, piątek 24 stycznia 2020
Dwa wypadki w Międzyświeciu. Jedna osoba nie żyje.
W Międzyświeciu doszło do dwóch wypadków samochodowych. fot: ARC



Dodaj do Facebook

Dwa wypadki w Międzyświeciu. Jedna osoba nie żyje.

BŚ/KPP Cieszyn
Wczoraj, 12 maja, na drodze ekspresowej S1 w okolicach Międzyświecia doszło do dwóch wypadków. Dwie osoby zostały ranne, jedna nie żyje.

Wczoraj około godz. 21.45 w Międzyświeciu, na drodze S1 w kierunku Cieszyna doszło do wypadku drogowego. 21-letni mieszkaniec Kończyc Wielkich, kierujący BMW najechał na tył peugeota. - Jadąca tym samochodem 43-latka z Cieszyna została ranna. Na miejsce zdarzenia zostały wezwane służby ratunkowe, a prawy pas jezdni został wyłączony z ruchu - informuje asp. Rafał Domagała, oficer prasowy cieszyńskiej policji.

Do kolejnego wypadku doszło około godz. 22.00. Na stojącą po prawej stronie jezdni karetkę pogotowia uderzył samochód. Volkswagen polo omijający miejsce wypadku wpadł w poślizg i uderzył w tył karetki. Następnie odbił się od niej i wpadł do rowu. - Siła uderzenia samochodu była tak duża, że kierująca wypadła ze swojego samochodu - komentuje rzecznik.

Pomimo natychmiastowej pomocy i reanimacji nie udało się uratować 42-letniej bielszczanki. W wyniku tego zdarzenia ranny został także sanitariusz, który w karetce udzielał pomocy medycznej mieszkance Cieszyna.

W akcji ratunkowej uczestniczyło kilka zastępów straży pożarnej. Cieszyńscy policjanci wyjaśniają dokładne przyczyny i okoliczności obu tych zdarzeń.

Komentarze: (7)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

???????????????

niestety spotkałem się już z bardzo złym zabezpieczeniem miejsca wypadku na S1 na wysokosci Skoczowa. Po wyjechaniu z zakrętu z dozwolona prędkościa wpadało się wprost na na wypadek na lewym pasie (straż, policaja była obecna). Jedynym zabezpieczeniem to trójkąt ostrzegawczy w odległosci ok. 100 m od wypadku. Niedoświadczony kierowca może nie zauważyc i spanikowac w takiej sytuacji.

Podzielam Wasze wypowiedzi ,dodając jednocześnie pytanie czy prokurator wyjaśni okolicznośći wypadku ,wraz z zabezpieczeniem miesjsca prze z służby do tego powołanie( policja i straż)

Skąd wiadomo, że już była policja i straż gdy doszło do drugiego wypadku???????? Może było tylko pogotowie, a wszyscy (policja i straż) przyjechali już po zdarzeniach. Myślcie, to nie boli. rzucanie oskarżeniami, to narodowa przypadlość. Szkoda słów...

Klasyka, szczególnie w naszych stronach służby mundurowe mają takie mniemanie że są najważniejsi i nikt im nic nie zrobi tak więc leniwie parkują.

Mój scenariusz jest nieco inny.
Sobotni wieczór, kobieta jedzie na spotkanie, rozmawia przez telefon, ma niezapięte pasy żeby ubiór nie stracił fasonu
a samochód mknie z dużą prędkością po pustej o tej porze drodze....
Oczywiście moje przypuszczenia nie mogą w żadnym stopniu usprawiedliwiać odpowiedzialności odpowiednich służb
za skuteczne zabezpieczenie miejsca wypadku

Powinien zająć się też tą sprawą prokurator i postawić zarzuty za złe pełnienie obowiązków służbowych policjantom i straży pożarnej. ZŁE ZABEZPIECZENIE MIEJSCA WYPADKU DROGOWEGO. Nasza kochana policja nie umie lub niechce tego robić do czego jest powołana i za co my podatnicy ich utrzymujemy.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama