, niedziela 16 grudnia 2018
Zmarła Maria Krystyna Habsburg
a fot: Lestat (Jan Mehlich)/Wikimedia Commons



Dodaj do Facebook

Zmarła Maria Krystyna Habsburg

MMT
Dziś rano w swoim domu w Żywcu w wieku 89 lat zmarła Maria Krystyna Habsburg, księżna von Altenburg.

Jej prapradziadkiem był Karol Ludwik Habsburg, książę cieszyński, który wybudował m.in. zamek w Cieszynie oraz założył miejscowy browar zamkowy. Ojciec, arcyksiążę Karol Olbracht Habsburg, który w czasie I wojny światowej służył jako pułkownik artylerii w wojsku austriackim. Po odrodzeniu się Polski w 1918 roku wstąpił do polskiego wojska, walcząc później przeciwko bolszewickiej nawale. Matka, Alicja Ankarcron, pochodziła ze Szwecji. Jej pierwszym mężem był Ludwik Badeni, Polak, syn byłego premiera Austro-Węgier. Owdowiawszy, w 1920 roku wyszła powtórnie za mąż za Karola Olbrachta.

Alicja nie mogła się pochwalić tak wspaniałymi koligacjami jak jej drugi mąż, dlatego ich małżeństwo było morganatyczne - legalne, lecz potomstwo nie dziedziczyło praw do tronu i tytułów arystokratycznych. Dopiero w 1949 roku dzieci Alicji i Karola Olbrachta otrzymały tytuł książąt von Altenburg.

Maria Krystyna urodziła się w 1923 roku jako drugie z czworga dzieci Szwedki i Habsburga - miała braci Karola Stefana (ur. 1921) i Karola Olbrachta (1926-1928), młodszą siostrę Renatę (ur. 1931) oraz przyrodniego brata Kazimierza Badeniego, pochodzącego z pierwszego małżeństwa matki. Habsburgowie wychowali dzieci w polskim duchu i nieraz dawali dowody patriotyzmu, zwłaszcza w ciężkich latach II wojny światowej.

Karol Olbracht walczył w kampanii wrześniowej i z tego powodu 9 września 1939 roku został aresztowany w swoim zamku w Żywcu. Przewieziono go do więzienia w Cieszynie, gdzie pytano go do jakiej narodowości się przyznaje, polskiej czy niemieckiej. - Właściwie do narodowości polskiej: jestem tylko niemieckiego pochodzenia. Żona i dzieci poczuwają się również do narodowości polskiej - odpowiedział arcyksiążę. Habsburg wielokrotnie odmawiał przyjęcia Volkslisty - z tego powodu przez dwa lata był więziony i torturowany (m.in. stracił oko). Skonfiskowano również jego majątek.

Również Alicja była przesłuchiwana w Cieszynie. - Nigdy się dobrowolnie nie poddam, nigdy się nie ugnę, wolę zginąć, nienawidzę ostrożności i tchórzostwa. Z władzą, która tylko drogą przemocy osiąga swoje cele, nie będę się mogła nigdy porozumieć - oświadczyła 8 grudnia 1939 roku. Kilka miesięcy później z córkami Marią Krystyną i Renatą została wysiedlone z Żywca (synowie w tym czasie walczyli w polskich formacjach na Zachodzie). Od 1940 roku do października 1942 roku mieszkały w Wiśle. Szwedka została łączniczką Związku Walki Zbrojnej, później Armii Krajowej. W grudniu 1941 roku w Wiśle zamieszkał również Karol Olbracht, zwolniony z więzienia dzięki interwencji dyplomacji włoskiej i szwedzkiej.

W 1942 roku całą rodzinę wywieziono na roboty przymusowe do zarządzanego przez SS majątku w Straussberg koło Buchenwaldu, gdzie Habsburgowie doczekali wyzwolenia w 1945 roku. Po zakończeniu II wojny światowej komuniści zagrabili ich żywieckie posiadłości.

Habsburgowie zamieszkali w Krakowie, a Maria Krystyna rozpoczęła studia medyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim. Związana jest z tym anegdota, jak miała wypełnić rubrykę "Pochodzenie społeczne" w urzędowym formularzu. Mając do wyboru trzy możliwości (chłopskie, robotnicze, inteligenckie), wpisała po prostu "Habsburg". Przyjęto ją na studia mimo "niewłaściwego" pochodzenia, gdyż - jak zapisano w urzędowej notatce - "obywatel Karol Olbracht przed wojną dobrze traktował swoich robotników".

Karol Olbracht wyjechał na leczenie do Sztokholmu, gdzie zmarł w 1951 roku. Niedługo potem Alicja z Renatą i Marią Krystyną ostatecznie wyjechały z Polski do Szwecji.

Alicja zmarła w 1985 roku w Sztokholmie, Renata wyszła za mąż za hiszpańskiego dyplomatę.

Maria Krystyna zawsze czuła się Polką i z tego powodu nie zgodziła się na przyjęcie innego obywatelstwa, chociaż polskiego w 1951 roku pozbawiły ją komunistyczne władze. Pracowała jako sekretarka w Sztokholmie. Chciała wstąpić do Zakonu Sióstr Misjonarek Lekarek, jednak na przeszkodzie stanęło jej słabe zdrowie, a dokładniej choroba płuc. Działała za to charytatywnie poprzez Zakon Maltański (w 1970 r. została Damą Honoru i Dewocji Zakonu Związku Polskich Kawalerów Maltańskich).

Dopiero w 1993 roku uzyskała polski paszport, w 2001 roku wróciła do Polski na stałe. Po uregulowaniu spraw związanych z majątkiem Habsburgów w Żywcu mogła szerzej zaangażować się w działalność społeczną i charytatywną. Była odznaczona Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski (2010), otrzymała też Honorowe Obywatelstwo Żywca. Zmarła 2 października 2012 roku, przeżywszy 89 lat.

Komentarze: (4)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Chwala i czesc wielkiej duchem polskiej Ksieznej.Wieczny odpoczynek Daj Jej ,PANIE.

ta księżna była wielka oraz kochana przez ludzi i za to jej chwała!!!!!!!!!!!!!!!

Przeżywszy 88 lat. 89 urodziny obchodziłaby 8 grudnia.

Chwała prawdziwym Polakom! (Nie zawsze o polskich korzeniach). Być Polakiem z nazwy a Polakiem z serca, to zupełnie inna sprawa. Wieczny odpoczynek....

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama