, wtorek 29 września 2020
OskarUSie 2012: Studenci nagrodzili swoich wykładowców
Tematem przewodnim tegorocznej gali były musicale. Największe hity w nowej aranżacji, dużo tańca, śpiewu w dwuaktowym spektaklu i duża dawka poczucia humoru. fot: Agnieszka Kaczmarczyk



Dodaj do Facebook

OskarUSie 2012: Studenci nagrodzili swoich wykładowców

Agnieszka Kaczmarczyk
OskarUSie 2012: Studenci nagrodzili swoich wykładowców

Organizatorzy, orkiestra pod batutą Macieja Musiała, wokaliści i tancerze udowodnili, że oprócz egzaminów, nauki, godzin spędzonych na uczelni, istnieje wielka, rodzinna więź łącząca studentów z wykładowcami. fot. AK

22 maja, w Teatrze im. Adama Mickiewicza w Cieszynie, odbyła się uroczysta gala wręczenia OskarUSiów. Nie brakowało śmiechu, dobrej zabawy i wzruszenia.

OskarUSie to coroczna gala wręczania nagród wykładowcom cieszyńskich wydziałów Uniwersytetu Śląskiego, która na stałe wpisała się w kalendarz imprez studenckich. Statuetki przyznawane są przez studentów pracownikom naukowym i są wyrazem uznania dla cenionych przez nich wykładowców.

Uroczystości, odbywającej się w teatrze, towarzyszy bogata oprawa artystyczna, przygotowana przez młodych ludzi. Niezwykła gala co roku zaskakuje formą, tematem. Muzycy, animatorzy, plastycy, etnolodzy tworzą niesamowite widowisko. W tym roku w organizację Oskarusiów zaangażowało się blisko 100 osób. - Każdy z tych ludzi jest ważny, jesteśmy całością i nie jesteśmy w stanie działać bez siebie - mówi Aleksandra Rogalska, główna koordynatorka gali i ma nadzieję, że wykładowcy widzą w nich nie tylko studentów, którzy "chcą zaliczenia", ale i ludzi, którzy działają pozadydaktycznie, wspólników, przyjaciół.

Tematem przewodnim tegorocznej gali były musicale. Największe hity w nowej aranżacji, dużo tańca, śpiewu w dwuaktowym spektaklu i duża dawka poczucia humoru.

Nagrody przyznano w ośmiu kategoriach:

Przyjaciel studenta - dr Barbara Grabowska
Inicjator - mgr Jolanta Gisman-Stoch
Retor - dr Dariusz Juruś
Kabareciarz - dr Tadeusz Kania
Grand prix etnologia - dr Grzegorz Odoj
Grand prix muzyka - dr Jadwiga Sikora
Grand prix pedagogika - dr hab. Krzysztof Śleziński
Grand prix sztuka - mgr Natalia Pawlus
Nagroda specjalna, Oskaruś 2012 - dr Ewelina Konieczna

Zadowolenia nie kryją wyróżnieni wykładowcy. - Studenci to partnerzy w moich poszukiwaniach, w życiu, sztuce. Inicjator, to iskra, która nie ma żadnego znaczenia, dopóki nie trafi na podłoże, które reaguje ogniem. Dziękuję wszystkim tym, którzy reagują ogniem - mówi Jolanta Gisman-Stoch. - Cieszę się, że studenci docenili sztukę retoryki w czasach blogów, skype - dodaje Dariusz Juruś. - Jestem wzruszony i nawet nie przychodzą mi do głowy żadne anegdoty. Muszę się pochwalić, że to już trzecia statuetka od studentów. Teraz będę musiał sprostać temu obciążeniu psychicznemu i oczekiwaniom - przyznaje Grzegorz Odoj. - Cieszę się, że moja wiedza, osobowość, doświadczenie i metody pracy was satysfakcjonują - wyznaje Jadwiga Sikora. - To, co teoretycznie człowiek rozumie, zna, zaczyna lepiej pojmować, kiedy zaczyna o ty mówić. Cenię studentów, że są w stanie wysłuchiwać moich wykładów. Inspirują mnie, skłaniają do poszukiwania, dalszego rozwoju - mówi Krzysztof Śleziński i przyznaje, że prestiżowa nagroda, to wielkie wyróżnienie od braci studenckiej.

Jak na kabareciarza UŚ przystało, z wielkim poczuciem humoru przyjął statuetkę Tadeusz Kania. - Byłem w wielu komisjach wyborczych i wiem, jak się fałszuje wybory. Dla mnie oskarusia powinien dostać kolega Walentukiewicz. Nie tylko ma lepszą aparycję, piękniejsze nazwisko, ale też więcej dzieci - mówi z uśmiechem wykładowca. - Uważam, że przyznaliście mi tą nagrodę albo nieświadomie, albo podświadomie. Mam taką propozycję na przyszły rok. Radzę wręczać oskarusie także studentom: eurosierota roku, luzak roku - dodaje.

Wyjątkowy OskarUŚ 2012 za całokształt, osobowość, poświęcenie studentom, został przyznany dr Ewelinie Koniecznej. - Nie wiem, czym sobie zasłużyłam na to wyróżnienie. Dziękuję z całego serca. Oglądając młodzież, tańczącą do musicalu, żałowałam, że nie jestem już razem z nimi - mówi Konieczna przyznając, że ta nagroda jest właśnie czymś, co łączy jej młodość z tym, co dzisiaj sama wykonuje.

Organizatorzy, orkiestra pod batutą Macieja Musiała, wokaliści i tancerze udowodnili, że oprócz egzaminów, nauki, godzin spędzonych na uczelni, istnieje wielka, rodzinna więź łącząca studentów z wykładowcami. Prezentując to, czego w dużej mierze nauczyli się właśnie od nich, podziękowali za poświęcony trud, zrozumienie i dobre serca. - Dla takich momentów warto żyć. Dla tych ludzi, z którymi współpraca jest niesamowitą siłą, doświadczeniem, radością. Dla tych łez, które kręcą się w oku, nawet za zasłoniętą kurtyną. To coś niesamowitego, co jest gdzieś wewnątrz człowieka, a czego nie opiszą żadne słowa - zaznacza koordynatorka i dziękuje wszystkim za zaangażowanie, a wykładowcom za obecność. Jak życie swoje masz zmierzyć, gdy szybko mija czas. Muzyką serc - śpiewali studenci.

Organizatorzy imprezy: Studenckie Koło Animatorów Kultury, Studenci Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie.
Współorganizatorzy: Samorząd Studencki Uniwersytetu Śląskiego, Koło Naukowe Etnologów, miasto Cieszyn.

Portal gazetacodzienna.pl objął patronatem medialnym wydarzenie.

Komentarze: (0)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama