, piątek 18 października 2019
Kryzys w Szpitalu Pediatrycznym w Bielsku-Białej. Anestezjolodzy złożyli wypowiedzenia
Szpital Pediatryczny w Bielsku-Białej ma poważne problemy kadrowe. Istnieje realna obawa, że za kilka dni zostanie zamknięty blok operacyjny.  fot: archiwum Szpitala Pediatrycznego w Bielsku-Białej



Dodaj do Facebook

Kryzys w Szpitalu Pediatrycznym w Bielsku-Białej. Anestezjolodzy złożyli wypowiedzenia

URSZULA MARKOWSKA
Szpital Pediatryczny w Bielsku-Białej ma poważne problemy kadrowe. Istnieje realna obawa, że za kilka dni zostanie zamknięty blok operacyjny. Według tłumaczeń lekarzy powodem nie są pieniądze ale konflikty międzyludzkie. Napięta sytuacja trwa od dawna i już latem dyrektor szpitala obiecywał zmiany. Teraz jednak odchodzi na emeryturę, a lekarze mają dość i odchodzą z pracy.

Szpital Pediatryczny w Bielsku-Białej to jedyna taka placówka w okolicy. Trafiają tam dzieci nie tylko z Podbeskidzia, ale także ze Śląska Cieszyńskiego. W piątek wszyscy pracujący w nim lekarze anestezjolodzy zdecydowali się na rozwiązanie kontraktów. Większość spośród kilkunastu lekarzy złożyła już wymówienia, dwóch, którzy są za granicą, wysłało odpowiednie pisma pocztą.

Napięta sytuacja w bielskim szpitalu trwa od kilku tygodni. Jak podaje portal informacyjny Bielsko.Biala.pl najpierw na złożenie wypowiedzeń zdecydowały się wszystkie pielęgniarki instrumentariuszki z bloku operacyjnego, bez których przeprowadzenie operacji nie jest możliwe. Z pracy miało zrezygnować również trzech lekarzy pediatrów. W tej sytuacji realne jest zamknięcie bloku operacyjnego. Nie wiadomo, co się stanie później z Oddziałem Anestezjologii i Intensywnej Terapii Dzieci i Noworodków.

Gdzie będą leczyć się dzieci ze Śląska Cieszyńskiego?

15 sierpnia swoją działalność zakończył Oddział Chirurgii dla dzieci w Cieszynie. Od 16 lutego oddział ten zawiesił swoją pracę z nadzieją na rozwiązanie problemu kadrowego. Starosta Mieczysław Szczurek wielokrotnie zapewniał nas, że oddział nie zostanie zamknięty, a w czasie zawieszenia jego pracy dzieci pozostaną zabezpieczone. Dzisiaj kryzys w Szpitalu Pediatrycznym w Bielsku-Białej i groźba zamknięcia bloku operacyjnego jest powrotem do problemu cieszyńskiej chirurgii, a przede wszystkim problemu małych pacjentów.

Przypominamy zatem wypowiedź starosty Mieczysława Szczurka w sprawie zamknięcia cieszyńskiego oddziału i leczenia dzieci

„Jeśli nie będzie innej możliwości, praca oddziału zostanie zreorganizowana. Nie mam tutaj na myśli drastycznej, z dnia na dzień, likwidacji oddziału, tylko zmiany w funkcjonowaniu oddziału których mieszkańcy nie odczują, ponieważ dla nas najważniejsze jest dobro naszych pacjentów. Podkreślam, że nie będą to w żadnym razie zmiany na gorsze. Nie mówię, że reorganizacja oddziału jest idealnym rozwiązaniem, ale w obecnej sytuacji jedynym możliwym do wykonania. Nie jest to kwestia tylko decyzji dyrekcji szpitala, ale zmieniających się ustaw. Trzeba sobie zdać sprawę z tego, że chirurgia dziecięca w cieszyńskim szpitalu nie jest oddziałem szeroko wyspecjalizowanym w tej dziedzinie. Nie przeprowadza się tutaj trudnych, kilkugodzinnych operacji, te są wykonywane w wyspecjalizowanych klinikach pediatrycznych. Zauważa się również, że właśnie tam spora liczba rodziców decyduje się na leczenie swoich dzieci. Każdy przypadek wymagający natychmiastowej pomocy może liczyć na zaopatrzenie medyczne w cieszyńskim szpitalu, jednak na operacje planowane trzeba i tak wybrać specjalistyczne placówki np. szpital pediatryczny w Bielsku - Białej. W całym kraju szpitale borykają się z brakami personelu, więc nie jest to stricte tylko problem cieszyńskiego szpitala. Będziemy się starać pozyskać lekarza z taką specjalizacją, jednak wiemy, że to wyjątkowo trudne zadanie. Powinniśmy więc zadać sobie pytanie, jak dalece i czy w ogóle warto utrzymywać w obecnej formie Oddział Chirurgii Dziecięcej? Należy również zwrócić uwagę, na to, że w dzisiejszych czasach, szybko oraz bardzo łatwo się przemieszczamy ze względu coraz lepsze drogi, dlatego też mamy prostszy dojazd do sąsiadujących z naszym powiatem miast. Mieszkańcy np. Strumienia, nie czują dużej różnicy w odległościach pomiędzy Cieszynem a np. Bielskiem-Białą, gdzie dojeżdżają do szpitala, na większe zakupy czy też po prostu do pracy.”

Z pewnością nikt pół roku temu nie mógł przewidzieć kryzysu w bielskim szpitalu, ale nie można również być pewnym, że taki się nie zdarzy. Szpitale w całym kraju borykają się z problemami finansowymi i kadrowymi. Jedno jest pewne, likwidacja oddziału jest łatwa, ale przywrócenie go do pracy jest już praktycznie niemożliwe. Dzisiaj rodzice po raz kolejny stają przed problemem gdzie leczyć swoje dzieci. W szpitalach które jeszcze funkcjonują czas oczekiwania na zabieg planowy na pewno się wydłuży.

Będziemy śledzić losy Szpitala Pediatrycznego w Bielsku-Białej i na bieżąco informować o sytuacji.

Komentarze: (1)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

A za niedługo kolejny oddział cieszynskiego szpitala przejdzie do historii,a później kolejny i kolejny, ale będzie lądowisko i solarny, dumą dyrektora i kolejne nagrody pieniężne...

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama