pisze i mówi, jest wiele. Jednak jest jeden starannie unikany, a wiąże się on z nadużywaniem alkoholu. Część naszego społeczeństwa niezależnie od wykształcenia, wieku, płci czy stanu zdrowia, nie bacząc na skutki z nadmierną częstotliwością sięga po piwo, wino czy coś mocniejszego.

Mówi się, że alkohol jest dla ludzi i to jest fakt niezaprzeczalny, pod warunkiem że to pijący ma nad nim władzę, a nie odwrotnie. Dziwić może fakt, iż coraz młodsi sięgają po np. piwo. Jednak przykład idzie z góry, bo kiedy młody człowiek widzi od dziecka, jak jedno bądź oboje rodziców nagminnie sięgają po alkohol to po czasie sami zaczynają z nim eksperymentować. Większość z nich z upływem lat odsuwa takie zabawy na margines życia, jednak zdarza się, że dzieci idą w ślady rodziców.

Piwko dziennie, lampka lub dwie wina czy kieliszek wódki to jeszcze nie nałóg, tak twierdzą pijący, lecz szybko zmieniają się one w większe ilości prowadząc do wielu chorób. Nałóg staje się silniejszy od człowieka, a skutkiem mogą być różnego rodzaju dysfunkcje. Za przykład mogą posłużyć osoby ociemniałe po wypiciu skażonego spirytusu, bądź te które pod wpływem alkoholu uległy wypadkowi stając się niepełnosprawnymi ruchowo.

Odwrotnie ma się sprawa z niektórymi osobami, których ich własna niepełnosprawność przerasta, nie radząc sobie z nią i w celu chociażby chwilowego zapomnienia sięgają po alkohol, którym niejednokrotnie zapijają leki. Błędne koło się zamyka, zapomnienie jest chwilowe, a leki w połączeniu z trunkiem zamiast pomóc pogarszają zdrowie.

Osoba pijąca staje się agresywna, a skutki tej agresji odczuwają najbliżsi, którzy są bezradni widząc jak ktoś kogo kochają sam robi sobie krzywdę.

Z powodu nadużywania przez niektóre osoby alkoholu cierpią nieraz niewinni ludzie. To za sprawą nietrzeźwych kierowców ginie na naszych drogach coraz więcej ludzi, a i wielu do końca życia staje się niepełnosprawnymi ruchowo.

Dla rodzin, w których jeden z jej członków jest uzależniony każdy dzień jest swoistym torem przeszkód. Dzieci potrzebujące bezpiecznego kąta do prawidłowego rozwoju emocjonalnego i do nauki wysłuchują pijackich wywodów lub awantur. Życie w ciągłym stresie odbija się na ocenach w szkole oraz na ich dalszym rozwoju.

Panuje ogólne przyzwolenie na taki stan rzeczy, zawsze znajdzie się ktoś kto wiedząc o problemie z piciem danej osoby zaprosi ją na jednego, który zamienia się w kilkudniowy ciąg. Zwrócenie uwagi zapraszającemu nic nie daje, bo w takim przypadku pada zazwyczaj odpowiedź – przecież to jest dorosły człowiek i wie co robi.

Umiar to coś co sprawia, że człowiek panuje nad swoim postępowaniem, jeżeli jednak takowego brak warto zastanowić się nad skorzystaniem z pomocy na przykład klubu AA, po to aby wrócić do życia w trzeźwości.

Komentarze: (1)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Dobre rady służą przede wszystkim doradcy. Dają mu satysfakcję eksperta.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama