, piątek 24 maja 2019
Jedno pytanie do Katarzyny Marcol
Powtarzalność, wspólne poczucie estetyki, zrozumiały przekaz - to wszystko pełni funkcję integracyjną i daje poczucie bezpieczeństwa.  fot: mat. pras.



Dodaj do Facebook

Jedno pytanie do Katarzyny Marcol

MAŁGORZATA BRYL
Dziś w ramach naszej rubryki „Jedno pytanie do...” zapytanie kierujemy do dr Katarzyny Marcol z Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie. Czy kultura alternatywa i folklor mogą istnieć obok siebie? I z czego tak naprawdę wynika przywiązanie mieszkańców do folkloru?

Pytanie: Dlaczego na Śląsku Cieszyńskim tak prężnie rozwija się w kulturze folklor, a w zaniku są przedsięwzięcia kultury alternatywnej?

Odpowiada dr Katarzyna Marcol (adiunkt w Instytucie Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu Śląskiego)

Kalendarz imprez folklorystycznych na Śląsku Cieszyńskim wygląda rzeczywiście imponująco. Są tu zarówno wydarzenia skierowane do lokalnej społeczności, jak i do turystów, którzy przyjeżdżają w Beskidy specjalnie na Tydzień Kultury Beskidzkiej czy Gorolski Święto. Trudno sobie wyobrazić obchody ważnych wydarzeń bez koncertów zespołów folklorystycznych, występów kapel czy prezentacji poezji gwarowej. Nie wszyscy jednak mieszkańcy naszego regionu są zwolennikami tego typu uczestnictwa w kulturze - i mają do tego prawo.

Przyczyny tego zjawiska są złożone. Folklor - a właściwie folkloryzm, czyli rekonstruowana postać folkloru - stanowi fundament integracji społeczności cieszyńskiej. Daje on poczucie wspólnoty, kształtuje wyobrażenie o korzeniach, historii i wartościach, które uznaje się za dziedzictwo kulturowe. Ta potrzeba psychospołeczna jest zaspokajana zarówno poprzez organizowanie konkursów gwarowych i przeglądów zespołów regionalnych, jak również w formie szkolnych i międzyszkolnych rywalizacji tematycznie nawiązujących do szeroko rozumianej tradycji (np. zabawy naszych dziadków) czy konkursów kulinarnych na najlepsze ciasteczka cieszyńskie.

Z folklorem rekonstruowanym jest trochę tak, jak z piosenkami przywołanymi przez inżyniera Mamonia w filmie „Rejs”, gdzie padają kultowe już słowa: „Mnie się podobają melodie, które już raz słyszałem. No, jakże może podobać mi się piosenka, którą pierwszy raz słyszę?”. Znajomość kodu kulturowego i jego powtarzalność - czy to repertuaru pieśniowego i podaniowego, czy obrzędowości charakterystycznej dla regionu, czy tradycji kulinarnych - dają możliwość czynnego i świadomego uczestnictwa w proponowanych wydarzeniach. Treść nie wymaga wyjaśniania, gdyż posługuje się stałymi formułami, znanymi i powielanymi w różnych gatunkach folkloru. Powtarzalność, wspólne poczucie estetyki, zrozumiały przekaz - to wszystko pełni funkcję integracyjną i daje poczucie bezpieczeństwa.

Takiego poczucia bezpieczeństwa nie daje nam kultura alternatywna. Zazwyczaj zrozumienie jej przejawów wymaga wysiłku intelektualnego, przygotowania do odczytywania „obcych” wzorów kulturowych. Proponuje ona przecież redefinicję znanych norm i wartości, przyjęcie innej perspektywy spojrzenia na sztukę, literaturę, muzykę, a nawet zwyczaje kulinarne. Jako że Cieszyn znajduje się z dala od głównych nurtów kultury alternatywnej, które zazwyczaj lokują się w dużych miastach na świecie, trendy docierają tu z opóźnieniem i są poddawane kontestacji. Widzi się w nich - często błędnie i niezgodnie z założeniami ich zwolenników - zagrożenie dla kultury tradycyjnej i utrwalonych wzorów zachowań. Tymczasem koncepcja kultury alternatywnej opiera się na różnorodności i możliwości wyboru sposobu uczestnictwa w kulturze.

Moim zdaniem, przedsięwzięcia kultury alternatywnej na Śląsku Cieszyńskim nie są w zaniku. Nie mają, co prawda, tylu zwolenników, co w dużych ośrodkach miejskich, ale nie możemy narzekać na ich brak. Wystarczy wspomnieć tylko o wydarzeniach inicjowanych przez Zamek Cieszyn, organizacje pozarządowe zorganizowane wokół Zamkowej 1 czy środowisko akademickie (np. Biennale w Wenecji Cieszyńskiej, festiwal filmowy „Watch Docs. Prawa człowieka w filmie”, Studencki Przegląd Filmowy „Czas Kina”). W kalendarzu imprez od osiemnastu lat znajduje się Przegląd Filmowy „Kino na Granicy”, który gromadzi międzynarodową widownię. Różnorodność i możliwość wyboru stanowią podstawę harmonijnego funkcjonowania społecznego - nie bójmy się tego. Możliwe jest przecież równoległe funkcjonowanie zarówno folkloru, jak i przedsięwzięć kultury alternatywnej, gdyż każde z nich ma swoich zwolenników i swoich odbiorców.

Rubryka "Jedno pytanie do..."- Redakcja Gazety Codziennej co tydzień zadaje jedno pytanie któremuś z pracowników naukowo-dydaktycznych Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie, a następnie publikuje jego odpowiedź. Pytamy o politykę, gospodarkę, kulturę, życie codzienne, zwyczaje mieszkańców czy historię Śląska Cieszyńskiego. Z pytaniami do kadry profesorskiej UŚ w Cieszynie zwracamy się także w sytuacjach ważnych aktualnych wydarzeń.

Komentarze: (0)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama