, piątek 26 luty 2021
Klaudiusz Zawada - młody sołtys w starej wsi
W tym roku kończy 30 lat. Jego pasją są Skaldowie, zespół regionalny Strumień, w którym śpiewa i praca społeczna, czym żyje już od ponad 10 lat. Jak mówi, bycie sołtysem sprawia mu ogromną radość.  fot: AK



Dodaj do Facebook

Klaudiusz Zawada - młody sołtys w starej wsi

AGNIESZKA KACZMARCZYK
Klaudiusz Zawada - młody sołtys w starej wsi

- Mamy nadzieję, że każdy znajdzie coś dla siebie - mówi Klaudiusz Zawada i zaprasza wszystkich mieszkańców i gości, by wspólnie spędzać czas. fot. mat. pras.

Klaudiusz Zawada - najmłodszy sołtys w Powiecie Cieszyńskim, opowiada o sobie, przygotowaniach do obchodów okrągłej rocznicy 790 lat powstania wsi Zamarski oraz o planach na przyszłość.

W tym roku kończy 30 lat. Jego pasją są Skaldowie, zespół regionalny Strumień (w którym śpiewa) i praca społeczna, którą żyje już od ponad 10 lat. Jak mówi, bycie sołtysem sprawia mu ogromną radość. - Tam gdzie mogę, to pomogę. Wiadomo, że nie jest to łatwe zadanie, ale żyję tym i oddaję się swojej pracy - przyznaje sołtys i zaznacza, że nie ma łatwego charakteru, ale ma cudownych mieszkańców, którzy w niego uwierzyli.

Jak został pan sołtysem?
- Obudziłem się 1 kwietnia 2011 roku i już nim byłem - mówi z uśmiechem Klaudiusz Zawada. - 31 marca 2011 roku odbyły się wybory. Od 2002 roku do 2006 roku działałem społecznie z młodzieżą. Potem miałem krótką przerwę i wszystkiemu się przyglądałem. Nie wyrywałem się do pełnienia tej funkcji. Nie wiedziałem nawet, czy iść na zebranie wiejskie. Przedstawiono moją kandydaturę i wyraziłem zgodę. To, co wtedy powiedziałem, to to, że dam z siebie wszystko i postaram się przede wszystkim odżywić życie kulturalne Zamarsk. Jestem na półmetku i mogę stwierdzić, że jest coraz lepiej. Cieszy mnie fakt, że tylu ludzi i organizacji jest chętnych, by pomagać i tworzyć coś wspólnie. Wahałem się, ale wierzę w Zamarski. Bo Zamarszczanie potrafią się zintegrować i zorganizować.

Jakie jest główne pana zadanie?
- Mieszkamy na wsi i moim głównym zadaniem jest przede wszystkim sprawiać radość naszym dzieciom, nauczyć ich czegoś, przekazać pewne wartości. Dlatego głównie z myślą o nich i z nimi będziemy również organizować imprezy z okazji jubileuszu. Gdy nas już nie będzie, coś po nas pozostanie, dlatego młode pokolenie jest najważniejsze.

Czy Zamarski się zmieniły?
- Przez te 790 lat zmieniło się wiele. Choć tyle lat nie żyję, mogę śmiało stwierdzić, że na pewno na lepsze - śmieje się sołtys. - Jest to teren przemysłowo-rolniczy, ale warto tu również przyjechać w celach turystycznych. Mamy piękne widoki, najstarszy zabytkowy Kościół na Śląsku Cieszyńskim. Wieś pięknieje. Ostatnie lata pokazują, że można wiele zrobić dzięki zaangażowaniu całej społeczności. Pracą społeczną i dzięki chęciom mieszkańców, pracujemy i tworzymy m.in. nasz park.

Czego życzy pan mieszkańcom Zamarsk z okazji jubileuszu?
- Życzę Zamarszczanom przede wszystkim tego, żeby dobrze im się tu mieszkało. Każdy żyje w pogoni za pieniędzmi, ale mimo tej gonitwy, chciałbym, aby mogli znaleźć tu czas na odpoczynek, spokój i czuli się tu dobrze. Cieszę się, że tworzymy razem miejsce, gdzie mieszkańcy będą mogli spędzać razem swój wolny czas. Bo przecież spotkanie i rozmowa są najważniejsze.

Jakie plany na przyszłość?
- Przede wszystkim chcemy dokończyć park, miejsce spotkań i integracji. Ogrodzić go, zadaszyć scenę, stworzyć plac zabaw dla dzieci. Fundusz sołecki to ok. 20 tys. zł. Dzięki temu możemy coś zrobić, ale wiadomo, że za taką kwotę nie wybudujemy drogi, czy chodnika. Jednak dzięki pracy społecznej stworzyliśmy już wiele. A przez kolejne 2 lata mam jeszcze dużo do zrobienia. Cieszę się, że mam taki świetny kontakt z naszymi radnymi Tomaszem Bylokiem i Andrzejem Chrapkiem. Pozytywnie układa się również współpraca z Gminnym Ośrodkiem Kultury. Mamy dobrze zgraną radę sołecką, zaangażowane organizacje: strażaków, panie z Koła Gospodyń Wiejskich, sportowców, ale przede wszystkim cudownych mieszkańców. Razem można zrobić więcej niż się wydaje i realizować marzenia.

Gdy będzie taka sytuacja, by kontynuować pracę sołtysa?
- Nie sprzeciwię się. To jest moje życie i pasja.

Czego życzyłby pan innym włodarzom?
- Życzę każdemu takich zaangażowanych w życie społeczne mieszkańców. Jestem z nich bardzo dumny.

790 lat wsi Zamarski

Rok 2013 dla wsi Zamarski rok jubileuszowy, w związku z czym przez cały rok odbywać się będzie wiele imprez kulturalnych i sportowych. Cały kalendarz wypełnił się wieloma imprezami.

Ciekawie zapowiadają się prelekcje Rudolfa Mizi "Z przeszłości Zamarsk", podczas których uczestnicy poznają historię małej ojczyzny. - To człowiek, który historię Zamarsk ma "w jednym palcu". Od niego można się nauczyć miłości do naszej małej ojczyzny - przyznaje sołtys. W trakcie prelekcji uczestnicy poznają historię Zamarsk. Prelekcje odbędą się co dwa miesiące do października. - Rudolf Mizia napisał również książkę o Zamarskach. Czekamy na jej wydanie. Możliwe, że już w lipcu będziemy mogli ją przeczytać i o niej opowiedzieć - dodaje Zawada.

Największą imprezą z okazji obchodów 790-lecia Zamarsk jest planowana na sierpień. Będą to dożynki gminno-powiatowe połączone z otwarciem parku rekreacyjno-sportowego. - Będzie specjalne nabożeństwo, kolorowy korowód, oficjalne przekazanie chleba. Planujemy występy zespołów i festyn do samego rana. Odbędzie się specjalny turniej przysiółków, w którym drużyny składające się z ludzi w każdym wieku będą wykonywać różne zadania. Będzie konkurs wiedzy, zawody sportowe. Impreza będzie stworzona na wesoło - informuje sołtys. - Na koniec planujemy wspólnie koncert zespołu Skaldowie. Jako nasi przyjaciele, już zapisali termin w kalendarzu. Mamy nadzieję, że uda nam się to zorganizować - dodaje Zawada i zaprasza wszystkich mieszkańców i gości, by wspólnie spędzać czas.

Komentarze: (5)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Więcej takich ludzi jak Klaudiusz Zawada, prawych i poświęcających się w pełni społeczności w Zamarskach.Dosyć już betonu,który potrafi dbać o własne interesy a w Polsce żyło by się lepiej!!!!!
Bierzcie sobie przykład z tego młodego Sołtysa...

Klaudiusz Zawada to człowiek, z gatunku tych których nie spotyka się codziennie. Poznałem go kilka lat temu, ale ciągle nie mogę wyjść ze zdumienia, że i w dzisiejszych czasach można spotkać właśnie kogoś takiego. Mam tą pewność, że to co robi, robi zawsze z pasją i jak potrafi najlepiej. A do pracy z młodzieżą jest wprost stworzony. Wartościami którymi żyje, jeśli "zarazi" choćby co dziesiątego dzieciaka, to "mała ojczyzna" Zamarskie, będzie zmierzać w dobrym kierunku. I oby więcej tak wyjątkowych ludzi rodziło się na tej ziemi.

super, widać że Zamarski się zmieniają, ludzie są bardzo zadowoleni z takiego sołtysa, życzę powodzenia i oby tak dalej

mamy młodego burmistrza w bardzo starym mieście i co powiecie o tym rodzynku na ćieście?

taki przedstawiciel władzy samorządowej, to rozumiem - pomyślności!
Jerzy Oszelda

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama