, czwartek 18 grudnia 2014
W Domu Spokojnej Starości w Cieszynie płacą 3 tys. zł. Miejsc i tak brakuje
W Domu Spokojnej Starości wolnych miejsc praktycznie nie ma. fot: Wojciech Trzcionka



Dodaj do Facebook

W Domu Spokojnej Starości w Cieszynie płacą 3 tys. zł. Miejsc i tak brakuje

JAKUB MARCJASZ
Niewiele ponad 3 tys. zł kosztuje miesięczny pobyt w Domu Spokojnej Starości w Cieszynie. To o ponad 70 proc. więcej niż przed pięcioma laty. Mimo tego, chętnych nie brakuje, a wolnych miejsc w placówce praktycznie nie ma.

Miesięczny koszt pobytu pensjonariusza w Domu Spokojnej Starości w Cieszynie przy ul. Mickiewicza 13, w 2007 i 2008 roku wynosił 1769 zł. Później systematycznie rósł. W 2010 roku ustalony została na poziomie 2432,34 zł, a w 2011 roku 2698,06 zł. W tym jest to już 3086,88 zł. Na duży wzrost opłat w ciągu ostatnich lat zwrócił uwagę jeden z naszych Czytelników. - Do mojej emerytury mam zaliczone 45 lat składkowych na ZUS. Ponadto moja emerytura w chwili jej naliczania należała do najwyższych emerytur cywilnych z grupy nieuprzywilejowanych. Dziś z przerażeniem skonstatowałem, że w ciągu minionych 5 lat odpłatność za pobyt w tym cieszyńskim domu wzrosła [...] o 73,48 proc. i nie będę mógł z tego obiektu korzystać - pisze w opinii zamieszczonej w dziale "Nasze sprawy".

Na jakiej podstawie wyliczona została opłata? Edyta Subocz, rzeczniczka Urzędu Miasta w Cieszynie, tłumaczy, że przy jej ustalaniu zgodnie z Ustawą o pomocy społecznej wzięto pod uwagę m.in. wydatki poniesione na działalność placówki w minionym roku (nie są do nich wliczane koszty inwestycji) oraz prognozowany średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem, który został przyjęty w uchwale budżetowej.

Mimo tego, że opłaty mogą wydawać się wysokie, to zainteresowanie pobytem w Domu Spokojnej Starości w Cieszynie jest duże. Placówka posiada 65 miejsc. - Aktualnie w Domu mieszka 64 mieszkańców. Trzy osoby oczekują na przyjęcie. Miejsca są wykorzystywane prawie w 100 proc. - mówi Edyta Subocz.

Zgodnie z Ustawą o pomocy społecznej za pobyt w tego typu placówkach płaci sam mieszkaniec (nie więcej jednak niż 70 proc. swojego dochodu). Jeśli go na to nie stać obowiązek ten spada na rodzinę, a w dalszej kolejności na gminę, z której osoba do niej została skierowana. - Przepis ten gwarantuje osobie, która tego wymaga umieszczenie w Domu bez względu na jej możliwości finansowe - dodaje rzeczniczka cieszyńskiego magistratu.

Komentarze: (13)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

dobra, też płacimy jakieś pieniądze za pobyt mamy w Geriamedzie, ale zdecydowanie nie wyobrażam sobie, żeby miała być w jakimś państwowym domu. wybraliśmy ośrodek w Baranówce, chociaż mogłoby być bliżej i taniej, ale właśnie tam standardy są już zachodnioeuropejskie. personel też jest w porządku i w wystarczająco liczny. także może nie ma co wiecznie marudzić, tylko poszukać właściwego miejsca? niestety, życie nigdy nie było i nie będzie całkiem różowe.

Kogo na to stac?????????

Taki los starym ludziom zafundowała LEWICA rządząca przed PIS-em do 2005 roku - ustawą z dnia 12 marca 2004 r -ówczesny premier - towarzysz Miller zmusił rodziny - oczywiscie dzieci do opłacania pobytu ludzi starych w DPS-ach..
Miller niekorzystnie zmienił też emerytom sposób waloryzacji emerytur i rent z płacowej na inflacyjną , przez co emerytury znacznie się zmniejszyły. Mało tego , po dwóch bodajże latach rządzenia MILLER całkowicie WSTRZYMAŁ waloryzację , a przywrócił ją jesienią 2005 roku Kaczyski dzięki czemu wiosną 2006 roku Tusk nie miał innego wyboru jak dokonanie tej waloryzacji. Tusk w pierwszym roku zwaloryzował emerytury wg ustawy PIS-owskiej , po czym jednak zabrał emerytom wskaźnik 20% wzroistu średniej płacy krajowej , czym też przyczynił się do upodlenia emerytów.

Temat ,jest dość ważki z punktu widzenia gminy -Cieszyn. Jeśli w znaczący sposób gmina finansowala ten obiekt ,to należy postawić zasadnicze pytanie -komu on słuzy obecnie? Skąd są pensjonariusze? Ile i czy wogóle sa zastrzeżone miejsca dla mieszkańcow gminy?Kto z pracowników- może pani rzecznik udzieli nam odpowiedzi lub dyrektor Domu Spokojnej Starości ,lub komisja rewizyjna RM odpowie czytelnikom -ilu mieszkańców z Cieszyna znalazlo w tym obiekcie spokojną starośc a ilu przyjęto do tego obiektu zamożnych emerytów spoza gminy.Domyslam się ,że gmina Cieszyn woli nie dopłacać do biednych chętnych z Cieszyna -bo przecież to szkodzi budżetowi natomiast czy takich doplat nie należy żadać od mieszkanców tego domu pochodzacych z innych gmin .Wszak koszty budowania obiektu ponieśli podatnicy Cieszyna.

chyba troszeczkę upraszczasz sprawę. Jeżeli ktoś np:pracował i mieszkał całe życie w Cieszynie,a na lata późniejsze przeprowadził się do Puńcowa, to wg Ciebie nie ma prawa skorzystać z DSS-u w Cieszynie. Czy dobrze zrozumiałem? Ja myślę, że zamiast się rozpieszczać nad tym kto może a kto nie może, czy nie byłoby lepiej żeby miasto zrobiło kampanię, że podatki płaci się nie wg. miejsca zameldowania, a miejsca zamieszkania, taki "patriotyzm lokalny". Otóż niewielu wie, że podatki płaci się w miejscu zamieszkania i dziwi mnie, dlaczego urząd miasta i gminy nie promuje tego w ulotkach i prospektach informacyjnych.

Aktualnie w Domu Spokojnej Starości (DSS) w Cieszynie przebywa 64 Mieszkańców, z czego 51 to Mieszkańcy Cieszyna. W czasie funkcjonowania Domu przeważającą większość stanowili mieszkańcy Gminy Cieszyn. Zgodnie z art.59 ustawy z dnia 12 marca 2004r. o pomocy społęcznej (t.j. Dz. U. 2009r. nr 175, poz. 1362 z późn. zm.) decyzję o skierowaniu oraz ustalającą opłatę za pobyt (mieszkaniec, małżonek, zstępni przed wstępnymi i gmina) wydaje ośrodek pomocy społecznej właściwy dla tej osoby w dniu jej kierowania do domu pomocy społecznej. Średni miesięczny koszt utrzymania obliczany jest zgodnie z art. 6 pkt 15 w/w ustawy ogłaszany w Dzienniku Urzędowym Województwa Śląskiego i stosowany jest do wszystkich, bez względu na gminę pochodzenia, mieszkańców DSS. Przykładowe średmie miesiączne koszty utrzymania mieszkańców w roku 2012 w okolicznych domach o profilu dla osób w podeszłym wieku (jak Dom Spokojnej Starości) wynoszą:
- Powiatowy Dom Pomocy Społecznej "Pogodna Jesień" w Cieszynie - 2.881,42 zł
- Dom Pomocy Społecznej EDO "EMAUS" w Dzięgielowie - 2.640,74 zł
- Miejski Dom Spokojnej Starości w Ustroniu - 2.700,33 zł
- Dom Opieki "Samarytanin" w Bielsku-Białej - 2.802,00 zł

"Sawa" - nie do końca tak jest. Z tego co wiem, moc nadajników nie jest wysoka, a anteny są tak budowane, że promieniowanie rozchodzi się poziomo i w najbliższej okolicy masztu w promieniu kilkuset metrów jest niejako "cień", gdzie sygnał jest słaby. W przeciwnym razie przy antenach nadawczych tv o mocy kilkudziesięciu kilowatów, w promieniu kilometra powinno zniknąć życie, a tak nie jest.

Nie tak jest jak piszesz ,w Cieszynie w DPS nadajniki nie są oddalone jak ty piszesz daleko lecz są w odległości 5-10m ,ciekawe czy ty mieszkałbyś w takim budynku 24godz na dobę????

niestety to miejsce dla byłych funkcjonariuszy PZPR , sędziów, prokuratorów - czyli tych co nigdy nie płacili składek na ZUS,
a dziwnym trafem mają emerytury grubo przekraczające te 3 tys.

Lakoniczna wypowiedź Pani Rzecznik. Jest drogo, ale dla kogo? Nie dla pensjonariuszy. Jeśli pensjonariusz nie ma dochodu, to płaci za niego Gmina. Tak więc każdego stać na pobyt w DPSie. Nawet jeśli jego emerytura wynosi O zł i nie ma rodziny która ma obowiązek pokrywać część kosztów. Koszty w całości winna pokryć Gmina.

Zgadzam sie całkowicie z "Mach" dodając przy tym ,że koszty wzrosły między innymi przez to ,że zwiększono i to solidnie wypłaty opiekunów i pięlęgniarek zatrudnionych na umowę zlecenie, wiem ,ze wszyscy tam chcą robić w wolnym, a roboty nie jest duzo.Dziwię się też tym ,że ludzie wszędzie walczą z postawieniem masztów telefoni komórkowej, a na domu Spokojnej starości masz 5 m od budynku , coś mi tu nie gra czyżby świadome wykańczanie starych ludzi przez miasto Cieszyn??????

Niestety w naszym społeczeństwie już zachodzą procesy, które są spowodowane przez narzucenie przymusowych ubezpieczeń. Ubezpieczenia społeczne rozrywają istniejący przedtem związek między jakością życia ludzi starych, a posiadaniem dzieci i ich wychowaniem. O ile przedtem dzieci były traktowane jako inwestycja, o tyle, po narzuceniu powszechnych ubezpieczeń, zaczynają być traktowane jako obciążenie. Skoro poziom życia ludzi starych nie zależy już ani od posiadania dzieci, ani od jakości ich wychowania, a tylko od wysokości płaconej składki, to motywacja do posiadania dzieci jest coraz słabsza. To właśnie jest przyczyna, dla której społeczeństwa państw opiekuńczych zaczynają się starzeć. Postępujące starzenie się społeczeństwa powoduje rosnącą rzeszę starców, którzy - jakkolwiek okrutnie by to nie zabrzmiało - nie są nikomu potrzebni. Natomiast koszty zapewnienia im jakiego takiego komfortu, już choćby z uwagi na ich rosnącą liczbę, ale także na nieustanny wzrost cen towarów i usług, rosną bardzo szybko. Z uwagi na dokonujące się siłą rzeczy i wskutek propagandy osłabienie więzi rodzinnych, w społeczeństwie słabnie opór przed legalizacją rozwiązań zmierzających do zredukowania liczby niepotrzebnych starców (eutanazja). Łatwo zauważyć, że propaganda eutanazji pojawia się i nasila w tych w państwach, w których system ubezpieczeń społecznych zbliża się do bankructwa.

Dom Spokojnej Starości w Cieszynie powstał głownie ze środków gminnych z myślą o mieszkańcach gminy, którzy z różnych powodów muszą z niego korzystać. A więc na jego budowę zostały wyłożone głównie środki gminne. Należało by postawić pytanie - ilu pensjonariuszy tego obiektu gminnego było jego mieszkańcami a ilu pensjonariuszy jest z poza gminy Cieszyn. Czy w związku z tak wygórowanymi cenami za pobyt gmina Cieszyn nie wybudowała tego ośrodka dla emerytów z gmin gdzie przeciętna emerytura jest dwukrotnie wyższa np. górnicze emerytury czy emeryci z administracji dużych miast nie wypierają tych naszych o skromnych dochodach. Zatem czy nie było by celowe aby pensjonariusze z poza Cieszyna w odpłatności za pobyt w naszym ośrodku nie pokrywali części kosztów związanych z także jego budową. Środki te pozwoliły by na obniżenie odpłatności dla mieszkańców naszej gminy,ktorzy są zmuszeni do korzystania z opieki tego ośrodka.Proszę by to komisja rewizyjna RM to sprawdziła. Obowiązkiem każdej gminy jest by taki ośrodek u siebie wybudowała.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama