, środa 23 sierpnia 2017
Wisła Przełaziec
Zarządca infrastruktury, PKP PLK po raz kolejny pokazał doskonale przygotowaną i przeprowadzoną antyreklamę kolei w jednym z najbardziej znanych ośrodków turystycznych w naszym kraju. fot: arch. SIT



Dodaj do Facebook

Wisła Przełaziec

Jerzy Gościński SIT
Wisła Przełaziec

Ogłoszenie wielkości kartki pokazywanej przez sędziego piłkarskiego za futbolowe przewinienie...

19 lipca wieczorem pojechał ostatni pociąg pasażerski z Katowic do Wisły. Jeszcze w czwartek poranna relacja nr 44280 obsłużyła pełną rozkładową trasę Wisła Głębce – Katowice i to będzie na długi czas koniec przygody kolejowej dla miasta Wisła.

Kolejowa wędrówka ludów, czyli przesiadki autobusowo – kolejowe na jednym z wiślańskich przystanków ruszyły na dobre w związku z zamknięciem szlaku do Głębiec. Zarządca infrastruktury, PKP PLK po raz kolejny pokazał doskonale przygotowaną i przeprowadzoną antyreklamę kolei w jednym z najbardziej znanych ośrodków turystycznych w naszym kraju.

Gra na zwłokę
W pociągu do Wisły najpierw jest niepewność. Trzeba będzie się przesiadać? Niepewność staje się dwutorowa. Strach bądź agresja. A może jedno i drugie… Za ułomność, czyli remont i brak kursowania pociągów w Wiśle w środku sezonu jako pierwsi i jednocześnie ostatni, dostają bezpośrednio pracownicy przewoźnika. Muszą oni z pokorną miną znosić opinie na temat fanaberii i skutków kolizji ze zdrowym rozsądkiem kogoś zupełnie innego, czyli wspomnianego PKP PLK i Zakładu Linii Kolejowych w Sosnowcu, na którego terenie według właściwości miejscowej ta „kosmiczna” akcja ma miejsce.

Atmosfera gęstnieje, bo z nieznanych powodów w Ustroniu nasz pociąg wstrzymywany jest na 10 minut z niewiadomych powodów, choć mijanka z pociągiem w kierunku metropolii została już dokonana, a ten dalej stoi. Prawdopodobieństwo, że nagle na torach, gdzie nie ma już nic, znajdzie się jakiś zapomniany złoty pociąg raczej nam nie grozi. Sytuacja powtarza się w Ustroniu-Polanie . Efekt – tylko na odcinku Skoczów – Ustroń Polana opóźnienie naszego pociągu zwiększyło się o 14 minut, dając łącznie 22 minuty później od zakładanego wyjazdu spod Czantorii. Ktoś tam w Sosnowcu pewno przeczytał, że napięcie musi narastać wraz ze zbliżaniem się finału napięcie ma stale rosnąć i takie reguły gry zastosowano. Proponujemy jednak zmianę scenariusza na bardziej hitchcockowski, gdzie od początku świat wali się na głowę i natychmiast trzeba sobie zacząć radzić.

Biegnij Forrest, Biegnij!

W końcu nadchodzi finał. Wisła Obłaziec. To przejście z jednego stanu skupienia w drugi. Jeden z najbardziej popularnych weekendowych pociągów, z dosyć solidnym zapełnieniem. Z torów przeprowadzka na asfalt. Czas start. Otwarcie drzwi i… najpierw rowerzyści, bo oni zazwyczaj są najpierw, potem społeczność ogólna. W społeczności ogólnej również jest spore grono takich, co to zawsze muszą być pierwsi, więc startują natychmiast, bo to jednak dystans dla sprinterów i każdy ułamek sekundy jest cenny. I biegną. Jak legendarny Forrest Gump, choć ten akurat był klasycznym długodystansowcem, to odpowiedź na pytanie dlaczego tak robią, jest taka sama jak w przypadku postaci odtwarzanej przez Toma Hanksa. Czyli – nie wiadomo.

W autobusach po przeprowadzce, podobnie jak prędzej w pociągu, natychmiast powstaje hierarchiczny układ pojazdów, czyli najpierw rowery, potem wózki dla dzieciaków a nad tym wszystkim społeczność ogólna. Wiedząc jednak, że autobus nie odjedzie zanim obsługa pociągu nie zakończy formalnych czynności związanych z przeprowadzką to nigdzie nie pojedziemy zwróciliśmy uwagę na kilka spraw związanych z organizacją tej koniecznej operacji i generalnie zastrzeżeń zbyt wielu nie mieliśmy.
My braliśmy udział w przesiadce z pociągu jadącego do Wisły. Odwrotnie jest jeszcze gorzej, bo trzeba ze skleconego naprędce przystanku pokonać ruchliwą wiślankę i dopiero po tym można myśleć o walce o pool position w pociągu. Widzieliśmy to w piątek, ale wówczas nie było aż takiej liczby turystów i wszystko odbywa się w skali mikro.

Modernizacja

Zarządca jednak w swoim darze uzdrawiania świata posunął się jeszcze dalej. Obok prezentujemy ogłoszenie wielkości kartki pokazywanej przez sędziego piłkarskiego za futbolowe przewinienie. Zamieszczono takie coś w gablocie na stacji Wisła Uzdrowisko. Naprawa dwóch mostów została tutaj szumnie nazwana modernizacją. Może i dla zarządcy jest to i jakaś modernizacja, bo formy zatruwania życia podróżnym są coraz bardziej nowoczesne, ale nazywanie zaplanowanych na LK 191 prac (jeśli kiedykolwiek się zaczną, o czym dalej) aż tak górnolotnym terminem, to przejaw wykroczenia poza granicę skromności. Aż prosi się zerknąć do słownika języka polskiego. Choćby po to, by zrozumieć co się podpisuje. Zresztą żółta kartka zawiera jeszcze dwa „kwiatki”, którym też przyjrzymy się uważniej…

W świecie ciszy

Na "futbolowych" karteczkach, które udało się nam wytropić m.in. w Uzdrowisku i Dziechcince jest także informacja o tym, że na czas remontu na zamkniętych stacjach czy przystankach nie będą prezentowane podróżnym komunikaty głosowe. Czyli przekazujące wiadomość o tym, że na pociąg nie czeka się teraz na peronach, tylko gdzieś w pobliżu na jakimś przystanku autobusowym.

Nie każdy jest pasjonatem kolei i nie musi się interesować życiem i meandrami transportu. Pasażer chcąc jechać pociągiem idzie na dworzec kolejowy, bo tak nakazuje logika i jest to najnormalniejsze w świecie postępowanie. A skoro najbliżej jest np. przystanek Wisła Dziechcinka, no to pasażer tam idzie, bo to też jest normalne i logiczne.

Trudno mieć pretensje do pasażera, że kieruje się zasadami logiki, jednak np. we wspomnianej Dziechcince owa logika zaprowadzi go na koniec świata, co gorsza, bez wiedzy dla niego samego. Wspomniana żółta karteczka umieszczona w gablocie zarządcy "traci" się na tle innych, w tym wypadku zdecydowanie mniej ważnych informacji tam zamieszczonych przez co znacznie maleje jej dość wątpliwa siła przekazu.

Poza tym, pasażer na kolei przyzwyczajony jest słuchać. A o tym czy pociąg przyjedzie czy nie już nasz potencjalny podróżny z dworcowych megafonów już się nie dowie. Bo zostały... wyłączone. Ostatnim miejscem, gdzie można usłyszeć komunikaty głosowe jest Obłaziec. A tak, w całej Wiśle cisza... A nie każdy wie jak trafić tam, gdzie odjeżdża zastępcza komunikacja autobusowa, o czym też szanowne megafony powinny naszych podróżnych poinformować.

I to właśnie ta niedogodność jest najbardziej uderzająca w pasażera ze wszystkich jakie powstały w momencie zamknięcia w ubiegły czwartek linii na odcinku Wisła Obłaziec - Wisła Głębce. W piątek osobiście informowaliśmy kilka osób czekających na pociąg w Dziechcince, że jak tu będą stali to im życie minie, a szkoda, bo wyglądali na takich co nasz kraj może mieć z nich pożytek, więc warto zainwestować w ich ocalenie. Oczywiście, pierwszą minutę poświęciliśmy na kruszenie niewiary, a kiedy już udało się nam wbić w łaski tych młodych ludzi, kolejną minutę poświęciliśmy na to, by uzmysłowić im, że tej informacji po prostu nie usłyszą. I dla nich trudniejsze do "ogarnięcia" było to, że nikt im nie powie, że pociąg nie przyjedzie, bo przecież to, że pociągi się odwołuje w przypadku prac na sieci jest rzeczą normalną, powszechnie stosowaną i w naszej społeczności dość akceptowaną.

Mrówki tego nie zrobią

Powodem całego zmieszania jest planowana odnowa dwóch wiaduktów nad rzeką Wisła między Obłaźcem a Uzdrowiskiem. Stan prac jest żaden, bo też jak się nie pojawi się tam sprzęt i ludzie to samo się nic nie stanie. Nie chodzi o to, że już dobę po zamknięciu szlaku ma się dziać tyle, że aż ziemia ma się trząść w posadach. Ale w piątek i w sobotę nie było tam nikogo, kto wyglądałby bądź miał jakiekolwiek zamiary wykonywania czynności, związanych z planowaną inwestycją. Cisza i ptaków śpiew.

Jedyne, co dało się zauważyć w rejonie potencjalnych robót, a miało związek z tym słowem to ekipa mrówek-robotnic, które w pobliżu jednego z wiaduktów taszczyły gdzieś metodą konwoju lekko wiekową już zapałkę. No, ale te pracownice z zamknięciem linii kolejowej nie mają nic wspólnego...

Komentarze: (1)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Przełaziec.....hahah. Nie moge, ciekawe kto to taki obeznany. Mieszkam w Wiśle od urodzenia i jedyne o czym słyszałem to Obłaziec. Masakra...

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama