, poniedziałek 26 sierpnia 2019
Dulux Let’s Colour: Cieszyński projekt doceniony
Dulux Let’s Colour to coś więcej niż tylko malowanie szarych miejsc - to dawanie im drugiego życia i sprawianie, że ludzie będą czuli się lepiej w miejscach, w których funkcjonują na co dzień. fot: SM



Dodaj do Facebook

Dulux Let’s Colour: Cieszyński projekt doceniony

AGNIESZKA KACZMARCZYK
Dulux Let’s Colour: Cieszyński projekt doceniony

Wśród wielu zgłoszeń, wybrano właśnie ten projekt. Już latem przyszłego roku doczeka się on realizacji. fot. mat. pras.

Już wkrótce budynek byłej strażnicy w Cieszynie zostanie odmalowany. Wszystko dzięki drugiej nagrodzie w konkursie drugiej edycji Dulux Let’s Colour Fund.

Dulux Let’s Colour jest inicjatywą, której celem jest przekształcanie przestrzeni szarych w kolorowe i zachęcanie ludzi do współudziału w wydarzeniu. Konkurs polega na odmalowaniu jednego obiektu architektonicznego w wybranym przez jury mieście.

W pierwszej edycji Dulux Let’s Colour w naszym kraju spoiwem kampanii był pociąg, który przejeżdżając przez kolejne miasta, "zostawił" w nich "kolor", dzięki temu odmieniono dworce w Warszawie, Sopocie i Krakowie oraz Wrocławskie ZOO. Wybrane powierzchnie były malowane według projektów i przy udziale lokalnych artystów i mieszkańców.

W tym roku ruszyła druga edycja akcji. Tym razem ekipa Dulux Let’s Colour odwiedzi Cieszyn, w którym nowe oblicze zyska budynek po celnikach.

- Cieszymy się, że projekt udało się zgłosić, a tym bardziej, że otrzymał on drugą nagrodę. Dla nas to wyjątkowe wyróżnienie, szczególnie, że docierają do nas głosy, że budynek szpeci miasto. Jeżeli uda nam się go odświeżyć i pomalować, może nie będzie wywoływał takich negatywnych odczuć wśród mieszkańców - mówi Agnieszka Muras z Świetlicy Krytyki Politycznej, której siedziba mieści się we wspomnianym budynku.

- Bardzo się cieszymy, głównie z racji tego, że możemy wpłynąć na wizualną sferę miasta. Może teraz, gdy zmienimy wygląd tego budynku, ludzie dostrzegą to, jak dużo dzieje się w środku. Nad pomysłem pracowało wiele osób, m.in. dziewczyny ze Świetlicy Krytyki Politycznej i Ania Stefanik, a także pozostali użytkownicy budynku. Spotkania i wspólne rozmowy doprowadziły nas do stworzenia tego projektu. Cieszymy się, że na coś się przydaliśmy - mówi z uśmiechem Hubert Tereszkiewicz, główny twórca projektu i dodaje, że szczegółów i daty realizacji jeszcze nie podano. Od organizatorów laureaci otrzymają materiały i farby. - Budynek ma trudną lokalizację, więc jego pomalowanie będzie technicznie skomplikowane, ale myślimy, że i z tym sobie poradzimy - dodaje Tereszkiewicz.

Więcej o inicjatywie na stronie.

Komentarze: (11)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Pozwólcie im pomalować to paskudztwo. Po 3 miesiącach farbka odpadnie z niezagruntowanych ścian, z kiepskim tynkiem. Z futryn i okien złuszczy się jeszcze szybciej. I wtedy dopiero będzie można w trybie awaryjnym ZBURZYĆ TO PASKUDZTWO i zrobić np. kaskadowy skwer.

Ten budynek powinien zostac wyburzony, a nie pomalowany. Tyle jest miast w Europie, gdzie nad rzeka wybudowane sa restauracje lub inne piekne obiekty uzytecznosci publicznej, a u nas dalej bedzie stal kanciaty i brzydki kloc. Wzgorze zamkowe przeszlo rewitalizacje, most graniczny rowniez, a Czesi dodatkowo postawili biblioteko-kawiarnie na swoim brzegu, podnoszac jego standard. Za to my zamiast uporzadkowac swoj brzeg budujac tam ladny obiekt, bedziemy przemalowywac stary gnoj. Polecam wszystkim udac sie na czeska strone mostu i popatrzec jak ten kloc pasuje to kamienic i wzgorza zamkowego po naszej stronie. Dodatkowo mam nadzieje, ze w koncu jakis architekt miejski zajmie sie uporzadkowaniem drzewostanu po naszej stronie, bo nie ma w nim rzadnego ladu i zielsko tylko zaslania zamek ze wzgorzem.

Nadzieje niestety dość płonne, bo Cieszyn od lat NIE MA miejskiego architekta, co nie znaczy oczywiście, że mamy się z tym godzić i czekać na radosną twórczość każdego "aktywisty".

to jakieś koszmarne nieporozumienie! Jeżeli w ten sposób odsuwa się w czasie jedyną słuszną decyzję o wyburzeniu tego obiektu, który nie tylko przesłania wzgórze zamkowe, ale też nie spełnia żadnych norm użytkowych, aby można było myśleć o jego kapitalnym remoncie, to zakrawa to na skandal. Sam projekt jest tragicznie agresywny i nijak będzie się prezentował pod zamkiem. Krytyka polityczna wykorzystała tą "furtkę", żeby zamknąć na ładnych kilka lat dyskusje na temat losów strażnicy. Myślę, że niebagatelną rolę odegrała w tym wszystkim pani dyrektor zamku, czytaj: właściciel tego obiektu. Uważam jednak, że takie działania są szkodliwe dla przestrzeni miejskiej, tym bardziej jeśli wprowadza się je tylnymi drzwiami ! no bo przecież, jeżeli dopiero latem przyszłego roku pomalują, to zwycięzca konkursu nie może zaraz potem zniknąć z powierzchni ziemi. Pojawia się więc pytanie, jakie są warunki tego konkursu do spełnienia? czy przypadkiem nie zachowanie tych "malowideł" np. przez 10 lat ???

Zgadzam się z Panem. Jedyna słuszna decyzja to wyburzenie obiektu i odsłonięcie wzgórza zamkowego.

dziękuję :) ... ale dlaczego myśli Pan, że tych słów nie mogła napisać pani ? ;)

"Konformacja-układ przestrzenny całej cząsteczki,mogący ulec zmianie,bez zrywania wiązań chemicznych".Nie wiem Damian o co kami z twoją"konformacją turystyczną",zaraz dostanie mi się od Ciebie,że burak i inny kretyn ze mnie.No wytłumacz mi to.Jakie to wagony widziałeś?(KŚ będą jednak do nas jeździć?)Opowiedz,pliska!!!

Kazimierczak jakiej "konformacji turystycznej"? Poza tym budynek już służy wielu.

Lewica się w Cieszynie rozpiera jak może. Politykom lokalnym po piętach depcze. Niektórym z tych polityków błysk w oczach się pojawił - może można coś przy tym ugrać - trochę się przefarbować, uartystycznić, zradykalizować, postępowym się okazać. A cóż na to katolicko - ewangelicki front WDC? Nic?Cisza? Budynek na granicy straszy. Malowanie to tylko pacykowanie trupa. Choć obywatelskości inicjatywie nie brakuje, obywatelskość z każdej szczeliny wychodzi, obywatelskość na sztandary włóż!

Ja widziałem wagony pomalowane na Dulux Let’s Colour i robią wrażenie. Od razu rzucają się w oczy, żywe kolory itp. Najwyższy czas ten budynek wymalować, ale jak go zagospodarować tak aby służył wszystkim, może w środku jakieś centrum konformacji turystycznej.

Szykuje się? przecież od piątku malują w środku.Pozatym po co malować? , lepiej wyburzyć.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama