, niedziela 24 marca 2019
Konieczna była blokada drogi, by złapać pijanego 27-latka
27-latek został zatrzymany dopiero w wyniku blokady drogi. fot: ARC



Dodaj do Facebook

Konieczna była blokada drogi, by złapać pijanego 27-latka

KK, KPP Cieszyn
Mając 2,5 promila alkoholu we krwi uciekał policji, próbował potrącić, a później pobić funkcjonariusza. Prowadził samochód mimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Grozi mu do 10 lat więzienia.

- W czwartek, 24 listopada, kilka minut po godzinie 23.00 w Zebrzydowicach na ulicy Kochanowskiego zgłoszono kolizje drogową. Sprawca poruszający się samochodem typu van na wodzisławskich numerach rejestracyjnych nagle wjechał na przeciwległy pas ruchu. Zajechał drogę innemu kierowcy samochodu jadącemu tym pasem ruchu. Chcąc uniknąć zderzenia czołowego, poszkodowany wpadł do rowu, a sprawca oddalił się z miejsca kolizji w kierunku Cieszyna - relacjonuje asp. Rafał Domagała, oficer prasy Komendy Powiatowej Policji w Cieszynie.

Dyżurny komendy po otrzymaniu zgłoszenia zarządził blokadę dróg. Funkcjonariusze ustalili, że uciekający samochód to Ford galaxy. - W Hażlachu przy stacji paliw uciekającego forda zauważyli policjanci z cieszyńskiego patrolu. Jeden z mundurowych dał wyraźny sygnał kierowcy do zatrzymania się. Kierujący nie zareagował i próbował przejechać policjanta. Funkcjonariusz w ostatniej chwili odskoczył z drogi i uniknął potrącenia. Policjanci ruszyli w pościg. Po przejechaniu kilkuset metrów, uciekający samochód został przez nich zatrzymany. Podczas zatrzymywania, kierowca zaatakował interweniujących stróży prawa - wyjaśnia oficer prasowy.

Napastnik po wyjściu z samochodu zaczął okładać pięściami i kopać funkcjonariuszy. Agresor został przez nich obezwładniony i zatrzymany w policyjnym areszcie. Okazało się, że pochodzący z Jastrzębia Zdroju 27-letni mężczyzna był pijany. - Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości wykazało u niego prawie 2,5 promila alkoholu. Posiadał także sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Po wytrzeźwieniu śledczy przedstawili mu zarzuty. W sobotę prokurator zastosował wobec niego poręczenie majątkowe i dozór policyjny - tłumaczy Domagała.

Za jazdę samochodem po pijanemu, złamanie sądowego zakazu i czynną napaść na funkcjonariuszy grozi mu do 10 lat więzienia. Przed sądem dopowie za popełnione przestępstwa oraz za pozostałe wykroczenia.

Komentarze: (1)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

10 lat i ani roku krócej, bez możliwości wcześniejszego wyjścia - takich bandytów powinno się izolować od społeczeństwa - mógł spowodować śmierć wielu osób!

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama