, środa 14 kwietnia 2021
Nowa książka o Frelichowie
Wojciech Kiełkowski, Dzieje Frelichowa, Chybie: Urząd Gminy w Chybiu - Jastrzębie-Zdrój: Black Unicorn 2013, 159 stron. fot: MMT



Dodaj do Facebook

Nowa książka o Frelichowie

MMT
Frelichów to jedna z najmłodszych miejscowości na Śląsku Cieszyńskim, mimo to Wojciech Kiełkowski zdołał zebrać materiał na ponad 150-stronicową książkę.

Autor to najlepszy specjalista od historii tej części Śląska Cieszyńskiego, mający w dorobku m.in. monografie Chybie - dzieje gminy od czasów najdawniejszych do współczesności i Dzieje Szkoły Podstawowej im. Pawła Kojzara w Mnichu. Książka o Frelichowie to kolejne bardzo dobre opracowanie na temat historii miejscowości na Śląsku Cieszyńskim.

O ile przykładowo dzieje Brennej pozwalają na stworzenie wielotomowego dzieła, to Frelichów ma pod tym względem o wiele mniejszy potencjał. Miejscowość powstała prawdopodobnie około 1698 r., gdy Komora Cieszyńska (pod jej zarządem znajdowały się dawne dziedziczne posiadłości książąt cieszyńskich, należące później do Habsburgów) na terenie późniejszego Frelichowa założyła folwark o powierzchni 297 hektarów. Nigdy nie była to też wielka wioska - pod koniec XVIII wieku miała 24 domy, w 1869 roku zaledwie o dwa więcej.

Wojciech Kiełkowski wykorzystał praktycznie wszystkie źródła, gdzie jest mowa o historii Frelichowa. Dużym plusem jest osadzenie dziejów wioski na szerszym tle dziejów Księstwa Cieszyńskiego, państwa austriackiego czy Polski, dzięki czemu mamy ciekawy obrazek, jak do niewielkiego Frelichowa co jakiś czas pukała Wielka Historia. W XIX wieku zatrudnienie w miejscowym folwarku znajdowały osoby z różnych części wielonarodowej monarchii austro-węgierskiej, w czasie I wojny światowej wielu frelichowian służyło w wojsku austriackim, w okresie międzywojennym gmina musiała spłacać aż do 1934 roku tzw. austriacką pożyczkę wojenną (co poważnie obciążało budżet gminy), pod koniec II wojny światowej okolice Frelichowa znalazły się na linii frontu.

Oprócz informacji wydobytych z dokumentów urzędowych (np. mamy kompletny wykaz gospodarzy z 1776 roku) nie brak w Dziejach Frelichowa różnych ciekawostek (np. w 1907 roku zarzucano miejscowemu gospodzkiemu Sternlichtowi, że chociaż ma koncesję tylko na wyszynk piwa, to u niego w karczmie "wódka bez ograniczenia bywa pita i sprzedawana").

Krótko mówiąc, to kolejna dobra książka na temat przeszłości naszego regionu.

Wojciech Kiełkowski, Dzieje Frelichowa, Chybie: Urząd Gminy w Chybiu - Jastrzębie-Zdrój: Black Unicorn 2013, 159 stron.

Komentarze: (1)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Ciekawe czy
pamięta Wysagl......

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama