, sobota 7 grudnia 2019
Pierwsze spotkanie przedpremierowe
Premierę poprzedziło kameralne i klimatyczne spotkanie przedpremierowe, po raz pierwszy organizowane w kawiarni Tramawaj Cafe. fot: DR



Dodaj do Facebook

Pierwsze spotkanie przedpremierowe

DR
Pierwsze spotkanie przedpremierowe


Pierwsze spotkanie przedpremierowe

Scena Polska Teatru Cieszyńskiego w sobotę, 29 czerwca, wystawi ostatnią premierę w tym sezonie – spektakl w reż. Wiesława Hołdysa „Siedem zegarów kopidoła Joachima Rybki”. Premierę poprzedziło kameralne i klimatyczne spotkanie przedpremierowe, po raz pierwszy organizowane w kawiarni Tramawaj Cafe. - Mam nadzieję, że te spotkania staną się naszą tradycją – powiedział kierownik Sceny Polskiej Bogdan Kokotek.

Bohaterami spotkania byli: Wiesław Hołdys – pochodzący z Cieszyna reżyser, teatrolog, założyciel krakowskiego Teatru Mumerus, i Karol Suszka – wieloletni dyrektor Teatru Cieszyńskiego w Czeskim Cieszynie, a obecnie reżyser i aktor tamtejszej Sceny Polskiej, w spektaklu wciela się w tytułową postać Joachima Rybki.

"Siedem zegarów kopidoła Joachima Rybki" to teatralna adaptacja ostatniej, wydanej za życia autora powieści Gustawa Morcinka, pochodzącego z Karwiny, wybitnego polskiego pisarza, jak mało który związanego ze Śląskiem Cieszyńskim. Napisana w pierwszej osobie, jest monologiem osobliwego kpiarza – sowizdrzała, kopidoła (czyli grabarza).

- Czy to jest spektakl o ludziach stąd? Oczywiście. Kiedy rozmawialiśmy z kierownikiem Sceny Polskiej, Bogdanem Kokotkiem, na temat wyboru, jak to mamy zrobić, byłem przekonany, że to musi być stąd. Ale oczywiście twórczość Morcinka ma charakter ponad lokalny – powiedział reżyser Wiesław Hołdys - Spektakl jest o ludziach stąd, dlatego, że łatwiej to trafia do odbiorcy. Jednak ciągle czuje się w Cieszynie i okolicy, że Morcinek jest nasz. W twórczości Morcinka jest coś takiego, co potrafią złapać aktorzy Sceny Polskiej.

Tytułowy kopidoł, czyli grabarz kopiąc kolejne miejsca wiecznego spoczynku, kojarzy je z tytułowymi siedmioma zegarkami, które przechowuje w szafie i w swojej pamięci. A każdy z tych zegarków znalazł się w jego posiadaniu w odmiennych okolicznościach - i historie tych zegarków stanowią właściwą fabułę powieści, a także powstającego na jej kanwie spektaklu. Ale przede wszystkim jest to spektakl o czasie, który szeleści w szafie, gdzie Joachim Rybka przechowuje swoje zegarki - talizmany.

- Najbardziej lubię pierwszą scenę nad Dunajem w Budapeszcie. Wiem, z jaką cierpliwością reżyser zabierał się do tego, ile miał cierpliwości, żeby wydobyć z aktorów ten spokój, że nic się nie dzieje, a jednak dzieje się bardzo dużo. To jest duża umiejętność, cierpliwość do tego, że aktor dochodzi do tego. To aktorstwo jest o czasie, o dochodzeniu do prawdy, do własnego zrozumienia, jest tym co bym chciał powiedzieć – powiedział Karol Suszka.

Premiera spektaklu "Siedem zegarów kopidoła Joachima Rybki" już 29 czerwca, o godz. 17.30, na Scenie Polskiej Teatru Cieszyńskiego w Czeskim Cieszynie!

Komentarze: (0)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama