, czwartek 22 sierpnia 2019
Dyplomantki - wernisaż wystawy Pracowni prof. Tadeusz Rusa
Z okazji czterdziestolecia pracy dydaktycznej profesora Tadeusza Rusa na Wydziale Artystycznym Uniwersytetu Śląskiego, w Miejskiej Galerii Sztuki 12– mieszczącej się w Domu Narodowym – została zorganizowana wystawa malarstwa absolwentek jego pracowni dyplomowej. fot: mat.pras.



Dodaj do Facebook

Dyplomantki - wernisaż wystawy Pracowni prof. Tadeusz Rusa

mat.pras.
Z okazji czterdziestolecia pracy dydaktycznej profesora Tadeusza Rusa na Wydziale Artystycznym Uniwersytetu Śląskiego, w Miejskiej Galerii Sztuki 12– mieszczącej się w Domu Narodowym – została zorganizowana wystawa malarstwa absolwentek jego pracowni dyplomowej. W związku z tym wymieniona wystawa nosi tytuł „Dyplomantki” i potrwa do początku sierpnia. Biorą w niej udział: Wiola Gaszka , Anna Janota, Agnieszka Pawlitko, Ewa Pietras, Bożena Pochodyła, Dominika Puchała, Violetta Rekus, Emilia Rynio-Koszela, Magdalena Starzyńska , Magdalena Świerczyńska, Dorota Wójcik i Sonia Zniszczoł.

Z okazji czterdziestolecia pracy dydaktycznej profesora Tadeusza Rusa na Wydziale Artystycznym Uniwersytetu Śląskiego, w Miejskiej Galerii Sztuki 12– mieszczącej się w Domu Narodowym – została zorganizowana wystawa malarstwa absolwentek jego pracowni dyplomowej. W związku z tym wymieniona wystawa nosi tytuł „Dyplomantki” i potrwa do początku sierpnia. Biorą w niej udział: Wiola Gaszka , Anna Janota, Agnieszka Pawlitko, Ewa Pietras, Bożena Pochodyła, Dominika Puchała, Violetta Rekus, Emilia Rynio-Koszela, Magdalena Starzyńska , Magdalena Świerczyńska, Dorota Wójcik i Sonia Zniszczoł.

Wszystkie zaproszone na wystawę dyplomantki prezentują wybrane przez siebie obrazy, które świadczą o ich dużej rozpiętości tematycznej. Z kolei wielość rozstrzygnięć formalnych to przykład swobody i nie narzucania przez prof. Tadeusza Rusa jakiegokolwiek rygoru stylistycznego. Tadeusz Rus należy do tych przedstawicieli środowiska artystycznego, którzy starają się dostrzec niebezpieczeństwa tkwiące zarówno w szeregach samych twórców, jak i te zagrażające sztuce z zewnątrz. A co zagraża? Zacytujmy jego słowa: „Malarstwu zagraża utrata grupy odbiorców. Bez nich namalowany obraz może być jak kolorowy kilim – do wyboru i koloru z poczuciem wykwintu i standardu. Jednak ściana nie jest adresatem malarza, bo obraz zawsze był pismem obrazkowym, inaczej mówiąc listem. List przeznaczony do naklejenia na ścianę jest fragmentem tapety lub dywanu. Taka sytuacja jest oczywiście możliwa i wiele wskazuje na to, że już gęsto zaistniała. Lecz nie ona należy do tysiącleci imperium malarstwa. Zanikanie w naszych czasach funkcji obrazu jako treści – przesłania, na rzecz efektownych optycznie technologii rysuje coraz wyraźniej przyszłość tej dziedziny. Rezerwatem ręcznie malowanych obrazów być może staną się filmy historyczne, ilustracje w albumie, kolorowe fotografie, a może nawet stroje. Jaka jest ranga i siła uczestnictwa w życiu zjawisk rezerwatowych wszyscy raczej wiemy. Ich mieszkańcy żywią się dotowani za to, czym byli ich poprzednicy. I żyją tak sobie dla zachowania gatunku.

COK Domu Narodowy zaprasza na wernisaż wystawy w środę 26 czerwca 2019 o godz. 17.00 do Miejskiej Galerii Sztuki 12.

Komentarze: (0)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama