, poniedziałek 28 maja 2018
 Nie wszyscy mają złe zamiary…
Nie każdemu niedowidzącemu mogą pomóc okulary, nie każdy niepełnosprawny ruchowo jest w stanie samodzielnie dosięgnąć interesujący go produkt, zwłaszcza gdy jest on umieszczony na niskiej lub wysokiej półce.  fot: pixabay.com



Dodaj do Facebook

Nie wszyscy mają złe zamiary…

Iwona Czarniak
W cieszyńskich sklepach tak jak w sklepach całej Polski można spotkać osoby niepełnosprawne robiące zakupy. Personel większości naszych sklepów staje na wysokości zadania i z jego pomocą pomimo wielu niedogodności związanych z daną niepełnosprawnością taki wypad po sprawunki może być przyjemny.

Jak większość ludzi lubię wędrówki po sklepach, „oglądanie” oferowanych produktów oraz samodzielne dokonywanie ich wyboru. Z racji tego, iż jestem osobą z dysfunkcją wzroku w większości moich wędrówek po sklepach towarzyszą mi bliscy. Towarzyszące osoby czytają mi nazwę produktu, jego cenę, skład, a jeżeli chodzi o sklepy z odzieżą, rozmiar lub kolor. Brak wzroku zastępuje mi dotyk i to właśnie z jego pomocą „oglądam” bluzki, swetry, sukienki czy spodnie. Tak jak każdy człowiek chcę mieć ubranie, w którym dobrze będę się czuła i dzięki temu, że mogę sprawdzić, jak jest uszyta dana bluzka i z jakiego jest materiału unikam nabywania ciuchów, które będą leżały bezużytecznie w szafie. Kiedy staję przed szeregiem wieszaków, na których czekają na obejrzenie fatałaszki czuję radość, mogę bowiem być na bieżąco ze zmieniającą się modą, poznaję nowe materiały i nikomu do niedawna moje bezwzrokowe oglądanie nie przeszkadzało. Sprzedawcy byli mi przychylni wręcz sami podawali mi do rąk ciuchy, które wisiały np. wysoko.

Jakież było moje zdziwienie, gdy weszłam do jednego z moich ulubionych sklepów przy ul. Głębokiej i gdy córka poszła do przymierzalni tuż za moimi plecami stanęła pani z personelu i zamiast odezwać się jak to miało miejsce dotychczas uparcie patrzyła mi się na ręce. Mało tego po dołączeniu do mnie córki sytuacja nie uległa zmianie, chodziła za nami krok w krok.

Rozumiem, że personel jest od tego aby pilnować towaru, jednak ja poczułam się jak ktoś niepożądany w tym sklepie, pilnowana byłam jak potencjalny złodziej. Zrażona takim potraktowaniem dany sklep długo będę omijać szerokim łukiem.

To co spotkało mnie nie jest przypadkiem odosobnionym. Z opowiadań niedowidzącej osoby ze Skoczowa wynika, że i w tym mieście można natknąć się na nieuprzejmy personel i chociaż większość jest uprzejma i pomaga jak tylko może to licząc na to, że przez każdego sprzedającego będziemy przychylnie potraktowani możemy się przeliczyć.

Nie każdemu niedowidzącemu mogą pomóc okulary, nie każdy niepełnosprawny ruchowo jest w stanie samodzielnie dosięgnąć interesujący go produkt, zwłaszcza gdy jest on umieszczony na niskiej lub wysokiej półce. Od przychylności personelu zależy czy obie strony tj. klient i sprzedający będą zadowoleni.

Nieliczni sprzedający, dla których niepełnosprawny to zło konieczne psują opinię pozostałym, może warto, aby zastanowili się nad zmianą wykonywanej pracy.

Komentarze: (1)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

A może i personel nie miał złych zamiarów tylko czaił się nadgorliwie, by rzucić się z pomocą?
Najlepiej w takich wypadkach od razu powiedzieć bezpośrednio sprzedawczyni co leży na sercu, a nie dusić to w sobie.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama