, piątek 10 lipca 2020
Szkubaczki w Istebnej
Przewodnicząca Koła Gospodyń Wiejskich, która jednocześnie jest sołtysem w Gminie Istebna, pani Barbara Juroszek, była inicjatorem i organizatorką tegorocznych szkubaczek, które odbyły się w sali zbójeckiej w “Dworze Kukuczki”.  fot: FJD



Dodaj do Facebook

Szkubaczki w Istebnej

FJD
Szkubaczki w Istebnej


Szkubaczki w Istebnej


Szkubaczki w Istebnej


Szkubaczki w Istebnej


Szkubaczki w Istebnej

W minioną sobotę reaktywowane Koło Gospodyń Wiejskich w Istebnej, zorganizowało tradycyjne szkubaczki, które kiedyś dla mieszkańców Śląska Cieszyńskiego były coroczną tradycją.

Przewodnicząca Koła Gospodyń Wiejskich, która jednocześnie jest sołtysem w Gminie Istebna, pani Barbara Juroszek, była inicjatorem i organizatorką tegorocznych szkubaczek, które odbyły się w sali zbójeckiej w “Dworze Kukuczki”.

Nie wszyscy, a na pewno nasze młode pokolenie nie posiada wiedzy, co to takiego szkubaczki i dlatego należy temu tematowi poświęcić kilka słów. Czynność ta, a w zasadzie zwyczaj zwany szkubaczkami, to jest ręczne oddzielanie pierza od gęsich piór. Następuje to po około 1 roku hodowli gęsi, które pozbawiane są swojego upierzenia, od którego delikatnie przy pomocy palców jest oddzielane delikatne pierze. W następnym roku , kiedy gęsi już przeznacza się do uboju czynność ta jest powtarzana. Można powiedzieć, że każda gęś w trakcie swojego życia dwukrotnie może „wypełniać” pierzem nasze kołdry i poduszki. Bo właśnie poduszki, zagłówki i pierzyny napełniane są tym miękkim puchem, a pozostałości piór służą do wypełniania podkładek na siedzenia krzeseł. Pióra gęsie o których mowa zostały przekazane Kołu Gospodyń, przez jedną z istebniańskich hodowli. Jej właścicielka zobowiązała się również w następnych latach przekazywać pierze, na każdą szkubaczową imprezę.

- Uzyskane pierze zostanie w Istebnej i będzie przekazywane młodym parom, które będą chciały z niego uszyć sobie kołdry, poduszki lub przeznaczyć je na inne wyposażenie łóżek – powiedziała pani sołtys Barbara Juroszek.

W spotkaniu udział wzięło kilkadziesiąt pań z Trójwsi, które na „święto szkubaczkowe” ubrały się w stroje ludowe, a gwara była językiem obowiązkowym. Czas uczestniczkom umilały ludowe pieśni.

Komentarze: (0)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama