, środa 23 października 2019
Strumień: Mieszkańców nie stać na usuwanie azbestu
Pomimo wsparcia ze strony miasta, wciąż niewielu mieszkańców mających na swoich domach azbestowe elementy, decyduje się na ich usunięcie. Jest to problem ogólnopolski. Dofinansowanie to jedno, a sprawa całej wymiany dachu to drugie.  fot: AK



Dodaj do Facebook

Strumień: Mieszkańców nie stać na usuwanie azbestu

AGNIESZKA KACZMARCZYK
Podczas sesji Rady Miejskiej, która odbyła się w poniedziałek 25 lutego radni zapoznali się z informacją na temat wykorzystania dofinansowań do wymiany źródła ciepła oraz usuwania azbestu w 2012 r. Twierdzą, że problem jest, natomiast do urzędu wpływa mało wniosków o dofinansowania.

Od 2002 roku w całej Polsce realizowany jest Program usuwania azbestu i wyrobów zawierających azbest, który zakłada, że do roku 2032 Polska zostanie oczyszczona z wyrobów azbestowych. Do tego czasu każdy właściciel powinien dokonać inwentaryzacji budynku i zgłosić fakt posiadania takiego dachu włodarzom. Można również starać się o dofinansowanie na jego usunięcie.

Na dofinansowanie do usuwania wyrobów zawierających azbest wydano z budżetu gminy Strumień w 2012 roku, 9 tys. zł. Mieszkańcy ubiegający się o dofinansowanie mogą liczyć na pokrycie przez gminę 100 proc. wartości zadania, jednak nie więcej niż: 3,5 tys. zł - w przypadku usuwania azbestu z dwóch lub więcej obiektów i 2,5 tys. zł - w przypadku usuwania azbestu z jednego budynku.

- Jak co roku przedstawiamy informację o wynikach przeprowadzanych dwóch programów. Wniosków było mniej, patrząc na lata poprzednie. Przypuszczam, że jest to wciąż problem, a sama usługa jest droga z punktu widzenia tych, którzy mają przeprowadzić m.in. remont dachu - przyznaje Włodzimierz Cybulski, z-ca burmistrza Strumienia i dodaje, że być może trzeba wyciągnąć z tego wnioski na przyszłość. - Program został zaktualizowany, jest bardziej sprzyjający, ale nie jest efektywny z punktu widzenia ilości napływających wniosków. Będzie się trzeba zastanowić nad kolejnym zwiększeniem dofinansowania - przyznaje Cybulski.

- Największym problemem jest na pewno kwestia nie tylko ściągnięcia dachu. Nawet jeśli dofinansowanie wynosi 100 proc., to nie pokryje to kosztów zarówno ściągnięcia dachu, jak i kupna nowego pokrycia. Mam nadzieję, że rząd wesprze inicjatywę, bo ludzi na to nie stać - przyznaje Anna Grygierek, burmistrz Strumienia.

Pomimo wsparcia ze strony miasta, wciąż niewielu mieszkańców mających na swoich domach azbestowe elementy, decyduje się na ich usunięcie. Jest to problem ogólnopolski. Dofinansowanie to jedno, a sprawa całej wymiany dachu to drugie.

Komentarze: (2)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

U mnie demontaż, transport oraz utylizacja azbestu została wykonana przez P.U.B. T-Tel Tomasz Wieczorek.
Demontaż trwał kilka godzin, a po zakończeniu prac, wszystko posprzątali. Szczerze polecam firmę.
Jakby ktoś był zainteresowany to zostawiam numer do właściciela - Tomasz Wieczorek 516-185-563

Pozdrawiam

Nieefektywne programy, no cóż. Jaki wiceburmistrz, takie pomysły.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama