, poniedziałek 6 kwietnia 2020
Ostrawa: Śmiertelne strzały w szpitalu
Sześć osób zginęło w ataku, który rozegrał się we wtorek, 10 grudnia po godz. 7:00 w Szpitalu Uniwersyteckim w Ostrawie - Porubie. fot: Policie České republiky



Dodaj do Facebook

Ostrawa: Śmiertelne strzały w szpitalu

MM
Ostrawa: Śmiertelne strzały w szpitalu

Nowy wizerunek sprawcy został zaprezentowany ok. godz. 10:00 i przedstawia mężczyznę w czerwono-czarnej kurtce, który uciekł z miejsca srebrno-szarym Renault Laguna o numerze rejestracyjnym 9T5 7401. fot. PČR

Sześć osób zginęło w ataku, który rozegrał się we wtorek, 10 grudnia po godz. 7:00 w Szpitalu Uniwersyteckim w Ostrawie Porubie - poinformowała na swoim Twiterze czeska policja. Dramat w Ostrawie rozegrał się w szpitalnej poczekalni, do której wtargnął uzbrojony napastnik i z niewielkiej odległości oddawał strzały w kierunku pacjentów.

Początkowo policja informowała o czterech ofiarach śmiertelnych, jednak obecnie liczba ta wzrosła do sześciu. Dwie kolejne osoby zmarły bowiem w wyniku poniesionych ran, mimo natychmiastowej akcji ratowniczej. Dramat w Ostrawie rozegrał się w szpitalnej poczekalni, do której wtargnął uzbrojony napastnik i z niewielkiej odległości oddawał strzały w głowę i w kark ofiar.

Przed kilka godzin trwał policyjny pościg za sprawcą. Początkowo czeska policja przekazała wizerunek sprawcy, który jednak szybko się z tego wycofała. Zaprezentowany na zdjęciach z monitoringu mężczyzna został bowiem uznany za ważnego świadka w tej sprawie. Nowy wizerunek sprawcy został zaprezentowany ok. godz. 10:00 i przedstawia mężczyznę w czerwono-czarnej kurtce, który uciekł z miejsca srebrno-szarym Renault Laguna o numerze rejestracyjnym 9T5 7401. Około godz. 10:30 policja odnalazła poszukiwany samochód, w którym sprawca przed zatrzymaniem popełnił samobójstwo strzelając sobie w głowę. Według informacji czeskich mediów sprawcą tragedii w ostrawskim szpitalu był Ctirad V. 42-letni pracownik budowlany z Ostrawy, który był pacjentem tego szpitala i od dłuższego czasu przebywał na zwolnieniu lekarskim. Czeskie media uzyskały już wypowiedź właściciela firmy, w której zatrudniony był Ctirad V. Według niego zabójca był przekonany o tym, że jest ciężko chory, jednak nikt nie chce go leczyć.

Komentarze: (0)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama