, środa 22 listopada 2017
 „ Św. Idiota” na deskach bielskiego teatru
Teatr Polski dla naszych czytelników przygotował jedno podwójne zaproszenie na spektakl "Św. Idiota" na 4 października.  fot: Teatr Polski w Bielsku-Białej



Dodaj do Facebook

„ Św. Idiota” na deskach bielskiego teatru

UM
 „ Św. Idiota” na deskach bielskiego teatru


 „ Św. Idiota” na deskach bielskiego teatru

Każdy aktor wychodząc na scenę płaci ogromną cenę. Nie jest bezkarne bowiem grzebanie w ludzkich emocjach.”
 Janusz Opryński

Św. Idiota” to tytuł książki filozofa Cezarego Wodzińskiego, którą napisał w 2000 roku – to również tytuł spektaklu, adaptacji „Idioty” Fiodora Dostojewskiego. Cezary Wodziński napisał książkę o rosyjskich jurodiwych, obłąkanych, pomyleńcach, głupcach, którzy z rozmysłem przyjmują maskę szaleństwa, aby ukrywać pod nią mądrość. W hołdzie Cezaremu Wodzińskiemu postanowiliśmy nazwać naszą adaptację „Św. Idiota”. Dostojewski, wydaje się, lubił rosyjskich jurodiwych i w wielu postaciach odnajdujemy cechy tych świętych chuliganów.
Odczytanie „Idioty” Dostojewskiego w kontekście wiedzy o jurodiwych każe nam zastanowić się nad naszą kondycją, nad naszym porządkiem świata. W powieści wiele postaci i wiele zdarzeń ma cechy prowokacji, skandalu, który upodobali sobie jurodiwi. I tak już na początku naszej opowieści o Księciu Lwie Myszkinie, który przybywa ze Szwajcarii po leczeniu, Rogożyn (jego „mroczny brat”) rozpozna w nim jurodiwego: „Książę jest jurodiwy, a takich Pan Bóg lubi”. Od tego momentu zacznie się szalony taniec, taniec karnawałowy, który sprawia, że nie wiemy, gdzie góra a gdzie dół. Książę zaraża świat, światu udziela się jego padaczka, jego drżenie. 
Janusz Opryński choć grywał na deskach bielskiego teatru w roli reżysera występuje tutaj pierwszy raz. Mierzy się z niezwykle trudną ale i piękną sztuką. Dostojewski pisał niezwykle trudne historie ale i niezwykle mistrzowskie.

-Zostałem tutaj zaproszony przez dyrektora Witolda Mazurkiewicza z którym robiłem teatr przez 12 lat. To jest dla mnie zaszczyt, że mogę pracować z zespołem bardzo ciekawym. I zespołem stałym, co nie jest w obecnych czasach tak oczywiste. To jest dobra prognostyka dla tak trudnego przedstawienia. Potrzeba tutaj zespołu oddanego i ofiarnego a takim niewątpliwie jest zespół tego teatru. Zawsze pojawia się obawa o odbiór przez publiczność. Jest to wpisane w pracę reżysera. Czasem można nie trafić pomimo, że zrobiło się wszystko i dało z siebie 100%. Z pewnością będzie to niezwykłe widowisko. Za scenografię odpowiedzialny jest Jerzy Rudzki, a za kostiumy Monika Nyckowska. Muzykę stworzył Rafał Rozmus a oprawę multimedialną opartą na skanowaniu postaci w technologii 3D – Aleksander Janas. Na scenie zobaczymy prawie cały zespół bielskich aktorów. Jest to wielkie wyzwanie bo to aktorzy właśnie muszą udźwignąć te wielowątkowe postaci i nie takie łatwe w interpretacji.
Mam nadzieję, że zostawimy tajemnicę Dostojewskiego bo u niego nigdy nic nie jest przesądzone. On zawsze podkreśla złożoność natury człowieka. Człowieka, który ma to co dobre ale i jakieś zło otchłanne. Bielskiego „Idiotę” nazwałem świętym. Dedykuję to mojemu zmarłemu przyjacielowi Cezaremu Wodzińskiemu jednemu, z najlepszych filozofów w Polsce, który odszedł zbyt szybko – mówi reżyser Janusz Opryński.

Czy bielski widz zaprzyjaźni się z tym spektaklem, jego postaciami i jednocześnie zaprzyjaźni się z Dostojewskim?
- Mam nadzieję, że nie zepsujemy tych postaci. Od początku powtarzam aktorom, że muszą dać się polubić, że widz musi ich polubić. Narracja w tym przypadku prowadzona jest przez wiele osób i my tak naprawdę nie wiemy za którą z tych narracji chowa się Dostojewski i po której stronie jest prawda. Pracując z aktorami nad tym tekstem nie czujemy upływu czasu, bo chociaż zmieniają się konteksty, to grzebanie w otchłani ludzkiej to nadal i niezmiennie jest to kopalnia wiedzy o człowieku. Nie wchodzimy również w tym spektaklu w kostium czy scenografię rosyjską. Wnosimy w tym przypadku sporo energii współczesnej. My jesteśmy teraz silniejsi, odważniejsi i mam nadzieję, że pokażemy przedstawienie odważne i zaskakujące. Na pewno w opowiedzianych historiach możemy się przejrzeć i postawić takie sceniczne lustro. Wybierając się do teatru na Dostojewskiego musimy mieć świadomość pewnych komplikacji. Trzeba również pamiętać, że w jego twórczości kryje się niezwykły humor i mam nadzieje, że go nie zatraciliśmy. Praca w takim zespole jest ciekawym i dobrym doświadczeniem. Każdy z aktorów walczy tu o swoją postać, daje jej nowe życie. – podkreśla reżyser.

„Św. Idiotę” na Dużej Scenie Teatru Polskiego w Bielsku-Białej zobaczymy 30 września o godz. 19. 00 Kolejne spektakle 1,3-6 października. Już przed premierą wiadomo, że Spektakl będzie prezentowany na Festiwalu Nowego Teatru w Rzeszowie.

Teatr Polski dla naszych czytelników przygotował jedno podwójne zaproszenie na spektakl "Św. Idiota" na 4 października. Wystarczy tylko zadzwonić pod numer 577 148 965!

Komentarze: (0)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama