, sobota 16 stycznia 2021
W pogoni za brunatnym jeleniem: Kwiaty dla Ireny Sendlerowej (felieton)
Nie było kogo ratować, nie było kogo heroicznie ukrywać w piwnicy, za Hitlera w Cieszynie nie mieszkali ludzie, których potem izraelski Instytut Yad Vashem uhonorowałby medalem Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata.  fot: mat. pras.



Dodaj do Facebook

W pogoni za brunatnym jeleniem: Kwiaty dla Ireny Sendlerowej (felieton)

FLORIANUS
Moda na murale powszednieje w Cieszynie coraz bardziej. Niedawno na rogu Bóżniczej i Kiedronia rozkwitł mural przedstawiający Irenę Sendlerową w bukiecie z cieszynianek, magnolii, niezapominajek i innych kwiatów, a teraz dowiadujemy się, że na terenie szkoły podstawowej Towarzystwa Ewangelickiego powstanie mural o tolerancji wykorzystujący pomysły z uczniowskich rysunków. Przesłanie obu tych murali jest w istocie podobne. Chodzi o tolerancję dla różnorodności, inności, o poszanowanie człowieczeństwa. Co więcej: chodzi o pomoc innym ludziom - także obcym ludziom - w potrzebie, w zagrożeniu życia. Czyżby w Cieszynie należało o tym teraz jakoś szczególnie przypominać?

Na Śląsku Cieszyńskim Irenę Sendlerową, która podczas okupacji niemieckiej bohaterską, codzienną, pełną poświęcenia pracą uratowała z warszawskiego getta 2500 dzieci, należałoby kojarzyć z Zofią Kossak-Szczucką. Podczas wojny obie te odważne, dzielne i niezłomne panie działały w Warszawie w konspiracyjnej Radzie Pomocy Żydom „Żegota”, współpracując między innymi z Władysławem Bartoszewskim. „Żegota” była jedyną podziemną organizacją, w której działali Żydzi i Polacy z różnych środowisk politycznych. Na przykład Zofia Kossak związana była z organizacjami katolickimi a Irena Sendlerowa z PPS-em. Jej postawę w jednakim stopniu ukształtował dekalog, chrześcijańskie przykazanie miłości bliźniego i lewicowe ideały społeczne. Jesienią 1943 roku aresztowana została pod zarzutem działalności komunistycznej przez gestapo, po trzech miesiącach skazana na śmierć, uratowana przez „Żegotę”, w ukryciu nadal opiekowała się żydowskimi dziećmi. Zarzut prowadzenia działalności komunistycznej spotkał ją również ze strony kontrwywiadu polskich, podziemnych Narodowych Sił Zbrojnych, który w kwietniu 1944 roku wpisał ją na swoją listę proskrypcyjną. Sendlerowa znana była w Warszawie ze swojej przedwojennej działalności charytatywnej i bojkotu getta ławkowego, za co dotknęły ją prześladowana nacjonalistów z ONR-u, a nawet została w związku z tym zawieszona w prawach studentki Uniwersytetu Warszawskiego.

W dwudziestoleciu międzywojennym również w Cieszynie dochodziło do antysemickich wystąpień. Na przykład w lutym 1939 roku związani z ONR-em studenci Wyższej Szkoły Gospodarstwa Wiejskiego atakowali żydowskie sklepy. Taki tu mieliśmy klimat po zajęciu Zaolzia w październiku poprzedniego roku. Po napaści hitlerowskich Niemiec na Polskę Żydzi z Cieszyna (który od aneksji Zaolzia znowu był jednym miastem, lecz wcielony do III Rzeszy znowu nazywał się Teschen) uciekli na wschód albo zostali stąd deportowani w ramach brutalnych czystek etnicznych organizowanych przez Niemców oczyszczających dla siebie nowo zdobyty Lebensraum. A potem, przez większą część okupacji niemieckiej, problem żydowski w Cieszynie nie istniał. Synagoga została spalona już we wrześniu 1939 roku, żydowskie cmentarze zamknięte i zamienione w tereny zielone. Według sprawozdania nazistowskiego landrata we wrześniu 1943 roku w całym powiecie cieszyńskim ostało się zaledwie 28 Żydów. Nie było kogo ratować, nie było kogo heroicznie ukrywać w piwnicy, za Hitlera w Cieszynie nie mieszkali ludzie, których potem izraelski Instytut Yad Vashem uhonorowałby medalem Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata.

Chociaż mogę się mylić, bo takie przypadki wychodzą na jaw ze zdumiewająco dużym opóźnieniem, tak jak historia Grzegorza Tyża, repatrianta z kresów wschodnich, który podczas okupacji w swojej chałupie na skraju lasu pod Złoczowem niedaleko Lwowa razem z żoną Marią przez ponad dwa lata ukrywał szesnaścioro Żydów, swoich znajomych z okolicy. Grzegorz Tyż zamieszkał w 1945 roku w Cieszynie. Z inicjatywy jednego z ocalonych nadano mu tytuł Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata w 1988 roku, a więc dopiero 43 lata po wojnie, a sam dowiedział się o tym dopiero w 1993 roku. Jego żona Maria, też uhonorowana tym tytułem, już nie doczekała uznania dla swojego cichego, cierpliwego bohaterstwa. Zmarła w 1976 roku. Grzegorz Tyż przez długie lata mieszkał przy ul. Głębokiej 49 (w tej samej, zresztą, kamienicy mieszkał też jeden z ocalonych przez niego Żydów, pan Tennenbaum ze Złoczowa), ale w latach 90. ubiegłego wieku, osamotniony i sparaliżowany, dogorywał w cieszyńskich domach opieki, najpierw w klasztorze bonifratrów, a później w klasztorze boromeuszek. Zmarł w 2000 roku w wieku 92 lat. Ciekawe, gdzie znajduje się grób państwa Tyżów i czy w tym roku na Wszystkich Świętych ktoś zapalił na nim świeczki? Czy może ktoś położył na nim bukiet kwiatów?

W 2015 roku bukiet kwiatów dla Ireny Sendlerowej na jednej z cieszyńskich ścian nie namalowali jednak cieszyniacy, tylko artyści związani z żywiecką fundacją Klamra. Klamra namalowała szesnaście murali dedykowanych Irenie Sendlerowej w szesnastu miastach w Polsce nie po to, żeby ozdobić te miasta, lecz po to, żeby zwrócić uwagę na jej chrześcijańską postawę, żeby wskazać ją jako przykład działania w sprawie ocalenia człowieczeństwa w warunkach urzędowej dominacji nienawiści, przemocy i pogardy dla elementarnych ludzkich wartości. Te murale wspierają ogólnopolską Koalicję Bez Nienawiści i nagłaśniają projekt Mowa Miłości koordynowany przez Fundację Klamra.

I teraz, kiedy przechodzimy ulicą Menniczą w stronę Rynku, pani Irena Sendlerowa patrzy na nas z delikatnym, jakby trochę zakłopotanym uśmiechem z odnowionej ściany budynku, który dawniej był siedzibą Izraelickiej Gminy Wyznaniowej. Czy my też należymy do koalicji, która chce życia bez nienawiści? Czy my też posługujemy się mową miłości?

Komentarze: (2)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

spiritus movens "Klamry" jest Dariusz Paczkowsk i - to warto dodać...jego działania szerzą mowę miłości, którą posługujemy się, z rzadka - politycy zawracają nam głowę, że musimy doganiać Zachód - Dariusz przeciwstawia się dzielnie i nieustępliwie mowie nienawiści, ksenofobii oraz rasizmowi - gdy widziałem marsz wolności /11 listopada/ - pomyślałem, że ...nie jestem Polakiem...to dobrze, że uśmiech
pani Ireny Sendlerowej, opromienia Cieszyn...

Już Arystoteles zauważył, że "Wdzięczność szybko się starzeje." O tym przekonał się też pan Grzegorz Tyż.

Z tekstu wyprowadzić można wniosek, że NSZ zwrócił uwagę na I. Sendlerową z powodu jej zaangażowania na rzecz Żydów. To nieprawda. Na liście znalazła się, ponieważ po dejrzewano ją o powiązania z komunistami. Z tych samych powodów na liście NSZ znalazł się także... Aleksander Kamiński. Tekst stosownej notatki na temat Ireny Sendlerowej brzmiał:"Sendlerowa Irena, ur. Krzyżanowska, s. Stanisława i Janiny, ur. 15 X 1910 r. rzym. kat. Nos lekko orli, wyraz twarzy b. surowy, wzrost ca 160 cm, oczy jasne, szatynka, zmieniła ostatnio kolor na rudy, włosy obcięte przy karku. Mężatka - mąż Mieczysław w Oflagu, wykształcenie średnie i wyższe human. Zam. oficjalnie - Ludwiki 6 m. 82, obecnie ukrywa się. Ubiera się elegancko, dysponuje dużymi kwotami. Była aresztowana przez G-po pod zarzutem uprawiania działalności komunistycznej, siedziała na Pawiaku około 4 tygodni, została zwolniona. Ostatnio G-po znów się nią zainteresowało i poszukuje. Przed aresztowaniem pracowała w Ośrodku Zdrowia na Grochowskiej. Zdecydowana komunistka. Oficjalnie jest w jakiejś organizacji kobiecej, z ramienia której wchodzi do S.O.S. [Społecznej Organizacji Samoobrony], pozoruje demokratkę, nie mającą nic wspólnego z komuną. Posiada b. duże kontakty w środowiskach polskich, specjalnie na lewicy. Pracuje bezpośrednio z prof. Wolnej Wszechnicy [Heleną] Radlińską, zam. na terenie Wolnej Wszechnicy".

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama