, środa 23 października 2019
"Istebna" o Zjednoczonych Emiratach Arabskich: To kraj kontrastów
Zespół Regionalny "Istebna" w Zjednoczonych Emiratach Arabskich wzbudzał zainteresowanie mediów. fot: archiwum zespołu



Dodaj do Facebook

"Istebna" o Zjednoczonych Emiratach Arabskich: To kraj kontrastów

KATARZYNA KOCZWARA
"Istebna" o Zjednoczonych Emiratach Arabskich: To kraj kontrastów

Zespół Zjednoczone Emiraty Arabskie postrzega jako kraj kontrastów. fot. archiwum zespołu

Dla 21 członków Zespołu Regionalnego "Istebna" był to, jak sami mówią, "wyjazd życia". - Był to najciekawszy ze wszystkich naszych dotychczasowych wyjazdów. Naprawdę pełen wrażeń, niezwykłych przeżyć, kontrastów - od potęgi supernowoczesnego Dubaju po piaskową bezludną przestrzeń pustyni - przyznaje Tadeusz Papierzyński, kierownik zespołu.

21 miejsc 40-stu chętnych

Próba, podczas której Tadeusz Papierzyński poinformował o zaproszeniu do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, była niezwykle stresująca. Chętnych było ponad 40 osób, a miejsc 21. - Zadecydowała frekwencja na próbach i zaangażowanie w życie zespołu - przyznaje Daria Czyż.

Pojechali członkowie zespołu w wieku od 14 do 28 lat. Każdy musiał z rodziną przedyskutować brak obecności podczas świąt wielkanocnych, w szkole, pracy. - Rodzice mają takie podejście, że jak tylko można, to zachęcają do wyjazdu. Na początku w każdym domu były dyskusje na ten temat - wyjaśnia Daria.

Szok nie tylko kulturowy

Kiedy wyjeżdżali z Istebnej padał śnieg, w Zjednoczonych Emiratach Arabskich odurzyło ich parne powietrze. - Wylądowaliśmy wieczorem, termometr wskazywał temperaturę 27˚C. Zastanawialiśmy się jak będzie za dnia - śmieje się Marek Byrtus. A za dnia było gorąco, choć jak się dowiedzieli od polskiego ambasadora, kwiecień okazał się tam w tym roku wyjątkowo zimny.

Męska część zespołu zwróciła uwagę w pierwszej kolejności na ekskluzywne samochody. - U nas takich nie ma, jak już to w filmach albo grach - zauważa Antoni Michałek. - Myśmy zwróciły uwagę na kobiety, którym współczułyśmy, ile ubrań mają na sobie. Było ich mało na ulicach, tym bardziej rzucały się w oczy - dodaje Daria.

Chłopcy nie mieli problemów z "pilnowaniem" koleżanek z zespołu. - Nie zaczepiano nas, jak byliśmy w windzie, to woleli czekać na drugą. Jak stali obok, to się odsuwali. Ale jak wieczorem szliśmy na plażę, to trąbili na nas - przyznaje Karolina Juroszek.

Zespół uświetnił Dni Dziedzictwa Kulturowego w Sharjah. - Byliśmy jedyną grupą europejską i jedyną niearabską, więc dla widzów nasz zespół był totalną egzotyką. Stąd duże zainteresowanie mediów naszym zespołem, czy częste pozowanie do zdjęć z widzami. A już największe zainteresowanie wzbudzał kontrabas - zapewne do głowy im nie przyszło, że wypożyczyliśmy go w tamtejszym sklepie muzycznym - przyznaje Tadeusz Papierzyński.

Zespół został tam entuzjastycznie odebrany. - Występowały zespoły przed nami i nie dostali braw, po naszym występie była reakcja ze strony publiczności - mówi zadowolona Daria. - Zaskoczeniem było dla nich to, że tańczymy z dziewczynami - dodaje Antek i z dumną przyznaje, że szał wywołał kapitan jako typowo męski taniec.

Wielkanoc z ambasadorem

Zespół uświetnił wielkanocną mszę tamtejszej Polonii. - Przez cały ten pobyt sporadycznie spotykaliśmy Polaków. Właściwie tylko w Wielkanoc podczas polskich mszy świętych, na które z pomocą ambasady mogliśmy dotrzeć, widzieliśmy się z dużą grupą Polonii. Bardzo ciepło zresztą nas przyjęli - urządzili taką ucztę, że przez trzy kolejne dni dojadaliśmy wszystkie przygotowane potrawy. Również od ambasadora Adama Krzymowskiego otrzymaliśmy ogromny kosz czekoladek za nasze granie i śpiew podczas wielkanocnej liturgii - wspomina kierownik zespołu.

Dzięki artystycznemu zaangażowaniu w mszę poruszyli zgromadzonych wiernych. - Było to dla nich wzruszające, że mogli zobaczyć zespół z Polski, że usłyszeli tam swój język ojczysty - przyznaje Daria.

Dubaj nie z tego świata

Największe wrażenie zrobił bezdyskusyjnie Dubaj. - Słów brakuje. Niesamowite wrażenie - mówi Marek. - 15 kilometrów od naszego miejsca pobytu, a różnice było mocno widać we wszystkim, w zabudowie, w cenie. Nocą robi nieprawdopodobne wrażenie - dodaje Daria.

To właśnie w Dubaju uczestnicy wyprawy zażywali morskich kąpieli. - Tam były plaże dla turystów. W naszym miasteczku nikt się nie kąpał - zauważa Karolina.

Organizacyjne utrapienie

Członkowie zespołu do pewnej dyscypliny są przygotowani, do koncertów, prób, terminów podchodzą niezwykle poważnie. Arabskie podejście do czasu całkowicie ich dezorientowało. - Nie znają organizacji, ostatnie dni byliśmy już przyzwyczajeni, wiadomo było, że występujemy po modlitwie. Na początku było ciężko, wyjeżdżaliśmy z hotelu o godzinie 16 a występowaliśmy ok 21 - wspomina Katarzyna Kuś.

Wszyscy podkreślają, że powrót do polskiej rzeczywistości jest niezwykle trudny. Tam wszystko było inne, fascynujące. Udało im się połączyć radość z koncertowania i poznać namiastkę zupełnie innej kultury, posmakować innego życia. Wszyscy mają nadzieję, że będą mieli jeszcze okazję tam wrócić. - Organizatorzy byli zadowoleni z naszych koncertów, publiczności również się podobało, więc może jest jakaś szansa. Pożyjemy, zobaczymy - wyznaje Tadeusz Papierzyński.

Obecnie zespół coraz intensywniej przygotowuje się i dopina formalności związane z czerwcowym wyjazdem do Algierii.

Gazetacodzienna.pl objęła patronatem medialnym wyjazd zespołu do Azji.

Komentarze: (3)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

B.ładnie ; )

Z Istebnej w świat - i oczy szeroko otwarte...:)
Gratulacje!

Wpierw Chiny i Mongolia, teraz ZEA - BRAWO! Kto by pomyślał, że w takich miejscach ludziom będzie dane na żywo oglądać folklor beskidzki! Istebna, jak Wy to robicie????

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama