, piątek 22 listopada 2019
Praca jak rehabilitacja, czyli niepełnosprawni na rynku pracy
Mało jest pracodawców, którzy chcą zatrudnić osoby z orzeczeniem niepełnosprawności, a powody bywają różne. fot: PSOUU w Cieszynie



Dodaj do Facebook

Praca jak rehabilitacja, czyli niepełnosprawni na rynku pracy

IWONA CZARNIAK
- Dla niepełnosprawnych praca jest najlepszą formą rehabilitacji. Aktywność zawodowa pozwala na kontakt z ludźmi, wyjście z domu, podreperowanie budżetu - pisze na naszych łamach Iwona Czarniak, niewidoma publicystka i poetka z Cieszyna.

Mało jest pracodawców, którzy chcą zatrudnić osoby z orzeczeniem niepełnosprawności, a powody bywają różne. Jedni uważają, że im się to nie opłaca, no bo co może robić niepełnosprawny, skoro ma jakieś ograniczenia? Twierdzą też, że z pewnością nie zrobi tyle, co osoba zdrowa. Takie pojęcie jest błędne. Pracownik z dysfunkcją to pracownik sumienny, dokładny, rzetelnie wykonuje swoje obowiązki, ponieważ zależy mu, aby nie zawieźć zaufania, jakim obdarzył go pracodawca.

Wykonywanie nałożonych obowiązków skutecznie odwraca nasze myśli od problemów i pozwala na rozszerzenie kręgu znajomych. Niewidomy członek cieszyńskiego koła PZN opowiada o swoich poszukiwaniach zatrudnienia. - Pracy szukałem praktycznie od początku, jak zostałem niewidomym. Uczestniczyłem w dwóch projektach organizowanych przez Polski Związek Niewidomych oraz Fundację „Aktywizacja" Z Warszawy. Oba projekty zakończyły się płatnymi stażami zawodowymi. Po ich zakończeniu nie udało mi się uzyskać zatrudnienia. Obecnie pracuję w Spółdzielni Inwalidów w Warszawie - mówi. - Dzięki pracy będąc osobą niewidomą, mam możliwość kontaktu z innymi osobami i rozwijania się z innymi, nie zawsze niepełnosprawnymi. Wadą jest to, że nie mogę pracować w swoim zawodzie i pogłębiać swojej wiedzy - dodaje.

Członek cieszyńskiego koła PZN porównuje także dawne i obecne realia niepełnosprawnych na rynku pracy. - Kilka lat temu zatrudnianie osób niepełnosprawnych było bardziej korzystne dla pracodawców. Powstawały Zakłady Pracy Chronionej i była większa możliwość na wsparcie z PFRON-u na takich pracowników. W obecnej chwili pracownicy zatrudniani czy to w Zakładach Pracy Chronionej jak i w Zakładach „normalnych" zgodnie z obowiązującymi przepisami Kodeksu Pracy mają takie same przywileje i obowiązki - stwierdza. - Natomiast zatrudnianie osób niepełnosprawnych jest rzeczą potrzebną, ponieważ osoby takie nie dość, że nabywają doświadczenia to również rehabilitują się - dodaje.

Na własnej skórze przekonałam się, ile może korzyści dać codzienne wyjście do pracy. Po wzięciu udziału w projekcie aktywizacji zawodowej na staż przyjął mnie Polski Związek Niewidomych, a po jego ukończeniu zostałam zatrudniona jako pracownik biurowy. To dzięki pracy uwierzyłam w siebie i we własne możliwości, mam kontakt z ludźmi, ale również większy dostęp do informacji. Poprzez szkolenia staram się podnosić swoje kwalifikacje zawodowe.

Pracodawcom zależy na pracownikach rzetelnie wykonujących swoje obowiązki, a takich mogą znaleźć w środowisku niepełnosprawnych. Trzeba nam tylko zaufać.

Iwona Czarniak - mieszkanka Cieszyna z wyboru, pochodzi z Mazowsza, ale to w Cieszynie, jak mówi, znalazła swoje miejsce. Dzieci są jej radością i dumą. Praca i działalność na rzecz osób niepełnosprawnych daje jej satysfakcję i radość, tak jak pisanie wierszy. Jako osoba, która straciła wzrok, stara się żyć pełnią życia i w jak najmniejszym stopniu być zależna od innych. Chętnie podejmuje wyzwania, jakie stawia jej życie.

Komentarze: (3)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Od ponad dwudziestu lat pracuję z osobami niepełnosprawnymi ( z różnymi schorzeniami) i naprawdę ze świecą szukać, tych, którzy rzeczywiście chcą pracować. Ponad to racjonalnie patrząc na orzeczenia o niepełnosprawności wydawane przez Zespoły orzekające to wyraźnie są tam WSAKAZANIA , które nie zawsze są realizowane przez te osoby i to nie dlatego ,że nie mają do tych usług dostępu. Wolą po prostu siedzieć w domu, albo , co gorsza ich rodzice/ opiekunowie przetrzymują w domach.

Kompletna bzdura. Pracodawcy się biją by znaleźć niepełnosprawnego pracownika, bo to oznacza niższe koszty pracy. To niepełnosprawni nie chcą pracować, bo po co, skoro jest renta w wysokości płacy minimalnej.

Niepełnosprawny z radością poszedłby do pracy ale pod warunkiem że ZUS nie zabierze mu renty. Śpieszę poinformować, że renta jest nie na chorobę a na niezdolność do pracy. Najciężej chory niepełnosprawny podejmując prace udowadnia że jest do niej zdolny i z automatu ryzykuje utratę renty. Ze zdrowiem jest różnie, nie zawsze będzie można pracować a świadczenie rentowe jest stałe.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama