, środa 21 października 2020
Cieszyn: Jacek Cygan gościł w Miejskiej Bibliotece
Zbiór wierszy w pt.: ”Tu i Tam” stał się atrakcyjnym materiałem do przetłumaczenia na język czeski. fot: FJD



Dodaj do Facebook

Cieszyn: Jacek Cygan gościł w Miejskiej Bibliotece

FJD
Cieszyn: Jacek Cygan gościł w Miejskiej Bibliotece


Cieszyn: Jacek Cygan gościł w Miejskiej Bibliotece

Z inicjatywy dziennikarki Magdaleny Miśki-Jackowskiej Biblioteka Miejska w Cieszynie w miniony poniedziałek 5 września gościła Jacka Cygana, znanego autora przeszło 1000 tekstów piosenek, oraz autora kilku książek.

Magdalena Miśka Jackowska dziennikarka pochodząca z Cieszyna, znana głównie z pracy w radiu RMF-Classic, oraz prowadzeniu festiwali filmowych przekonała Jacka Cygana, żeby promocję swojej książki pt.: „Odnawiam dusze” zainaugurował w Cieszynie.

W ciągu tego półtoragodzinnego spotkania przybyli goście mieli okazję poznać wiele ciekawych wątków z życia autora. Przekazane wiadomości nie można jednak streścić w krótkim felietonie i dlatego wybrałem dwa najciekawsze fragmenty jego przekazu, które mogą uzupełnić suche encyklopedyczne informacje o Jacku Cyganie :

„...kiedyś aktorzy w teatrze byli w maskach, a dzisiaj są widzowie i jest to katorga ponieważ widzi się przed sobą maski w ciemności i nie wiadomo czy ludzie się śmieją czy reagują, ale też nie widać czy ziewają i jest to pozytywne...” ,

„... Prawdziwy poeta powinien napisać wszystko, wiersz, balladę, poemat i piosenkę. Ktoś mnie zapytał ostatnio co jest najtrudniej napisać. Ja się naprawdę nigdy nad tym nie zastanawiałem, ale odpowiedziałem, że najtrudniej jest napisać piosenkę, ponieważ piosenkę trzeba napisać, koniecznie dzisiaj, nie można tego odłożyć i wtedy człowiek się tak mobilizuje i cały organizm jest w to zaangażowany...”

Drugim ciekawym wątkiem tego spotkania, było “ujawnienie” drugiej profesji Jacka Cygana jaką jest pisanie wierszy. Zbiór wierszy w pt.: ”Tu i Tam” stał się atrakcyjnym materiałem do przetłumaczenia na język czeski. Pani Renata Puzlacher ze swoją córką podjęły się ich przetłumaczenia, co w efekcie sprawiło ogromną przyjemność Jackowi Cyganowi, że został czeskim ”basnikem”, co jak powiedział bardzo to sobie ceni.

Na koniec spotkania po wyczerpaniu wszystkich pytań, pani Renata Puzlacher przeczytała jeden z wierszy z tego cyklu, po polsku i po czesku.

Komentarze: (0)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama