, niedziela 23 lipca 2017
Zanim kurtyna pójdzie w górę (felieton)
Dzisiaj za każdym razem idąc do teatru, czuję dreszcz i zniecierpliwienie w oczekiwaniu na to, w jakie miejsce mnie spektakl zabierze i czego nauczy. fot: Wojciech Wandzel/ cieszyn.pl



Dodaj do Facebook

Zanim kurtyna pójdzie w górę (felieton)

URSZULA MARKOWSKA
Teatr - miejsce bardziej lub mniej docenione przez społeczeństwo i część świata Kultury, nie bez znaczenia napisanej tu przez duże „K”. W osaczającym nas z każdej strony plastikowym świecie, wszechobecnego kłamstwa i efektów specjalnych, scena teatralna wciąż w tej trudnej walce wygrywa prawdą. Prawdą, która nie oszuka widza.

Jeśli przedstawienie jest kiepskie, to po prostu jest i nie zasłoni tego sztuczna iluzja i retuszowany obraz. W swej różnorodności scena wydobywa z nas zagłuszone codzienną rutyną emocje. Są spektakle, które wzruszają, inne od początku oplatają komicznością, prowokując do szczerego śmiechu, ale są i takie, które złoszczą i widz ma ochotę z siarczystym przekleństwem wyjść, zatrzaskując za sobą zabytkowe, teatralne drzwi.

Zdarzają się też i takie spektakle, po których chcemy zatrzymać się w codziennym pędzie, odpowiadając na pytania, na które nie mieliśmy czasu albo odwagi sobie odpowiedzieć. Teatr zawsze był miejscem komunikacji, w którym spotykają się wszystkie możliwe tematy do dyskusji. Prezentuje nam rożną tożsamość i często rozliczanie z trudną historią.

To brzmi bardzo poważnie, ale prawdą jest też, że teatr potrafi nieźle „nabroić”. Czasem jest zbyt polityczny lub zbyt surowy. Zdarza się, że czegoś zabraknie albo czegoś jest zbyt wiele. I wtedy rodzi się w widzach niezwykła potrzeba dyskusji i oceny reżyserskiej interpretacji. Zawsze czekając w szatni na płaszcz, wsłuchuję się całą sobą w szepty, rozmowy i kłótnie o spektakl. Mam wtedy świadomość niezwykłej trwałości teatru. Dopóki ludzie będą chcieli przychodzić, dyskutować i złościć się nawet, teatr pozostanie zawsze żywy. Ale teatr to przede wszystkim aktorzy. Na teatralnych deskach nie jest istotna waga, wiek, kolor włosów czy pryszcz na czole. Tu obnaża się prawdę o talencie lub jego braku. Ceniący swój zawód artysta, nie potrzebuje być specjalistą od wszystkiego, uśmiechając się do kamery w telewizji śniadaniowej. Powiedzmy to sobie szczerze, aktorka robiąca kluchy i kotlety w pełnym makijażu i na szpilkach jest po prostu śmieszna. Prawdziwy talent obroni się sam, a z pewnością doceni go wierna publiczność. Nie ma większej nagrody dla aktora niż owacje na stojąco.

Do dzisiaj pamiętam swój pierwszy obejrzany spektakl. Każdego aktora, który wtedy zabrał mnie w inny świat. Siedziałam w ciszy wygaszonej sceny, która jeszcze oddychała powietrzem spektaklu i czułam swoje zahipnotyzowanie. To była niezwkła magia, która zawładnęła mną do dzisiaj. Można śmiało powiedzieć, że 24 lata temu na fotelu teatralnym pozostało moje serce. Widziałam setki przedstawień. Jedne mnie bawiły inne złościły, ale pamiętam spektakle, z których wychodziłam zapłakana i nie mogłam zasnąć przez kilka kolejnych nocy. Być może ktoś stwierdzi, że to szaleństwo, ale to szaleństwo mnie ukierunkowało. Sprawiło, że moje życie wypełniło się nieustanną przygodą. Byłam wtedy przerażonym dzieckiem, zagubionym, poranionym przez trudne życie i ta jedna chwila w teatrze sprawiła, że wszystko przestało istnieć, przestało mieć znaczenie. Każdego wieczora przed snem marzyłam o tym, by stanąć na scenie, by na chwilę móc być kimś innym. Moje marzenia nie spełniły się, ale zmieniły całą moją przyszłość.

Dzisiaj za każdym razem idąc do teatru, czuję dreszcz i zniecierpliwienie w oczekiwaniu na to, w jakie miejsce mnie spektakl zabierze i czego nauczy. Polecam więc każdemu młodemu człowiekowi, by spróbował wybrać się w taką teatralną drogę. Ta niezwykła przygoda raz rozpoczęta nie kończy się nigdy.

Mieszkańcy naszego powiatu mają niezwykłą możliwość obejrzenia grup teatralnych z różnych stron Polski. Teatr im. A. Mickiewicza w Cieszynie dopieszcza widza, oferując bogaty wachlarz spektakli o różnorodnej tematyce, chcąc zadowolić nawet najbardziej wymagających. Nim zacznie się nowy sezon teatralny i kurtyna pójdzie w górę, zapraszam każdego z osobna do tej magicznej podróży. Ja z pewnością po raz kolejny się w nią wybiorę.

Komentarze: (14)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

nic sobie nie uzurpuję, tylko wyrażam jasno poglądy...i mam prawo wyrazić, co wydaje mi się dobre a co złe czy może lepiej - bardziej lub mniej korzystne...decyzje podejmują decydenci i tu często jest źródło problemów bo duma a nierzadko ignorancja nie pozwala a im na poszerzenie i pogłębienie widzenia..kultury, sztuki - kompleksowo i w pełni...spece od kultury są w U.Śl. np dr Dziadzia, który również startował na stanowisko dyr. CCK DN albo Zbyszek Machej - osoby intelektualnie dojrzałe, kompetentne... dlaczego nie wzięto ich pod uwagę? bo po co w cieszyńskich instytucjach kultury - osoby kompetentne, po co profesjonaliści...skoro mogą być pop-liderzy od komercji i pląsów...Urzędnicy - to klasa dosyć kanciasta i proceduralna...teatr jest chwalony w wielu miastach? pani żartuje, przez kogo... - w dzisiejszych czasach chwalenie, może oznaczać degradację oraz wstyd.../patrz Teatr Polski we Wrocławiu/...i nie o wiedzę z teatrologii, w głównej mierze tu idzie - ale o rzetelność, uczciwość oraz głębszy wgląd w tą wrażliwa i cenną tematykę... serdecznie pozdrawiam!

A autorce tekstu Pan brak wiedzy z teatrologii wypomniał.To o nią chodź czy nie? I tak, od ponad 10 lat słyszę pochwały na temat naszego teatru i nie ma znaczenia jaka partia jest u władzy, bo do tego Pan tutaj pije.

nie będę rozwijał tematu...zapytam tylko, od kogo słyszy Pani pochwały na temat teatru...(na marginesie ceny biletów sa droższe, niz w teatrach krakowskich)...

Znów robi Pan to samo-tylko wskazane osoby są godne decydować co powinno być a co nie. Dajcie sobie wreszcie powiedzieć, że nie macie monopolu na kulturę.

nikt nie ma monopolu na kulturę, to znaczy nie powinien, poza jej twórcami, mieć ale są osoby mniej i bardziej wrażliwe oraz bardziej i mniej kompetentne - wreszcie istnieje, niestety, polityka kulturalna, co dotkliwie, możemy odczuć dzisiaj...

lektury...popr.

to jakieś okrzyki, z teatralnej galerii...trzeba będzie tych wyrostków uciszyć albo - wyprowadzić...
ps ja nie mam złej woli...tylko takie wrażenia nasunęły mi się podczas lektur, życzę pani Markowskiej, pomyślności!

to jakieś okrzyki, z teatralnej galerii...trzeba będzie tych wyrostków uciszyć albo - wyprowadzić...
ps ja nie mam złej woli...tylko takie wrażenia nasunęły mi się podczas lektur, życzę pani Markowskiej, pomyślności!

to jakieś okrzyki, z teatralnej galerii...trzeba będzie tych wyrostków uciszyć albo - wyprowadzić...
ps ja nie mam złej woli...tylko takie wrażenia nasunęły mi się podczas lektur, życzę pani Markowskiej, pomyślności!

to jakieś okrzyki, z teatralnej galerii...trzeba będzie tych wyrostków uciszyć albo - wyprowadzić...
ps ja nie mam złej woli...tylko takie wrażenia nasunęły mi się podczas lektur, życzę pani Markowskiej, pomyślności!

A no komuchy z krytyki zawsze wiedzą najlepiej. Ja Pani Markowskiej życzę powodzenia w pisaniu.

tekst napisany w dosyć kiczowatym stylu a już pochwała cieszyńskiego teatru, który dopieszcza widza, rujnuje nie tyle ścisłą wiedzę teatrologiczną /bo o niej nic nie wiem/ autorki, co jej wyobrażenie o miejscu i roli teatru, w kulturze popularnej oraz artystycznej społeczeństwa - nie wiem czy pani Markowska uczestniczyła w sesji popularno-naukowej, organizowanej przez Krytykę Polityczną pt "Zoom na kulturę", gdzie między innymi pod lupę wzięto teatr im, Adama Mickiewicza...otóż obok Domu Narodowego, zebrał najmniej korzystne opinie oraz
oceny, oparte na badaniu socjologicznym (przedstawiciele wszystkich instytucji, podległych UM Cieszyna, odpowiedziały na kilka przemyślnie sformułowanych pytań...pewnie nie...co wnoszę z jej artykułu...

Panie Oszelda-a Pan jaką ma wiedzę z teatrologii? Chyba też nie za dużą. Nikt nie może uzurpować sobie prawa do decydowania co jest w cieszyńskiej kulturze dobre a co złe. Każdy ma prawo do swojego zdania, a Pan przekonuje, że tylko zdanie Pana i KP się liczy.Trochę pokory. Nasz teatr jest chwalony w wielu innych miastach.

TO dość pokrętna metoda argumentacji: cieszyński teatr nie podoba się, bo nie spodobał się Krytyce.
PS.Kultura narodowa z definicji jest haniebna dla każdego zatwardziałego lewaka.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama