, czwartek 17 października 2019
Jedyny taki rzemieślnik na Śląsku Cieszyńskim - Karol Kufa
Kierpce, paski, torby owczarskie, Karol Kufa robi na zamówienie. fot: Agnieszka Kaczmarczyk



Dodaj do Facebook

Jedyny taki rzemieślnik na Śląsku Cieszyńskim - Karol Kufa

Agnieszka Kaczmarczyk
Jedyny taki rzemieślnik na Śląsku Cieszyńskim - Karol Kufa

Dzięki ludziom takim jak Karol Kufa folklor jest wciąż obecny. fot. AK

W ramach projektu "Akademia Tradycyjnego Rzemiosła"odwiedziliśmy w Mostach koło Jabłonkowa, Karola Kufę.

W jednej z najbardziej wysuniętych na wschód wiosek Republiki Czeskiej, ulokowanej w szerokim siodle Przełęczy Jabłonkowskiej, ożywają wciąż na nowo dawne, zapomniane tradycje. W małym warsztacie, w garażu Karol Kufa wyrabia ze skóry kierpce, pasy, torby owczarskie. Wszystko to stosując technikę wybijania.

- Jestem samoukiem. Wzoruję się na dawnych wzorach naszego regionu. Myślę, że mamy teraz "renesans" folkloru. Rośnie zainteresowanie. To nie jest zarobkowy interes, robię to z pasji. Dawniej tańczyłem w zespole i trzeba było skompletować stroje, a wtedy nie było łatwo - mówi Karol Kufa i dodaje, że w latach 80-tych ganiało się za książkami, żeby sprawdzić wzory i robiło się wszystko samemu.

Kierpce, paski, torby owczarskie, Karol Kufa robi na zamówienie. - Próbuję nie powtarzać wzorów. Każdy jest oryginalny. Często robię rzeczy dla zespołów i osób, które chcą skompletować strój - przyznaje Kufa i zdradza, że jeden pasek robi od 2 do 4 godzin, na mokro wytłaczając i wybijając wzory. - Raz się pomylę, pasek jest do wyrzucenia. To dość ciężka praca, ale kiedy potem na targach, występach, widzę ludzi w moich wyrobach, oznacza to, że warto takie rzeczy robić i ogarnia mnie przyjemne uczucie - przyznaje rzemieślnik.

Dzięki ludziom takim jak Karol Kufa folklor jest wciąż obecny, a tradycyjne rzemiosło, którym się zajmuje, pozwala ocalić od zapomnienia to, co bezwartościowe - tradycję. - Historia robi sama na siebie. Jak bym nie znał historii, to tak jak bym nie żył. Od tłumaczenia są inni, bardziej powołani. Ja jestem od roboty - mówi Kufa i stwierdza, że musimy być świadomi, gdzie patrzymy, gdzie mamy korzenie. Co nasi dziadkowie dokładali i co trzeba sobie cenić. Dwa państwa, ale jeden region. - To panowie dzielili granice jak im się podobało tyle razy, a my ciągle na swoim terenie. Granicy we wzorach nie było. Tacy sami ludzie, ten sam region, to samo noszą tu i tam - podsumowuje.

Karol Kufa to jedyny rzemieślnik na Śląsku Cieszyńskim, który oprócz kierpców, tworzy jeszcze inne rzeczy ze skóry, stosując technikę wybijania.
Wszelkich informacji można zasięgnąć, wysyłając maila do Karola Kufy: Kkufa@seznam.cz

Mosty koło Jabłonkowa odwiedziliśmy w ramach projektu "Akademia tradycyjnego rzemiosła. Rozwój oferty turystycznej Euroregionu Śląsk Cieszyński" prowadzonego przez Zamek Cieszyn i Izbę Regionalną im. Adama Sikory, Miejscowego Koła Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego w Jabłonkowie.

W następny weekend przedstawimy kolejnego artystę, którego odwiedziliśmy podczas wycieczki szlakiem tradycyjnego rzemiosła organizowanej przez Zamek Cieszyn.

Komentarze: (0)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama