, czwartek 25 maja 2017
Na Wielkanoc piękno pogoda nóndzie se wszędzie woda…część I
Dla wiernych Kościoła rzymskokatolickiego to czas obowiązywania postu ilościowego oraz ścisłego. fot: Pixabay



Dodaj do Facebook

Na Wielkanoc piękno pogoda nóndzie se wszędzie woda…część I

Grzegorz Studnicki
Na Wielkanoc piękno pogoda nóndzie se wszędzie woda…część I

Przypadające po pierwszej wiosennej pełni Święta Wielkanocne są najważniejszym świętem w kalendarzu świąt chrześcijańskich. Poprzedza je Wielki Post, który w Kościele augsbursko augsbursko-ewangelickim nazywany jest Czasem Pasyjnym. Post - licząc od Środy Popielcowej, która u ewangelików nosi nazwę Dnia Pokuty i Modlitwy – obejmuje 40 dni oraz sześć niedziel, które do czasu Soboru II Watykańskiego katolicy zwykli nazywać odpowiednio: Wstępną (Chudą lub czterdziestnicą), Suchą, Głuchą, Śródpostną (Radosną lub Tłustą), Czarną (Marzaną) oraz Palmową (Kwietną). W pierwszych wiekach chrześcijaństwa okres postny ograniczał się do Wielkiego Piątku i Wielkiej Soboty, w III wieku obejmował tydzień poprzedzający święta Wielkanocy, a w następnym stuleciu – na pamiątkę czterdziestodniowego postu Jezusa na pustyni oraz czterdziestoletniej wędrówki Izraelitów z Egiptu do Ziemi Obiecanej – liczył 40 dni.

Wielki Post dla osób wierzących był i jest okresem duchowego przygotowania do Święta Zmartwychwstania Pańskiego. W tym okresie wierni wystrzegają się uczestnictwa w hucznych zabawach, nie organizują wesel itp. Jest to czas, w którym niektóre osoby podejmują się postanowień wielkopostnych – np. dorośli powstrzymują się od spożywania alkoholu, dzieci od słodyczy, chipsów itp. Dla wiernych Kościoła rzymskokatolickiego to czas obowiązywania postu ilościowego oraz ścisłego (środa popielcowa, piątki i soboty) –warto pamiętać, że niedziele nie mają charakteru postnego. Sięgając nieco wstecz – dla przykładu - warto przywołać uwagi Krystyny Kwaśniewicz, która odnotowała, że w okolicach Brennej potrawy postne ograniczały się m.in. do żuru, kiszonej kapusty, gotowanych karpieli, ziemniaków, polewki z suszonych owoców, a we wszystkie środy, piątki i soboty obywano się nawet bez mleka. Na Śląsku Cieszyńskim – podobnie, jak w innych regionach – kobiety w okresie postu przyodziewały skromniejszą i utrzymaną w ciemniejszej tonacji odzież.

Ze zbliżającymi się świętami Wielkiejnocy wiążą się organizowane w kościołach katolickich nabożeństwa drogi krzyżowej. W kontekście tych ostatnich, ciekawym zjawiskiem ukazującym przemiany w zakresie kultury i religijności może być idea organizowania Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. Polega ona na przejściu nocą, z krzyżem, co najmniej czterdziestokilometrowej trasy, która prowadzi nieraz szlakami górskimi. Ta licząca niespełna dziesięć lat inicjatywa odbywająca się w Polsce i poza jego granicami ma również swój wariant śląsko cieszyński. Wydarzenie to łączy w sobie elementy kojarzące się z postawą religijną, ale także z obejmującą coraz liczniejsze dziedziny życia technologią cyfrową – chodzi tutaj o strony internetowe informujące o tego typu inicjatywie wraz z planami tras w różnych częściach kraju i Europy, ale także o cyfrową formę prowadzenia zapisów osób chętnych wziąć udział w tym wydarzeniu czy na możliwość skorzystania ze specjalnych aplikacji „ściąganych” na telefony komórkowe. Stwarza to sytuację, w której informacje medialne, technologie cyfrowe, przenikają się z tym, co kojarzyć się ma duchowością, religijną kontemplacją. Ekstremalne Drogi Krzyżowe wydają się wpisywać - w opisany już kilkanaście lat temu przez Tomasza Szlendaka – proces supermarketyzacji kultury i religii.

Innym zjawiskiem wpisującym się we współczesną około wielkanocną atmosferę są wystawiane od lat 90. XX w. w cieszyńskim teatrze Misteria „Męki Pańskiej”. Za jego przygotowanie odpowiedzialne są osoby z związane z amatorskim Zespołem Teatralnym przy Parafii św. Elżbiety. W tym kontekście warto też przywołać organizowane od 2007 roku plenerowe Misterium Męki Pańskiej w Strumieniu. Odbywająca się na wałach okalających miasto, przebiegająca jego ulicami i kończąca się rynku Droga Krzyżowa może być rozpatrywana zarówno jako współczesny przejaw ludowej religijności, ale także w kategoriach tworzenia atrakcji czy wytwarzania dystynkcji kulturowej miasta. Podobny charakterem ma organizowane - zwykle tydzień później - misterium Niedzieli Palmowej, gdzie elementy teatru amatorskiego i miejskiego widowiska wraz z charakterystycznymi dlań elementami mimicry (czego przejawem są miejscowe dzieci i dorośli poprzebierani za mieszkańców Jerozolimy z czasów Chrystusa, postaci biblijne w tym Jezusa przemieszczającego się na osiołku) przenikają się z elementami mającymi charakter religijny (dialogi z Biblii, obecność modlitwy, błogosławienie przez księdza wiernych oraz kropienie wodą święconą przyniesionych przez nich palm wielkanocnych, obecność mszy świętej itp.). Warto zauważyć, że po zakończeniu wydarzenia, niektóre osoby zabierają ze sobą do domów podnoszone z płyty rynku pozostałości „palm” - najczęściej są to gałązki tui - rzucanych pod nogi przed jadącą na osiołku postacią Chrystusa.

Komentarze: (2)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Mało jest tej religii katolickiej w każdym kącie to jeszcze gazetacodzienna zaczyna konkurować z TV Trwam i Radiem Maryja, a obecnie nawet z TVP. Wystarczy, bo już z tej nachalności religijnej można zwariować.Jak ktoś ma potrzebę poczytać coś o wielkanocy to ma Googla albo te jasełka w teatrze, a tu dajcie sobie spokój. Lepiej napisać o kamperach z żarciem na rynku, albo nie ruszonej budowie galerii STELA itp, a modlić się w kościołach i w domu. Pościć też można czemu nie, ale najpierw sprawdzić swojego farorza jak on sobie dogadza w czasie tzw.postu. Jestem ciekaw, kto to będzie czytał o tym duchowym przygotowywaniu się do zmartwychwstania i kto w to wierzy jak nikt tego nie widział ! ! ! Nawet ci czterej ewangeliści pisali ewangelię na zamówienie już prawie 100 lat po "zbawicielu". Ale wiara podobno czyni cuda -nawet w mózgach, który jest tak pojemny, że jest w stanie we wszystko uwierzyć.

Zgadzam się z przedmówcą ....przejdźmy od słów do czynów.....
Czytając Twój tekst mam wrażenie że gazetacodzienna.pl nośnikiem treści Kat. jest .... i Tu pytanie ?
Odpowiadając uprzejmie stwierdzam, że nie jest.... Jestem obiektywny w swojej treści i znając redaktorów w.w. Gazety na myśl by mi nigdy nie przyszło aby ich mieszać (tak mieszać jak z blotem) z tym Sortem : R.Ma Ryja , TV TR vam, etc...etc....
Ludzie szanujmy się, .....

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama