, wtorek 23 lipca 2019
Kulturalny wyskok
O kulturę, a co za tym idzie, i język, i dobre obyczaje, trzeba dbać, jak nie przymierzając, o higienę zębów. Na zdjęciu uliczny grajek na Głębokiej w Cieszynie. fot. Wojciech Trzcionka 



Dodaj do Facebook

Kulturalny wyskok

MARCIN MOŃKA, publicysta
Po hucznych obchodach 1200-lecia legendarnego założenia Cieszyna pozostało ledwie mgliste wspomnienie. Teraz zgodnie z opinią nawet władz miasta, powracamy do szarej codzienności.
Szkoda zmarnowanej szansy i zapału osób, które ożywiły miejską przestrzeń i zainspirowały mieszkańców do większej aktywności w kulturze. A ta przecież, jak dowodzą przykłady z wielu krajów, także europejskich, potrafi być oazą przed szarą codziennością właśnie, by każdego dnia nie myśleć o podwyżkach, polityce, emeryturach. I nie chodzi bynajmniej o ucieczkę przed problemami.

W kulturze już od dawna wiadomo, że istotne jest długie trwanie. Aby impreza miała sens, nie tylko jednorazowo musi dotrzeć do świadomości jej uczestników, lecz przede wszystkim pozostać w niej na dłużej. Zeszły rok wszystkim narobił apetytu, miasto zainwestowało w przygotowanie wydarzeń by teraz zgodzić się z opinią o odświętnym charakterze wielu inicjatyw.

Szkoda, że ten "kulturalny wyskok" był jednorazowy, ponieważ potwierdził tezę o zjawiskach kulturowych jako czymś "uroczystym" i "luksusowym". A jak wiadomo, o kulturę, a co za tym idzie i język, i dobre obyczaje, trzeba dbać, jak nie przymierzając, o higienę zębów.

Już za nieco ponad miesiąc rozpocznie się w Cieszynie, po obu stronach Olzy, sztandarowa impreza, jaką bez wątpienia stał się przegląd "Kino na granicy". Organizatorzy wciąż pozostają przy skromnym określeniu "przegląd", choć od lat o "Kinie…" nie mówi się inaczej niż festiwal. I tak też jest postrzegany daleko poza granicami Cieszyna.

Kino to jedyna tak naprawdę impreza, z którą Cieszyn jest mocno kojarzony - i to m.in. dlatego, że postawił na długie trwanie (w tym roku odbędzie się jego 13. edycja), wpisał się w świadomość, wychował swoich odbiorców, i mimo że lata mijają, ci wciąż, co roku, wracają do miasta, by przez niemal tydzień cieszyć się nie tylko kinem, ale i urokami Cieszyna. W niedawnym wywiadzie udzielonym portalowi gazetacodzienna.pl zastępca burmistrza Jan Matuszek opowiedział o kwotach, jakimi miasto wspiera wydarzenia w mieście. Suma na jaką organizatorzy mogą liczyć, nie rzuca na kolana, a osobom niezorientowanym w przygotowywaniu tej imprezy może wydać się po prostu śmieszna. I zapewne, gdyby nie m.in. przywiązanie do własnego miasta pomysłodawczyni imprezy, "Kino..." już dawno wyprowadziłoby się z Cieszyna, skuszone np. ofertami z innych miast.

Oczywiście wszystkiego nie można określać finansami, lecz bez pieniędzy żadne przedsięwzięcie kulturalne nie będzie mogło się odbyć. Tak już ten świat jest skonstruowany, że pieniądze inwestowane w kulturę nie zwracają się wprost, przeliczalnie, po miesiącu lub dwóch. Choć już dawno padły deklaracje, że każda złotówka wydana na kulturę zwraca się w szerszej perspektywie aż czterokrotnie. A te wydane przez miasto na "Kino..." zwracają się z pewnością w zdecydowanie większej skali.

W zeszłym, jubileuszowym roku, w kalendarzu imprez pojawiły się kolejne wydarzenia, które popularnością mogłyby w przyszłości dorównać choćby filmowemu przedsięwzięciu. I pozostaje życzyć jak najlepiej Kręgom Sztuki, i akurat w przypadku tego wydarzenia mniej zależy od zapału miejscowych sił. Miasto częściowo partycypuje w kosztach, jednak największy ruch pozostaje po stronie ministerialnej. Kręgi Sztuki "pochłoną" w pewnym sensie "Wakacyjne Kadry", które w opinii bardzo wielu środowisk nie spełniły oczekiwań.

Do dziś niestety nie wiemy, czy w tym roku, po bardzo udanym zeszłorocznym debiucie, znajdzie się miejsce dla Freestyle City Festiwalu. Jeśli nie będzie sponsorów, pozostanie tylko wspomnienie, a jakże, "jubileuszowe".

W tym kontekście nie ma sensu wracać do Nowych Horyzontów czy Nowej Muzyki, choć z zazdrością można spoglądać choćby na Katowice, które goszczą obecnie drugi z tych festiwali i potrafiły z niej zrobić imprezę dla wielkiej publiczności. I co ważne, z atrakcyjną ofertą.

Podobne przykłady można mnożyć: do Cieszyna nie przyjeżdża już jedna z najsłynniejszych orkiestr barokowych, czyli Arte dei Suonatori, by być gospodarzem Festiwalu "Muzyka Dawna w Cieszynie". Dwójka muzyków zespołu, który znany jest w całej Europie, jest związana ze Śląskiem Cieszyńskim, i naprawdę żal, że ich potencjał nie jest wykorzystany. Gdyby nie "Viva il canto" a także działalność zapaleńców z Cieszyńskiego Towarzystwa Muzycznego - aby posłuchać klasyki musielibyśmy ruszyć w dalszą drogę.

A przecież doświadczenia tzw. kulturalne są nam wszystkim potrzebne - choćby po to, by wieczorami nie wpatrywać się w telewizor i nieustannie zajmować się małymi i wielkimi problemami tego świata. Co więcej, być może pomogą nam te problemy zrozumieć i wyjaśnić.
Komentarze: (18)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Temat kultury jest bardzo wrażliwym tematem i zawsze wywoluje emocje , ze niby szkoda na Nią pieniedzy ! To zdanie ignorantow! Ale przesada jest pisanie ze obchody 1200 lecia byly huczne bo tak naprawde byly mierne i ubogie . Np w telewizji polskiej na zadnym programie w czasie calego roku reklamy miasta na cala Polske nie bylo , duzej znaczacej i glosnej w kraju imprezy na zwieczenie obchodow tez nie bylo !! Bylo tyle na ile stac bylo wladze miasta a konkretnie pana Jana M. ktory nadal w Cieszynie rzadzi i smie4je sie se wszystkich!!!!!!!!

straszący pustymi korytarzami i stęchlizną Dom Narodowy, Zamek pani Gołębiowskiej, XIX wieczne biblioteki - to pokłosie trzech kadencji rządów tercetu Ficek/Matuszek/Cybulski. Panie Szczurek - pora złapać za miotłę, albo lepiej i gruby kij.

to miasto. Skrajnym przykładem tego wampirzego procederu jest monstrualny przekręt z zamkowym dizajnem Ewy G. - tam już ponad 10 milionów przejedzono wiwatując na cześć Nowych Szat Króla...

a drogi coraz bardziej dziurawe, młodych w mieście coraz mniej, miejsc pracy przybywa chyba jedynie w urzędach... Walić kulturę - tu się już toczy walka o przetrwanie!

Dla nadania rozgłosu w mediach Cieszynowi wystarczy kilka wizyt Pana Prezydenta Bul-Komorowskiego. Wisła już skorzystała.

Co roku organizowany jest koncert w Kościele Jezusowym - Karol Stryja in memorian . Przyjeżdżają melomani z Katowic , Bielska a nawet z Krakowa .Ale kogo brakuje na tych koncertach - cieszyniaków . Na forach to umieją bzdury wypisywać, ale żeby oddać hołd wybitnemu człowiekowi - szkoda na to czasu . Przecież trzeba biadolić na forach internetowych, że nic się nie dzieje w tym mieście . Wstyd, że nazywacie się cieszyniakami .

Masz rację. Ostatnio zgłosiliśmy imprezę i informacja ukazała się w Wiadomościach Ratuszowych, ale na stronie internetowej UM dopiero po interwencji. Dowiedzieliśmy się, że to inna osoba prowadzi. Przecież można to automatycznie przesłać tej drugiej osobie. Ostatnio w prywatnej firmie wszystko załatwiano bardzo sprawnie, ale za pewne etaty i pieniądze nie warto się wysilać. Po co?

Wiele można zrobić dzięki zapaleńcom, wystarczyłoby ich tylko trochę wesprzeć. Nie wiemy na co przeznaczany jest spory, jak na cieszyńskie warunki budżet Wydziału Promocji. Może UM by wyjaśnił?

Morderstwa, pijacy i nadęty cieszyński niby splendor. Miasto, co przeżywa swój regres.

CYTAT Z AMERYKANSKIEJ STRONY WIKIPEDII!!!
http://en.wikipedia.org/wiki/Blood_alcohol_content

In Poland a homeless man was found sleeping half-naked on January 28, 2011, in CIESZYN His blood had an alcohol level of 1.024 %. Despite the temperature of -10 °C and extremely high blood alcohol content the man survived.[47]

TO JEST PRAWDZIWY BESKIDZKI GORAL!!! POWINIEN BYC MASKOTKA NASZEGO MIASTA!

A 20 year old woman, Erica Lopez, was found dead in the northern section of Sherwood Park with a blood alcohol content of 1.4% in Paso Robles, California on July 26, 2010. The authorities note that it was simply from organ failure.

[edit] See also

co to za lament?

Wyrażenia: huczne i obchody 1200 lecia Cieszyna nie idą w parze.

do popartej naukowo daty założenia grodu piastowskiego nad Olzą. Czy władze i luminarze miasta nie mają GAŃBY i szacunku do siebie i potomnych.
Przecież ktoś będzie czytał i zastanawiał się jacy dyletanci kierowali naszym miastem?

"Dzieje Cieszyna" już do kupienia

W styczniu 2011 r. nakładem Książnicy Cieszyńskiej ukazało się drugie wydanie długo wyczekiwanej syntezy pt.: „Dzieje Cieszyna od pradziejów do czasów współczesnych”. Opracowanie przygotowane zostało przez zespół autorski w składzie: Marzena Bogus, Bogusław Czechowicz, Łucja Dawid, Aleksander Dorda, Wacław Gojniczek, Jerzy Gorzelik, Zofia Jagosz-Zarzycka, Stefan Król, Wiesław Kuś, Irena Kwaśny, Bożena Małachowska, Michael Morys-Twarowski, Krzysztof Nowak, Idzi Panic oraz Janusz Spyra. Całość zredagowana została przez Idziego Panica, który w latach 2000-2010 kierował zespołem badaczy przygotowujących monografię. W efekcie przeprowadzonych wówczas kwerend archiwalnych w Polsce, Czechach, Niemczech, Austrii, Słowacji, a także we Włoszech i Szwecji, prace nad syntezą dziejów Cieszyna zdołano oprzeć na wszechstronnej, bogatej i w znacznej części nieznanej do tej pory podstawie źródłowej. Przyniosło to istotny postęp badawczy i pozwoliło autorom monografii w sposób pełny naświetlić wszystkie aspekty dziejów miasta, od jego środowiska przyrodniczego, rozwoju przestrzennego i ustroju poczynając, przez historię polityczną, gospodarczą, społeczną, dzieje oświaty i kultury, a na miejskiej mitologii i heraldyce kończąc.

Synteza, wydana w ramach Jubileuszu 1200-lecia legendarnego założenia Cieszyna, obejmuje trzy tomy, liczące – odpowiednio – 424, 480 i 792 strony formatu 17x24 cm. Została wydrukowana na papierze kredowym 130 g i zaopatrzona w twardą, szytą oprawę. Projekt jej szaty graficznej opracował Tomasz Kipka.

W przeciwieństwie do wydania pierwszego, które ukazało się staraniem Urzędu Miejskiego w Cieszynie i nie trafiło do obiegu księgarskiego, wydanie drugie przeznaczone zostało do sprzedaży. Monografię nabyć można w Czytelni Ogólnej Książnicy Cieszyńskiej za cenę 180 zł, przy czym indywidualni nabywcy premiowani są egzemplarzem jednego, wybranego przez nich wydawnictwa Książnicy Cieszyńskiej z lat 2004-2010. Książkę zamawiać można również pocztą elektroniczną (administracja@kc-cieszyn.pl) lub zwykłą (Książnica Cieszyńska, ul. Mennicza 46, 43-400 Cieszyn). Nabywcy przesyłana jest ona wówczas za zaliczeniem pocztowym, lub – w razie zamówień z zagranicy – po dokonaniu stosownej, obejmującej także koszty przesyłki, wpłaty na konto Książnicy Cieszyńskiej. W przypadku zakupu co najmniej trzech egzemplarzy monografii Książnica Cieszyńska dopuszcza możliwość negocjowania jej ceny; w takim przypadku zakup publikacji nie jest premiowany gratisowym egzemplarzem innego wydawnictwa.

Magda

Magda

miał więcej blasku aniżeli skromne i ...? obchody 1200-2200 lecia Cieszyna !
Drwina od Darwina - za takie obchody, gdzie nie wiadomo ile wkońcu lat ma Cieszyn. Przeciez miasto nie jest bekartem, maja sowja metrykę urodzenia i chrztu, więc czemu służą takie głupie rocznice?
Po hucznych obchodach 1200-lecia

"powracamy do szarej codzienności" ale zawsze na "zielonej wyspie"

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama