, środa 23 sierpnia 2017
Cieszyńskie rusznikarstwo na liście UNESCO?
Do Narodowego Instytutu Dziedzictwa wpłynął wniosek pana Jerzego Wałgi o wpis rusznikarstwa artystycznego i historycznego na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego.  fot: Michał Kazimierczak/www.ginace-zawody.pl



Dodaj do Facebook

Cieszyńskie rusznikarstwo na liście UNESCO?

AGNIESZKA KACZMARCZYK
Cieszyńskie rusznikarstwo historyczne i artystyczne ma szansę zostać wpisane na Krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego. Na ten temat rozmawiamy z Julią Włodarczyk z Narodowego Instytutu Dziedzictwa.

Czym jest lista niematerialnego dziedzictwa kulturowego?
- Narzędziem pozwalającym na zgromadzenie informacji o zasobach naszego dziedzictwa kulturowego. Tworzona jest w oparciu o Konwencję UNESCO z 2003 r. w sprawie ochrony niematerialnego dziedzictwa kulturowego, która zobowiązuje swoich sygnatariuszy do prowadzenia takich spisów. Lista pełni istotną rolę: pomaga zwracać uwagę na kwestie ochrony tego dzieidzctwa. Za pomocą Listy można uwidocznić, promować, ukazywać ludzką kreatywność i różnorodność kulturową. Jest to sposób na wyrażenie uznania dla społeczności, które pielęgnują swoje dziedzictwo niematerialne. Chodzi o to, żeby to dziedzictwo umocnić, wypromować, pokazać, że jest wartościowe i należy je zachować dla przyszłych pokoleń. Krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego prowadzi minister kultury, natomiast nad wszystkimi technicznymi sprawami z nią związanymi opiekę sprawuje Narodowy Instytut Dziedzictwa.

Do Narodowego Instytutu Dziedzictwa wpłynął wniosek pana Jerzego Wałgi o wpis rusznikarstwa artystycznego i historycznego na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego. Czy cieszyńskie rusznikarstwo ma szansę zostać wpisane na taką listę?
- Wniosek jest wartościowy, a samo rusznikarstwo-zanikające, więc wymaga jak najszybszego objęcia ochroną w ramach tej właśnie listy. Musimy czynić kroki związane z ochroną tego typu dziedzictwa: tradycji, zwyczajów, obyczajów, wierzeń, umiejętności m.in. rzemieślniczych, czy rękodzielniczych, dlatego Narodowy Instytut Dziedzictwa otrzymał za zadanie wdrażanie Konwencji UNESCO z 2003 r.. O samym jednak wpisie na listę zadecyduje Rada, która funkcjonuje w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a która poprosiła nas o uzupełnienie informacji do wniosku pana Wałgi. W związku z tym, w Cieszynie, odbyłyśmy wraz z Katarzyną Sadowską-Mazur ekspercką wizję lokalną z udziałem dr Kingi Czerwińskiej, Grzegorza Studnickiego i Łukasza Konarzewskiego.

Czy są jakieś konkretne wnioski wynikające z tej wizyty?
- Dokonaliśmy dokumentacji, rozmawialiśmy, zebraliśmy wiele ciekawych materiałów, które na pewno zaprezentujemy 9 kwietnia, kiedy to odbędzie się kolejne posiedzenie Rady. Zależy nam na tym, żeby wniosek został oceniony pozytywnie, a rusznikarstwo zostało wpisane na krajową listę dziedzictwa.

Czy więcej takich wniosków czeka na decyzję Rady?
- Łącznie 8 wniosków. M.in. szopkarstwo w Krakowie, flisactwo z Uniejowa. Z powiatu cieszyńskiego jest tylko jeden, jednak podczas wizyty miałam przyjemność zobaczyć, że Cieszyn i okolice są niezwykle bogate w tradycje, rzemiosło i rękodzieło. To bardzo ciekawy teren i warto szukać tu przejawów dziedzictwa i zgłaszać je na krajową listę.

Jak można to zrobić?
- Taka inicjatywa powinna wychodzić od ludzi, dla których taki rodzaj dziedzictwa jest ważny. Jeżeli środowisko czuje się związane z danym zjawiskiem, może złożyć wniosek. Na stronie
jest do pobrania formularz ze wszystkimi objaśnieniami. Można tam znaleźć pewne wskazówki, definicje. Z przyjemnością sami udzielamy także wskazówek, pomagamy dopracować wnioski. Prosimy aby dołączyć zdjęcia, bądź pliki muzyczne. Szczerze zachęcam. Jest to przede wszystkim pewien prestiż, pokazanie, że jesteśmy dumni ze swoich tradycji, że szanujemy swoje dziedzictwo i pielęgnujemy je. Jest to również wizytówka regionu, a wpis na listę zyskuje dużą popularność, co może też przełożyć się na inne korzyści. Dla zainteresowanych - więcej informacji o Krajowej liście dostępne jest tutaj.

Jedną z ostatnich osób posiadającą umiejętność rzemieślniczą związaną z wykonywaniem tradycyjnych strzelb cieszyńskich (tzw. „cieszynek”) i zajmujących się ich wykonywaniem jest pan Jerzy Wałga. Dziś o wielu rzemiosłach można przeczytać tylko w książkach. Możemy to zmienić. 

Komentarze: (2)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

warsztaty? dla kogo? w jakim celu? kto za nie zapłaci? ile zainteresowanych? i najwazniejsze, co z nich wyniknie? to nie nauka obslugi windowsa, to wieloletnia praktyka. nie da się na lekcji, wykładzie nauczyć jak grawerować! gdzie jest cech? gdzie wspieranie nauki uczniów w szkołach zawodowych. ciekawym jest co chiałbyś się dowiedzieć? co do otwarcia izby to jakoś nie miałem problemów. Panie Wałga - brawo!!

Czemu Pan Wałga nie prowadzi warsztatów?
Izba jest wciąż zamknięta, a jak już się spotka w niej Pana Wałge - to i tak się nic od niego człowiek nie dowie

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama