, piątek 22 stycznia 2021
W pogoni za brunatnym jeleniem: Permanentny kryzys zarządzania smogiem (felieton)
W Polsce poziom alarmowy stężenia pyłu PM10 na metr sześcienny powietrza wprowadzony przez ministra środowiska w 2013 roku wynosi 300 mikrogramów. Na przykład francuska norma wynosi 80 mikrogramów, a poziom 300 mikrogramów nie jest tam w ogóle osiągany. fot: ARC SPOT



Dodaj do Facebook

W pogoni za brunatnym jeleniem: Permanentny kryzys zarządzania smogiem (felieton)

FLORIANUS
W listopadzie, który właśnie minął, smog zatruwał miasta w południowej Polsce ze szczególną intensywnością w pierwszym i w ostatnim tygodniu tego niebezpiecznego dla Polaków miesiąca. Działająca przy ulicy Mickiewicza 13 w Cieszynie stacja monitoringowa zarejestrowała w tym okresie sześć dni ze znacznym przekroczeniem normy stężenia pyłu zawieszonego PM10 w powietrzu. Nie przypominam sobie, żeby w tych dniach Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Cieszynie ostrzegło mnie przed grożącym mojemu zdrowiu i życiu niebezpieczeństwem.

W listopadzie, który właśnie minął, Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego nie ostrzegło też przed trującym smogiem miejscowych szpitali, żłobków, szkół i innych instytucji życia publicznego. Centrum podaje tylko ogólną informację o pyle zawieszonym, ale zagrożeniu nie przeciwdziała, czyli nie zarządza kryzysem. W tych dniach, kiedy trująca zawiesina smogowa wisi w tak zwanym powietrzu, ludzie w ogóle nie powinni wychodzić z domów. Na przykład uczniowie nie powinni wtedy wychodzić do szkoły, pracownicy nie powinni wychodzić do zakładów pracy, urzędnicy do urzędów, a klienci na zakupy. A jeżeli już by mieli wychodzić, to na krótko i w białych maseczkach na twarzy jak Chińczycy w Pekinie lub Japończycy w Tokio. Młode matki na pewno nie powinny wtedy wywozić swoich pociech w wózkach nad Olzę, do tak zwanego Ogrodu Dwóch Brzegów. Aż do odwołania alarmu. Ale alarmu smogowego nikt w mieście nie ogłasza i nikt go potem nie odwołuje. Codzienne, konkretne informowanie o zagrożeniu trucizną w powietrzu, ogłaszanie i odwoływanie alarmów powinno być częścią kryzysowego zarządzania w mieście i w powiecie, ale, niestety, nie jest.

Zagrożenie smogiem jest w Polsce z urzędu notorycznie lekceważone. Publikowane ostatnio statystyki i grafy pokazują, że Polska ma najbardziej zanieczyszczone i trujące powietrze w Europie. Niechlubnie i samobójczo przodujemy w Europie na przykład w emisji rakotwórczego benzo(a)pirenu. Dotyczy to w szczególności Górnego Śląska, Śląska Cieszyńskiego, w tym także Beskidu Śląskiego. Śląskie miasta przodują też w rankingach miast, w których żyje się w Polsce najgorzej i które są najbardziej niebezpieczne dla zdrowia właśnie ze względu na złą jakość powietrza. Niestety, tego typu sytuację umożliwia prowęglowa i prosamochodowa polityka władz państwowych i samorządowych. Polska władza, zarówno centralna, jak i lokalna, jest przyjazna dla górnictwa i samochodów, ale nie dla ludzi. W Polsce poziom alarmowy stężenia pyłu PM10 na metr sześcienny powietrza wprowadzony przez ministra środowiska w 2013 roku wynosi 300 mikrogramów. Na przykład francuska norma wynosi 80 mikrogramów, a poziom 300 mikrogramów nie jest tam w ogóle osiągany. W trosce o zdrowie swoich mieszkańców miasta francuskie już od wielu lat ograniczają komunikację samochodową. W Londynie palenie w piecu węglem, a nawet w kominku drewnem jest zakazane. W Belgii wprowadzony jest zakaz wjazdu do miast samochodów ciężarowych, a mieszkańcy mogą korzystać z darmowej komunikacji miejskiej. Ruch samochodowy ograniczany jest z tego względu także w innych krajach Unii. Gdy w Austrii stężenie pyłów przez dwa dni przekracza 100 mikrogramów na metr sześcienny, ogranicza się ruch samochodów z silnikami diesla. W Belgii, a nawet na Węgrzech wprowadza się też ograniczenia w ogrzewaniu instytucji publicznych. Także Praga bierze pod uwagę zakaz wjazdu samochodów ciężarowych i wyznaczenie w mieście stref niskiej emisji. Podobno ostatnio Kraków, miasto notorycznie od wielu lat zakorkowane, zatrute spalinami oraz wyziewami ze swoich kominów, też wreszcie rozważa wprowadzenie ograniczeń ruchu samochodowego.

A jak jest w Cieszynie? Do centrum miasta w każdej chwili mogą wjechać bez żadnych ograniczeń samochody ciężarowe, a nawet TIR-y. TIR-y codziennie wjeżdżają na Bielską, Wyższą Bramę, Górny Rynek, Plac Wolności, Trzeciego Maja, Aleję Łyska. Nie ma dla nich zakazu. Co to za Ogród Dwóch Brzegów, jeżeli przez ten ogród mogą przejeżdżać TIR-y? Władze miejskie od lat niezmiennie uważają, że wyłączenie śródmieścia Cieszyna z ruchu samochodów ciężarowych jest niemożliwe w obecnym układzie komunikacyjnym i kolejne ekipy w cieszyńskim ratuszu wspólnie z ekipami zasiadającymi w Starostwie Powiatowym nie robią nic, żeby ten układ komunikacyjny zmienić. Wymienione wyżej ulice - uzasadniają urzędnicy z cieszyńskiego Ratusza - leżą w ciągu dróg powiatowych stanowiących dojazd do obiektów przemysłowych i handlowych zlokalizowanych przy Alei Łyska. Co to za przemysłowcy mają tam swoje fabryki? I ilu właściwie mieszkańców Cieszyna znajduje tam pracę? Co to za handlowcy nad Olzą w Ogrodzie Dwóch Brzegów potrzebują, żeby do nich dojeżdżały TIR-y? Czy ci przemysłowcy i handlowcy płacą chociaż podatki w Cieszynie? Dlaczego władze miasta i powiatu są po ich stronie, a nie po naszej. Zaniechanie działania w tej sprawie, brak zarządzania kryzysem smogowym, utrzymywanie obecnego układu komunikacyjnego w Cieszynie to przykładanie ręki do zatruwania mieszkańców miasta. Nie dobro, zdrowie i życie mieszkańców są tutaj ważne, lecz interes przemysłowców i handlowców z Alei Łyska. A może wreszcie ktoś by policzył, ile ciężarówek i TIR-ów tygodniowo musi tam dojechać. A może by jakoś inaczej rozwiązać ten problem? Może by się w końcu znalazł ktoś kreatywny i odważny w mieście, a zwłaszcza w powiecie, kto by stanął po stronie jego mieszkańców i wreszcie skończył z tym truciem.

Może w Cieszynie, a zwłaszcza w powiecie cieszyńskim, ktoś wreszcie rzuciłby wyzwanie Hucie Trzyniec. Huta Trzyniec, jak by na to nie patrzeć i jakby tego nie mierzyć, pozostaje największym trucicielem powietrza w powiecie cieszyńskim. Może zamiast sponsorować swoich hokeistów Huta Trzyniec powinna sponsorować leczenie raka płuc i innych chorób dróg oddechowych w powiecie cieszyńskim. Albo sponsorować pobyty lecznicze dla cieszyńskich dzieci (zarówno czeskich, jak i polskich) może niekoniecznie od razu w czystych krajach Azji, gdzie Huta Trzyniec prowadzi swoje rozległe interesy, ale na przykład w uzdrowiskach Czech i Słowacji. Albo przynajmniej powinna sfinansować wybudowanie dalszych stacji monitorowania czystości powietrza i utworzenie systemu ostrzegania przed smogiem po obu stronach Olzy. A już na pewno Huta Trzyniec powinna wszystkich zagrożonych jej dymami po obu stronach Olzy systematycznie zaopatrywać w białe, ochronne maseczki.

Tylko wreszcie ktoś z naszej strony powinien w tej sprawie do właścicieli i managementu Huty Trzyniec wystąpić. Mógłby to być nawet burmistrz Wisły, który do pokwitowania każdej uiszczanej opłaty z tytułu taksy klimatycznej mógłby potem dodawać za darmo białą maseczkę przeciw smogową. To by dopiero było białe szaleństwo.

Komentarze: (6)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Tak... Zgadzam się. Wewnętrzne zanieczyszczenie umysłów mają Ci, którzy palą w swoich piecach plastikowe butelki (pety) po
napojach. Palą najgorszej jakości opałem typu muł. Spalają liście na posesjach. Słyszałam o takim, który spalał plastikowe obudowy telewizorów. Powinni odpowiadać karnie z Art.160.§1 - narażanie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo zdrowia. Nie pozdrawiam trucicieli!

Tak... Zgadzam się. Wewnętrzne zanieczyszczenie umysłów mają Ci, którzy palą w swoich piecach plastikowe butelki (pety) po
napojach. Palą najgorszej jakości opałem typu muł. Spalają liście na posesjach. Słyszałam o takim, który spalał plastikowe obudowy telewizorów. Powinni odpowiadać karnie z Art.160.§1 - narażanie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo zdrowia. Nie pozdrawiam trucicieli!

Cieszyn, -Mały Wiedeń z TIRami w centrum miasta na ulicach,o których wspomniałeś, czemu nie? Chciałbyś by towary były przemieszczane po tych ulicach małymi lecz częściej kursującymi ze względu na ładowność samochodami? Przecież nikt po Twoim felietonie nie zlikwiduje resztki cieszyńskiego przemysłu czy handlu, który musi się jakoś zaopatrywać i wywozić z zakładów wyprodukowane wyroby, by ludzie, o których interes tak zabiegasz mieli w ogóle jakąkolwiek pracę, która jest częścią życia pewną potrzebą człowieka służącą do zaspakajania jego potrzeb, do których należy potrzeba ogrzania mieszkań czy potrzeba przemieszczania się między innymi przy pomocy samochodów.
A skąd ty się urwałeś Florianusie, że nie wiesz że na Alejach Łyska funkcjonuje Celma , Juwenia oraz hurtownia Centrostalu wybudowana jeszcze w latach 50 ubiegłego wieku, i wymarła fabryka "Las" w której obecnie zlokalizowano składnicę złomu. Chciałbyś, by władze stanęły po Twojej stronie- bo jakim prawem uzurpujesz sobie pisać w imieniu wszystkich ludzi pytając cytuję bo władze miejskie i powiatowe stoją po ich stronie(tj. przemysłowców i handlowców) a nie po naszej . Kto upoważnił Ciebie do pisania w imieniu nas? Czyżbyś był emerytem, pismakiem, któremu nie zależy na istniejących jeszcze w naszym mieście miejscach pracy, które służą zaspokajaniu potrzeb jego mieszkańców i opowiadał się za jeszcze większym exodusem młodych mieszkańców Cieszyna, którym tak trudno znaleźć tu pracę? Głodny bo bez pracy człowiek szybciej umrze niż syty pracujący w zatrutym powietrzu. Dotyczy to także Huty Trzynieckiej, która coraz szerzej otwiera się na pracowników zatrudnionych po naszej stronie Śląska Cieszyńskiego tym samym przyczyniając się do wzrostu zamożności mieszkańców, którym Ty byś odmówił tej pracy- chciałbyś mieć czyste ręce, świeże powietrze i pusty żołądek niczego w swych dłoniach nie przynosząc do domu czekających na Ciebie głodnych dzieci?

Cieszyn, -Mały Wiedeń z TIRami w centrum miasta na ulicach,o których wspomniałeś, czemu nie? Chciałbyś by towary były przemieszczane po tych ulicach małymi lecz częściej kursującymi ze względu na ładowność samochodami? Przecież nikt po Twoim felietonie nie zlikwiduje resztki cieszyńskiego przemysłu czy handlu, który musi się jakoś zaopatrywać i wywozić z zakładów wyprodukowane wyroby, by ludzie, o których interes tak zabiegasz mieli w ogóle jakąkolwiek pracę, która jest częścią życia pewną potrzebą człowieka służącą do zaspakajania jego potrzeb, do których należy potrzeba ogrzania mieszkań czy potrzeba przemieszczania się między innymi przy pomocy samochodów.
A skąd ty się urwałeś Florianusie, że nie wiesz że na Alejach Łyska funkcjonuje Celma , Juwenia oraz hurtownia Centrostalu wybudowana jeszcze w latach 50 ubiegłego wieku, i wymarła fabryka "Las" w której obecnie zlokalizowano składnicę złomu. Chciałbyś, by władze stanęły po Twojej stronie- bo jakim prawem uzurpujesz sobie pisać w imieniu wszystkich ludzi pytając cytuję bo władze miejskie i powiatowe stoją po ich stronie(tj. przemysłowców i handlowców) a nie po naszej . Kto upoważnił Ciebie do pisania w imieniu nas? Czyżbyś był emerytem, pismakiem, któremu nie zależy na istniejących jeszcze w naszym mieście miejscach pracy, które służą zaspokajaniu potrzeb jego mieszkańców i opowiadał się za jeszcze większym exodusem młodych mieszkańców Cieszyna, którym tak trudno znaleźć tu pracę? Głodny bo bez pracy człowiek szybciej umrze niż syty pracujący w zatrutym powietrzu. Dotyczy to także Huty Trzynieckiej, która coraz szerzej otwiera się na pracowników zatrudnionych po naszej stronie Śląska Cieszyńskiego tym samym przyczyniając się do wzrostu zamożności mieszkańców, którym Ty byś odmówił tej pracy- chciałbyś mieć czyste ręce, świeże powietrze i pusty żołądek niczego w swych dłoniach nie przynosząc do domu czekających na Ciebie głodnych dzieci?

Florianusie, czyżbyś zapomniał, że kto się urodził musi umrzeć. Skoro żyjesz to z ostateczną częścią końca życia trzeba się pogodzić. Gdy przychodzi śmierć, nie ma już życia. To prawdy ostateczne. Zatem, co stanowi istotę życia- myślę , że nie marudzenie i nie każdy musi świat postrzegać Twoimi oczami.
Zgodzę się z Tobą, że o bieżących zagrożeniach dotyczących smogu mieszkańcy powinni być niezwłocznie informowani i rzeczywiście u naszych sąsiadów to znacznie lepiej funkcjonuje.
Z czym się jednak nie zgodzę, to z faktem, że jeśli jestem świadomy zagrożenia mojego zdrowia i zdrowia moich dzieci czy wnuków, decyzję czy mam narazić swoje zdrowie i zdrowie dorosłych dzieci należy im samym pozostawić- zaś o tym czy narazić na uszczerbek na zdrowiu najmłodszych, decyzję należy pozostawić ich rodzicom;- przecież w przyszłości i tak smogu dzieci nie unikną więc lepiej by się przyzwyczajali- wszystkich pod klosz nie schowasz.
Co się zaś tyczy "prowęglowej i prosamochodowej "( te słowa pisze się oddzielnie - pro samochodowa więc popraw Florianusie) polityki władz państwowych i samochodowych to już wzbudzasz u mnie śmiech z politowaniem. Chyba się przeceniasz, jeśli sądzisz ,że po Twoim felietonie nagle się zmieni "pro węglowa i pro samochodowa" polityka władz państwowych i samorządowych i wskaźniki emisji pyłów zostaną obniżone do poziomu francuskich a władza okaże się mniej przyjazna dla górnictwa i samochodów a bardziej będzie przyjazną dla ludzi.
Postawiłeś błędną tezę ,że o wyborze ogrzewania naszych mieszkań decyduje władza a nie my sami oraz ,że o zakupie i użyciu przez nas samochodów decyduje władza a nie my sami. c.d.n.

pfuuu...wszelkie zanieczyszczenia zewnętrzne (wtórne), biorą się z ...wewnętrznego (pierwotnego) zanieczyszczenia - ludzkich umysłów... chociaż terminy zewnętrzne - wewnętrzne, wydają się arbitralnie oddzielone (jakby, jakiś strażnik graniczny, ustanowił linię administracyjną...), w istocie są formami jednego wielkiego, przekraczającego nasze linearne myślenie - procesu...nie zamierzam w tym miejscu filozofować ani czynić wywodów o charakterze duchowym...to tylko taka wstępna uwaga ,fundamentalna - uwaga...! resztę napiszę później, po zapoznaniu się z ważkim ogromnie tematem, jaki podjął Florianus...cholera, coś, czasem zalega mi w gardle - efekt smogowy? tfuuu...

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama