, sobota 6 czerwca 2020
Górnicy na wynik testów będą musieli czekać dwa tygodnie. Już dzisiaj można podważyć wiarygodność tych wyników
Obecnie od zatrudnionych w spółce górników pobrano ok. 4 tyś próbek. Wyniki dotarły tylko z 699 pobrań. Na resztę wyników będzie trzeba czekać nawet dwa tygodnie. fot: arch. JSW



Dodaj do Facebook

Górnicy na wynik testów będą musieli czekać dwa tygodnie. Już dzisiaj można podważyć wiarygodność tych wyników

UM
O zakażeniach górników koronawirusem głośno jest w całej Polsce. Sprawa stała się nie tylko medialna i polityczna, ale nagle każdy obywatel uważa, że może z tej okazji zabrać głos. Jednak mało kto pyta samych zainteresowanych. Ilu tak naprawdę jest zakażonych górników i jaki to ma wpływ na sytuację finansową tych zakładów? Pytamy dzisiaj u źródła.

W JSW zatrudnionych jest ok. 5700 pracowników. We wszystkich kopalniach tej spółki trwa wydobycie. Każda z nich ma zakontraktowane umowy i musi dotrzymać terminów dostaw. Jak zapewnia zarząd od początku kłopotów z groźnym wirusem COVID- 19 włączono procedury bezpieczeństwa w takim stopniu w jakim było to możliwe. Należy jednak wziąć pod uwagę specyfikę pracy oraz problem z zachowaniem wymaganej odległości.

Obecnie od zatrudnionych w spółce górników pobrano ok. 4 tyś próbek. Wyniki dotarły tylko z 699 pobrań. Na resztę wyników będzie trzeba czekać nawet dwa tygodnie. To stawia w trudnym położeniu nie tylko górników, ale również zarząd JSW oraz PGG, który jest w podobnym położeniu:

- Wyniki po dwóch tygodniach mogą być już nieaktualne. To również pokazuje niepoważne traktowanie tych ludzi, którzy tak długo muszą czekać na wynik. Przecież oni wszyscy mają rodziny i niejednokrotnie mieszkają ze starszymi rodzicami – podkreśla Roman Brudziński dyr. Związków Zawodowych „ Solidarność” przy kopalni „Zofiówka”.
Według obecnie uzyskanych wyników można przypuszczać, że skala zakażeń będzie szacowana w granicach ogólnokrajowej normy, czyli 9- 10%. Odpowiednio szybko dostarczone wyniki testów pozwoliłyby odesłać zakażonych na kwarantannę zapewniając bezpieczeństwo pozostałym pracownikom. Dzięki temu również kopalnie nie byłyby narażone na straty finansowe.

Górnicy którzy już uzyskali wynik testu dodatni, czują się dobrze i przechodzą zakażenie bezobjawowo. To również budzi u nich samych powód by wątpić w wyniki tych testów.

- Otrzymałem wynik dodatni i zostałem skierowany na kwarantannę. Czuję się dobrze, nie mam nawet kataru. Kwarantannie poddano również moją rodzinę, choć oni też czują się dobrze. Co dziwne, moja żona ma problem z odpornością i często choruje na grypę czy nawet zapalenie oskrzeli. Obecnie Jednak testów mojej rodzinie nikt nie chce wykonać. Nie poddano również kwarantannie kolegów z którymi pracuję, anmiałem z nimi bezpośredni kontakt. Oni nadal czekaja na wynik testu. Czujemy się traktowani niepoważnie zarówno przez zakład pracy, ale przede wszystkim przez rząd. Ściągnęli na nas hejt i duże niezrozumienie społeczne. Ja chcę jak najszybciej wrócić do pracy, ale zastanawiam się również nad powtórzeniem testu prywatnie – mówi Pan Tomasz, górnik mieszkający w Jastrzębiu Zdroju.

Wątpliwości wielu pracowników potwierdza również Roman Brudziński: - Dzwonią do nas górnicy, którzy czują się dobrze i chcą wrócić do pracy. Coraz trudniej im uwierzyć w wyniki testów. Jednym z pierwszych zakażonych w naszej załodze był pracownik dojeżdżający do pracy z okolic Wadowic. Codziennie podróżował ze swoim kolegą, a co ciekawe pasażer ma wynik ujemny.

O tym jak długo górnicy i ich pracodawcy będą musieli czekać na wynik próbowaliśmy zapytać Wojewodę. Jednak ani on, ani nawet pani rzecznik nie odpowiedzieli na próbę kontaktu.

Komentarze: (0)    Zobacz opinię czytelników (0)    Dodaj opinie
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy pozostawionych przez internautów. Komentarz dodany przez zarejestrowanego użytkownika pojawi się na stronie natychmiast po dodaniu. Anonimowy komentarz zostanie opublikowany z opóźnieniem, po jego akceptacji przez redakcję. Komentarze niezgodne z regulaminem będą usuwane.

Dodaj komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

Image CAPTCHA
Wpisz znaki widoczne na obrazku.
reklama
reklama