, poniedziałek 1 marca 2021
W pogoni za brunatnym jeleniem: Wesołe święta Pana Prezydenta (felieton)
Pośpiewali sobie razem kolędy i będą mieli słitfocię na pamiątkę. To przecież wielkie wydarzenie w życiu gminy, parafii i zespołu. PiSowski prezydent kolęduje wespół w zespół z PiStebniańskimi góralami. fot: Michał Kuźma/Zespół Regionalny Istebna



Dodaj do Facebook

W pogoni za brunatnym jeleniem: Wesołe święta Pana Prezydenta (felieton)

FLORIANUS
Pan Prezydent Andrzej D. wraz z Panią Prezydentową spędzili pierwsze święta Bożego Narodzenia swojej prezydentury w wiślańskim Zameczku na Zadnim Groniu. W tym roku nie było śniegu i Pan Prezydent D. nie mógł sobie poszusować na pobliskich stokach, ale za to łatwiej było prezydenckiej limuzynie dojechać do kościoła pod wezwaniem Dobrego Pasterza w Istebnej, dokąd zaprosił go na wieczór kolęd kierownik Zespołu Regionalnego "Istebna”. Następnego dnia rano, w poniedziałek 28 grudnia 2015 roku, po trzech dniach świątecznych, Pan Prezydent D. podpisał sławetną ustawę o zmianie ustawy o Trybunale Konstytucyjnym przyjętą ekspresowo w nocy tuż przed świętami przez PiSowską większość w Sejmie i Senacie.

Po podpisaniu sławetnej ustawy Pan Prezydent D. w specjalnym oświadczeniu poinformował, że decyzję o jej podpisaniu podjął nie tylko po gruntownej analizie zaproponowanych przez parlament (czyli przez PiSowską większość) zmian, lecz także po analizie tego, co działo się w ostatnim czasie w Sejmie i Senacie. Merytoryczny materiał do tej analizy był ogromny, zwłaszcza, że apele i opinie w tej sprawie ogłosiły także różne poważne organizacje międzynarodowe (np. Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy, Biuro Wysokiego Komisarza ONZ ds. Praw Człowieka) i krajowe (np. Krajowa Rada Sądownictwa, Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia”, prokurator generalny, Biuro Legislacyjne Sejmu i Senatu, rzecznik praw obywatelskich, Helsińska Fundacja Praw Człowieka), uznając PiSowską nowelizację za sprzeczną z obowiązującą w Polsce Konstytucją.

Zdaje się jednak, że cały ten ogromny materiał wcale nie przytłoczył Pana Prezydenta D. i nie zmącił wesołych świąt spędzonych przez niego i jego najbliższą rodzinę w wiślańskiej rezydencji w uroczych okolicznościach przyrody Zadniego Gronia. Co w tej trudnej dla polskiego państwa sytuacji tak naprawdę robił w Zameczku Pan Prezydent, można jedynie domniemywać, bo np. oficjalna prezydencka strona www.prezydent.pl o tym nie informuje. - Nie dysponujemy informacjami o żadnych wydarzeniach tego dnia - taki komunikat pojawia się, kiedy w prezydenckim kalendarium kliknie się dni świąteczne od 25 do 27 grudnia 2015 roku. Oczywiście, para prezydencka ma również prawo do prywatności, w tym także do spokojnego, godnego i zgodnego z przyjętą przez siebie tradycją przeżywania świąt Bożego Narodzenia. Jednak po oświadczeniu z poniedziałku 28 grudnia, po podpisaniu przez Prezydenta nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, można by przypuszczać, że przez trzy poprzednie dni, czyli podczas świąt, obarczony ogromnym brzemieniem odpowiedzialności Pan Prezydent D. pracowicie analizował tekst przyjętej nowelizacji oraz sytuację, która wytworzyła się wokół tej sprawy. Już właściwie nikt nie miał złudzeń, że mógłby to zrobić jako mąż stanu, stróż Konstytucji i ponadpartyjny Prezydent wszystkich Polaków, który obiecywał, że nie będzie li tylko czyimkolwiek notariuszem. Ale nadeszły święta Bożego Narodzenia, kiedy zdarzają się cuda, cudowne przemiany i nawrócenia, może więc w kimś zabłysło małe światełko nadziei, że Pan Prezydent D. mógłby się, mimo wszystko, zachować inaczej niż dotąd.

Nie zachował się inaczej. Stało się tak, jak miało się stać, czyli tak, jak to przepisał wielki naczelnik PiSu. Z podobnego założenia - że musi być tak, jak przepisał wielki naczelnik PiSu i sprawa Trybunału Konstytucyjnego jest już zamknięta, można więc spokojnie świętować i kolędować - wychodził prawdopodobnie kierownik folklorystycznego Zespołu Regionalnego "Istebna”, który spontanicznie postanowił wysłać e-maila do prezydenckiej rezydencji w Zameczku, aby zaprosić Pana Prezydenta D. z Panią Prezydentową na koncert kolęd w wykonaniu swojego zespołu w kościele Dobrego Pasterza. Co tam Trybunał Konstytucyjny. Jest czas Bożego Narodzenia. Należy śpiewać kolędy, a nie analizować jakieś ustawy. A poza tym Pan Prezydent na pewno jest w stanie jednocześnie śpiewać kolędy i analizować nowelizacje ważnych dla Polski ustaw, które trzeba bezzwłocznie podpisać.

W Istebnej nie ma Komitetu Obrony Demokracji i chyba nawet nie ma tam poczucia, że polska demokracja jest zagrożona. Niech na całym świecie wojna, byle polska wieś zaciszna, byle polska wieś spokojna. Lud góralski przed Prezydentem musi dać świadectwo swojego przywiązania do tradycji, kościoła katolickiego i umiłowanej ojczyzny bez względu na to, czy prezydent jest taki czy owaki, bez względu na to, czy prezydent łamie Konstytucję czy nie. Pan Prezydent D. przysięgał stać na straży tej Konstytucji, a teraz nie dotrzymuje swojej przysięgi? Czy dla kogoś spośród tych, którzy byli w kościele Dobrego Pasterza w Istebnej na kolędowaniu z Panem Prezydentem D., ma to jakieś znaczenie?

Wiadomo, że starożytna tradycja w Istebnej jest taka, że tam głosuje się na PiS. Zespół "Istebna” godnie reprezentuje propisowką Istebną. Pod względem preferencji partyjnych Istebna to PiStebna. Pan Prezydent D. wygrał tu wysoko - z imponującym wynikiem 68,47 procentu przy frekwencji wyborczej niemal 60 procent. No i teraz Pan Prezydent D. spontanicznie postanowił się odwdzięczyć PiStebniańskim góralom i pięknym PiStebniańskim góralkom. Był akurat w pobliżu i miał wolny wieczór. Pośpiewali sobie razem kolędy i będą mieli słitfocię na pamiątkę. To przecież wielkie wydarzenie w życiu gminy, parafii i zespołu. PiSowski prezydent kolęduje wespół w zespół z PiStebniańskimi góralami. Na wszystkich twarzach maluje się świąteczna wesołość. Ale oczy Pana Prezydenta D. na zdjęciach z kolędowania w kościele Dobrego Pasterza wydają się nieobecne.

Boże Narodzenie to przecież też dobra zmiana, która odbywa się nocą.

Komentarze: (73)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

nie wiadomo, ilu anonimów,skrywa - jeden Anonim ale jego (ich a trtaz - tego) obserwacje i refleksje, obnażające podwójne, złowieszcze, fałszywe przesłanie i aktywność KOD-du, zdumiewają błyskotliwością głębokiego namysłu oraz porażającą czystością patriotycznych intencji, jaka im towarzyszy...brak samokontroli sprawia, że takie poglądy - same się w sposób przykry i żenujący dla ich autora/autorów
- w kompromitujący sposób, weryfikują...

ich a teraz - jego...popr.

Angażując bogu ducha winny zespół Istebna do swojego wątpliwej jakości materiału - wydaje się że nie miał Pan świadomości że ten zespół pewnie chciał to zrobić niejako z sympatii i faktu goszczenia głowy państwa w pobliżu..po co dorabiać do tego polityczne konteksty, a nawet i jeśli by tak było to co Panu do tego - myśli Pan że poza naszym regionem kogoś obeszło że P. Duda był w kościele na koncercie...
Abstrahując także od ohydnych w stylu działań PiSu zmierzających do "dobrej (nocnej) zmiany" - ukazując mieszkańców Istebnej - jako PiStebniańskich górali - chcąc im pewnie dokuczyć - wrzuca Pan wszystkich do jednego PiSowskiego wora - czy to obiektywne i uczciwe - nie sądzę...
...a fakt wskazywania na Prezydenta RP jako na Andrzeja D. - pozostawiam bez komentarza bo jest to po prostu podłe...

jedni ludzie są bardziej podatni na indoktrynacje władzy, inni mniej - jedni bardziej są otwarci, inni mniej...góral góralowi jest nierówny, kalkuluje w prosty sposób, czy mu się coś bardziej czy mniej opłaca - bo górale czy tubylcy różnych rejonów są bardzie prostolinijni, prostomyślni, mniej gładcy /och ta męcząca ogłada miastowych.../, bardziej ...sękaci -raczej - nie rozdzielają włosa na czworo - wybierają PiS bo pewnie mało szeroko widzą...globalnie bo lokalne jest bliższe ich ciału ale jakże można nie widzieć gruboskórności i fałszów, kalkulacji i ordynarnej, skrywanej niezdarnie w strategii uwodzenia ludzi - socjotechniki, obłudy oraz "politycznie odrażających, pseudo-patriotycznych pląsów PiS-u..., jo sie Was pytom? no dobra...PiS, jak to bywa w grach psychopatycznych -zręcznie uwodzi...ale kto mu ulega...to złożone pytanie psychologiczne, czy ...interdyscyplinarne z natury...nie czas, żeby teraz dociekać... "Florianus", używa prowokacyjnie, mocno ...niekonwencjonalnie ustygmatyzowanej formy Prezydent Andrzej D. ...trochę to mnie zastanowiło ale nie oburzyło, gdyż pomyślałem, że prezydent - jeszcze się w swojej honorowej, super- patriotycznej,hiper- odpowiedzialnej za Polskę roli - nie uwiarygodnił...tymczasem jest dokładnie odwrotnie - jest...Anty-prezydentem, który...niszczy konstytucyjną, esencjonalną - państwowo-prawną polskość, za nic mając autorytety humanistyczno-prawne oraz kompetentne gremia zawodowe oraz organizacje pozarządowe o środowiskach intelektualnych oraz artystycznych, jeszcze wspomnę...Andrzej D. - rozumiem tak, że jest ... wobec niego...
domniemanie...przestępowania prawa...w opiniach profesjonalistów jest to ...kompetentna - pewność...jakie narzędzia ma obywatel, zaskoczony,zniesmaczony,oburzony,zaszokowany - tempem, charakterem i stylem, w jakim dominująca partia dewastuje demokratyczne instytucje oraz instytucjonalny ład prawny oraz tkankę wartościotwórczą,która go konstytuuje i mu służy? złość, bezsilność,smutek, żal oraz prowokacja i ironia... forma Duda A. - to narzędzie ironii, żeby pokazać prezydenta a ściśle prezydenta, który bywa obłudny, mało prawdomówny oraz rozmieniający swój honor i godność, na drobne...ja go, niestety często, takim - widziałem...czyli,tymczasem - jest to dla mnie: quasi-prezydent... teraz przyszło mi do głowy, że gdybym o nim pisał w felietonie, to użyłbym innego pomysłu nazewniczego - pisząc -prezydent Andrzej Duda, z małej a nie dużej litery - pod koniec kadencji, jeżeli okazałby się Prezydentem wszystkich Polaków, napisałbym to zdanie...z dużej litery -oczywiście jest to rodzaj gry, takie prowokacje, które zwracają uwagę, na coś istotnego i ważnego - w końcu nawet nazwisko czy tytuł, to jeszcze nie istota i głębia człowieczeństwa...etc,etc - to może,tymczasem, na tyle - jest już...o Jezu- 00.41 -dobranoc! ps tak samo, nie obrażałbym się na PiStebną, tylko bardziej -zastanowił się...samokrytycznie "z głębi...kosmopolitycznej duszy polskiej", co autor, rzeczywiście a nie w intencji dokuczenia dotkliwie komukolwiek, miał na myśli...

"wybierają PiS bo pewnie mało szeroko widzą" - czyli w domyśle ty pewnie widzisz szerzej?
Mędrzec stojąc przed lustrem widzi głupca, głupiec stojąc przed lustrem widzi mędrca!

tak - widzę szerzej...i nawet teraz Ciebie - dosyć wyraźnie widzę...serdeczności!

Dla mnie ten felieton to głos nienawiści względem mieszkańców Istebnej ze względu na przekonania polityczne. Skandal!

Drogi Autorze. Tym razem na Twoim tekście po prostu sie zawiodłem. Nie dość że w złym smaku i tendencyjny /można kogoś nie lubić ale...../ to po prostu treść i tytuł nijak się do siebie nie maja. Jednym słowem kicha.

Tak Pan Duda jest prezydentem ale tylko tych o lepszym sorcie czyli tych 7 ml .My jesteśmy tym najgorszym sortem i nie jest to nasz prezydent. Istebna jak i cała trój wieś to od dawna tzw. moherowcy czyli pisowcy zawsze głosują przeciw demokracji bo gorol " nisko siadzi nic nie widzi ale jadzie" Co do świąt to nie miał takowych bo chyba studiował ową Ustawę,chyba ,że była to ustawka juz z góry podpisana a ogłoszona później

Tak, bo teraz się okazuje, że najwięksi demokraci to Kalisz, Lis i Kraśko.Ha,ha,ha.

Jakże słusznie sławetny felietonista F. pryncypialnie wytknął nieubłaganym palcem w chore z nienawiści oczy ludu istebniańskiego brak zawiązania Komitetu Obrony Demokracji. To niedopuszczalne zaniedbanie!!!
Powinno się zawiązywać takie komitety w każdej miejscowości, gdy prezydent D. "nienawistnie milczy" w tak ważnej dla demokracji sprawie.
W demokracji bowiem nie tyle chodzi o to, by obywatele wybierali, tylko o to, by wybierali słusznie, to znaczy – zgodnie ze wskazaniami uplasowanych w mediach głównego nurtu i w środowisku autorytetów moralnych. Gdy (jak teraz) naród upodobał sobie niewłaściwie, to przy pomocy mądrzejszych, te niewłaściwe upodobania zostaną skorygowane, żeby było dobrze.
Najlepiej sprecyzowała to na wiecu pani Agnieszka Holland - "walczymy o to, żeby wróciło to, co było".

Drogi Panie Florianusie !
Jak wynika z Pana tekstu nie kocha Pan Prezydenta RP w osobie Andrzeja Dudy. Nie mniej jednak przypominam tylko, że jest to osoba o najmocniejszej legitymacji do sprawowania władzy w Polsce. Czuy się to komuś podoba czy nie głosowało na niego ponad 7 milionów obywateli. Dlatego też, proponuję nie stosować wobec głowy państwa cokolwiek obraźliwego zwrotu "Pan Prezydent D." Można się z nim zgadzać, nie zgadzać ale należy pamiętać że jest to mimo wszytsko Prezydent. Brak szacunku nie buduje zaufania do jakichkolwiek instytucji demokratycznych. Mówić krótko - "panświnizm" zabija demokrację.

Ja twierdzę tak jak prezes o Prezydencie Komorowskim, że Prezydent Duda jest przypadkowo wybranym, Prezes nigdy nie
podporządkował się woli narodu po wyborze Komorowskiego i go nie uznawał , to my mamy prawo nie uznawać Dudy.

Absurdalne jest to "panowanie" wszem i wobec.Szanowny Anonimie w trzeciej osobie liczby pojedyńczej nie używa się określenia pan,jeżeli dana osoba sprawuje/piastuje/określone stanowisko.I tak -mówi się prezydent A.Duda,prezydent B.Komorowski,premier D.Tusk,kierownik Z.Kowalski,majster. J.Durakowski itd.Sformułowania pan używa się jedynie w bezpośrednim zwracaniu się.Np.Panie prezydencie proszę przyjąć moje gratulacje itp.Do paranoi doszło już w TV jak jeden znany dziennikarz pieprzył: pan strażak,pan policjant,pan skazany,pan turysta -a wszystko to było w trzeciej osobie liczby pojedyńczej.Dla jasności sprawy opisywał jakieś zdarzenia i nie zwracał się osobiście do w/w wymienionych.Dlatego uważam,że A.Duda jest prezydentem a nie panem prezydentem i tyle.Poza tym jest też taka forma dziennikarska i nie tylko,jeżeli się w pierwszym zdaniu/wierszu/ określi stanowisko opisywanej osoby to w dalszym tekście używa się wyłącznie nazwiska bez tytułów i panowania ! ! !

Nie mogę powiedzieć bym przepadał za prezydentem, ale pisanie w artykule" Andrzej D." to chyba lekka przesada - tak się pisze o kryminalistach.

widać łamanie (nie przełamywanie lodów)... pierwej konstytucyjnych zapisów, ustaw a później, delikatnego i świętego opłatka, z odbitym nań Panem Jezusem lub Świętą Rodziną...słowem łamanie świeckie: przywilejów i przyrodzonych praw ludzkich i obywatelskich oraz:
nabożne - łamanie z... życzeniami... (jak?) szczerego serca - wszystkiego najlepszego...przychodzi panu Prezydentowi, pardon... nie wszystkich Polaków, niejako z zawodową i wyuczoną na marszrutach oraz politycznych salonach - łatwością... oddanie istebniańskiego ludu dla niego, wcale mnie nie krzepi...oj, smutno mi z tego powodu ale ... będzie... lepij...
ps przymilny ale złowieszczy, Prezydent Andrzej Duda, wierny wysłannik "miniaturowego krnąbrnego Wodza", jak długo jeszcze ufny będzie, że się PiS-wi dla Narodu, uda?

PiS-owi, dla... - popr.

Sama myśl o konieczności opuszczenia komfortowych gniazdek, które rozrośnięty ponad miarę krąg różnych magdalenkowych pieszczochów i ich pupilów uwił sobie w różnych miejscach naszej ojczyzny budzi nieukrywaną zgrozę i wściekłość.

To jest zawsze trudne, a teraz wreszcie nastąpił pogrom starej komunistycznej gwardii z SLD, czyli PZPR, to dopiero ujadają. Tu też.

Zastosowanie stylizacji skracającej nazwisko do pierwszej litery ma na celu zdeprecjonowanie osoby pana prezydenta, ukazując go w sposób jak ukazuje się osoby oskarżone bądź skazane. Ohydne to. Nie popieram Andrzeja Dudy, ale widzę, że lokalne dziennikarstwo też bierze udział w tej hucpie. No, ale jak się umiało wywołać rewolucję francuską to wydarzenia mające na celu obalenie legalnej władzy to pikuś.

Istebna - piekna więś Śląska Cieszyńskiego, ale cieszę się, że tam nie mieszkam. Tam głosowali na Dudę.

A to prawda, ze poprzednik wszystko wyniósl z Zadniego Gronia?

może jeszcze na plecach.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama