, piątek 20 września 2019
Cieślarowie zdominowali Wisłę
Na górze Cieślar w sumie spotkało się kilkuset przedstawicieli Cieślarów i ich sympatyków. fot: wisla.pl



Dodaj do Facebook

Cieślarowie zdominowali Wisłę

KATARZYNA KOCZWARA
Cieślarowie zdominowali Wisłę

Organizatorzy zjazdu mają nadzieję, że impreza będzie mieć charakter cykliczny. fot. Adam Jarosz


Cieślarowie zdominowali Wisłę

Mamy dla naszych Czytelników 2 torby z logiem zjazdu. fot. Maciej Kłek

Przez 2 dni majowego weekendu Wisła była światową stolicą Cieślarów. Przyjechali przedstawiciele najliczniejszego wiślańskiego rodu, wśród nich nie zabrakło wybitnych postaci. Panowała rodzinna atmosfera i radość ze spotkania.

W sobotę, 26 maja, Cieślarowie i ich sympatycy spotkali się w Domu Zborowym na konferencji naukowej. Tam mieli okazję dowiedzieć się, że Śląsk Cieszyńskim jest pępkiem świata i Europy, wszystko za sprawą wykładu prof. Daniela Kadłubca. - Moc nazwiska Cieślar jest ogromna, tak nazywa się między innymi góra. Dawniej uważano, że komunikacja z Bogiem w świątyni usytuowanej na górze jest lepsza - wyjaśniał profesor. Przy okazji przyznał, że nazwisko Cieślar w oficjalnych księgach pojawiło się w 1505 roku, a sam ród najpewniej wywodzi się z Bystrzycy, gdzie w 1577 roku pierwszy raz pojawia się wzmianka "o tym, co ociosywał drewno".

Patronem konferencji "Cieślarowie 2012" był tragicznie zmarły Michał Cieślar. Jego postać przybliżyła Maria Szlaur-Bujok, z kolei Adam Cieślar podzielił się wspomnieniami ze swojej wizyty w Chile, gdzie odnalazł rodzinę - potomków Jerzego Cieślara. Z kolei Danuta Szczypka zwróciła uwagę na gości z Serbii. Tamtejsi potomkowie wiślan wywodzą się z rodu Cieślarów, dokładnie od urodzonego w 1845 roku Pawła Cieślara.

Atrakcją pierwszego dnia zjazdu była projekcja najnowszego filmu wybitnego czeskiego reżysera - Milana Cieślara "Miłość to miłość". Była to okazja do poznania losów potomka Cieślarów, który urodził się w Czeskim Cieszynie i zawsze podróżując do Polski zatrzymuje się tam, odwiedzając, mieszkające nad Olzą, rodzeństwo.

Drugiego dnia Cieślarowie zdominowali górę Cieślar. Spotkało się tam kilkaset osób, by wspólnie biesiadować, odnawiać kontakty, cieszyć się swoją obecnością. - Było radośnie, towarzyszyła nam orkiestra ludowa, dużo osób ubrało strój góralski, nie zabrakło trombity, nawet próbowałem zagrać - mówi zadowolony Karol Cieślar, główny organizator zjazdu. - Po imprezie została tam tylko magiczna gromadka kamieni usypanych w kształcie koła, przyniesiona z różnych miast przez rodziny Cieślarów - dodaje.

Zjazd Cieślarów zadebiutował i okazał się sukcesem organizatorów. - Dwudniowa impreza, "Spotkanie Cieślarów w Wiśle", przeszła do historii, ale mamy nadzieję, że Cieślarowie spontanicznie szukając swych korzeni, będą bawić się historią, odnowią rodzinne znajomości, odwiedzą się nawzajem nie tylko przy okazji ślubu i pogrzebu. Spotkanie Cieślarów w większości Wiślan zmobilizuje też członków innych rodzin do szukania swoich korzeni. Można organizować spotkania i zloty, ale najważniejsze są przecież więzi rodzinne pielęgnowane przez codzienną życzliwość i staranie o drugiego człowieka. W teraźniejszości drzemie cała tajemnica - przyznaje Grażyna Pruska, prezes Towarzystwa Miłośników Wisły, współorganizatorka imprezy.

Dla wszystkich uczestników zjazdu, była to okazja do spotkania, wzruszeń, refleksji - Jestem bardzo podekscytowana, zobaczyłam zdjęcie mojego brata na wystawie - przyznała Emilia Cieślar, która na konferencję przyjechała z okolic Pszczyny.

Nie zabrakło przedstawicieli młodego pokolenia. - Bardzo ciekawy pomysł, ja jako przedstawiciel tego rodu, odbieram to jako bardzo fajną inicjatywę. W przyszłym roku też chętnie będę uczestniczyć w zjeździe - przyznał 22-letni Mateusz Cieślar z Wisły.

Nie zabrakło akcentów humorystycznych. Ksiądz Waldemar Szajthauer, tłumacząc znaczenie pierwszego członu swojego nazwiska i charakterystyczną końcówkę na 'r", poprosił o przyjęcie do klanu Cieślarów. Z kolei Wanda Pilch pozazdrościła Cieślarom liczebności. - Żałuję, że Wisła jest stolicą Cieślarów a nie Pilchów, ale zrobimy wyścigi - przyznała ze śmiechem mama znanego pisarza, Jerzego Pilcha.

Organizatorzy mają nadzieję, że za rok Cieślarowie ponownie się spotkają, a zjazd przygotuje inna rodzina z klanu.

UWAGA! KONKURS!

Dla naszych Czytelników przygotowaliśmy konkurs, w którym nagrodą są ekologiczne torby z logiem zjazdu. Nagrodę ufundował Karol Cieślar, organizator zjazdu Cieślarowie 2012.

Aby wziąć udział w konkursie, należy być zarejestrowanym użytkownikiem na portalu GazetaCodzienna.pl i przesłać na adres redakcji prawidłową odpowiedź na pytanie: Gdzie znajduje się góra Cieślar i jaką ma oficjalną wysokość?

Odpowiedzi prosimy przesłać na adres konkursy@gazetacodzienna.pl. Wraz z odpowiedzią należy podać swoje dane (imię i nazwisko), nazwę użytkownika (podaną podczas rejestracji) oraz numer telefonu.

Jeśli nie jesteś jeszcze zarejestrowanym użytkownikiem, możesz to uczynić poprzez formularz dostępny pod adresem: www.gazetacodzienna.pl/user/register

Nagrodzona w konkursie osoba zostanie poinformowana drogą mailową. Nagroda będzie do odebrania w redakcji portalu przy ul. Bielskiej 184 w Cieszynie.

Wysłanie odpowiedzi w konkursie, jest jednoznaczne z akceptacją regulaminu, który jest dostępny pod adresem www.gazetacodzienna.pl/regulamin.

Komentarze: (4)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Byłem

:)

byłam , byłam bardzo mi sie podobała ta rodzinna atmosfera

Witamy Panie Karolu !

Jesteśmy pod wielkim i pozytywnym wrażeniem I Międzynarodowego Zjazdu Cieślarów w Wiśle, którego był Pan głównym inicjatorem i organizatorem !
Można Panu wyłącznie pogratulować zorganizowania tak wspaniałej imprezy w Wiśle. Program był przemyślany i dobrze przygotowany. W trakcie konferencji każdy z rodu Cieślarów mógł się dowiedzieć wielu ciekawych informacji dzięki galerii postaci Cieślarów w holu zboru i prelegentom. Wykład profesora Karola Kadłubca był niesamowicie inspirujący a wystąpienie Pańskiego brata Adama, który zreferował historię Jerzego Cieślara z Chile było nie tylko ciekawe merytorycznie, ale i zaaranżowane w ciekawy artystycznie sposób, mam tu na myśli ludowy strój z Chile, w którym wystąpił Pana brat. Pomysł z projekcją filmu "Laska je Laska" Milana Cieślara z Pragi na koniec pierwszego dnia zjazdu był również trafiony, gdyż z jednej strony goście obejrzeli film o bardzo ciekawej fabule, ale także poznali osobiście tak znanego reżysera o wspólnym dla nas wszystkich nazwisku. Niespodzianką i miłym akcentem pierwszego dnia był także poczęstunek przygotowany przez Szkołę Gastronomiczną z Wisły.

Pan sam okazał się wspaniałym i kreatywnym Prowadzącym całą konferencję. Utrzymał Pan całą konferencję w interesującym stylu, trochę na poważnie i trochę z humorem, co uważam każdemu powinno się było podobać. Oczywiście malkontenci zawsze się znajdą, ale należy ich tolerować z przymrużeniem oka ( czytałem niektóre komentarze w gazecie cieszyńskiej ).
Przygotowanie identyfikatorów i koszulek okolicznościowych z napisem "I love Cieślar" dla wszystkich gości nadało całej imprezie wyniosłą i zasłużoną rangę.

Natomiast spotkanie w niedzielę na szczycie góry "Cieślar" przeszło moje wszelkie oczekiwania, gdyż było przygotowane z wielkim rozmachem, jak na pierwszą tego typu imprezę. Ile czasu musiał Pan poświęcić , aby zaprosić tyle ciekawych osób, zorganizować sponsoring władz miasta i innych instytucji, sprowadzić katering z Czech i Polski, orkiestrę i śpiewaków - jednym słowem coś wspaniałego! Widziałem zadowolenie wszystkich uczestników i ich dobrą zabawę. Nie wiadomo jak szybko minęło to spotkanie, gdyż nikt się nie nudził i czasu nie liczył. Dziękuję serdecznie Panie Karolu i jeszcze raz gratuluję pomysłu i inicjatywy, oraz proszę o kolejną taką imprezę za rok. Proponuję rozważyć powołanie do życia "Stowarzyszenia Rodzin Cieślarów" z Panem jako Prezesem Stowarzyszenia. Ze swojej strony oferujemy pomoc w organizacji przyszłorocznego zjazdu.

Pozdrawiamy serdecznie
Paweł Cieślar z rodziną z Łodzi, żoną Wandą i synami Karolem i Gustawem

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama