, środa 11 kwietnia 2018
SZEF KUCHNI Adrian Salamon POLECA
... jeden z najbardziej popularnych zestawów w Kusa Sushi - Zen set. fot: arch. prywatne



Dodaj do Facebook

SZEF KUCHNI Adrian Salamon POLECA

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
SZEF KUCHNI Adrian Salamon POLECA

ul. Mennicza 48 43-400 Cieszyn tel. 791 26 26 24 www. kusasushi.pl

W centrum Cieszyna, przy ul. Menniczej 48, w atmosferze Dalekiego Wschodu można skosztować japońskich przysmaków. Restauracja Kusa Sushi przyciąga eleganckim wnętrzem, miłą obsługą i smakowitym sushi - podawanymi również w urozmaiconych zestawach. Szef Kuchni - a właściwie Sushi Chef - Adrian Salamon serwuje potrawy dla nawet najwybredniejszych klientów.

Przedstawiamy Państwu jeden z najbardziej popularnych zestawów w Kusa Sushi - Zen set. Składa się on z kilku rodzajów sushi. Hosomaki, uramaki i futomaki. Wsród pozycji zawartych w tym zestawie są: węgorz unagi pieczony w sosie kabayaki, tykwa - dynia marynowana, krewetka parzona w połączeniu z czerwoną papryką, paluszek krabowy uzupełniony zielonym ogórkiem oraz łosoś grillowany zwinięty wraz z kremowym serkiem, owocem avocado i sałatą polanym słodko-słonym sosem teriyaki czasochłonnie wytwarzanym w naszej restauracji.
Warto zaznaczyć, iż składniki w tym zestawie są poddane obróbce cieplnej dzięki czemu mogą go spożywać zarówno osoby, które zaczynają swoją przygodę z sushi jak również dzieci oraz kobiety w ciąży i karmiące.
Wszystkie z wyżej wymienionych maków są zwinięte w najwyższej jakości nori - sprasowane i sprażone algi morskie. Zawierają one znaczną ilość białka, węglowodanów, składników mineralnych: magnezu, wapnia, żelaza, miedzi, cynku, bromu, manganu i jodu oraz szereg witamin.
Składniki w naszym sushi są bezwzględnie pierwszorzędnej jakości oraz świeżości.
Doskonałym uzupełnieniem smaku umami w naszym sushi są herbaty japońskie dostępne w naszej restauracji. Polecamy m.in. wyśmienitą, zieloną herbatę z prażonymi ziarnami ryżu parzoną w żeliwnych dzbankach.
Nasza miła obsługa udziela wszelkich informacji oraz służy pomocą.
ZAPRASZAMY!

UWAGA! KONKURS!
Mamy dla Was dwa podwójne zaproszenia na Zen set w Kusa Sushi! Wystarczy napisać jakie sushi lubisz najbardziej i dlaczego zaproszenie powinno trafić właśnie do Ciebie?
Odpowiedzi prosimy wysyłać na adres: redakcja@gazetacodzienna.pl wraz imieniem, nazwiskiem i numerem telefonu, pod który wyślemy wiadomość w przypadku wygranej.
Konkurs trwa do piątku (26.01) do godziny 18.00! Najciekawsze wypowiedzi nagrodzimy. Zaproszenia czekają w redakcji Tramwaju Cieszyńskiego!

Aktualizacja: Wyniki konkursu

Otrzymaliśmy wiele kreatywnych odpowiedzi. Niestety mogliśmy wybrać tylko dwie. Podwójne zaproszenia do Kusa Sushi w Cieszynie wysyłamy do Pani Katarzyny i Pani Doroty. Paniom gratulujemy, a wszystkim serdecznie dziękujemy za wzięcie udziału w konkursie!

Pani Katarzyna:

„Dzień dobry Redakcjo,

Zacznę może od zupełnie innego pytania, które powinno brzmieć dlaczego pragnę otrzymać zaproszenie do Kusa Sushi w Cieszynie.

Wyobraźcie sobie, że jestem z Rybnika. Cieszyn znam, ale ostatnio podążam ścieżkami kulinarnymi. Pewnego razu zawitałam w progi cieszyńskiej susharni na rynku.

Kusa Sushi wtedy jeszcze nie znajdowała się na Menniczej. Przyznam, że już nie pamiętam co dokładnie zamówiłam ale na pewno była to zupa miso i jakiś set sushi... wracałam do domu z ogromnym bananem radości na ustach, ukojeniem w żołądku i chęcią szybkiego powrotu. Kiedy już powróciłam, tym razem restauracja o przecudnym wyglądzie znajdowała się przy Menniczej. Ze sobą przywiozłam rodziców, których przekonałam, że warto skosztować tym razem sushi a nie polskiej lub czeskiej kuchni. Zasmakowało. Trzeba dodać, że podniebienie moich rodziców nie prosto zadowolić, są jeszcze bardziej wymagający niż złotoloka liderka polskiej gastronomii.

Jakie sushi lubię? W sumie nie ma różnicy. Uwielbiam krewetkę w tempurze...zawiniętą ze szczypiorkiem, serkiem bądź majonezem, lekko na ostro. Ale też i nie pogardzę tuńczykiem, łososiem, węgorzem czy ośmiorniczką. Wszystko to w towarzystwie jaśminowej herbaty.

Jedno jest pewne. Najbardziej lubię sushi jakie dostałam w Kusa Sushi i nie ważne jaki to był set, jaki numerek w menu. Nie było ważne miejsce w jakim znajdowała się restauracja. Za każdym razem było niezwykle przyjaźnie, smacznie i chciało się wrócić. Szkoda, że sushimastera nie można zabrać ze sobą na wynos :)

Pozdrawiam i gratuluję tak smacznego miejsca,
Katarzyna”

Pani Dorota:

„Droga redakcjo,

na pytanie jakie sushi lubię najbardziej, odpowiem- że każde świeże, ale jeśli muszę coś wybrać to california maki a dokładniej Ebi tempura special, jeśli dodatkowo są smażone w panko to już w ogóle jest niebo w gębie.

A teraz odpowiedz na pytanie czemu ja powinnam wygrać zaproszenie do Kusa Sushi.
Jestem miłośniczką sushi odkąd go pierwszy raz spróbowałam, jeszcze podczas mojego pobytu w Holandii (o zgrozo) jakieś 12 lat temu. :) Przez mój żołądek przewijały się lepsze lub gorsze wypociny różnych mistrzów tego fachu, jednak i przez niekiedy niezbyt udane rolki ciągle jestem ich fanką, czego nie można powiedzieć o moim narzeczonym. Niestety nie miał tyle szczęścia co ja i już podczas pierwszego kosztowania tej potrawy zatruł się na tyle poważnie, że tydzień spędził w szpitalnej izolatce. Od tej pory raczej omija wszelkiego rodzaju sushi restauracje.
Wiec podczas naszych wspólnych walentynkowych, rocznicowych bądź towarzyskich wypadów raczej sushi bar odpada, a szkoda.
Bardzo bym chciała aby zmienił swoje zdanie na temat tej potrawy i mam nadzieje, że wraz z Kusa Sushi uda mi się go przekonać, że sushi może być i jest wyśmienite.
Pozdrawiam,
Dorota”

Komentarze: (0)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
reklama