, niedziela 23 lipca 2017
Jaromír Nohavica: Bardzo długo mnie tutaj nie było
Jaromír Nohavica w Bielsku-Białej zaprezentował m.in. materiał z płyty, która ukaże się w wakacje. fot: Ryszard Duława



Dodaj do Facebook

Jaromír Nohavica: Bardzo długo mnie tutaj nie było

KATARZYNA KOCZWARA
Jaromír Nohavica: Bardzo długo mnie tutaj nie było

Koncert odbył się w ramach cyklu "Czuli barbarzyńcy. O kulturze czeskiej w XX wieku". fot. Ryszard Duława

Z jednym z trzech zaplanowanych na ten rok w Polsce koncertów do Bielska-Białej przyjechał czeski bard Jaromír Nohavica. Uświetnił cykl spotkań "Czuli barbarzyńcy. O kulturze czeskiej w XX wieku", organizowanym przez Kolegium Nauczycielskie w Bielsku-Białej. Koncert był tak samo kameralny jak energetyczny.

15 kwietnia w Bielsku-Białej po dłuższej przerwie wystąpił Jaromír Nohavica. Artysta niezwykle ciepło powitał licznie zgromadzoną publiczność. - Długo nie widzieliśmy się moi sympatyczni i mili Polacy. Bardzo długo mnie tutaj nie było - przyznał pieśniarz pochodzący z zaolziańskiej części Śląska Cieszyńskiego.

Koncert odbył się w ramach cyklu "Czuli barbarzyńcy. O kulturze czeskiej w XX wieku". - To cykl spotkań, rozmów z pisarzami, historykami, ludźmi kultury, którzy w swojej działalności zajmują się Czechami, ich przeszłością i teraźniejszością. Chcieliśmy przybliżyć nam, Polakom, świat Czechów, który z pozoru bliski, bywa nieznany - przyznali organizatorzy i zapewnili, że pozytywny odbiór imprezy, zainteresowanie publiczności mobilizuje ich to kontynuowania przedsięwzięcia.

Do tematyki spotkania odwołał się także Nohavica. - Słyszałem tytuł naszego spotkania - czuły barbarzyńca. Wiem, że dla kobiet jest to kombinacja śmiertelna - przyznał ze śmiechem.

Podczas spotkania w Bielsku-Białej muzyk zaprezentował swoje znane przeboje ale i materiał z najnowszej płyty, nad którą prace jeszcze trwają. - W najbliższych dniach wykonamy ostatnie ruchu na nowej płycie. Mam dziwne uczucie. Wszyscy ode mnie chcą, albo autograf, albo pieniądze, albo zdjęcie na komórkę, ja chcę trochę poezji. Chcę pogadać trochę o Mickiewiczu, o sonetach, chcę poezji - wyznał artysta i o tej potrzebie zaprezentował, dotąd nigdzie nie śpiewaną, pieśń.

Jaromír Nohavica przyjaźni się z Polakami od lat. Chętnie koncertuje w Polsce. Zgromadzoną w klubie Klimat publiczność zaprosił na swój koncert w Sali Kongresowej w Warszawie 26 listopada. Przyznał, że miło byłoby spotkać tam przyjazne twarze ze swoich stron. O związku ze Śląskiem Cieszyńskim, z pograniczem polsko-czesko-słowackim także wspomniał z charakterystyczną dla siebie satyryczną nutą. - Od Bielska-Białej, przez Słowację, po Ostrawę jest nasz region. Praga i Warszawa są daleko, Bóg wysoko nad nami - przyznał z uśmiechem.

Dla licznie zgromadzonej publiczności spotkanie z muzykiem było prawdziwą ucztą duchową. Była to nie tylko okazja do obcowania z muzyką Czecha, jak również do poznania go w roli konferansjera bardzo szybko zaprzyjaźniającego się z widzami, wchodzącymi z nimi w interakcje, dowcipnego, inteligentnego i bardzo dobrego obserwatora. - Koncert bardzo przyjemny, fajna atmosfera, kameralne, miłe spotkanie. To mój pierwszy kontakt z muzyką Nohavicy na żywo, polecam, bo warto wybrać się na jego występ - przyznała Kasia Górska z Katowic.

Komentarze: (4)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Jarek Nohavica z sukcesem obwozi po świecie "Cieszyńską", a w Cieszynie nawet w sowicie przez podatnika opłacanym punkcie IT w ratuszu ani jednej nutki jego nie uświadczysz, z ratusza o 12 smętne rzępolenie na góralską nutę dobiega, a na obchody 1200-leciamiasta ratusz zamawiał kosmicznie drogiego "cudoka" u Pendereckiego zamiast poprosić Jarka o galowy koncert...
Ratuszowy blamaż.

Koncert był wspaniały:)

Chciałoby się dodać - wspaniały jak zawsze! Przyprawiony dodatkowo akordeonem Roberta Kuśmierskiego, przy którego udziale słynna Cieszyńska brzmi jeszcze bardziej czarująco! To była uczta, a nowa płyta zapowiada się wyśmienicie :-)

Nohavica w życiowej formie i w pełni sił. Wspaniały koncert!

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama