, sobota 19 września 2020
Remont skoczni w Wiśle-Centrum dalej niepewny. Ministerstwo sportu zwleka z decyzją
W Wiśle Centrum mają powstać dopasowane do obowiązujących przepisów trzy skocznie HS-10, HS-20 i HS-40, na których trenować będą najmłodsi adepci skoków narciarskich. fot: JM



Dodaj do Facebook

Remont skoczni w Wiśle-Centrum dalej niepewny. Ministerstwo sportu zwleka z decyzją

JM
Dalej nie wiadomo, kiedy rozpocznie się remont skoczni narciarskich w Wiśle-Centrum. A wszystko dlatego, że nie ma oficjalnej decyzji, że inwestycja zostanie wsparta przez ministerstwo sportu, a to warunek aby się ona rozpoczęła.

Władze Wisły zabiegają o spotkanie z przedstawicielami ministerstwa sportu, aby ustalić wszystkie szczegóły dotyczące współfinansowania inwestycji. Na razie jednak nie wiadomo, kiedy do takiego spotkania dojdzie. - Jeśli nie będziemy mieć jakiekolwiek obietnicy na piśmie lub promesy nie rozpoczniemy tej inwestycji, bo nie jesteśmy w stanie wziąć na siebie kosztów sfinansowania tej inwestycji - mówi Lidia Forias, wiceburmistrz Wisły, która przypomina, że miasto wywiązało się ze swoich zobowiązań. Milion złotych na remont skoczni zapisanych zostało już w budżecie województwa śląskiego. Całkowity koszt inwestycji to 3 mln zł.

Przypomnijmy, że już kilka tygodni temu został rozstrzygnięty przetarg, w którym wybrane zostały dwie firmy, które zajmą remontem skoczni w Wiśle-Malince. Ogłoszenie przetargu było warunkiem koniecznym, aby złożyć wniosek o dofinansowanie inwestycji ze środków ministerstwa sportu. Dlatego w Wiśle są przekonani, że pieniądze w Warszawie, wcześniej lub później, na pewno na inwestycję się znajdą.

O kapitalnym remoncie skoczni mówiło się pod Baranią Górą od lat. W zdobycie środków dla inwestycji zaangażował się Adam Małysz, publicznie pomoc obiecał prezydent Bronisław Komorowski, a minister sportu Joanna Mucha, która w sierpniu ubiegłego roku odwiedził Wisła, wizytowała obiekt.

Kompleks skoczni narciarskich w Wiśle, w skład którego wchodzą trzy skocznie o punktach konstrukcyjnych: K40, K23 oraz K17, powstał w latach 1962-1964, a zmodernizowany został w 1997 roku. Rekordzistą największej skoczni jest Paweł Słowiok, który 26 lutego 2004 roku, podczas zawodów o Puchar Fundacji Małyszów, skoczył na niej 46,5 metra. Poprzedni rekord należał do Adama Małysza (44 metry), który skoczył tyle, gdy był juniorem.

W Wiśle Centrum mają powstać dopasowane do obowiązujących przepisów trzy skocznie HS-10, HS-20 i HS-40, na których trenować będą najmłodsi adepci skoków narciarskich.

- Pan burmistrz robi wszystko, aby ta inwestycja przynajmniej rozpoczęła się w tym roku - podkreśla wiceburmistrz Wisły.

Komentarze: (2)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Przecież kasa poszła z ministerstwa sportu na koncert Madonny .To ważniejsze od śmiesznych skoczni w Wiśle.

Ostatnio wydali 5 milionów na Madonne, więc na skocznie może już nie starczyć.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama