, piątek 23 czerwca 2017
30 lat temu otwarto księgarnię Logos
Księgarnia LOGOS w Cieszynie, ul.Wyższa Brama 29 - 1983r. 



Dodaj do Facebook

30 lat temu otwarto księgarnię Logos

Anonim
Księgarnię LOGOS otwarto w Cieszynie, przy ul. Wyższa Brama 29, dn. 04.06.1983 roku, w pięćsetną rocznicę urodzin reformatora Kościoła Marcina Lutra. Było to wydarzenie niezwykłe. Trwał jeszcze stan wojenny (dopiero co "zawieszony"), intensywnie przeciwdziałano wszelkim inicjatywom niezgodnym z obowiązującą ideologią marskistowską, a tu przy jednej z głównych ulic miasta zaczął funkcjonować sklep biblijny, w którym można było zawsze zaopatrzyć się w Pismo Święte i literaturę chrześcijańską Kościołów zrzeszonych w Polskiej Radzie Ekumenicznej. Co więcej, księgarnia prowadziła wysyłkę pocztową. Tysiące Biblii i książek chrześcijańskich, w tym wiele książek dla dzieci i młodzieży, trafiało każdego miesiąca do miejscowości w całej Polsce, a także było szmuglowanych do Czechosłowacji, przez "wierzące mrówki".

Obecnie w tym samym miejscu działa chrześcijańska księgarnia WARTO, kontynuatorka działań LOGOSU (wcześniej przez kilka lat funkcjonowała też jako SŁOWO). Nieodmiennie księgarnia oferuje Pismo Święte, literaturę chrześcijańską, jest także miejscem, w którym można porozmawiać, uzyskać poradę, odpocząć, poczytać, posłuchać wartościowej muzyki.

ue

O tym jak to się stało, że w miejscu gdzie przedtem był świetnie prosperujący sklep monopolowy otwarto unikalną księgarnię biblijną i o tym jak ona funkcjonowała, opowiada Wiesław H. Radwański, jej wieloletni pracownik i jeden z głównych inicjatorów jej powstania.

Poświęcenie i otwarcie księgarni Logos w Cieszynie odbyło się w sobotę, 4.6.1983 r. Sklep biblijny położony jest przy ul. Wyższa Brama 29, nieopodal Kościoła Jezusowego. Pracę w księgarni podjęliśmy bez telefonu i własnego transportu.

ue

W księdze pamiątkowej bp J.Narzyński napisał: "Błogosławieństwo Trójjedynego Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego niech towarzyszy księgarni „Logos”w jej pracy rozpowszechniania Słowa Bożego w naszej Ojczyźnie - Izajasz 55,11”a błogosławieństwo Jego małżonki zostało wyrażone słowami: "Niech dobry Bóg błogosławi Słowa Pana naszego Jezusa Chrystusa w tym miejscu".

Z gości, życzenia przekazał prezydent GAW, Herman Riess oraz bp Wiednia ks. Dieter Knoll i inni. Z grona gości, najbliżsi przyjaciele swoją radość z okazji otwarcia księgarni wyrazili tymi słowami: "Cieszymy się, że nasze marzenia zostały urzeczywistnione i modlimy się o to, by ten sklep niósł żywe poselstwo określone w jego nazwie" - Alina i Henryk Wiejowie.

Uroczyste otwarcie sklepu biblijnego nastąpiło o godz. 16.00. Na ten dzień, tj. 4 czerwca 1983 roku z Biblia na co dzień zostało wyznaczone Słowo: 5 Mojż. 32,11-12a oraz Filip 4,7. W tym samym czasie odbywały się ogólnopolskie uroczystości Kościoła EA z okazji 500-lecia urodzin ks. dr M.Lutra. W cieniu Kościoła Jezusowego i atmosferze rocznicy reformatora dokonano uroczystego otwarcia placówki Logos.

ue

Na to uroczyste otwarcie pracowały inne pokolenia i osoby. W gronie wierzących przyjaciół i modlicieli zanosiliśmy do Pana nasze prośby. Bóg wcześniej przygotował grunt dla tej sprawy i tematu. Przed nami były osoby, które w modlitwach przyczynnych prosiły Boga nie tylko o Świątynię z Placu Kościelnego, ale o szkołę i księgarnię. Duch wieje jak chce, gdzie chce i kiedy chce. Panu upodobało się w naszych czasach i w takim systemie społecznym i politycznym powołać do życia księgarnię misyjną. Gazety pisały wtedy, że powołano pierwszą w kraju księgarnię wydawnictw chrześcijańskich (Dziennik Zachodni). Księgarnia jest owocem współpracy świeckich i duchownych. W tej atmosferze wzajemnego zaufania i poparcia zrodziła się koncepcja a potem szybka jej realizacja.

W roku 1911 ulicą Wyższą Bramą jeździły tramwaje aż do roku 1922. Tak się złożyło, że cała prawie jedna strona tej ulicy jest administrowana przez Parafię Ewangelicką w Cieszynie. Kiedy ks.sen.Jan Szarek oznajmił, że jest zgoda z Min.Kult.i Sztuki na powołanie do życia księgarni ewangelickiej, zaczęto się zastanawiać jaki wybrać lokal administrowany przez Kościół. Władze miasta proponowały nam lokale które administrowała Parafia. Wybraliśmy drogę trudniejszą i bardziej ryzykowną. Tym razem doszło do jedności. Po przeciwnej stronie, również w cieniu Kościoła dobrze prosperował sklep monopolowy. W tamtych trudnych czasach wielu swój stres i beznadzieję zalewało strumieniami alkoholu. Sklepy monopolowe należały do wiodących placówek handlowych naszego kraju. Kościół wystąpił do władz miejskich Cieszyna z prośbą o przydzielenie lokalu w którym mieścił się sklep z trunkami. Władze miasta nie ukrywały zdziwienia i zaskoczenia. Wizytówka miasta była tutaj tak żenująca i godziła w dobre imię Cieszyna, że po krótkim czasie oczekiwania nadeszła pozytywna opinia o zamknięciu tego sklepu. Tak się też nieprzypadkowo złożyło, że przebiegał w domu tym remont kapitalny mieszkań wraz z elewacją zewnętrzną. Bóg wybrał dobry czas dla nas i naszego remontu. Mają przydział lokalu zaczęliśmy marzyć i snuć plany, jak ten sklep z Bibliami ma wyglądać. Byliśmy zgodni, ze ma być lokale innym niż ten dotychczasowy. Mieliśmy wizję, aby swoim wyglądem symbolizowała te wartości, które są prezentowane w Biblii. Pierwotnie lokal ten miał dwie witryny oraz drzwi wejściowe ze schodami. Wewnątrz było bardzo ciemno i ponuro. To miało być zmienione. Był więc potrzebny teraz dobry architekt. Pan inż. Leonard Gross otrzymał dość trudne do rozwiązania zadanie. Nowy lokal miał być zupełnie inny i w niczym nie przypominać starego. Rozmowy z architektem nie były łatwe, ponieważ bardzo chcieliśmy aby dokładnie zaakceptował naszą wizję. Upieraliśmy się przy takim rozwiązaniu, ponieważ każdy detal architektury miał tu znaczenie symboliczne. Nasze rozmowy zaczęły się teraz toczyć wokół Boga i spraw o których czytamy w Biblii. Nasz architekt był bardzo zainteresowany tą tematyką, chociaż nie był związany z naszym Kościołem. Bóg sprawił, że Hardi oddał swoje życie Bogu i uwierzył w Pana Jezusa Chrystusa. Była to dla nas wielka radość i błogosławiony znak, że Pan czuwa nad nami. Wkrótce zobaczyliśmy też projekt sklepu. Był imponujący. Trzy szklane tafle witryn i drzwi o zaokrąglonym zakończeniu przypominały motyw Bliskowschodni, tam, gdzie dokonało się zbawienia świata. Te trzy elementy są też symbolem Trójjedynego Boga. Koła i zaokrąglenia w witrynie symbolizują też doskonałość i perfekcję naszego Pana i Zbawiciela - Jezusa z Nazaretu.

Mając już w ręce gotowy i zatwierdzony projekt szukaliśmy firmę, która zrealizuje nasz projekt. Z uwagi że w budynku trwał remont, a właściwie już się kończył, mieliśmy niewiele czasu na wykonanie prac remontowych. Na zewnątrz stawiono już rusztowanie i miała być odnowiona elewacja budynku. Tempo prac było więc tak błyskawiczne, że sami nie wierzyliśmy własnym oczom. Pracowano po kilkadziesiąt godzin na dobę. Firmy były tak przeciążone, że musieliśmy szukać nowych. Z uwagi że władze miasta finansowały remont kapitalny budynku, włącznie z wymianą stropów, była to dla nas wielka szansa, aby nasz projekt został teraz zrealizowany. Położone świeże tynki były osuszane w dzień i w noc przez kilka dmuchaw elektrycznych. Sami szefowie firm i robotnicy też byli za tym, aby to dzieło zrealizować jak najlepiej. Kiedy tylko tynki stwardniały wkroczył elektryk. Pan Bronisław Wojnar z Dzięgielowa, nieźle nagimnastykował się na drabinie i nie małej wysokości. Prosiliśmy Boga, aby wszyscy mogli pracować bezpiecznie i bez żadnego wypadku. W międzyczasie ks.sen.Szarek przywiózł z Warszawy piękny żyrandol w stylu "Księstwo Warszawskie", zaś firma z Żywca zainstalowała świetlną reklamę z literą Alfą i Omegą oraz otwarta księgą. Nocą neon ten był dobrze widoczny. Na fasadzie ściany zewnętrznej umieszczono nazwę księgarni. Logos to z greckiego Słowo. Mamy tu na myśli Słowo od Boga. Z tym rozpoczęliśmy naszą służbę. Słowo - to również Imię naszego Pana i Boga. Teraz, po renowacji, budynek lśnił swoją bielą i świeżością. Nowe mosiężny napis ładnie skrojony dobrze prezentował się teraz na nowej elewacji. Mosiężne litery złociły się w blasku zachodzącego słońca. W międzyczasie nadeszła informacja z Ministerstwa Kultury i Sztuki, że na kierowniczym stanowisku księgarni, ma być osoba po studiach filologicznych. Nie trwało to długo, a Bóg w piękny sposób poinformował nas, że w Marklowicach, 2 km od Cieszyna mieszka panienka, która ukończyła z wyróżnieniem UJ w Krakowie. Tak to pani Mariola Żmija została pierwszą kierowniczką księgarni Logos. Obraz byłby nieprawdziwy, gdyby wszystko toczyło się tak gładko i bezproblemowo. Praca w księgarni pani Marioli nie sprawiała jej satysfakcji. Jako humanistka miała inne zainteresowania i oczekiwania. W międzyczasie musieliśmy też rozglądać się za księgowym, aby poprowadził nam te przyziemne sprawy równie dobrze i solidnie. Były księgowy cieszyńskiej drukarni, pan Jan Toman zajął więc to stanowisko i poprowadził finanse księgarni.

Częstymi gośćmi księgarni byli pastorostwo Janina i Tomasz Bruellowie z Placu Kościelnego. To oni przed otwarciem sklepu przychodzili do naszego kącika na sesję modlitewną. Nie pamiętam dnia, abyśmy rozpoczęli pracę w księgarni, bez modlitwy.

ue

Doszliśmy do wniosku, że sklep taki jak ten, powinien mieć telefon. Są to co prawda koszty, ale złożyliśmy wniosek i czekamy z modlitwą. W tamtych czasach obfitujących w inne wartości telefon nie był dla każdego. Ale czy dla naszego Pana coś jest niemożliwego? Z uwagi, że nie zamknęliśmy się w sobie ani też nie ograniczyli do Diecezji Cieszyńskiej, zapragnęliśmy służbę naszą podjąć w skali całego kraju. Naszym pragnieniem i modlitwą była chęć dotarcia z Biblią do każdego zakątka kraju. I tak się stało. Możemy w gazetach umieszczać ogłoszenia, gdzie była informacja, że księgarnia w Cieszynie wysyła Biblie za zaliczeniem pocztowym. Niektóre gazety odmówiły współpracy, ale Gazeta Krakowska i wiele innych publikowały nasze ogłoszenia. To było przyjemne doświadczenie, kiedy do księgarni przychodziły setki listów z całego kraju, a nawet z sąsiedniej Czechosłowacji. Wysłaliśmy pierwsze Biblie. Były one drukowane przez Brytyjskie i Zagraniczne Towarzystwo Biblijne w Warszawie. Stwierdziliśmy też, że nie sposób zajmować się sprzedażą bieżącą i prowadzić dystrybucję wysyłkową. Był więc potrzebny magazyn, najlepiej gdzieś w sąsiedztwie. Również ten temat należy do wysłuchanej modlitwy. Kilka bram dalej od Logosu, introligator, pan Malina zakończył swoją działalność i lokal ten był do dyspozycji. Miejsce wymarzone… ale do pewnego czasu. Nasz nowy lokator na piętrze nie zawsze radził sobie z kurkiem w wannie, dlatego nieraz na drugi dzień magazyn nasz był solidnie zmoczony. Stare drewniane strony nie zatrzymywały wody. Zakupiliśmy wielką płachę z folii i po pracy nakrywaliśmy paczki, tak na wszelki wypadek. Bóg zatroszczył się o nas i sprawił, że nie ponieśliśmy żadnych strat podczas tych nieplanowanych kąpieli...

Pierwszy utarg, a Księgarnia Logos rozpoczęła swoją działalność dopiero 13 czerwca 1983 r. wynosił 127.000 zł. Naszym pierwszym klientem był pan Karol Stanelik z Jaworza. Życzył nam owocnej pracy. Ksiądz dr Alfred Jagucki w swojej dedykacji napisał: Nareszcie nasza księgarnia! Chwała Bogu! A teraz niech nasz Pan raczy błogosławić rozpowszechnienie tego „dynamitu”, którym jest Słowo Boże (…) Ewangelia jest "dynamis", mocą Bożą ku zbawieniu. (Rzym.1,16)”. Tak napisał 21.06.1983 r.

Nasz sąsiad z naprzeciwka, z antykwariatu, pan Jerzy Kronhold, który później został konsulem skreślił w księdze pamiątkowej te słowa: "Szczęść Boże!”. My Jurka często błogosławiliśmy, bo wiedzieliśmy, że czyta Słowo Boże.

Pan Sonnenberg z Ahrensburga (Niemcy) tak błogosławił Logos: "…kto kocha Zbawiciela, Pana Jezusa Chrystusa, ten tez miłuje naród izraelski". Nic ująć nic dodać, jednak w naszym kraju nie ma tradycji czytania Biblii, a jedynie słucha się tego, co głoszą duchowni w kościołach. Nasi rodacy pod tym względem są bardzo duchowo ubodzy. Jest rzeczą niemożliwą by kochać Boga Biblii a nienawidzić Żydów. Nienawiść jest więc stanem ducha, który Boga zasmuca. Bóg chce, abyśmy z gniewem rozprawili się w ciągu dnia i zaniechali go.

"Z radością odwiedziłem pierwszą w Polsce księgarnię ewangelicką i z dumą stwierdziłem, że wszystko, co potrzebne dla ducha i wiary i propagandy naszego kościoła można tu znaleźć (…)" Pan Henryk Dominik z Wrocławia (redaktor).

Nasza kierowniczka, po jakimś krótkim czasie podjęła kolejne studia. Przyjęta została na Chrześcijańską Akademię Teologiczną w Warszawie. Mariola z powodzeniem ukończyła tą uczelnię a później udała się za wielką wodę. Tam poznała swojego przyszłego męża. Dzisiaj jest pastorem w ewangelicki kościele w Teksasie.

We wrześniu 1983 r. na miejsce Marioli, powołany został profesjonalny dziennikarz z Wisły, Marek Cieślar. Rozpoczął się nowy etap i nowe wyzwania w służbie dla naszego Pana…

Praca w księgarni toczy się swoim tempem. Otrzymujemy coraz więcej listów z zamówieniami na Biblie. Zauważamy, że poczta cieszyńska wymienia uliczne skrzynki na listy na nowe. Składamy w Urzędzie Pocztowym naszą prośbę i czekamy z modlitwą na odpowiedź. Prosiliśmy, aby na budynku księgarni Poczta umieściła swoją skrzynkę na listy. Tak się stało. Pisaliśmy bardzo dużo a ta pocztowa inicjatywa była dla nas dużym zachęceniem, aby nie stawać.

Chociaż księgarnia nie była wydawnictwem, poprzez swoje różne inicjatywy zaistniała na rynku medialnym. Redaktor telewizji katowickiej, pan Wiesław Głowacz napisał nam: "Oby pierwszy w kraju LOGOS miał swoich następców”. Bóg wysłuchał i tą modlitwę i te życzenie. Powstało w kraju wiele podobnych sklepów i księgarni. Również w Cieszynie było kilka takich. Powstały nie tylko sklepy, ale Wydawnictwo. Pan Marek Kominek powołał do życia w Cieszynie bliźniaczą instytucję "LOGOS PRESS", a w Warszawie sklep Logos.

26 listopada 1983 roku "Polityka" napisała o księgarni: "Jej miesięczne obroty przekraczają 2 miliony złotych. Popyt na książki religijne ostatnio bardzo wzrósł". Nowy Testament ilustrowany kosztował wtedy 1.500 zł, a w księgarni katolickiej 1.800 zł. To były sumy i obroty aż dzisiaj głowa boli..

Odwiedził nas też dr n.med. Zbigniew Lew-Starowicz z Warszawy (dziś znany profesor - seksuolog). Prosił o wszystkie książki o tematyce małżeńskiej i dotyczące seksu. Poświęcił nam sporo czasu. Interesowało go, co Biblia mówi o seksie i na czym polega chrześcijańska moralność?

Na pierwszą rocznicę poświęcenia księgarni otrzymaliśmy Słowo Pana następujące: 5 Mojż. 33,3 i 1 Kor. 1,6. Z okazji tej rocznicy jeden lekarz napisał nam: "Pan Bóg jest wierny Swoim obietnicom, ten sklep jest tego dowodem, zanoszę modlitwę, aby waszą służbę Bóg obficie błogosławił w sposób przekraczający nasze oczekiwania i wyobrażenia. - (Jer. 33.3)”.

Jesteśmy zachęceni, aby dalej trzymać się Pana i czekać na Jego dalsze prowadzenie.

4 lipca 1984 r. ukazało się kolejne ogłoszenie: "Biblie kieszonkowe, w plastikowej oprawie, nowy przekład - wysyłamy za zaliczeniem pocztowym: Księgarnia LOGOS (…)" Co tydzień wysyłamy setki Biblii. Zdarzają się zwroty. Niektórzy nie chcą Biblii protestanckich. Uzupełniamy ogłoszenia i informujemy jakie są tłumaczenia Pisma Świętego.

Przed księgarnią pojawia się ławka a później tablica z informacją, że jest tu przystanek autobusowy. Każdego dnia mnóstwo ludzi ogląda nasze witryny i widzi Boże Słowo i dobrą literaturę. Na czterech stojakach eksponowano to, co mieliśmy najlepszego. Nasze ogłoszenia były publikowane w Słowie Powszechnym, w Wieczorze, w Expresie Wieczornym, Dzienniku Polskim, w Gazecie Krakowskiej w Rzemieślniku. Zdarzało się, że sami dziennikarze zamawiali Biblie dla siebie. Wysyłaliśmy paczek coraz więcej.

Pierwszą Biblię wysłaliśmy do p. Zielonki w Koszalinie. Po przeczytaniu naszego ogłoszenia, wysłał nam telegram, ponieważ bardzo zależało mu na tej Księdze. Księgarnia bardzo intensywnie współpracowała ze Stowarzyszeniem "Błękitnego Krzyża". Jest to służba pomagająca osobom i rodzinom dotkniętym chorobom alkoholową. Dom Misyjny "Betezda” w Dzięgielowie (obecnie w Bażanowicach - Br. Jan Szarzec) nawiązał z Logosem stałą współpracę. Księgarnia Logos regularnie uczestniczyła również w Tygodniach Ewangelizacyjnych w Dzięgielowie, prowadzą tu swoje stoiska z literaturą biblijną. Do tego celu otrzymaliśmy dużą przyczepę kempingową, którą zaadoptowaliśmy jako księgarnię na kółkach. To była kolejna Boża Łaska i błogosławieństwo z Góry.

Nasz architekt, pan inż. Leonard Gross miał powód do satysfakcji i radości, my również. Jego projekt przebudowy wnętrza naszej księgarni został opublikowany w miesięczniku "Architektura" jako przykład dobrego rozwiązania.

Razem z Markiem Cieślarem, kierownikiem księgarni, pracę w Logosie podejmuje również zootechnik ze Skoczowa, inż. Andrzej Pilch. Andrzej był przebojową gwiazdą Logosu. Potrafił uważnie słuchać i był cenionym duszpasterzem.

16 Września zaistnieliśmy na antenie telewizji publicznej w programie I TVP. Punktualnie o godzinie 18.00 w ramach Telewizyjnego Informatora Wydawniczegozostało wyemitowane nasze płatne ogłoszenie na temat Nowego Testamentu ilustrowanego, który można było otrzymać za zaliczeniem pocztowym. Czas emisji trwał 45 sekund i zamknął się w kosztach ok. 30 tys. zł. Z uwagi że nie byliśmy wydawnictwem, a tylko malutka księgarnią, gdzieś tam na obrzeżach kraju zostaliśmy pouczeni bez miłosierdzia o naszej niekompetencji i niedyspozycji. Niestety, nie wszyscy w kościele przyjęli to telewizyjne ogłoszenie z optymizmem. Był też telefon z Warszawy, gdzie w dość ostrych słowach przywołano nas do porządku... Z Biblią na co dzień - w tym dniu przeczytaliśmy: 3 Mojż. 26,12 i Efez. 1,22b - 23
Dla nas Głową w kościele jest Pan Jezus, Jemu w modlitwach powierzaliśmy nasze plany i projekty, które nie zawsze spotykały się z aprobatą naszych przełożonych…

Po tym mega ogłoszeniu zostaliśmy zasypani listami oraz zamówieniami. To był w Polsce wielki siew Słowa Bożego. Do każdej Biblii dołączaliśmy informacje, jak Biblię czytać. Modliliśmy się o tych ludzi regularnie. Czyniliśmy starania by wejść w posiadanie traktatu, który w sposób klarowny i zwięzły przedstawi drogę zbawienia. To jest temat wiążący i przewodni w Piśmie Świętym. Również ten temat Wszechmocny Pan rozwiązał, dając do naszych rąk krótkie opracowanie dr Billy Graham’a (USA) pt. ”Stopnie do pokoju z Bogiem”. Poprosiliśmy autora o zgodę i zajęliśmy się drukiem tego, chyba najlepszego na świecie traktatu chrześcijańskiego.

Dnia 14.08.1987 r. gościliśmy w naszych progach Eliezera Adolfa Urbacha z USA, który był synem skoczowskiego rabina, gdzie była piękna synagoga. W czasie II wojny światowej, Niemcy spalili ją. W miejscu zniszczonej synagogi, pan Urbach ufundował pamiątkową tablicę. Jako Żyd, wyznał nam, że wierzy w Pana Jezusa jako Mesjasza. Błogosławił nas Słowem Bożym z listu do Rzymian 1,16. Tekst napisał w języku hebrajskim.

Bardzo popularną pozycją w tych czasach, była książka dla małżeństw dr J.Dobsona „Rozmowy z rodzicami”. Redaktorzy Polityki - cytowali w gazecie fragmenty tej książki. Byli "rozbawieni" miejscem, gdzie autor tłumaczy dziecku, skąd się biorą dzieci. Publikację tą otrzymał red.Daniel Passent. Odpisał nam później, że jest to b. ciekawa książka i podziękował.

W roku 1988 ministrem zdrowia była pani Izabela Planeta-Małęcka. Otrzymała od nas Nowy Testament ilustrowany, A imię jej kobieta oraz popularne Rozmowy z rodzicami. Odpisała: (…) książka dr Dobsona, którą od pana otrzymałam była rzeczywiście bardzo miłym upominkiem”.

Z ramienia księgarni Logos mogliśmy pilotować dwa wspaniałe koncerty religijnej pieśni hebrajskiej w wykonaniu amerykańskiego zespołu "Merkava". Koncerty odbyły się w cieszyńskim teatrze przy szczelnie wypełnionej widowni. Dr Goldberg z synami, Dawidem i Gabrielem zapisali się wdzięcznie w pamięci Cieszyniaków. Teksty pieśni zostały przetłumaczone na j.polski i przy pomocy rzutnika wyświetlane był na ekranie podczas koncertu. Widownia mogła śledzić treść każdej pieśni. Rok 1988 należał do bardzo płodnych i obfitych w wydarzenia. Z pomocą Bożą mogliśmy ogłosić w naszym kraju pierwszy ogólnopolski konkurs fotograficzny na temat: Ewangelia w fotografii. Z całego kraju nadesłano 176 fotogramów od 37 autorów. Pierwszej nagrody nie przyznano. Mimo to, prace były świetne a wystawy cieszyły się sporym zainteresowaniem. Eksponowane zdjęcia były połączone z tekstami biblijnymi, odpowiednio dobranymi. Również w tym okresie księgarnia podjęła się druku tzw. Stickers’ów. Były to kolorowe, małej średnicy naklejki samoprzylepne z treścią ewangeliczną. Cieszyły się bardzo dużą popularnością wśród młodzieży. Można je było rozpoznać na Bibliach, śpiewnikach, samochodach, a nawet w środkach komunikacji miejskiej i publicznej. Rysunki na potrzeby księgarni wykonywał profesjonalny grafik, pan Henryk Jasiński (wykładowca uniwersytecki).

W maju 1989 roku gościliśmy pilota misyjnego z Kanady, który nam wyznał: "To wielka radość patrzeć, jak Bóg błogosławi pracę w tym zakątku kraju. Przyjeżdżając z Kanady po 12 latach wierzyć się nie chce jak Królestwo Boże wzrasta tutaj. Mając możliwość podróżowania po całym świecie, możemy stanowczo stwierdzić, ze miłość JEZUSA jest ta sama wszędzie. Janek i Lija Lisztwan z Kanady". Premier Kanady wzywa do solidarności z Izraelem, walczy również z antysemityzmem. Szczegóły tutaj

Patronat duchowy nad księgarnią sprawowało małżeństwo duchownych, mgr Janinia Kisza-Bruell (ChAT) i jej małżonek ks.Tomasz Bruell. Ojcem chrzestnym pastora był znany pisarz niemiecki Tomasz Mann, który kiedyś powiedział: "Gdy od chorego gospodarczo społeczeństwa, wymaga się zdrowego myślenia politycznego, wymaga się zbyt wiele…". Dlatego też w naszych modlitwach często prosiliśmy Boga o zdrowie duchowe naszego narodu. Jest to nasza ustawiczna modlitwa o pomyślność na naszej Ojczyzny. Wiemy też, że narody nie maja powodzenia, kiedy nękany jest i niepokojony naród Pana - Izrael. Wszyscy jednomyślnie prosimy Boga o pomyślność dla dzieci Abrahama, Izaaka i Jakuba. Szukamy korzeni antysemityzmu. Jesteśmy zdumieni, kiedy odkrywamy, jak wiele z nich tkwi w kościołach historycznych. Jesteśmy zszokowani, jak można przez wieki ukrywać te grzechy pod szkarłatnymi dywanami i togami pastorów. Pocieszające jest to, że Zbawiciel świata przyszedł do grzeszników a nie do sprawiedliwych. Biblia jest Księga prawdy, niczego nie ukrywa i mówi do każdego człowieka wprost. Biblia w sposób bardzo radykalny rozprawia się z grzechem. Wiemy też z Biblii że wielu mężów Bożych popadało z powodu grzechu w bardzo poważne tarapaty. Nie ominęło to również wielkiego reformatora Kościoła, ks.dr Marcina Lutra. Izraelski dziennikarz napisał : Natomiast ks. Marcin Hintz, kierownik katedry teologii w Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej, stwierdził w rozmowie z GW: Delikatnie mówiąc, Luter pisał bardzo nieeleganckie teksty przeciwko Żydom. Ale taki był duch tamtych czasów, on nie był jedyny. Z drugiej strony za sprawą Lutra nie dopuszczono do skazania nikogo za herezję, a to już coś (...). Zaś... z trzeciej strony: zabawne i niepoważne jest traktowanie w ten sposób jednego z największych żydożerców w dziejach Europy. Według Lutra: 'Żydzi, którzy od 1400 lat są naszą plagą, zarazą, sprawcami wszelkich nieszczęść, to ludzie przesiąknięci złem, pełni jadu, pozostający pod wpływem szatana. W sumie mamy w nich najprawdziwsze diabły'. Tego rodzaju pamflety w ówczesnej Europie były faktycznym wezwaniem do masowych prześladowań. Wielu badaczy uważa, że silny antyjudaizm nie przetrwałby epoki średniowiecza, gdyby nie nauki Marcina Lutra. Potwierdzają to  zeznania złożone przed Trybunałem w Norymberdze przez Juliusa Streichera, redaktora Der Stürmera. Ten hitlerowiec dosyć często powoływał się na tezy Lutra, uzasadniając w ten sposób [ostateczne rozwiązanie]. kliknij tutaj

Biblia nie przewiduje miejsca dla nienawiści. Jest to duch obcy Bogu i Mesjaszowi, dlatego modlimy się ustawicznie o pokój dla Jerozolimy (Wiecznego Miasta-tylko Jerozolima jest wieczna). W księgarni często też rozmawialiśmy z ludźmi starszymi, którzy mają złe zdanie o Żydach. Szukaliśmy przyczyn, dla których oni tak postępują. Bardzo często wielu z nich ulegało stereotypom i przesądom, które w świetle Biblii są naganne.

Na nasze życzenia, ambasador Izraela odpisał nam: "Z głębi serca dziękuję Panu za Pański miły list wraz z wszystkimi życzeniami i błogosławieństwami przesłanymi mi z okazji wznowienia stosunków między naszymi obu krajami. Wydaje mi się, że ten akt był oczekiwany przez obywateli obu naszych krajów i jestem przekonany, że zbliży oba nasze narody ku bliskiej przyjaznej współpracy, tak bardzo oczekiwanej współpracy w przyszłości. Kończę wyrazami wysokiego szacunku. Mordechai D. Palzur - Ambasador Izraela (28.6.1990 r.)”.

Pan dr Wacław Zajączkowski z Waszyngtonu skreślił te słowa: "Z przyjemnością odkryłem tak żywy ośrodek zainteresowania narodem izraelskim w księgarni chrześcijańskiej "Logos" w Cieszynie. Życzę powodzenia i błogosławieństwa Bożego… Szczęść Boże".

Naszym pragnieniem było dotarcie do najmłodszych z Dobra Nowiną o zbawieniu w Panu Jezusie Chrystusie. Biblia w obrazkach dla najmłodszych była bestselerem Logosu. Była w tamtych czasach prezentem dla dzieci Nr 1! Poznaliśmy tez historię i kulisy, jak klisze do tej książki przyjechały z USA do Polski. Przywiózł je BP Józef Prower w torbie na kije golfowe. Służby graniczne w tamtych czasach nie odkryły tego schowka.

Wydarzeniem na skalę krajową był Ogólnopolski Konkurs Graficzny dla dzieci. Przez okres pół roku szukaliśmy sponsorów w kraju i poza granicą na nagrody dla dzieci. Bóg pobłogosławił również i ten temat. Główną nagrodą - Grand Prix był wtedy telewizor kolorowy i wiele innych atrakcyjnych przedmiotów. Hasło konkursu brzmiała: "Ewangelia w oczach dziecka". Ta inicjatywa spotkała się w kraju ze szczególną życzliwością, włącznie z Kuratorem Szkolnych cieszyńskiego. Tym sposobem, w każdej szkole w Polsce był dostępny regulamin konkursu. Było to niesamowite żniwo. Napłynęło dziesiątki tysięcy prac z całego kraju. Grand Prix przypadło 6.latkowi z Warszawy. Każdy uczestnik konkursu otrzymał kolorowy dyplom. 200 pięknych prac na bardzo wysokim poziomie artystycznym wykorzystane zostały do ekspozycji ruchomych. Nagrodzeni laureaci otrzymali również pamiątkowy mosiężny medal z logiem konkursu. Wystawa pokonkursowa znalazła się również w Salonie Wystaw Artystycznych w Bielsku-Białej. Została połączona z pracami profesjonalnych artystów…

Księgarnia "Logos" dysponowała również pomieszczeniem do rozmów duszpasterskich. Kącik ten prowadziła psycholog mgr Bożena Pochaba. Działał też w księgarni osobny telefon zaufania, obsługiwany przez panią Bożenę.

Rok 1990 obfitował w wiele ważnych dla nas wydarzeń. Kolejny kapitan opuszcza Logos razem ze swoim asystentem. Kierownik księgarni mgr Marek Cieślar razem z inż. Andrzejem Pilchem odchodzą do Ustronia do nowo powstałej księgarni chrześcijańskiej "Szalom". Zmiana warty na Wyższej Bramie przebiegła dość płynnie. Na miejsce Marka i Andrzeja wchodzi górnik rodem z Cieszyna, inż. Mirosław Broda. Mirek bardzo szybko wciągnął się w zakres swoich niełatwych obowiązków. Czasy były coraz więcej burzliwe i rachunek ekonomiczny nie zawsze był zadowalający księgowego i naszych przełożonych. Ale my w pamięci powtarzaliśmy sobie Słowa Pana Zastępów: "Moje jest srebro i moje jest złoto". Właśnie w tych raczej chudych latach mogliśmy jeszcze więcej inwestować w sferę duchową. Jakie mieliśmy gwarancje, że się powiedzie? Obietnicę Boga: "Bo kto sieje dla ciała swego,z ciała żąć będzie skażenie, a kto sieje dla Ducha, z Ducha żąć będzie życie wieczne" (Gal.6,8). Skupiliśmy się na tym, aby siać dla Ciała Chrystusowego. Dzięki staraniom księgarni Logos powstaje nagranie zatytułowane "Gdzie jesteś?", świetnego wokalisty i muzyka chrześcijańskiego Bogusława Heręży. Na polu muzycznym zrodziła się też inicjatywa, która przerosła nas wszystkich. Dwie niepozorne niewiasty z Lesznej Ania Macura i Halinka Dorighi opracowały krótkie refreny o ewangelicznej treści i przy akompaniamencie gitary nagrały w studio DEO-recording w Wiśle-Malice kasetę która podbiła rynek muzyczny. Padł chyba jakiś rekord nakładu, a wcześniej reżyserzy nagrania patrzyli na całość sprawy z przymrużonym okiem. Bóg bardzo hojnie pobłogosławił te niewiasty i owoc tego nagrania. To był hit nie tylko tego roku, ale przez kilka lat wciąż pytano o tą kasetę, zatytułowaną: "Za zachód dzień się chyli".

Na wizytówkach księgarni wydrukowano: "Na początku było Słowo" (J 1,1), był też popularny slogan reklamowy: "Biblia – Twoją Księgą, Logos Twoją księgarnią"…

Wszechmocnemu Panu i Bogu jesteśmy bardzo wdzięczni, że upodobało Mu się podarować nam takie miejsce w naszym kraju, takich ludzi życzliwych, niekoniecznie wierzących biblijnie i to, że z różnych zawodów i profesji powołał nas do tak ważnej i potrzebnej służby. Wyznajemy, że to było jedno wielkie pasmo Jego Łaski i błogosławieństw. Chylimy nasze czoła i oddajemy Bogu Wszechmocnemu cześć, chwałę i uwielbienie poprzez Jego Syna a naszego Pana Jezusa Chrystusa. Naszemu Panu dziękujemy, że był tak dobry i na naszych oczach dokonał kolejnego cudu, zamieniając w Cieszynie, na Górnym Rynku wodę ognistą na Wodę Żywą. Oby jak najwięcej osób napiło się tej Żywej Wody...

WIESŁAW RADWAŃSKI

Komentarze: (0)
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Dodaj komentarz

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama