, piątek 4 grudnia 2020
Urzędnicy z Czeskiego Cieszyna uczą się języka polskiego
Kurs języka polskiego rozpoczął się kilka dni temu. Uczestniczy w nim 21 urzędników, podzielonych na dwie grupy. Obie grupy rozpoczęły naukę języka polskiego od podstaw. Kurs ma trwać do końca roku. fot: SM



Dodaj do Facebook

Urzędnicy z Czeskiego Cieszyna uczą się języka polskiego

STEFAN MAŃKA
O tym, że zarówno po polskiej jak i po czeskiej stronie nie ma większych problemów ze wzajemnym porozumiewaniem się, wie chyba każdy kto choć raz w swoim języku próbował dogadać się za polsko-czeską granicą. Często osłuchanie z językiem sąsiada zza Olzy wpływa jednak na mylne wyobrażenie, co do jego poprawnej znajomości. Problem pojawia się głównie wtedy, gdy konieczne jest wykorzystanie języka oficjalnego, czy też wysoce specjalistycznego.

Problem ten dostrzeżony został w urzędzie miasta w Czeskim Cieszynie, gdzie kilka dni temu ruszył bezpłatny kurs języka polskiego dla urzędników. - Główny celem organizacji kursu jest usprawnienie współpracy z polską stroną. Kontakty pomiędzy Czeskim Cieszynem i Cieszynem nie ograniczają się bowiem wyłącznie do spotkań i rozmów burmistrza czy wiceburmistrza Czeskiego Cieszyna, którzy dobrze mówią po polsku - wyjaśnia Dorota Havlíková, rzeczniczka UM w Czeskim Cieszynie i dodaje, iż wraz z otwarciem granicy coraz częstsze stały się również kontakty na niższym szczeblu, dotyczące np. realizacji wspólnych projektów unijnych, imprez kulturalnych i sportowych, w przygotowaniu których konieczne jest przygotowanie szeregu dokumentów przez urzędników po obu stronach Olzy.

Wśród powodów dlaczego urząd miasta w Czeskim Cieszynie zdecydował się wysłać swoich pracowników na kurs języka polskiego znalazły się również bardziej prozaiczne powody, niż wyłącznie kwestie dotyczące wspólnych projektów transgranicznych. Mowa tu między innymi o konieczności szybkiego i zrozumiałego kontaktu pomiędzy urzędami w przypadku zaistnienia sytuacji kryzysowych oraz o zwykłej obsłudze klientów urzędu miejskiego w Czeskim Cieszynie. - Coraz częściej swoje sprawy załatwiają u nas również Polacy, którzy przeprowadzili się do Czeskiego Cieszyna, tu zakładają firmy, budują domy oraz zawierają związki małżeńskie. Często są to osoby, które nie znają dobrze języka czeskiego, stąd znajomość języka polskiego przez naszych urzędników powinna wpłynąć na usprawnienie ich obsługi - dodaje Havlíková.

Kurs języka polskiego rozpoczął się kilka dni temu. Uczestniczy w nim 21 urzędników, podzielonych na dwie grupy. Obie grupy rozpoczęły naukę języka polskiego od podstaw. Kurs ma trwać do końca roku. Czy będzie kontynuowany w przyszłym roku zależeć będzie od decyzji władz, które wybrane zostaną w jesiennych wyborach. Kurs jest opłacany z budżetu miasta.

Komentarze: (11)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Naszym urzędasom zafundowałbym przede wszystkim kursy z elementarnej grzeczności i podstaw szacunku dla petenta.

zwolnić przynajmniej połowę. Urzędnicy, bardziej niż o nasze rozwiązywanie problemów i ułatwianie nam życia, bardziej dbają o swoje interesy i myślą nad wymyślaniem sobie zajęć, żeby jeszcze więcej urzędników zatrudnić, oczywiście z rodziny i znajomków. Fakty są takie, że w 1990 roku było ok 159 000 urzędników zatrudnionych w Polsce, a teraz mamy ponad pół miliona. A wynagrodzenie średnio urzędnika to 5 000zł czyli ok. półtora raza większe niż średnia krajowa. Z czegoś trzeba te kolonię szerszeni utrzymywać. Mamy już sytuację, że na jedną emeryturę musi pracować 4-5 pracowników, a ciekawe ile na jednego urzędnika?

A úředníci z Cieszyna nemají zájem porozumět kolegům a naučit se česky ?

większość zatrudniona ze względu na koneksje, a nie za fachowość i inteligencję. Krótko mówiąc tępota ogranicza możliwość kształcenia.

Wam Czechom bliżej do zachodu. Nam natomiast... do wschodu. U Was jest po prostu normalnie. Zazdroszczę Wam ale życzliwie.

Samozwańczy ambasador się odezwał. Pisz kolego za siebie. Mnie tam wcale nie jest bliżej do wschodu.

Wyluzuj rajtuza, wypuść gazy i idź za Olzę uczyc się kultury na co dzień i obycia.
Albo wracaj do Kongresówki, skąd zapewne twe orientalne korzonki.

Jaki ambasador, Czesi sobie sami na to zapracowali. A jeżeli o Ciebie chodzi to nie będę dyskutował bo Cię nie znam ale wyjątek i tak potwierdza regułę. Więc nie ma to żadnego znaczenia.

Klasyczny błąd logiczny błędnego koła (branie przesłanki jako wniosku). Demagogiczne uzasadnienie, że kontrargument dla naszej hipotezy jest tak naprawdę argumentem na jej rzecz.

To je neuvěřitelné...

A je to sakra, kruca nebo sranda?

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama